życie

Wpisy zawierające słowo kluczowe życie.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Jeszcze wakacje Ciesz się życiem teraz

Wysoka piętnastolatka skarży się na dyskomfort. Ogólnie chyba dopada ją przeziębienie. Z godziny na godzinę stan się pogarsza. Mój dziwny kolega sugeruje mi poważna chorobę. Nigdy nie miałam do czynienia z cukrzycą. Karta uczestniczki o historii chorób jest pusta. Obserwuję sytuację i widzę powagę. Dzwonię po karetkę. Lekarz z karetki krzyczy bo przecież poziom cukru jest zbyt wysoki. Dzieci mówią mi o relacjach w rodzinie. Drugi ojciec, drugie dziecko, ona sama jest odpowiedzialna za siebie. Nie przestaję dzwonić do matki. Po wielu godzinach wreszcie odbiera i mówi, że choroba córki to nie jej sprawa. Że ma cukrzycę, że sama prowadzi swoją chorobę. Przy tym słyszę, że używa pompy insulinowej a jedna jej część leży przed nią, w domu na stoliku. Mówię to wszystko lekarzowi. Dziewczyna jest tak wysoka, że nie mieści się na standardowym łóżku dziecięcym. Popada w śpiączkę. Jestem z nią na oddziale, trzymam za ręce, bo nieprzytomna wyrywa sobie kr (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Rzeczywistość Ciesz się życiem teraz

Jak pisałam wcześniej, w moim życiu język angielski stał się bardzo ważny. Po prostu, aby móc porozumiewać się z członkami mojej rodziny muszę znać go przynajmniej trochę.  To, co teraz napiszę jest wynikiem obserwacji i bardzo mnie intryguje. Moje przemyślenia dotyczą właśnie języka angielskiego.  W każdej szkole uczniowie mają lekcje języka angielskiego. Pracodawcy wykupują lekcje tego języka jako benefit pracowniczy. Prywatne szkoły są wciąż oblężone w tym zakresie. Tymczasem, kiedy chcielibyśmy zastosować praktycznie umiejętności uczniów i studentów, okazuje się, że one nie istnieją. Otóż od jakiegoś czasu szukam pracy dla mojej synowej, która uczy się powoli naszego rodzimego języka ale wciąż bardzo dobrze radzi sobie z angielskim. Tak więc zgodnie z powiedzonkiem, walę głową w ścianę, usiłując pomóc biednej dziewczynie zaadaptować się w naszym kraju. I cóż ja tu widzę? Oczy wychodzą mi ze zdziwienia, kiedy okazuje się, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Obserwacja świata Ciesz się życiem teraz

Kiedy rozglądam się wokół, widzę, że niektóre miejsca powodują rozwój człowieka a niektóre, wręcz przeciwnie, żeby nie powiedzieć "zwój" bo byłoby to śmieszne, ale wycofanie. Kiedy głębiej przyglądam się tematowi wiem, że nie chodzi wcale o miejsca, ale o ludzi, którzy je kreują. Chodzi o atmosferę tworzoną w tych miejscach.  W moim bogatym życiorysie spotkałam ludzi, którzy po czasie spędzonym w określonych miejscach tracą poczucie własnej wartości, pewności siebie, przestają wierzyć w swoje umiejętności, potrzebują wsparcia specjalistów od samooceny aż wreszcie są tacy, co sięgają po wsparcie tabletkowe. I oto każdy z nas, pewnego dnia spotyka przysłowiowego Rysia lub z pozoru, Suchą Iwonkę. Z całym szacunkiem dla osób noszących te wdzięczne imiona bo przecież nikt inny, jak właśnie Ryszard Lwie Serce nie wsławił się w wieczną historię szlachetnej części ludzkości. Nie mniej jednak, pozwolę sobie użyć tegoż właśni (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Marzenia Ciesz się życiem teraz

