Myśli

Wpisy zawierające słowo kluczowe myśli.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

nocny motyl Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

roztrzaskane sumienie szuka drogi poza czarne płótno zdziczała melancholia potrzebuje zadry która pozostanie pięknym znamieniem na tafli duszy   choć odnajdę tchnienie uśmiechu na lazurowych wargach choć odszukam zniekształcenie w masce która ostatnio przestała chronić   twoja bliskość licha niby schwytany w sieć nocny motyl z przypalonymi skrzydełkami nie zatrze śladów na śniegu   śniegu topniejącego w moich dziecięcych dłoniach

Zobacz cały wpis na blogu »
nie boję się twoich snów Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

nie uniknę myśli których nigdy tutaj nie odnajdę w świetle nocy wyglądasz jak cisza ktoś zakłócił braterską melancholią   nie boję się twoich snów wiem że nie obudzę z lęku naznaczonego przez piękno twoje rozległe zniszczenie   grasz dla mnie balladę ostatnią pośród pieśni którą nuci ci do snu blaknąca gwiazda którą ocalić może tylko bezustanny zmierzch blada łza bez prawa wstępu   nie wyrażę inaczej mojej ciszy niż krzykiem jaki odnajdzie cię choć przebrzmią wszystkie zmysły wszystkie strony świata pięć pór roku   pękł we mnie bezpłciowy czas poplątały wskazówki mające zwiastować nieskończoność

Zobacz cały wpis na blogu »
za rękę do czyśćca Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

tylko ty możesz oswoić moje obłąkane łzy słowa wyzbyte znaczenia i smaku porozrzucane chaotycznie znaki zapytania   tylko ty możesz zapalić światło u krzywo wyciętych skrzydeł żebym dostrzegła kierunek gdzie ruszyć powinna moja żarliwość   tylko ty możesz wzniecić ogień wśród mroku wspomnień czarnych wód rzeki spinającej bieguny naszych zmysłów   tylko ty możesz ugasić ból który zachłannie pielęgnuję o jaki dbam którego nie zapomnę jakiego się nie wyrzeknę   tylko ty możesz zapomnieć za mnie o drodze powrotnej wiodącej ku bezdomnej historii ku uwiecznionym myślom   tylko ty możesz przekonać mnie do szczęścia do miłości jej uśmiech rani najmocniej gdy o tym nie wiesz   tylko ty możesz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
urwała się droga ku tobie Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

nie okłamuj dłużej moich smutnych słów nie oszukuj miłości rozsiadła się bez pozwolenia pod mostkiem   urwała się droga ku tobie zaprzepaściły dni których nie sposób już zliczyć bowiem brakuje odpowiednich wyrazów współczucia   zamieszkało we mnie coś na kształt promienia czy zdoła rozpuścić lód na skroniach? czy dogoni serce które rzuciło się do ucieczki przed samym sobą?   boli tak boli że jesteś tam niezmiennie nie pamiętając skrawka mojego cienia który mi się wymsknął upadając przed tobą na kolana   niestety podły los był silniejszy od najcudowniejszych marzeń marzeń poza którymi jestem naga

Zobacz cały wpis na blogu »
ostateczne powitanie Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

czas zbyt łasy na splecione z żalu marzenia żebyś mógł opuścić mnie bez słowa ostatecznego powitania   myśli o tobie skazane na dożywocie wirują ze światem nieubłaganie wokół własnej osi   wystrugana w malinowym powietrzu miłość którą chciałabym ci wysłać kosztuje zbyt wiele radości żeby stać się uroczystym przypadkiem   przebudza się serdeczne znamię rany ślad na sercu po ukąszeniu boli niezaspokojone życzenie abyś objawił mi życie jakiego częścią nie może stać się moja natarczywa senność

Zobacz cały wpis na blogu »
pięknie kochać Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

przez całą przerwę w życiorysie pragnęłam abyś ty nauczył mnie pięknie kochać z pełną premedytacją bez zastanowienia   zaprowadził ku wrzeciądzom gdzie zacny Bóg wznosiłby za nas toast a anioły z zazdrości wyrywały sobie pióra do zielonej krwi   wiem jednak nie powrócisz chociaż dostałeś mój list otwarty do miłości wiesz czasem jesteś tak blisko że ocierasz się o mój świeżo wyprany sen niemal słyszę bolesne piętno na chropowatej skórce zakazanego owocu który tłamsi wrzący namiętnością sok

Zobacz cały wpis na blogu »
w stronę światła Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

moje marzenia podążają w stronę światła moje marzenia mają woń twojej wilgotnej skóry smak świeżo wskrzeszonego dotyku   odkąd usłyszałam twoje serce po raz pierwszy i ostatni w moich ramionach zrodziła się świetlista noc której nie uratuje najcichsza obietnica Bóg czule przykrywa kołdrą   czy to miłość skoro twoje myśli nie należą również do mnie? czy to miłość skoro nie goszczę na twoich najpiękniejszych fotografiach?   ogołocona z resztek naiwności kocham cię na przekór wieczności na złość czasowi co jako jedyny nie musi spać   dziękuję za sny dziękuję za te zmyślone noce kiedy twoje ciało jest także moje kiedy opatrzność ze wstydem odwraca oblicze

Zobacz cały wpis na blogu »
przypadkowa namiętność Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

odkąd przebudziła się we mnie noc wystarczająca żeby iść przez życie nie patrząc pod nogi odkąd twoje chimery posiadły najwygodniejsze wspomnienia a ból został najcudowniejszą pamiątką   moje sny uciekły na drugą stronę rzeki płynącej pod własny prąd marzenia stały się niepełnosprawną myślą pragnienia upadły na ubezwłasnowolnioną prawdę   taplam się w przywidzeniach błąkam między wskazówkami zegara spełniam toast za przypadkową namiętność

Zobacz cały wpis na blogu »
przerwa w autobiografii Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

uwięziłam cię w moim proroczym śnie moje marzenia uczyniły niewolnikiem   jesteś żeby lęk mógł w każdej chwili zalęgnąć się w suchym oddechu żeby dłonie nanosiły na mapę ciała nowo odkryte tereny żeby namiętność zwinęła się w kłębek na moim podołku   przyczajona u progu alkowy próbuję wychwycić twoje duszne pożądanie usiłuję wykrystalizować choć jeden dojrzewający dotyk staram się otrząsnąć z jawy   i choć powrócisz odziany w kolczasty cień przeszłości pośpieszę z rozpostartymi ramionami by ukoić przerwę w autobiografii

Zobacz cały wpis na blogu »
kosz zakazanych owoców Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

miękki przytulny parkiet dopasowuje się do naszych kroków   Bóg czeka za rogiem z wiklinowym koszem pełnym zakazanych owoców   modlę się przykładnie lecz niebo jest tak cudne że nie warto chować się za szlabanem powiek   kłócą się w nas myśli każda pragnie uniknąć kajdan słów ta sama miłość przyklęka na jedno kolano i myśli że stanie w krótkiej kolejce do zbawienia   pochwal się swoim nowiutkim sumieniem pochwal ciszą wypożyczoną od krzyku   pachnie w nas noc rozebrana do naga twoją pokutującą dłonią

Zobacz cały wpis na blogu »
pierwszy dzień zimy Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

dłoń tak wygodna i ciepła w dotyku naznacza moje pobielałe nagie sny uwydatnia pagórki doliny starannej mapy ciała   usta zatracone w uśmiechu jak w najwyższym pięknie rzeźby w białym marmurze składają się do pocałunku na moich przelewając żądzę   oczy spoglądają w ciszę samowolnej duszy szukają pożywienia dla marzeń dla niepodważalnego sekretu   mam cię tuż obok całego dla siebie nie musząc oswajać milczenia nie musząc odkładać na później dzisiejszego wieczora   podawać na tacy ogryzka bezdomnego serca strzępu nadziei podarowanego przez ciebie pierwszego dnia zimy

Zobacz cały wpis na blogu »
nauczyłeś mnie szczęścia Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

nauczyłeś mnie wszystkiego co powinien umieć każdy szczęśliwy człowiek   pokazałeś drogę przez ciernisty milczący las ścieżkę ku siedmiobarwnej łące gdzie czeka Bóg z koszykiem świeżych malin i kojącym uśmiechem Ojca   pokazałeś czas który nigdy nie upłynie bo nie ma czasu aby się zastanowić nad swoim losem nad kierunkiem pobocza   pokazałeś życie pełne zagadek i zakamarków przesycone myślami bez kajdan słów bez zbędnych spójników wielokropków   pokazałeś nadzieję jej szmaragdowe oczy zanurzam się w nich aż po pas po wierzchołek krystalicznego sumienia   pokazałeś bliskość potęgę i siłę by pomagać żyć ludziom od nas zależnym podsycać wiarę w cień ognia   pokazałeś (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
na poboczu twojej drogi Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

czekam na poboczu twojej drogi ku upojeniu czekam niby drogowskaz wiodący w stronę najlepszej miłości   czekam lecz wiem ty nie powrócisz zbyt cenny jest twój szczęśliwy czas   życie rozproszyło ostatni krok los stłukł lustro z naszym wspólnym odbiciem czy to możliwe że nic o mnie nie wiesz skoro należą do ciebie wszystkie moje myśli wszystkie nieprzebyte oceany wszystkie schwytane w sidła wiatry?   możliwe że nie istnieję bowiem twoje bycie nosi wszystkie piętna skromnych smutków   Panie Boże dlaczego nie pozwoliłeś się złączyć naszym erom? dlaczego zgasło światło które miało nam przyświecać?   dlaczego dlaczego żyję skoro odeszło wszystko dla czego warto tu pozostać?

Zobacz cały wpis na blogu »
odkąd twoje imię Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

odkąd twoje imię zaczęło oznaczać sen na który wymieniłabym całe szczęście jestem czarnym płomieniem moim ogniem zajmują się łzy gwiazd smutne poranki kiedy leniwe słońce ustawicznie spóźnia się do pracy   odkąd twój lęk stał się wszechmogącym pragnieniem odkąd melancholie zalęgły w kącikach oczu grudniowy wiatr nie odrywa z moich warg pocałunków które chciałabym zadedykować   jesteś do bólu serca jesteś choć nostalgia szepce do snu sylaby których nikt tu nie chce chociaż noszą piękno Bożego zamysłu chociaż nie pozwolą wyrzec się lat   nie potrafiłabym dłużej się spieszyć

Zobacz cały wpis na blogu »
wrzesień 2008 Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

stałeś się moim intymnym półsnem nocą którą rozbieram sukcesywnie z łez gwiazd   stałeś się melancholią po jej śladach idę żeby odszukać cię pośród tysiąca dróg pośród kolczastych zakamarków wciąż jątrzącej się historii rany w życiorysie   jesteś choć nie tym człowiekiem jakiego poznaję w powszednich snach jesteś bowiem czas mi ciebie nie odbiera miłości nie tłoczy rdza   mogę sobie najwyżej wyobrazić jaką barwę ma dotyk jak smakuje twój oddech i chociaż patrzysz prosto na mnie nie mogę stać się własnością twoich marzeń   i choć świat wciąż wiruje wokół własnej osi szumią kolejne przypływy urojeń będę zasypiała ze wspomnieniem pod poduszką z milczeniem u nagich stóp   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »