Smutek

Wpisy zawierające słowo kluczowe smutek.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Molowo z akcentami zaskoczonej polki Koncert mojego życia

Wczoraj zderzyłam się z punktem widzenia swojej szefowej, którą bardzo lubię i dla której starałam się jak najlepiej pracować. Okazało się, że nie całkiem o to chodziło, i że to w jaki sposób pracowałam jedynie wyprowadziło ją z równowagi, popsuło plany itp. Jest mi przykro, że nie dogadałyśmy się., a teraz będę sprawdzać, czy dam radę pracować na sposób szefowej. Dzisiaj gram już trochę bardziej energicznie.

Zobacz cały wpis na blogu »
22 Nienasycony : kawałek mojej duszy

źle                  źle               źle   nadchodzi burza                           koniec   *

Zobacz cały wpis na blogu »
Szarość dnia codziennego ... Niech zgasną wszystkie światełka

Buzik. Godzina 5:32 uświadomiłam sobie, że zaczyna się kolejny szary dzień. Noc, poniekąd krótka, gdyż 4 godziny snu chyba nie zaliczają się jako noc, dała odpoczynek. Znów pojawia się pytanie: " Po co to wszystko?" Ten trud, te zarwane noce i pot, który z siebie wylewam nerwowo wertując kartki. Zachciało mi się być studentką! Nikt nie kazał, sama chciałam. Czy to jest największe moje zmartwienie- dużo nauki, za mało czasu, praca, znajomi? Ojj tylko, żebym ja była świadoma, że tego chce... Czasami ma się takie myśli, nawet nie wiem skąd- zamknę oczy i już się nie obudzę, bo to wszystko i tak nie ma sensu... Sama sobie wmawiam, każdego dnia podnosząc tyłek z łóżka, że robię to dla siebie, dla lepszego życia, ale... No właśnie, czy zawsze musi być to ale? (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
:( Moje smęty

T.

Zobacz cały wpis na blogu »
Jedna osoba tyle zmartwień Wszystko i nic...

Jak to jedna osoba potrafi wszystko.Jedna dziewczyna jest bardzo  smutna, a kiedy Jej jest smutno to i mnie też. Rzuciła chłopaka lub ma zamiar rzucić. Skończyła znajomość z jednym przyjacielem bo ciągle przez niego płakała, a z chłopakiem bo nie miała żadnego słowa. Jak on coś powie to tak ma być i już. Dlatego jest jej strasznie smutno a ja nie mam pomysłu jak Ją pocieszyć. Tzn. staram się lecz za bardzo mi to też nie wychodzi, dlaej jesj jest smutno i jak to mówi "nie umię wytrzymać z moim życiem jest zbyt ciężkie". Ja ją kocham i dlatego nie jest mi obojętna i jak się smuci to i ja się smucę. Ona o tym wie że ją kocham Tylko też nie będęza bardzo naciskał by ze mną była jak ledwie co rzuciła/rzuci swojego chłopaka z którym była ponad rok. Czekałem tyle czasu to i mogę jeszcze poczekać. Więc jeśli macie jakieś pomysły bym mogł jakoś ją pocieszyć i ile waszym zdaniem powinienem czekać (moim zdaniem miesiąc ale chciał bym wiedzieć ile wy byście (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Piotr smutny nowy

Bardzo ciepło na dworze. Roboty średnio. Kurierzy przyjechali troszkę później więc zabrałem się z nimi. Wróciliśmy jeszcz e na chwilę do 1 z firm po pieniądze. W domu ok. 17:20. Piotr przyjechał o 18:15. Powiedziałem mu , że nie jest za dobrze z tatą i , że jest opcja w przyszłości , że będę musiał wrócić do Kędzierzyna. Dzwoniłem do Daniela z Wawy bo prosił. Wkórzyłem się bo zaczął robić docinki co do Piotra ( że młody itp. ). Piotr był obok i słyszał naszą rozmowę. Potem był jakiś osowiały . Wyszedł przed 20:00. W nocy napisał mi smsa , że to przez to , że boi się , że go zostawię ( wracając do domu ) a nie przez Daniela. Spać ok 23:30

Zobacz cały wpis na blogu »
Odkryłem świetne sposób na PinoLary! Tam i tu?

