Depresja

Wpisy zawierające słowo kluczowe depresja.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Wybór - ki - nafaso Spinka. Praktyka depresji

Istnienia faktów nie da się podważyć, choć niekiedy bardzo by się tego pragnęło. Pojawiają się, wywołując konsekwencje, na które też często nie mamy żadnego wpływu. Człowiek jest bezbronny wobec faktów, więc aby móc funkcjonować, posługuje się ich interpretacją. W interpretacji biorą udział różne narzędzia, zależnie od siły faktu, z którym trzeba się zmierzyć. Niektóre są neutralne, choć mogą tę neutralność tracić na rzecz dominującej perspektywy w człowieku. I tak świt może być jedynie ledwo odnotowywanym stwierdzeniem, że jak co dzień słońce wstaje na wschodzie. Przykład faktu neutralnego. Inaczej jest, gdy świt nastaje po nocy pełnej rozpaczy, lęku, płaczu, bezradności albo na przykład strachu przed wynikami badań (kogoś bliskiego lub własnych), co do których istnieje obawa, że będą złe. W takim przypadku najczęściej świt niesie ukojenie, bo no (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Za-sady nie do wyrąbania Spinka. Praktyka depresji

Każdy ma jakieś doświadczenia. Truizm. Każdy ma jakieś doświadczenia, w tym również bolesne. Banał. Każdy ma różną liczbę doświadczeń, w tym również dramatycznych. To mógłby być wstęp do kiepskiej pracy magisterskiej o statystyce samobójstw, ale gdybym tak pisał, sam poprosiłbym o eutanazję. Będzie jednak inaczej.   Pisaniu tutaj będą towarzyszyć cztery zasady, dwie kardynalne i dwie nieco mniej istotne, ale też ważne. Jak można zaufać komuś, kto zaczyna od tworzenia zasad? Spokojnie, dalsza lektura dowiedzie, jak bardzo mi ich brak. Chcę je sformułować tylko po to, aby pamiętać, że uciekłem tutaj z przestrzeni realnej, by wreszcie dać świadectwo sobie i temu, jaki jestem. Tam, za stalowymi drzwiami, debilny świat od samego początku definiował mnie jako kogoś, kto ma wieść prym. Wypych (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jest-em Spinka. Praktyka depresji

Skoro tu jesteś, włącz jakąś muzykę. Tę, którą lubisz. Zapal kadzidełko, a jeśli irytują Cię przygotwania, mające na celu tworzenie szczególnej atmosfery, to nie hołduj im po prostu. Skoro tu jesteś, nie jest to przypadek i napisałbym nawet, że się cieszę z naszego spotkania, ale jego powód nakazuje powściągliwość. Skoro tu jesteś, oznacza bowiem, że cierpisz. A to nie powinien być nigdy powód do radości. Jednak oznacza to również, że chcesz zrozumieć lub poczuć, jaki ma sens bezsensowne, dlaczego tak siebie nienawidzisz, czy znajdzie się ktoś, kto mimo wszystko (mimo że jesteś najgorszym z ludzi, a każdy, kto przypuszcza inaczej, nie wie o Tobie nic lub prawie nic) pojawi się przy Tobie, albo zniknie, gdy będzie taka potrzeba, pomilczy lub się odezwie, ale przede wszystkim będzie odrobinę chociaż wiedzieć, w jak ciemnej dupie się znajdujesz i jak trudno wydobyć z niej to sterane cielsko, aby poczuć w sobi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zabita Smutna Strona

,,Zabita,, Jestem zabita jak ta fala niezbita, co się uności i aż o skok się prosi. Płakałam daremnie lepiej ci już beze mnie? Wiecznie narzekałeś jaka ja zła ale to mnie zabiłeś i odszedłeś o tak. Staje na krawędzi bloku, robie ruch dmuch i w mroku. Dzisiaj zmartwych wstane kochanie, nie został po tobie ślad, odszedłeś na amen. Dziko trzęsące się ręce już nie chce nic więcej niż kilka fajek pasujących kolorem do moich nike. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiersz dla umarłych Smutna Strona

,,Wiersz dla umarłych,, Dziś pękło mi serce ostatni raz, Chce spojrzeć w twoje oczy jeszcze raz. Staje na krawędzi bloku czemu mówisz, że nie wykonam skoku? Zabiłeś mnie i zostawiłeś martwą, moje serce zamienia się w karton. Znów płacze po nocach, bo nie chce żyć powiedz mi kur*wa miałeś zawsze być! (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Smutne Cytaty Smutna Strona

,,Dziśiaj znó nie usnę, bo złamłeś mi serce,, ,,Prosze nie pisz do mnie więcej, bo nie mam sił iść przez to wszystko,, ,,Jedyne czego chciałam to złapać cie za ręke a dziś mam kolce wbite w serce,, ,,Zanim znó krzykniesz, wyzwiesz mnie i zmieszasz z błotem pomyśl że też mam uczucia,, ,,Chciałam miłości a jedyne co mam to płacz i cięcia,, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Krótko o rodzicach Myśli Cyraneczki

Zabawne jest to, że rodzice nie potrafią szczerze rozmawiać. Chciałabym im powiedzieć jak się czuje, o czym myślę. Oni i tak nie posłuchają. Na pozór idealna rodzina w środku zgnita, nasąknięta jadem. Brakuje mi zwykłej rozmowy w cztery oczy. Co kolwiek bym nie zrobiła zawsze jest to moja wina. Kilka wymienionych zdań. Czy to takie trudne? Moim zdaniem jeśli ma się dzieci, powinno się być wyrozumiałym. Potrafić znaleźć przede wszystkim wspólny język. Stwierdziłam kiedyś, że jeśli będe sprawiać proplemy, to ktoś zwróci na mnie uwagę. Podziałało, może przez chwilę. Moim zdaniem to wcale nie tak dużo. Jakim dzieckiem mam być, by byli ze mnie zadowoleni? Zgubiłam drogę, którą muszę podążać już dawno. Nikt nie pomaga mi jej odnaleźć. Jestem tylko zwykłą, zagubioną nastolatką. Może wydaje się, że to zwykły bunt. Ale tak nie jest, staram się po prostu żyć, a nie egzystować.   Hej, to mój pierwszy wpis. Dajcie znać jak się podoba. Tu poznacie mnie taką prawdz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiersz Wiersze

Moze nie jestem poetką i nigdy nie będę, lecz na tą strone za chwilę przybędę.  Oddać serce to niedobre wcale. I szczerze moge mówić do siebie cymbale.    Powierzyłam serce komuś dobremu, komuś miłemu, komuś cudnemu  Był to ktoś charakteru miłego, I na początku mówił na mnie kolego.    Teraz gdy mnie ma w ramionach, na wszystko jestem gotowa.  Czuję się niesamowicie, gdy me serce ma w swej skrycie. I wtedy jestem szczęsliwa, że w moim zyciu zawitał. ~ Malwina Cz.       

Zobacz cały wpis na blogu »
Oblicza Depresji - przekaz medialny a świat realny Przestrzeń Inspiracji

Niedawno, bo 23 lutego 2020 „głośno” medialnie obchodziliśmy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Bieżące wydarzenia z pewnością przyczyniły się do zagłuszenia licznych emocji, myśli jakie powstały w nas na skutek oglądanych kampanii, filmów, teledysków, czytanych postów, artykułów itp. Jednakże nie tylko z powodu obecności i błyskawicznie rozprzestrzeniającego się po Europie koronawirusa kwestia depresji odeszła na boczny plan. Zapewne nie pamiętamy już niektórych haseł, filmów, kojarzymy występujące znane osoby, które zaangażowany się w kampanie. Co nam to dało? Czy coś dzięki tym kampaniom się zmieniło? Nie twierdzimy, że kampanie są czymś złym – wręcz przeciwnie. Bardzo dobrze, że są, jest ich coraz więcej jednak oddziaływując na emocje a nie postawy nie przyniosą długofalowego efektu. Powinny one stanowić uzupełnienie, element - kolejny puzzelek na drodze do uświadamiania społec (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Reżyser życia podbija YouTube Top 3 na czasie!

Eluwina! Niestety nie tym razem, to nie "Eluwina" dziś króluje w karcie na czasie. Film Reżysera życia ze złotym przekazem podbija YT, ponieważ to on dziś zdobył 1 miejsce na czasie! Tytuł tego filmu to "Znikające dzieci, nastoletnia depresja" a wzięły w nim udział tak popularne osoby, jak na przykład Wersow z Ekipy Friza, czy też znana młoda piosenkarka Roksana Węgiel, oraz już doświadczona w takich produkcjach aktorka, Anna Dereszowska. Film opowiada o problemach nastolatków, ich stosunkach z rodziną. Wykonany w bardzo profesjonalny sposób, jak każdy film tego twórcy. Historia filmowej Weroniki i Oli jest wzruszająca, i polecam ją obejrzeć samemu aby dowiedzieć się szczegółów 😉 https://youtu.be/gAd (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wpis 2020-02-29, 19:44 Walcze o moje życie

Witam   Mam na imię Ana, mam 35 lat, od 2 lat zmagam się z depresją. Jestm 2 raz mężatką, mam 14 letnią córkę Martę.   Wczoraj zdałam sobie sprawę, że musze walczyć o moje małżeństwo oraz o moją córkę, która ma problemy z depresją. Jestem w separacji od 4 mcy. To ja jej chciałam. Wczoraj mówj mąż powiedział, ze się poddał i chce rozwodu. Bardzo to dla mnie było trudne, ale chce walczyć, w modlitwie i własnymi siłami.   Za to z moją córką byłam w szpitalu, dostał lek na wyrównanie nastroju.    

Zobacz cały wpis na blogu »
Bratnia dusza To nie świat ucieka przede mną, tylko ja uciekam przed światem

 Jestem ateistką, ale jestem zmuszana do chodzenia na religie. Nawet jeśli mi się to nie podoba. W zeszłym roku w liceum było na tych lekcjach bardzo źle. Teraz mamy nowego księdza. Wprost powiedział zadawajcie trudne pytania. Jednak gdy ja zadałam pytanie, nagle ucichł. Dziwnie popatrzył, ale nie oceniał mnie. Odpowiedział szczerze. A jak brzmiało to pytanie? "czy samobójcy idą do nieba?". Po czym przytoczyłam pewną historię. "pewien ksiądz pocieszał wdowę, po samobójstwie męża tymi słowami:" między mostem, a wodą znalazł swoje przebaczenie u boga". Po tym pytaniu zapanowała cisza, wszyscy popatrzyli na mnie. Po czym ksiądz odparł "każdy się nawraca i ma do tego prawo..Nie ludzie słabi, a silni psychicznie są w stanie popełnić samobójstwo".Potem przez kilka lekcji zadawałam pytania na ten temat. Nikt nawet nie podszedł, nie zapytał czy wszystko jest okej. A co jeśli to było ciche wołanie o pomoc?co jeśli ostatnie? Czemu nikt nie zareagował? Tak jak już wcześniej powiedziałam ludz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Depresja Hej wszystkim mam 21 lat

Hej miałam depresję od podstawówki przez to, że dzieciaki na mnie sie przezywały bo miałam wystające zęby i sie przezywali na mnie : chomik wiewiórka gryzli szczur zaraza ząbi itp. Czasami nie miałam ochoty iść do szkoły bo wiedziałam, że będzie powtórka z rozrywki :(  Rodzice w to nie wnikali raz im to powiedziałam to powiedzieli nie wzracaj na to uwagi albo kto sie przezywa ten tak samo sie przezywa. Takie gadanie w niczym mi nie pomagało tylko pogarszało sytuację. I myśli, że rodzice mają ważniejsze sprawy i nie można na nich liczy. Byłam na wizycie w 3 klasie podstawówki u psychologa i stwierdził, że musze drugi rok zostać w tej samej klasie i sie w tedy zaczeło :( Przed tem tylko klasa sie przezywała a teraz zaczeła cała szkoła ze szkoły przychodziłam zapłakana smutna i zła. Po obiedzie szłam do swojego pokoju i tam cały dzień przesiadywałam i czasami płakałam miałam dość tej szkoły. Czasami myślałam, że ktoś przyjdzie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek. Kolejny pamiętnik smutnego człowieka

Początek.Może to będzie faktycznie początek? Dość długo myślałem, nad założeniem swego rodzaju dziennika, pamiętnika, gdzie zapisywać mógłbym swoje myśli i wylewać emocje, które kłębią się w mojej głowie.Za delikatną namową przyjaciółki Aliny.., jednak to robię. Może to pomoże mi trochę oczyścić i uspokoić umysł.  Jestem bardzo sceptyczny co do tego, ale warto próbować, jeśli nic innego nie ma. Trudno jest siedzieć w samotności, spokoju (względnym jak się okazuje) i mieć szczęśliwe życie. Samotność wyzwala we mnie natłok myśli na różnorakie tematy. Ostatnio jednak jest kilka konkretnych. Mam dopiero 22 lata, a czuję się, jakbym miał ich z 70 przynajmniej. Nie mam ochoty na nic przez to, jak wygląda ponownie moje życie. Frustracja, po przeprowadzce ze Słupsk do Gdańska, odbija się od początku szerokim echem. Gdy po dwóch dniach znalazłem pracę, to myślałem, że złapałem Boga za nogi. Nie wiedziałem co się stanie oczywiście. Nie tylko z pracą. Mił (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nie lubię siebie!? Okiem Majaka

Cześć jestem Majak i chyba nigy siebie nie lubiłem... Poczucie bycia gorszym, mniej wartościowym towarzyszyło mi od zawsze. Niska samoocena towarzyszyła mi w każdej chwili mojego życia, tak użyłem czasu przeszłego choć nie oznacza to, że ta sytuacja nie wraca. Czemu tak nisko się oceniałem robiąc wiele fantastycznych rzeczy? Teraz już wiem... Poprostu w wieku gdzieś tak 16-17 lat rozpocząłem przygodę z fantastyczną przyjacióką o imieniu Depresja. Ale do rzeczy... w sumie lubię to słowo "rzeczy". O czym będzie blog? Bedzie to zbitek wspomnień z przeżytych ostatnich 20 lat. Będzie tutaj również dużo rozkminki nad światem, co jest do cholery z nim nie tak. Lecz wiodącym tematem będzie naprawa siebie po 35 latach nie spoglądania we własną duszę. Czy można nadrobić 10, 15, 20 straconych lat? Czy były żeczywi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »