Wiara

Wpisy zawierające słowo kluczowe wiara.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

ŚWIADECTWO JUSTYNY Różaniec Świętego Józefa

  Świadectwo I  Moja modlitwa o dobrego męża trwała wiele lat. Specjalna do Świętego Józefa o dobrego współmałżonka, dodatkowo przez 20 miesięcy odmawiałam codziennie dziesiątkę różańca w tejże intencji, przez ten czas szukałam swojej drogi i mojej drugiej połówki, to niesamowite czego Święty Józef dokonał, po wielu przejściach w końcu spotkałam tego idealnego mężczyznę, prawdziwą drugą połówkę. Myślałam, że to niemo (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiara i jakieś tam dyrdymały na ten temat Pisanina i felieton

Tyle razy już kombinowałem, rozgrzewałem zwoje mózgowe wałkując temat wiary , ale nigdy nie byłem z tego zadowolony i usatysfakcjonowany. Najlepszym określeniem tego stanu jest niedosyt  i wrażenie powierzchownego przejechania się po temacie. Chcąc obrazowo to przedstawić, odczuwam płytkie i  niestaranne  kopanie dołu na odwal, który powinien być duzo większy i głębszy. Odczuwam pustkę intelektualną i  wrażenie, że intelektualnie nie jestem w stanie  nawiązać równorzędnej walki z tym tematem. Tak jakbym czuł ogromny respekt  i szacunek .To mnie ubezwłasnowolnia, blokuje, powoduje, że składane mysli wydają (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Przeddzień Wszystkich Świętych na Wiślanym świcie.... Blog o przyrodzie, naturze, śpiewaniu, historii, bieganiu, o byciu ...

31.10.2018 przeddzień Wszystkich Świętych. Wisła i przy wiślane łąki i pola w zadumie. Mgła spowiła, tajemniczością okryła. Czerwone wstające z niebytu słońce nie narzuca się, wolno ale stanowczo przegania mroki nocy. A czy noc jest potrzebna? Chyba tak samo potrzebna jak dzień. My mamy dwie natury, natura ma dwa oblicza. To swoista synergia oczywistości z tajemniczością, jasności z ciemnością, egzystencji z letargiem, radością i strachem. Dlatego tak uwielbiam świty, jutrzenki i brzaski. To tak krucha chwila, gdzie przełamuje się w człowieku nicość z chęcią do życia. A przecież każdy ma powody by żyć. Dla innych, dla siebie, dla wyższej idei, dla samego bycia. Dzielimy ten ziemski padół materialny z tym niematerialnym, mistycznym, niezbadanym i niewytłumaczonym. Czy warto wszystko wyjaśniać ? czy warto burzyć kolejne dogmaty wiary? Wyjaśniać ludziom i wmawiać, że to 21 gram ma dusza? Zostawmy tamten świat tymi co nim władają, módlmy się za tych co odeszli z tego świata. Za tych co nie powinn (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mt 9, 9-13 bierziczytaj

Wiara rodzi się z żywej wiary. Weź się do roboty. Jesteś posłany. ...   Stawaj się przykładem przyjmowania Bożego Miłosierdzia. Ukazuj jego cudowne skutki w życiu. ...   Z radością zapraszaj Jezusa. On napełnia serca radością i pokojem. ...

Zobacz cały wpis na blogu »
zmierzyć się z bólem Padłaś? Powstań!

 Najlepszym sposobem walki z bólem  jest zmierzenie sie z nim.

Zobacz cały wpis na blogu »
Spostrzeżenia dnia dzisiejszego Kobieca Rozterka

  Hej. Późno dziś. Muszę wylać część moich mysli gdzieś w eter by przymknąc oko i jutro jakoś funkcjonować. Papier jest zbyt gadatliwy jeśliby coś na nim napisać. Lubię szukać analogii między codziennymi wyborami a nauką. Między czymś co dowiedziono wzorem matematycznym czy logiczną formułą, a potem to samo działa na naszych decyzjach, relacjach, odczuciach. Jestem osobą wierzącą. Wierzącą w Boga który jest w trzech osobach chociaż nie potrafię tego pojąć umysłem. Wierzę w Boga który stał się człowiekiem tylko po to by swoim cierpieniem wyrwać każdego z nas z grzechu. Po prostu wierzę. I staram się pogłębiać wiarę rozważaniem, modlitwą, czytaniem Biblii i jednocześnie nie dać się zwariować całemu światu dookoła. Jak byłam młodsza zastanawiałam się nad pewną historyjką zamieszczoną w tym miejscu  :      http://www.vismaya-maitreya.pl/mie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
TANIEC Wszystko i nic

