życie

Wpisy zawierające słowo kluczowe życie.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Co myślę, jak uważam Pronto! I have a BPD

Czy uważam, że życie ze mną jest łatwe? Hmm Stanowczo nie. Myślę, iż trzeba mieć na to naprawdę dużo odwagi i cierpliwości.   Ale myślę też, że za ten trud potrafię się w 200% odwdzięczyć. Umiem to docenić, wiem na co mogę sobie pozwolić. Poza tym obcowanie ze mną na pewno nie jest nudne 😅 No bo wyobraźcie sobie takiego diabełka: border + zaborczość + ciężki charakter po staruszkach Ale za każdą słabością czy wadą, kryją się zalety, które tworzą moją osobowość. A ja staram się jak najbardziej je rozwijać i prawidłowo ukierunkowywać. Imupsywność i nadmierna spontaniczność - kreatywność  Nadwrażliwość - empatia  I dużo więcej. Wszystko ma swoje złe i dobre strony 😊

Zobacz cały wpis na blogu »
Łk 6, 20-26 bierziczytaj

Życie błogosławieństwami to trwanie przy Bogu, nieustanne wpatrywanie się w Jego Oblicze, wytrwałość na modlitwie za wszystkich ludzi, ponieważ wszystkim nam jest potrzebne Boże Miłosierdzie. ...   Doświadczaj głodu Bożej obecności w sercu. Nie podporządkowuj się duchowi świata. Miłość okazywana bliźniemu znakiem przejścia ze śmierci grzechu do życia łaski. ...   Kto podąża za Jezusem, musi odwrócić skalę wartości. Sukces jest dobry, ale ważniejszy jest człowiek. Od potrzebujących można nauczyć się wielu rzeczy. Warto im się przyjrzeć dokładnie, bo to właśnie ich Jezusa nazywa błogosławionymi. ...

Zobacz cały wpis na blogu »
Mówią, że wzmocni co nie może zabić Pronto! I have a BPD

Pronto, Tysiąc myśli na minutę. Jak ciężko zrozumieć coś, czego nie jesteśmy w stanie nawet sobie wyobrazić? Jak pomóc, gdy nie wiemy nawet, z czym mamy do czynienia? Kiedy po 4 intensywnych latach dowiadujesz się, co jest nie tak, jak nazwać coś, co zawsze w Tobie było ale nie miało kształtu, wyrazu, koloru, schematu - odczuwasz bezgraniczny, monumentalny spokój.  Borderline to nie choroba psychiczna, a zaburzenie osobowości. Przede wszystkim nie należy się tego bać, jeżeli oczywiście ma się tego świadomość i chce się nad tym pracować. Wszystko jest stanem umysłu, a rzeczywistość bywa kwestią umowną.  Witam serdecznie, Pani Chaos. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Moje życie Moje życie

 Nazywam się Ewelina Steć mieszkam sobie w małej wsi Klesztowie w woj lubelskim. Moim hobby jest muzyka, sport i pieczenie ciast a jeśli chodzi o marzenia to trudny temat dlatego  że ciągle mi się zmieniają. Jak każda dziewczyna chciałabym być szczęśliwa i kiedyś założyć rodzinę. Pewnie zastanawiacie się skąd u mnie wziął się pomysł na założenie bloga.Już wam mówię pomysł na bloga narodził się dwa lata temu pod koniec gimnazjum. Gdy zobaczyłam, że moje życie czasami  jest zwariowane a czasami ciekawe.  Mam czasami szalone i ciekawe pomysły jedne są realne do wykonania a inne nie. Jednym z tych pomysłów jest pisanie bloga ale wtedy (2 lata temu) brakowało mi czasu i motywacji. Ale w końcu się udało co mnie bardzo cieszy :-).

Zobacz cały wpis na blogu »
Powrót depresji. Smutne życie

Ohayou! Dziś napisze wam o powrocie mojej depresji.  Poszedłem do 1 liceum, poznałem wiele nowych osób oraz spotkałem pare osób z podstawówki. Wydawało by się że jest już dobrze, uczęszczałem na lekcje i miałem nie najgorszy kontakt z klasą. Lecz po czasie coraz częściej uciekałem z lekcji. Nie wiem czym  to było spowodowane ale czułem lęk przed szkołą. Źle się czułem, nie mogłem się skupić. Zacząłem dogadywać na lekcjach i czasami dogadywałem znajomym z klasy. W takim stopniu że zniechęcili się do mnie. Przez dłuższy czas nie rozumiałem czemu ale teraz wiem że przez własne zachowanie. W półowie roku szkolnego dostałem nauczanie indywidualne co oznaczało jeszcze większą separacje od klasy. Gdy zjawiałem się na WF-ie często słyszałem ,,Co ty tutaj robisz?". Było mi przykro bo wydawało mi się że pytają z drwiną tak jabym nie należał już do ich klasy. Zmieniłem zdanie gdy poniektóre osoby się pytały kiedy wr&oacu (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wieczorne przemyślenia Ciesz się życiem teraz

Siedząc wieczorem na tarasie, powoli odczuwając chłód nadchodzącej nocy, popijając gorącą herbatę z nalewką własnej roboty z zeszłego roku myślę o tym co się zdarzyło. Kiedyś już dzieliłam się swoimi myślami i nic dobrego z tego nie wyszło choć naiwnie sądziłam, że moje historie były tylko zabawne. Na szczęście przeszłość odeszła i tylko trochę wyziera z niedomknietego pudełka po dropsach. Dziś, tak jak przed laty nadszedł wieczór, światło zapalonej świecy drga radośnie w szklanym kaganku mojego świecznika a mnie przez to jest miło i jakby ciepłej, choć zawinieta w koc siedzę na miękkiej kanapie.    

Zobacz cały wpis na blogu »
Tęsknota życia Co się w trawie pisze czyli wiersze pisane sercem

        (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pierwsze problemy Smutne życie

 Ohayou.  Dziś opowiem Wam moje pierwsze problemy związane ze swoją osobą.   Było to w II. półroczu I gimnazjum. Przestałem chodzić do szkoły gdy mój brat został wysłany do MOW-u (Młodzieżowego ośrodka wychowawczego). Zacząłem unikać jakiego kolwiek kontaktu ze światem zewnętrznym, zamykałem się w pokoju i przeleżałem większość czasu. Wkońcu rodzice poszli ze mną do lekarza. Okazało się że mam depresję, to mnie jeszcze bardziej dobiło ponieważ musiałem zażywać leki... Łącznie nie chodziłem do szkoły około 2/3 miesiące. Wkońcu dostałem nauczanie indywidualne co i tak było dla mnie ciężkie bo musiałem jeździć do szkoły, do tych wszystkich osób które drwiąco pytały co ja robie w szkole. Po pewnym czasie mój stan zaczął się poprawiać. Zacząłem rozmawiać z innymi i czasami się uśmiechałem szczerze (bo zazwyczaj nakładałem maskę uśmięchniętego chłop (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Goodbye kiss People always leave...

Ja już po prostu ogłupiałam. W środę niemalże Gregory wyznał mi miłość, odpisałam mu, wysłałam gifa na Viberze i cały czas zero kontaktu. Wyświetla a nie odpisuje. O co tu chodzi? Czy to jakiś sprawdzian? Za każdym razem kiedy właściwie pasuje z niego, on robi coś, żebym o nim nie zapomniała, a za chwile sam zapomina. Miesiąc minął, a Gregorego jeszcze nie ma. Obawiam się, że już nie wróci. Muszę iść się do biura spytać, kiedy będzie miał zaproszenie gotowe, bo mnie kiedyś o to prosił. Jak jestem w pracy cały czas o nim myślę i zawsze mam nadzieję, że zaraz się przytulimy. To jest chyba w chwili obecnej moje najskrytsze marzenie, żeby zrobił mi niespodzianke, że już jest. Nie wypuściłabym go z rąk. Wiem, że znów coś do niego poczuje jak przyjedzie. Serce nie sługa. Chociaż teraz już sama nie wiem jak to będzie, bo mam mętlik w głowie i zamieszanie. Jeśli przypomni o sobie znów w najmniej odpowiednim momencie, to mu nie odpiszę. Gregory, co Ty robisz?! Tęsk (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Torn between two lovers People always leave...

Dawno tu nie zaglądałam. Za wiele w moim życiu się nie pozmieniało. Zacznę od początku. 25.07 mój chłopak pojechał na urlop za granicę. Wczoraj dopiero się widzieliśmy. Tęskniłam za nim. To był moment cudowny, jak w filmie.Przyjechałam do niego, na dole siedziała Jego mama wraz z siostrą. Chwilę porozmawialiśmy i zmierzyłam na górę. Moje kochanie wstało by mnie przywitać, objął mocno, zaczęliśmy się całować. Nie mogliśmy się sobie oprzeć. Ogromne porządanie. Dosłownie po chwili delikatnie popchnął drzwi, by je zamknąć i tak popadliśmy w namiętność. Zaczął delikatnie przesuwać mnie do tyłu i bardzo delikatnie położył mnie na łóżku cały czas całując. To było niesamowite uczucie. Tak bardzo za nim tęskniłam, tak bardzo go pragnęłam. Poleżeliśmy tak chwilę, trochę porozmawialiśmy, za chwilę przyszła kolejna fala pożądania, jednak to skończyło się na kochaniu. Tak bardzo pragnęłam, tak mocno. Tydzień się nie widzieliśmy, było wiele wzlotów i upadkó (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pułapki w drodze do celu ⚪️ Pracuj z radością!

28.07.2019   Chciałbym coś zmienić. Czuję, że już dłużej nie wytrzymam w tej pracy. To jest czas na zmianę! Koniecznie muszę się do tego zabrać. Tak, zabiorę się za kilka dni, albo po urlopie najlepiej. Prz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Życie jak poemat Czy depresja czegoś nas nauczyła?

Lęk   Lęk odczywam każdego dnia, czego się boję? Życia, prosych spraw. Nieistotnych, niebrutalnych, jednak jak najbardziej realnych.  Ktoś rzekłby, że boję się własnego cienia, według niego tak, według mnie nie - to odwaga żyć z lękiem. Codziennie walczę z własnymi myślami, codziennie pragnę być zdrowa, uwolnić się od myśli jest bardzo trudno, ciężko jest mi funkcjonować, coraz gorzej to odbija się na moim zdrowiu fizycznym, staram się jak mogę, jednak to nie jest łatwe. Łykam tabletkę, żeby żyć w zamian za to dostaję lęki.

Zobacz cały wpis na blogu »
Ona i On Kącik Poetycki - Zakątek dla rozkochanych w poezji

Ona i On   Mężczyzną i kobietą stworzył nas Bóg, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
W czym podobni? Kącik Poetycki - Zakątek dla rozkochanych w poezji

            A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.         Rdz.1,26        W czym (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pielgrzym Kącik Poetycki - Zakątek dla rozkochanych w poezji

  Kim jest człowiek?   Pielgrzym ziemi! (...)

Zobacz cały wpis na blogu »