Dzięki wewnętrznym rozmyślaniom wybrażamy sobie świat. Czasem malujemy go tak bardzo innym, niż można spotkać w rzeczywistości, że gdy wreszcie nadchodzi nie jesteśmy w stanie go przyjąć. Zderzamy się boleśnie z prawdą o życiu. Nasze serce jest zasmucone, umysł zbuntowany, wyrażamy złość i gniew dając go odczuć wszystkim wokół. Ale tak naprawdę to my sami budujemy marzenia. My sami sprawiamy, że nasze życie jest pełne barw. To od nas zależy jak bardzo będzie radosne i wypełnione po brzegi. Nie mówię tu o zasobności portfela, choć z pewnością jest o wiele łatwiej, kiedy mamy więcej niż mniej. Mówię o stanie ducha. Mówię o radości, która może być po mimo. Mówię o tym, jak trzeba ciężko pracować nad sobą, aby wreszcie moc szczerze odczuwać radość.  Dlaczego mówię, że trzeba pracować, żeby być radosnym? Ano dlatego, że naturalną cechą jest narzekanie. Tak łatwo przychodzi. Jak w moim ogródku. Chwasty rosną same, wszystko inne posiane (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zbieg zdarzeń Ciesz się życiem teraz

Przepraszam, czy może pani zmienić miejsce bo te są dla prezesów i właściwie za chwilę już mogą tu być... Oczywiście, że mogę. Zmieniam miejsce i rzeczywiście już za chwilę to miejsce jest zajęte. Mercedes cabrio zajeżdża i zajmuje wolny plac. Wysiada młody człowiek, no może nie bardzo młody, ale całkiem młody, co klasyfikuje go w przedziale przede mną. Szwedzki, rozwiany włos i hollywoodzkie pozdrowienie wszystkim wokół zachęca do spojrzenia w jego kierunku. Wysoki, pewny siebie, widuję go tu i tam. I nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie zbieg zdarzeń...  Stare budynki pamiętające czasy mojego głębokiego dzieciństwa, długo bez remontowych inwestycji a przecież tyle się teraz mówi o sprawach remontowo-budowlanych, zwłaszcza w kontekście fotowoltaiki. Przecież mógłby dofinansować swoje prężne przedsiębiorstwo biorąc udział w tym projekcie. Duży, płaski dach, który można wykorzystać, gdzie niegdzie można pokusic się o tanią, stalową konstrukcję, aby (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mt 19, 27-29 bierziczytaj

Życie z Bogiem ma wielką wartość.  Ciesz się z tego, że jesteś chrześcijaninem. ...    Światłe oczy wiary odczytują "stokroć więcej",  którego Bóg udziela ci nieustannie. ...    Gdy w motywacji dobrych czynów pojawia się nagroda wieczna,  nie jest to złe.  Bóg pragnie wynagrodzić tych,  którzy Mu służą.  Dobrze, gdy motywacją do czynienia dobra jest miłość do Boga i bliźnich.  Motywacja miłości jest doskonałą.  Gdy do miłości dołączy pragnienie nagrody,  nie przekreśla to dobra czynu.  Nagradzanie jest dobre.  By jednak dać komuś nagrodę,  nagradzany musi ją przyjąć.  Nie odrzucaj wdzięczności bliźnich z fałszywej pokory.  Przyjęcie od kogoś wyrazu wdzięczności i nagrody  jest formą obdarowania go i wyrazem miłośc (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wpis numer 1 Skrzywione przemyślenia i odwrotne spojrzenie na świat

Dzień Dobry,  Na początku tego wpisu może opiszę w skrócie siebie. Otóż jestem 24 letnim chłopakiem i od zawsze zdawało mi się, że mam całowicie inne spojrzenie na świat niż inni ludzie zarówno tak samo wartości, którymi się kieruję.  Zawsze czułem i się domyślałem, że światem kieruje całkowicie coś innego niż się nas uczy, że specialnie jesteśmy ograniczani by się nami łatwiej sterowało jak bydłem na łące. Jak inni w szkole myśleli o lekcja ja myślałem dniami o śmierci,  z początku odczuwałem strach na myśl co jest po niej. Teraz czuję spokój, już przywykłem. W wieku 15-18 lat żyłem i żywiłem się głównie cierpieniem czyli im ktoś więcej zadawał mi cierpienia tym ja miałem większą motywację do działania lecz nie miałem jeszcze odwagi. W czasach studiów Poznałem dziewczynę i wszystko ucichło wróciłem do normalności, lecz po 4,5 roku ze mną zerwała. Dla mnie to było więcej niż miłość, jak bym znalazł brakującą część mojej (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Hobby Ciesz się życiem teraz

Jakie masz hobby? - pada pytanie Kwiaty - odpowiadam i dodaję zdjęcia dorodnych lilii, które uprawiam w moim ogrodzie. I wtedy okazuje się że jestem nudna bo nie pije, nie lubię tańczyć a moje zamiłowania nie pokrywają się z większością spotkanych jednostek. Nawet zamiłowanie do podróży, których nie odbyłam aż tak wiele nie poprawia sytuacji. I bardzo dobrze, bo przecież nie chodzi o to, żeby się z kimś porównywać, komuś dorównywać ale cieszyć się swoim życiem, czuć się ze sobą dobrze i być we właściwym miejscu i czasie. No i oczywiście pytanie o wiek. Nienawidzę tego pytania, ale to niestety nie zmienia sytuacji. Ludzie lubią się porównywać. Kiedy wyglądasz gorzej, poprawiasz ich samopoczucie. Na twoim tle lubią się pokazać a ich próżność zostaje na chwilę zaspokojona. Radość jest niewysłowiona. Kiedy jednak okazuje się, że to na Twoim tle wyglądają gorzej, rozpoczyna się batalia nienawiści. Ileż przykrych spojrzeń, które z czasem zam (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Narzekanie Ciesz się życiem teraz

Czasem mam ochotę ponarzekać trochę, pogadać po próżnicy, zwłaszcza gdy okoliczności są sprzyjające. I chyba teraz takie są.  Miałabym ochotę, jak kiedyś, napisać konkretnie co mi chodzi po głowie ale wiem już, że jeśli chce, aby ktokolwiek poszukał kuchennego noża w mojej kuchennej szafce, żeby wbić mi go w dowolne miejsce na moich plecach, to jest to właśnie to. Dlatego też nie zastosuję tej metody Kiedyś, dawno temu, zastanawiałam się jak to jest, że niektórzy mogą mówić cokolwiek bez przypiekania ich za karę w ramach konsekwencji a niektórzy, muszą odpowiedzieć za każde słowo, które nie wszystkim się podoba. Spotkałam więcej takich jak jedni i drudzy.  Myślę, że Ci, którzy nie muszą odpowiadać są słabi i mało interesujący a ich poglądy giętkie i bez kręgosłupa.   Trzymając się tej tezy, domniemuje, że Ci, którzy odpowiadają za swoje słowa i postawy muszą drogo płacić za nie uginanie się pod naporem opin (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
O czym będą moje wpisy? Life nastolatki

Chciałabym żeby to co będę pisała na blogu stało się pocieszeniem, wskazówką, a może odpowiedzią na pytania, które dręczą nastolatki. Piszcie w komentarzach co chcecie abym zamieszczała :) Cieszę się, że będę to robić BARDZOOO ❤️❤️ Może trochę opowiem o sobie... No to tak hahaha jestem zwyczajną nastolatką, chodzę do liceum i przeżywam takie same sytuację w życiu jak każda z was!!! Jeżeli chodzi o mój charakter to ocenę zostawiam innym, ale moją taką kluczową cechą jest upór - tak, tak jestem uparta (w dobrym słowa znaczeniu oczywiście 😂). Dzisiaj poznaliście mnie trochę, chodź poznacie za pewne bardziej... Mam nadzieję że moje wpisy się wam spodobają. 😁😁 Ściskam was cieplutko kochani 💋💋

