życie

Wpisy zawierające słowo kluczowe życie.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

CIENIE ŻYCIA WIERSZE

ROZDZIAŁ PIERWSZY   Szłam skulona opierając się powiewem wiatru. Druga zmiana w pracy nie  była sprzyjającą porą by po niej spokonie iść do domu. Wokoło ciemno i pusto tylko moje obcasy wybijały rytm o chodnik. Nagle usłyszałam za sobą odgłosy jakiś butów. Przyśpieszyłam. Buty też przyśpieszyły. Serce zaczęło mi walić. Wróg czy przyjazny człowiek? W głowie słyszłam ze strachu wodospad. Nagle poczułam na swoich plecach potężne łapy. Zaczęłam się bronić i krzyczeć, ale on nie robił sobie z tego nic, i zaczął mnie gdzieś ciągnąć. Darłam się w niebogłosy. Strach mnie całą sparaliżował. Zerwałam mu z ręki zegarek, a on był zajęty mną do tego stopnia, że nawet nie zauważył, że szalik zsunął mu się z twarzy i zobaczyłam go. Opadałam z sił, i wtedy stało się coś dziwnego; puścił mnie i zaczął uciekać. Nic pani nie jest? Jak miło było usłyszeć te słowa, jakby zaśpiewał mi skowronek na wiosnę. Jak nic, chciał mnie zgwałcić!! Darłam się w tym szoku niemiłosiernie. Proszę się us (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek - dlaczego początki są takie trudne. Rok na zmianę.

Tak to się stało, że po raz kolejny postanowiłam zmienić moje życie, no może nie całe ale te dotyczące mojego zdrowia i ciała. Jak stwierdził ostatnio mój mąż znowu do naszego domu przyszła wiosna, co wbrew pozorom w jego odczuciu nie było dobrym znakiem, dla niego to okres katorgi. Normalnie jak każda chyba kobieta raz po raz rozpoczynam dietę, ćwiczenia, porządki - wszystko razem zmuszając do zmiany również moich domowników, później dochodzi do spięć -  bo nierozumiem dlaczego moje Kochanie z uporem maniaka pozostaje przy swoich przyzwyczajeniach skoro ja chcę dla nas tak dobrze. Po jakimś czasie  moja frustracja rośnie i wracam do punktu wyjścia i co? Odpuszczam. Tym razem postanowiłam podejść do tego inaczej. Zmieniam moje życie, moje przyzwyczajenia, porzucam moje nałogi, moje złe nawyki i moje lenistwo. Postanowiłam dać sobie rok - dokładnie rok na zmianę. Ni (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Hejka! po prostu Julka

Hejka! Na samym początku chciałabym Wam się przedstawić więc tak nazywam się Julka, uczęszczam do szkoły podstawowej (o wieku NARAZIE nie powiem), mam chomika Tuptusia. Lubię słuchać muzyki a moją ulubioną piosenkarką jest Billie Eilish, a piosenkarzem chyba Shawn Mendes ("chyba" bo rzadko słucham chłopaków). Interesuje się makijażami, lecz nie umiem malować siebie tylko innych ;), w przyszłości planuje być dentystką/ortodontką. Uczę się dobrze lecz nie jest idealnie, nie lubię jeść (dla niektórych to może dziwne ale taka już jestem). Noszę okulary i aparat ortodontyczny lecz niektórzy nawet go nie zauważyli a Ci co zauważyli powiedzieli coś w stylu "łoł myślałem(am) że będziesz jak UlaBrzydula ale jest ślicznie", uczę się gry na gitarze choć dalej nic nie umiem nie poddaje się, lubię czytać i wieczorami potrafię spędzić przed książką nawet 2 godziny. Sama nazwa "poprostujulka" mówi że jestem zwyczajną dziewczyną jak każda inna i niechcę się zmieniać. Postanowiłam założyć tego b (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jestem samodzielna, ale czy daję sobie radę? pokolenie Y

Mieszkając samemu powoli uczę się życia. Kilka lat temu widziałam same zalety takiego trybu życia. Jednak będąc w liceum nie przewidziałam tego, że mogę sobie nie poradzić w życiu. Chciałabym powiedzieć, że podejmuję dobre decyzje. Niestety było też "kilka" złych... Staram się wynieść z nich nauczkę na przyszłość, nie powtarzać ich. Jednak nie zawsze się to udaje. Aktualnie jednym z moich zmartwień jest mój sen. Czasami jego brak lub nadmiar. Nie wiem ile osób tak ma, ale zdarza mi się przespać zbyt wiele godzin. Przez co omijam zajęcia na uczelni lub najzwyczajniej w świecie marnotrawię czas, który powinnam przeznaczyć na o wiele bardziej potrzebne rzeczy - jak pisanie licencjatu lub praca nad materiałami do jego napisania. Co jakiś czas znajduję w sobie motywację do przełamania tego nieefektywnego systemu, lecz nie trwa to długo. Przez kilka dni wstaję od razu jak zadzwoni budzik, ćwiczę, przygotowywuję sobi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mt 5, 43-48 bierziczytaj

Życie w niebie zaczyna się już tu, na ziemi. Rozwijaj w sobie największą z cnót - miłość. ...   Wielką miłością obdarza cię Bóg. Nazywa cię swoim dzieckiem. Przyjmuj tę miłość jako zasadę życia. ...   Nie czyń zła. Zawsze przebaczaj. Kochaj bliźnich bez różnicy. Do ostatnich granic. Naśladuj Boga. Stawaj się Jego dzieckiem. Kochaj wszystkich bez różnicy. Jednakową hojnością obdarowuj każdego człowieka. ...

Zobacz cały wpis na blogu »
Kim jestem? Wszystko co czuje, myślę i wiem..

Pora zacząć od początku, kim jestem i co tu robię..    Mam na imię Gosia i ostatnio stwierdziłam, że czuję potrzebę uzewnętrznienia swoich przemyśleń. Osobiście bardzo fascynuje mnie rozwój swojego wewnętrznego JA.Ciekawi mnie to czemu tak mało osób akceptuje siebie w pełni, dlaczego tak pragniemy być idealni. Chciałabym pomóc innym zrozumieć, to co docierało do mnie przez ostatnie lata. Jestem jeszcze studentką i doskonale wiem jak ważne jest ciągłe rozwijanie się. Polecam każdemu odkrywanie swojego własnego wnętrzna, zatrzymanie się i przemyślenie do czego dokładnie się dąży i czego się chce od życia. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wstęp do początku mamasamawdomu

Pewnie takich historii jak moja są setki, a może nawet miliony.. Pewnie każda z nich zaczyna się w podobny sposób, a może nawet i kończy też.. Pewnie mijamy na ulicy tysiące osób na pozór przeżywającyh to samo.. Pewnie, ale nie napewno :)     Raczej nigdy w świecie nie spotkacie się z dwoma takimi samymi historiami, nie poznacie takich samych osób, ani nie przeżyjecie dwa razy tego samego, bo w życiu nie da się niczego przewidzieć, czy zaplanować, nie można też mieć pewności, co do zdarzeń, więc czerpać trzeba ze wszystkiego! Moja historia zaczyna się jak wiele innych Młoda dziewczyna poznaje chłopaka niewiele od siebie staszego Chłopaka bez własnego majątku, żyjącego każdym dniem Ona- uczennica szkoły średniej, pracownica restauracji, zwykła dziewczyna, kelnerka On-pracownik małego sklepu, bez planu na siebie, po wielu porażkach, ale i wzlotach   Zakochana para (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
POCZĄTEK... ŻYCIOWE SCHODY

         Strach... przede wszystkim strach. Uczucie, które towarzyszy przez całe życie, któremu chcemy się oprzeć i za wszelką cenę - nie czuć. Mówią, walcz ze strachem, nie daj się ! Próżne słowa. Więc idę jak skazaniec po swoją dawkę krytyki, krzyków, wyzwisk i nie rzadko cięgów. Idę i płaczę, jakbym chciała umniejszyć winę i otrzymać niższy wyrok.          Kto sprawia, że  żyję prawie w ciągłym strachu, w obawie, że znowu zrobiłam coś nie tak, że nie zasłużyłam na akceptację, na nagrodę, a wręcz przeciwnie ? Trudno ujawnić o kim piszę, ponieważ jest to  osoba bliska, po której oczekujemy miłości, oddania a przede wszystkim  bezpieczeństwa.  A jednak...           Matka.To ona.      &nb (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wyruszam w podróż. Nałogi, otyłość, walka, zmiana, metamorfoza

Wyruszam w podróż. W długą podróż. Postanowiłam dzielić się refleksjami z tej podróży, bo mam nadzieję być może komuś pomóc. Moje dotychczasowe życie biegło od katastrofy do katastrofy, tzn. nie były to rzeczy spektakularne, graniczne. Były to rzeczy, które burzyły pewnośc siebie, wiarę w to, że mogę coś zmienić, że mogę inaczej żyć. Nadać życiu nową jakość. Tkwię od dzieciństwa w przekleństwie swojego wyglądu. Przy czym, aby być uczciwą napisać muszę, że nie wyglądam jak bardzo otyła osoba. Jestem na pewno większa od przeciętnej kobiety, bo ważę w granicach 90 kg, ale tłuszcz mi się nie ulewa. Być może to zasługa tego, że ćwiczę praktycznie od dziecka, z większymmi bądź mniejszymi przerwami. Postanowiłam zmienić moje życie, bo rzeczą nie do zniesienia dla mnie stał się fakt, że NIGDY nie osiągam tego, co sobie założyłam. Ma to formę patologiczną wręcz. Jezeli postanowię schudnąć 20 kg w 6 miesięcy, to stając po tych 6 miesiącach na wadzę zobaczę - 1 kg lub +4 kg. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czy wiesz, że...? Zwyczajne życie zwyczajnej dziewczyny, a może nie?

Ooooo cześć! Trafiłaś albo trafiłeś na mojego bloga tzn, że coś Cię tutaj ściągnęło ;)  No dobra wiem - wyszukiwarka na necie wyświetliła link, "a co mi tam" pomyślałaś/łeś i jedno kliknięcie i jesteś!   Witaj! Mam nadzieję, że ze mną zostaniesz :*   Myślę, że odnajdziesz tutaj samego/ą siebie! Tak, to blog o Tobie! W większości to "babskie sprawy" ale jeżeli jesteś mężczyzną to warto poczytać jak kobiety (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kawałek mojego życia Blog o życiu codziennym,modzie,podróżach,przemyśleniach

Cześć !   Jest to mój pierwszy wpis i chciałabym się na nim podzielić z Wami kawałkiem mojego życia. Jestem osobą dość nieśmiałą, zazwyczaj nie mówię za dużo, wolę słuchać ludzi,chociaż czasem jest to ciężkie,ponieważ nie zawsze mam ochotę na przebywaie w towarzystwie. Dlatego postanowiłam założyć bloga i dzielić się z ludźmi moimi przemyśleniami,problemami,ale i tymi szczęśliwymi chwilami.  Chciałabym także w jakimś stopniu pomóc osobom podobnym do mnie. Jestem raczej typem introwertyka/ambiwertka. Lubię przebywać czasem w samotności, a czasem w towarzystwie znanych mi już osób,bo ciężko mi poznać kogoś nowego. Kiedy jeszcze byłam w technikum i byłam w wieku 16-19 lat lubiłam od czasu do (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dieta i odzywki mała natalia

Witajcie kochane chciałam dziś poruszyć temat diety jak się ją powino postrzegać i jak zacząć przygodę z nią.kochane ja zaczełam swoja przygode z dieta i treningami jakoś miesiac temu i powiem wam że nawet jakos mi idzie chodz łatwo nie jest, ciezko jest sie odłucyć tego co zawsze sie jadło  no ale cóz postanowilam zaczoć pierwszy miesiac dobrze mi idzie nie wiem czy dlatego ze mam mocna motywacje czy dla tego że jestem juz starasz ale nie bede sie tu rospisywac o moich przemysleniach i refleksjach. poprostu trzeba zacząć .Może zacznijmy od motywacji i nastawienia psychicznego trzeba znalezc dobra i własna motywacje zeby działała.zadaj sobie pytanie czy jesteś gotowa na wyrzeczenia.jesli tak to zostań ze mna i zobacz co codzienie bede dodawac. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Życie widziane przez młodzież... depresja i ja

życie moimi oczami...    Każdy rodzic uważa, że młodzież nie ma żadnycg zmartwień bo przecież szkoła to nie zmartwienie. Drodzy rodzice mylicie się jeżeli tak uważacie. To właśnie w szkołach rodzi się najwięcej depresji wsród młodzieży. Każdy z nas jest innu i inaczej spogląda na ten nasz świat. Dla wielu nastolatków życie ma przepiękne barwy lecz dla osób u których objawia się już powoli depresja wygląda zupełnie inaczej... 

Zobacz cały wpis na blogu »
Coś na początek O życiu Lonely Girl

    Heej! Jestem tu nowa. Dobra nie taka nowa bo już tu raz byłam, jako 13 letnia dziewczynka, która się wystraszyła, bo zobaczyła swój e-mail na blogu i próbowała go usunąć. xD Nie wspomnę już o tym jednym wpisie który zawierał jedno zdanie. Haha Od dziecka byłam w tym internetowym świecie anonimowa i tak mi już zostało. Chociaż kilka razy się zdarzyło, że ludzie jakimś cudem wiedzieli że to ja. -,- Prowadziłam od kilku lat pamiętniki, które po miesiącu zostawiałam i nie pisałam w nich więcej. W końcu kupiłam sobie taki zeszyt A3 (chyba, taki jak kartka z bloku haha) i postnowiłam, że będę tam pisać. Zapisałam może z 20 kartek i dalej mi się nie chcę. Nie dość, że się muszę w szkole opisać (z prędkością światła) (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zastanawialiście się kiedyś jak będzie wyglądało życie bez was?? - usuńcie takie myśli z głowy. Stayway

Jak powiedział to Igor Herbut "Życie jest małą ściemniarą" przekonałam się o tym na własnej skórze. Ktoś mądry 

Zobacz cały wpis na blogu »