Ostatnio spotkałam się z pewną sytuacją, która wywarła na mnie bardzo duży wpływ. Dziś chcę się z wami nią podzielic, ponieważ historia ta pokazuje jak upór i wiara mogą zdziałac cuda.      Moja koleżanka, która tańczy trafiła pół roku temu do szpitala. Tam po badaniach powiedziano jej, że ma guza w nodze, który oznaczał dla niej koniec tanecznej kariery. Lekarze powiedzieli jej, że jedynym rozwiazaniem w tej sytuacji jest operacja. Jej rodzice byli bardzo załamani. Nadszedł dzień operacji. Lekarze operowali ją dośc długo. Nareszcie skończyli, operacja sie udała. Jej rodzice byli bardzo szczesliwi, ale ja wiedziałam, że mimo, iż sie udała to ona bedzie smutna. Weszłam na sale ona powiedziala do mnie smutnym głosem " ja się nie poddam i jeszcze im pokaże" . Zapytałam sie jej nie wierzac do końca w to co powiedziała " co ty mówisz". Ona z łzami w oczach i cichutkim głosem powtórzyła " wróce na p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
WIARA przyziemna-filozofia

Wierzę w Boga, nie wierzę w Księży. Bardzo często, a nawet zbyt często, słychać takie hasło porównawcze, wypowiadane w trakcie rozmów na temat wiary, przez osoby które nie wiele wiedzą w tym temacie, a do powiedzenia mają zawsze dużo. Zdanie wierzę w Boga, a nie wierzę w Księży, to hasło które porównuje ze sobą dwa różne zupełnie rodzaje wiary, bo wiara w Boga i wiara w Księży tzn. w zwykłych ludzi różni się od siebie bardzo. Ponadto osoby, które wypowiadają to zdanie, stawiają Boga i Księdza na równi. Czynią to zapewne nieświadomie, jednak oceniając dwie różne Osoby tym samym kryterium stawiamy je tym samym na jednym pozi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiara w wiare Racjonalnie do wszystkiego

Często zastanawiam się co tak naprawdę stoi za stwierdzeniem "wierzę w boga". Zdaję sobie doskonale sprawe z tego,że każdy żyd,katolik,muzułmanin itd. któremu zadalibyśmy takie pytanie odpowiedziałby:"wierzyć w Boga to znaczy znać drogę do szczęścia. Znać swoją drogę do zbawienia...". A co na to pytanie odpowiedziałby ateista taki jak ja? Dla mnie wiara w boga to przejaw strachu,strachu przed nicością. Ludzie boją się dopuścić do siebie możliwość,że życie jest tylko tu na ziemii,że nie mamy co liczyć na życie wieczne czy raj z grupą dziewic gdzie będziemy sobie mogli odbić nasze męczeńskie życie ku czci Allaha. No bo w sumie dlaczego mielibyśmy w to wierzyć? I w tym momencie dochodzimy już do poważniejszych rozważań natury filozoficzno-moralnej. Więc dlaczego ludzie wierzą w takich bogów jak Jahwe czy Allah? Początków tej globalnej zarazy musimy szukać w ludzkim lęku przed niezrozumiałym. Kiedy ludzie nieznali takich praw jak grawitacja,prawo Keplera i nie mieli (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czy jestem rasistą? poszukiwacze

1- NOSZENIE SYMBOLI RELIGIJNYCH W SPOSÓB OSTENTACYJNY – DOTYCZY KRZYŻYKÓW ,MEDALIKÓW , RÓŻAŃCÓW  2- BEZWZGLĘDNY ZAKAZ NOSZENIA W/W SYMBOLI W MIEJSCACH PRACY GDZIE ZATRUDNIANI SĄ OBCOKRAJOWCY MUZUŁMANIE. 3- ZAKAZ MODLENIA SIĘ W MIEJSCACH PUBLICZNYCH , CZYLI WSZĘDZIE POZA KOŚCIOŁAMI , KAPLICAMI     (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
milczac Milcząc

Kolejny dzień, koleja próba by zawalczyć o samą siebie. Zdaję sobie sprawę, że nie mogę trwać w tym maraźmie a to juz dużo, nieprawdaż? Pomimo, ze jest strasznie cięzko, że łzy cisną się do oczu, nie poddam się, nie mogę..... jestem silną kobietą i poradzę sobie, może nie dzisiaj, może nie jutro....ale kiedyś na pewno. Tym bardziej, że mój książe pewnie w ogóle o mnie nie myśli, czytałam milion razy jego maila, że znam go na pamięć.... ON się poddał, już nie zawalczy, o mnie, o nas....nie zawalczy o nic....czuję, że mu to wszystko na rękę.... rozkwitł przy mnie....z brzydkiego zakompleksionego kaczątka wyrósł łabędż, który jest bez skrupół.....ale trzeba pamiętać, ON musi pamiętać, że czasem i kamień płaczę.... ale wtedy jest za późno, na wszystko..... a ta nasza bajka zaczynała się od baśni tysiąca i jednej nocy...... rzeczywistość, sprowadza brutalnie na ziemie, przy tym niszczy doszczętnie wszystko.... tornado.....   Dzisiaj (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Gimbo-ateisci i Gimbo-katole Po co to komu?

Ostatnio jest taka "moda" na bycie ateistą i ogolnie sprzeciwianie się chrześcijanom, żeby pokazac jak bardzo ma sie  w dupie swiat, i sie jebe zasady. Maasz takiego gimba, który ci przychodzi do sql i mowi, ej zrywamy się z religi bo ogolnie to sami debile na to chodza i sluchasz tkaiego downa, który nawet nie wie jak bardzo wiara jest potrzebna czlowiekowi w tak istotnym wieku w którym budujemy swoje poglady. Ja jestem ateistą, bo wolę filozofię niż wiarę, lubię udowadniac takim idiotma, ze jak  lajkujecie posta na fb poswieconego jezusowi to wasze wzgledy u tego na gorze nie rosną. Mowisz pani w szkole, że nie jestes katolikiem to odrazu "ty zły człowiekiem jestes, rodzice cie nie wychowali!" i tak ci pierdoli glupoty, w zasadzie nie próbując zrozumiec dlaczego, po co itp, albo podchodzi do Cb gimbo-katol i probuje cie nawracac, jakies egzorcyzmy odprawia etc i mu mowisz, żeby spierdalal, a ten dalej swoje. No kurwa jego mac ja jestem normalny (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiara w moim życiu Rzeczy istotne

Drogi Czytelniku, w moim życiu ostatnio bardzo wiele się dzieje, tak wiele że muszę się tym z kimś podzielić. Dotychczas płynęłam na tzw.fali. Dom, dzieci ,praca, pieniądze. Wszystko działo się samo, szybko i jakby obok. Oczywiście , miałam w to wkład własny ale wszystko się udawało. Około dwóch lat temu, sprawy nabrały wstecznego biegu. Po długiej analizie stwierdziłam że wystawiłam Pana Boga na próbę ciepliwości i najzwyczajniej w świecie ustawia on po Swojemu moje wartości i życie. Godzę się na to, choć na początku nie bez bólu.  Chcesz coś dodać a może masz podobne doświadczenia?

Zobacz cały wpis na blogu »
Potęga wiary Zdumiewająca potęga wiary

Autorem tego artykułu jest Bartosz Rajewski a został on opublikowany w serwisie katolik.pl   „Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary!» Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna»” (Łk 17,5-6).    W obliczu różnych nieszczęść, ciężkich życiowych doświadczeń, gdy dotyka nas jakieś cierpienie lub niesprawiedliwość, stawiamy podstawowe egzystencjalne pytania o istnienie Boga, o dobro i zło, o sens życia. Wszystkie tego typu pytania odnoszą się do sfery naszej wiary. Każde życiowe doświadczenie powinniśmy przeżywać twórczo – pogłębiając naszą r (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
...bo sa takie skrzydla,ktore wyrastaja nam z cierpienia...

Witam, nigdy nie przypuszczalam,ze bede  prowadzic bloga i jeszcze tydzien temu pewnie bym w to nie uwierzyla. Potrzebowalam 604800 sekund,zeby sie przewartosciowac i zdecydowac sie na realizacje tego pomyslu. Co mnie do tego skłonilo? Poznalam dziewczyne,ktora pomimo swojego mlogedo wieku ( 18 lat) bardzo wiele przeszla i zycie rzucało jej dosyc czesto klody pod nogi. Uswiadomilam sobie nie to,ze kazdy ma problemy, bo to wszyscy wiemy,ale ze czasami brakuje nam takiej osoby,ktora by nas wysluchala. Nie wszyscy maja bowiem czas, odwage czy pieniadze zeby zapisac sie do grupy wsparcia,wiec pomyslalam,ze napisze notke o powyzszej tresci tak,aby kazdy mogł w komentarzach calkowicie anonimowo napisac co go trapi. Mozliwe,ze znajdzie dzieki temu osobe,ktora miala podobny klopot i rozwiazała go. Moje motto: Pomozmy sobie pomagajac innym (...)

Zobacz cały wpis na blogu »