Zobacz cały wpis na blogu »
Pokonać Arka wywody z komody

Pokonać Arka...!     O co temu człeniu chodzi pomyślicie, o coś przecież musi...Już śpieszę z tłumaczeniem, postarajcie kochani przestawić szyk liter słowa "Arka", a otrzymacie czerwonego, zapieprzającego do tyłu głowonoga żyjącego tam gdzie woda jest czysta, którego ludzie zwykli gotować w barbarzyński sposób, tzn na żywca, aby jego mięsko smakowało lepiej...ale hola, nie idźmy tą drogą. W tym wywodzie chodzi o potyczkę szarego człowieka z chorobą dotykającą nas z nienacka i pozostawiającą naszą fizyczną formę niepełną, a nawet cholera ograbioną z narządów, które koniec końców lubimy i chcielibyśmy je donosić do kresu naszej egzystencji.     Do sedna więc- da się pokonać raka- jestem o tym przekonany, a nawet przeżyłem to... nie sam, ale doświadczyłem tego przez skórę (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
W oblężonej twierdzy Ciesz się życiem teraz

Życie jak w oblężonej twierdzy jest wtedy, kiedy uwierają nawet buty, ale kiedy umiesz radzić sobie z brukiem, po którym stąpasz nawet twierdza może okazać się pałacem. Wszystko zależy od Ciebie, od tego jak bardzo umiesz się cieszyć z tego, co masz. Jeśli zaś łatwo przychodzi Ci narzekanie, poświęcisz dużo czasu w każdych okolicznościach i nie zdołasz wspinać się ponad i dostrzec wolności, która niczym promień słońca muska Cię po policzku, aby wzbudzić Twój uśmiech. Bo oto wszystko może być drogą do wolności, albo wszystko może okazać się więzieniem. Twój wybór.  

Zobacz cały wpis na blogu »
Opadają ręce, szczęka i biust… Przemyślenia UtytejSliffki

  O kilku lat pomieszkuje sobie w Wielkiej Brytanii, kraju herbatą z mlekiem płynącym. Anglia jest specyficznym krajem z masą dziwnych, i specyficzny (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lato lato, ach to ty... Ciesz się życiem teraz

Mija dzień za dniem. Niby nic się nie dzieje a jednak chmury płyną na niebie i tylko czasem widać prześwit błękitu. Dom, praca, zakupy, praca, dom, zakupy i tylko czasem zmiana konfiguracji. Poza tym wszystko znane i tylko za drzewem czai się znane w nieznanym opakowaniu. Macham obojętnie ręką na bzdury, zajmuję się marzeniami, które po deszczach zaczynają zarastać i przypomina mi się, że tylko chwasty pojawiają się same, bez zaproszenia. Nic to, kiedyś je wreszcie wykarczuje, wypali je słońce, deszcz wypłucze a jeśli nie, to dzielnie zniosę ich obecność, jak z dziką niechcianą wiśnia, która ciągle wybija z korzenia. Wciąż ją wycinam a ona wciąż jest. Tak naprawdę ani ona mi, ani ja jej specjalnie nie przeszkadzamy, ale wciąż jest mała i nie pozwalam jej urosnąć.  

Zobacz cały wpis na blogu »
Krzywdzące słowa Życie to nie bajka

Każdy z nas, ocenia siebie samego dość rygorystycznie. Nie zawsze słyszymy od bliskich miłe słowa, a nawet czasem słyszymy takie które nigdy nie powinny paść. Mimo chęci cofnięcia czasu, nie da się. Trzeba pielegniwać i dbać o drugiego człowieka, aby od nas nie odszedł. Słowa czasem bardziej bolą niż jakie kolwiek uderzenie. Trafiają bezpośrednio do serca i odrazu są analizowane przez mózg. Stańmy czasem w miejscu i przemyślmy słowa które wypowiemy, nie rańmy osób na których nam zależy.Bo mogą nas nie odwracalnie opuścić..

Zobacz cały wpis na blogu »