Dzisiaj przypadkiem zastanawiąjąc się nad sprawami konkursu, odkryłem jedno nie dopatrzenie w zdobywaniu pinolarów! Podzielę się tym zanim administracja zauważy ten karygodny błąd który może pozwolić zarabiać nawet do 500 pinolarow dziennie!! Wystarczy wejść na http://pinotv.pl/kanal/likemusic przesunąc na sam dół i wcisnąć dodatkowe pinolary online!

Zobacz cały wpis na blogu »
Rozdział 5 Kominiuszek-książka

Nic nie mogło być gorszego od tego dnia.Obudziła się, poszła do sklepu i była w siósmym niebie, ale zachwilę wszystko zaczęło się walić.Teraz kiedy wszyscy są szcześcliwi, kiedy zbliża się Sylwester i Nowy Rok, kiedy ludzie się radują i są to ich najszczęśliwsze dni, kiedy palą się kolorowe lampki, które pięknie odbijają się w śniegu ona idzie przez śnieg, bez czapki tylko w futrze z ponurą miną.Nie mogło być gorszego dnia.Dnia, w którym wreszcie będziesz wolny, a potem jakby znowu zostajesz zmuszony do pracy w domu, nikt cię już nie kocha i tylko wydaje rozkazy i cię nienawidzi.Taki to był dzień dla Anastazji.Tego wieczoru kiedy śnieg już przestał padać, a ona zostawiała ślad po swych butach na ż (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Rozdział 4 Kominiuszek-książka

Tatiana wreszcie musiała pomóc Anastazji.I tak nie dowiedziała by się co tak pocieszyło jej siostre.A może miała nadzieje na lepsze życie?Może po prostu usłyszała miłe słowa.Obiad w każdym razie według Belli nie był zbyd dobry.Mimo, że tak naprawdę bardzo jej smakował.Macocha nie przyczepiła się o nic dopiero pod koniec obiadu spojrzała na kominek.Widząc to Anastazja zaraz zaczęła mówić.Nie chciała przecież bez przerwy pracować. -Wyczyściłam go dziś rano.Możesz mi ufać!-zawołała od razu.Przyrodnia matka chyba nie poczuła się zupełnie pewna.Wiedziała, że Anastazja nie okłamała by jej.Nie chciała jednak by jej "córka" (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kłamstwa - Iskierka zgasła Głębia Dnia

I sprawa się przysłowiowo rypła ;/ Gwiazdka, Słonko, Iskierka o której tyle pisałem zgasła tak szybko jak się pojawiła :( Dosłownie parę minut temu dowiedziałem się coś co zabolało mnie okropnie, no ale kogo może obchodzić co ja czuję. Żałuje tylko że nie dowiedziałem się wcześniej o tym :(I po co było to wszystko?? Nie mogłaś odrazy napisać jak wszystko się zmieniło ?? I jak tu ufać kobietom? To w końcu kobiety tyle mówią o szczerości i zarzucają nam facetom że Je okłamujemy, a tu proszę...Dlaczego tyle kłamstw ??Zastanawiałem się czemu nie odpisujesz... czemu wprost nie napisałaś że nie chcesz ze mną rozmawiać. Po co kłamałaś że nie masz pieniędzy na koncie? Na co to wszystko ?? Żeby się pobawić moim kosztem ??Piszesz że byłaś mną zainteresowana. Więc jak to tak można zapomnieć o kimś w momencie poznania kogoś innego to takie proste ?? Piszesz że to przez to że powstałą ta przerwa w naszym kontakcie. Ale to przecież (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
SmutnO_oo

Trzeba przeżyć wszystko, co jest nam dane. Cała radość i cały smutek. Nie wolno nam się od tego uchylić. Nie przeżyty smutek, przed którym uciekliśmy, i tak kiedyś nas dopadnie.Hanna KrallSmutne to, ale cierpienie jest chyba jedynym niezawodnym sposobem zbudzenia duszy ze snu.Saul Bellow

Zobacz cały wpis na blogu »
Natłok myśli Głębia Dnia

Myśl ta prześladuje mnie już jakiś czas... "A może Gwiazdka już o mnie zapomniała?? :(".Wiele sytuacji składa się na to że teraz jest jak jest czyli cisza... Choć mi trudno tak :( Co prawda nie poznałem tej Swojej Gwiazdki w świecie realnym, ale przestać myśleć już o Niej nie potrafię. To dziwne, dawno tak już nie czułem się. Przecież nie znam jej dobrze, jedynie z NK.Czy Iskierka już o mnie zapomniała ?? :(To pytanie nie daje mi spokoju już jakiś czas :( Co się stało że teraz taka cisza ?? :( Kiedyś pamiętam nasze rozmowy, o błahostkach ale dla mnie miłe, a teraz ?? Cisza, zero kontaktu. Co prawda wiem czemu tak jest, ale nieraz nasuwa mi się myśl że to już koniec tej znajomości i nawet w prawdziwym świecie nie zdążę poznać tego Skarbu :(A może ja przesadzam ?? Może to tylko przejściowe i znów wróci do stanu poprzedniego ?? Ale czy to normalne że po kilku rozmowach można ciągle tak myśleć o jednej dziewczynie ??  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
bierdra bierdronka

Uściski ;*Na wstępie, chciałam Was przeprosić za to,że nie pisałam :>Wiem,że i tak nikt tego nie czyta,ale mimo wszystko przepraszam :)Dzisiaj, serwuję wspomnienia ;DO czym napiszę?...Może na początek, krótkie streszczenie mojego dnia :)Dziś, wstałam o 10:30 (wow! ;d)Oczywiście, umyłam się i zeszłam na śniadanie ;dd*Omlet. Mhmm.. ;dWyszłam z psem na spacer i zaczęłyśmy wspominać  z moją Babcią.Zapomniałam wspomnieć,że odwiedzili nas dziadkowie.Przyjechali,gdyż jutro wyjeżdżamy, a nie miałby kto zostać ze zwierzakami.Po powrocie znad morza, przyjeżdża moja koleżanka i jadę do dziadków.Ale do rzeczy, bo urwałam wątek ;pUwielbiam słuchać,gdy babcia opowiada mi o 'dawnych czasach'I tak nam zeszło godzinę.Mój tato, zaplanował wycieczkę krajoznawczą po Starym Mieście.Wstąpiliśmy, na lody i na koktajl.W drodze powrotnej, złapała nas ulewa.Trochę żeśmy zmokli,ale nie było n (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Walętynki... pectus

Kompletna porazka.. pozatym to zaczne od tego ze jestem pan X i mieszkam w miejscowości XX mam dziewczynę Panią X z ktorą jestem jakies sześć miesiecy... I powiem ze od tych sześciu miesiecy niepotrafie sie rzy niej otworzyc... :( Walentynki mineły na wspulnym gotowaniu i extra romantycznej kolacji, ale mimo to ja czyje sie jak manekin w tym wszystkim... Wiem wiem moze przesadzam ale naprawde tak sie czuje.. Wydaje mi sie ze po sześciou miesiacach stosunku chłopaka z dziewczyna są badziej otwarte nic tylko rozmowa e eskach o wspulnych problemach... Strasznie mnie to męczy... niemoge sie jej wyrzalic bo boje sie ze stanie się cos dziwnego... Wczoraj pod koniec dnia odbyła sie miedzy nami rozmowa ktorej finałem były słowa ,,To znajdz sobie inna" niewiem jak kogos innego ale mnie to bardzo dotkneło... :( Tymbardziej ze sie kocha kogos kto mówi do mnie takie coś... ;/ Dla mnie to porazka... Jak by nie taie cos to bym uznał z (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Refleksje I oto jestem

To był bardzo dziwny tydzień. Na samym jego początku dowiedziałam się, że bycie w ciąży wiąże się z wieloma niespodziewanymi reakcjami. Otóż dowiedziałam się od osoby, na której mi bardzo zależy (i tak szczerze myślałam że jej na mnie również), że  mnie unika właśnie dlatego że jestem w Ciąży, bo się boi o mnie! Hmm, ciekawe podejście - nie powiem, smutno mi się zrobiło i to bardzo ... Do tego wszystkiego doszły dodatkowe objawy. Nie mówię tutaj o problemach żołądkowych, bo do tego już zaczynam się nawet przyzwyczajać. Tak szczerze to chyba sama próbuję sobie wmówić że jest mi niedobrze, i to działa. Spytacie na pewno po co tak? Otóż przy pierwszej ciąży wszystko było super. Czułam się świetnie, ale i apetyt miałam doskonały. Co oczywiście odbiło się na wadze. I w pierwszych miesiącach przytyłam zdecydowanie za dużo. Więc pomyślałam, że jeśli tym razem będzie mnie zbierać na wymioty, to nie przytyję tyle. Na razie się sprawdza, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »