Myśli

Wpisy zawierające słowo kluczowe myśli.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

O pisaniu - I draft Remi Belja ~słowa wykreowane

Po spłodzeniu opowieści przychodzi jego tworzenie: Pierwszy draft. Pora spisywania myśli. Palce tańczą po klawiaturze, uderzają w klawisze jak deszcz o parapet. Pierwszy draft to gra na fortepianie, tworzenie muzyki zgodnej z wewnętrznym rytmem. To świeże pisanie, z którego w całym pomieszczeniu, czuć wibracje, nuty prosto z głębi duszy. Taki jest pierwszy draft. Wyjątkowy. Jedyny. Absolutnie niemożliwy dla kontynuacji, dla innych, ale niezbędny, żeby się zaczęło budować ciało twórcze.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czas Ciesz się życiem teraz

Czas się nie zatrzymuje. Czas się nie starzeje. On był, jest i będzie. Z pewnością nie dla każdego. Niektórzy żyją jakby ich nie dotyczył. Inni są niczym królowie czasu. Tymczasem to on decyduje. Mawiają: Nie wygrasz z czasem. Szczerze mówiąc nawet z nim nie gram. Lepki tawot wciera się w linie papilarne moich palców. Znów detektor fal wykrywa ich zbyt wiele i zbyt intensywnie. Fakt bycia ciągle na fali staje się zwyczajnie nudny. Nadzieja w upływie czasu,  że zwyczajnie się komuś znudzi. Czasem myślę, że jednak zacznę pisać książkę. Patrzę wokół i nie mogę uwierzyć, że albo ja jestem z księżyca albo wokół mnie jest tylu złodziei i bandytów. Jadę autem i mówię o ludzie, jesteś zwyczajnie bogata,to super! I oto każdego kolejnego dnia jeżdżą wokół mnie tacy, co zbierają każde moje słowo. Kiedyś świat był prostszy i szczęśliwszy. Dziś, kiedy mówię, że ... jest be to na drugi dzień kierowcy ..... próbują zatruć mi życie. I (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Małe a jednak nie piękne Ciesz się życiem teraz

Każdego dnia patrzy na ciebie fałszywymi oczkami i czeka, kiedy będzie mogła zająć twoje miejsce. Jej uśmiech towarzyszy ci nieustannie. Nawet nie wiesz, jakim wysiłkiem to robi. Powinnaś jej współczuć, bo ty robisz tylko to, co chcesz. W swojej wolności nie dostrzegasz jej dwulicowości i podłości. Używasz terminu nikczemna kreatura, ale oto prawdziwe uosobienie masz przed sobą. Hmmm... kto by pomyślał? Dzieli z tobą służbowy pokój, dzwoni z bólem serca i po rodzinnej awanturze. Wspierasz ją i pewnego dnia odkrywasz swoją pomyłkę. Nic nie trwa wiecznie. Nawet trwanie. No cóż, nikczemność ma swoją postać. Podobno małe jest piękne. Na szczęście tylko podobno, bo babcia mawiała, że tyle w ziemi, co na ziemi. I oto odkrywasz prawdę tej sentencji. Patrzysz i widzisz. I znowu na szczęście, zupełnie cię to nie boli. Masz już takie wyposażenie życiowe, które pozwala ci przejść nad tym obojętnie. Czas pokaże. Właściwie odczuwasz satysfakcję. Masz tyle lat i wciąż j (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wspomnienia Ciesz się życiem teraz

A jednak umarł. Emocje opadły. Pozostał w pamięci i na fotografiach. Pozostał w konsekwencjach swoich decyzji, które z pewnością będą żyć własnym życiem jeszcze długo. Być tu, potem tam i znowu tu... być gońcem ze złymi wiadomościami. Wszystko to rzeczywistość, z którą trzeba było się zmierzyć. Doświadczenia niczym gorąca podkowa znacząca sztuki w stadzie mocno wyciska swoje piętno na mojej duszy a cień kapelusza jeźdźcy przypomina mi, że nic nie jest dziełem przypadku. Czas niczego tu nie uleczy. Stało się. I już. Niektórzy zostali porzuceni, inni próbują skorzystać z okazji. Kiedy zbyt szybko kartkujesz tą historię, nie zdążysz zobaczyć, że nic nie jest dziełem przypadku. To też jest lekcja. Myślę, że z tych bardzo elitarnych. Nie wielu jest w stanie zaliczyć po niej egzamin. Nie zostawiłam Cię chłopaku. Bądź dzielny. Nigdy Cię nie zostawię. Synku.

Zobacz cały wpis na blogu »
Reglamentacja wolności Ciesz się życiem teraz

Trwająca przez lata próba zdeptania może dotyczyć każdego. Nie chodzi tu o wskazanie konkretnie mnie czy ciebie. Po prostu, stajesz się niewygodnym elementem sąsiedzkiej układanki, zawodowych puzzle lub jakaś inna grupa czy jednostka chciałaby zepchnąć cię na margines istnienia bądź całkiem wyeliminować z sobie znanych powodów. Ktoś zwyczajnie chce być majestatem, który będzie rozdawał wolność. Jego eminencja uzurpuje sobie władzę do zarządzania twoimi emocjami, czasem, wydarzeniami i w końcu życiem. Od ciebie zależy jak daleko pozwolisz niszczycielowi.  Siedzisz więc naprzeciw i nagle zadajesz sobie sprawę że twój rozmówca przypomniał sobie kim byłaś przed laty. Widzisz zmianę na jego twarzy. Zgrabnie zarządza emocjami bo włożył wiele pracy, aby dziś być kimś innym. Stare historie wciąż dają znać o sobie. Nie da się wymazać wszystkiego. Nawet przez sekundę nie domyśla się, że ty też wiesz kim on jest. Nawet przez sekundę nie sądzi, że zauważasz te drobne zmi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nie czas na łzy (1999) Haken W Obłokach Trzeźwości

Nie czas na łzy / Boys Don't Cry (1999)   Uwaga, możliwe spoilery.   Po emocjonalnym doświadczeniu z poprzednim tytułem, przyszła pora na kolejne bardzo emocjonalne przeżycie.    Poznajemy Teene Brandon, (Hilary Swank) osobę transpłciową, która pomimo tego, że urodziła się jako kobieta, czuje się mężczyzną. Brandon z uwagi na swoją tożsamość ma bardzo trudne życie. Najbliżsi wyszydzają go, a reszta otoczenia wykazuje się zupełnym brakiem zrozumienia i tolerancji.    (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
The Woman (2011) Haken W Obłokach Trzeźwości

Kobieta / The Woman (2011)   Film opowiada historię amerykańskiej rodziny prowadzącej wydawać by się mogło przeciętne i poczciwe życie. Wnętrze rodziny jest jednak przegnite, nasiąknięte przemocą domową, strachem i lękiem o każdy dzień. Głowa rodziny, mąż i ojciec trójki dzieci piastuje stanowisko urzędnika sądowego i tym samym prowadzi swoją egzystencję w totalnej opozycji do tej zgodnej z naturą prawa. Lubi kontrolę i przemoc. Nie lubi kobiet. Któregoś dnia podczas polowania natrafia w puszczy na kobietę odciętą od cywilizacji, żyjącą według własnych, dalekich od większości ludzkiej populacji zwyczajów. Po powrocie do domu postanawia przygotować grunt pod swoją ofia (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czarownice (1922) Haken W Obłokach Trzeźwości

Czarownice (1922)   Film miał swoją premiere ponad sto lat temu. Świetne wykonanie, po dziś dzień dzieło Christensena wzbudza zachwyt. Interdyscyplinarne kino łączące w sobie kilka gatunków tworzących finalnie film fabularno-dokumentalny. Muzyka przez pierwszą połowę filmu wprawiała mnie w stan wyciszenia, zaintrygowania i błogostanu. Rzadko doświadczam takiego uczucia podczas seansu. Benjamin Christensen swoim rzemiosłem potrafił je u mnie wywołać.   Kadr z filmu Czarownice (1922)   Dużo ciekawostek o dawn (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Carrie Haken W Obłokach Trzeźwości

Carrie autorstwa Stephena Kinga   Debiutancka powieść Kinga. Czytając ją chciałem więcej Carrie, więcej o relacji Carrie z mamą. Momentami czułem frustrację przechodząc w moim odczuciu na niepotrzebne wątki. Mimo wszystko lubię tę historię. Cenię sobie tę powieść. Współczułem Carrie, chciałem, aby jej los się odmienił. Chciałem, aby tym razem Carrie nie została wystawiona na kolejne upokorzenia. Głowna postać powieści Kinga jest symbolem wielu cierpień mających miejsce w szkołach; wśród swoich równieśników, którzy potrafią w sposób perfidny i bezduszny odebrać drugiej osobie chęć do życia, napełnić strachem i nienawiścią. To ważna pozycja, która przypomina nam, że takich osób jak Carrie jest dużo. Carrie miała moc. Gwiazdy obdarzyły ją zdolnościami telekinetycznymi. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Upiorne urodziny (1981) Haken W Obłokach Trzeźwości

Upiorne urodziny (1981)   Slasher autorstwa J. Lee Thompsona. Slasher będący w gronie tych najwybitniejszych z krwawego nurtu. Intrygująco poprowadzona narracja, która prowadzi do świetnego twistu. Sekwencje morderstw nie najgorsze, choć miałem wrażenie, że momentami schodziły one na dalszy plan, co jest raczej rzadkością w tym podgatunku kina grozy. Reżyser trzyma tempo, nie gubi rytmu. Spotkałem się z opiniami, że klamra wieńcząca dzieło jest przekombinowana, ale ja jestem od tego daleki. Finał wychodzi poza schemat, a to się ceni. Na annałach historii zapisało się już trochę tytułów z tego gatunku serwujących wbijające w fotel zakończenie, ale to wciąż promil biorąc pod uwagę całokształt.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Rozdział I Droga do szczęścia

Witaj, Pewnie zastanawiasz się nad tym co tutaj będzie się znajdować. Szczerze ja tez...Może w tej sytuacji pierwszego spotkania, poznajmy się bliżej.   Od kilkunastu lat, a być może nawet dłużej zmagam się z pogłębiającym lękiem przed byciem ocenianą. Przed odrzuceniem innych i krytyka jaka inni mogą się podzielić. Uczucia, które towarzyszyły mi każdego dnia były tak przytłaczające, że w końcu po tylu latach, odważyłam się pójść na terapię. Terapia trwa od kilku miesięcy i chciałabym opisywać tutaj swoje przemyślenia związane z terapią. Traktować trochę tego bloga, jako drogę do zdrowienia.  Myślę, że ten post chcę traktować jako takie przywitanie.  Ps: Czy jest tutaj też ktoś kto zdrowieje?

Zobacz cały wpis na blogu »
Twój Dom W prostych słowach

Daj mi dziś klucze do swojego domu, O tym co tam znajdę... nie powiem nikomu. Oprowadź powoli po kazdym pokoju, Opowiedz mi o nich i o ich wystroju...  Pokaż historie z każdym z nich związane,  Te świeże, te stare i te zapomniane,  Odkrywaj spokojnie przede mną te miejsca,  Chcę poznać sekrety i ukryte przejścia...  Twój pokój ze smutkiem i pokój z uśmiechem,  Pokój ze wstydem i ten pokój z grzechem...  Ten gdzie gromadzą się te wszystkie żale,  I ten bez którego nie możesz żyć wcale...  Ten w którym ukrywasz co naprawdę czujesz I ten w którym jest to czego potrzebujesz...    Mówią, że ciało dla duszy jest domem... Daj mi dziś klucze, pokaż mi pokoje...

Zobacz cały wpis na blogu »
Dzień po dniu W prostych słowach

I na co mi kolejny ja? Z uśmiechem przez łzy Z sercem na pół co dnia... I na co mi kolejna noc, I krzyk do poduszki i cisza i koc... I na co ponowne "To Twoja wina" Kiedy od nowa się wszystko zaczyna. I na co człowiek co niby znajomy, Wtedy gdy trzeba, wtedy gdy o nim. I na co to wszystko gdy czuję się sam? Kiedy ze szczęściem za często gram, Kiedy umieram gdzieś wewnątrz siebie, Kiedy chcę bardzo a nie ma tu Ciebie...  I na co to wszystko, to wszystko co mam? Kiedy wśród ludzi, zupełnie sam... 

Zobacz cały wpis na blogu »
Introwertyk w XXI wieku Za dużo myślę

Tak, jestem introwertykiem.  Dowiedziałam się o tym niedawno i choć wtedy się ucieszyłam, że w końcu wiem kim jestem, teraz wiem że to moje przekleństwo.  Oczywiście wiem, że posiadam te wszystkie tak pięknie opisywane cechy jak: wrażliwość, empatia, cierpliwość itd itd.  Dziś już wiem, że nic przez te cechy wielkiego nie osiągnę. Być może po prostu brakuje mi odwagi ale czy ktoś zna odważnego introwertyka?!  To chyba się kłóci samo w sobie.  Zawsze chciałam być lubiana, dobrze się czuć w każdym towarzystwie, wpasowywać się w nie.  Nigdy mi to nie wychodziło choć tak bardzo się starałam.  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Obsesja istnienia Za dużo myślę

Witaj.  Jeśli tu jesteś znaczy, że również jesteś niepoprawnym myślicielem jak ja. :)  Dziękuję, że tu jesteś bo brakuje mi wsparcia.  Tytuł ów postu oznacza trud mojego istnienia. Tak, bywa że się nad sobą użalam, choć bardziej czuję że moja osobowość nie pasuje w ogóle do współczesnego świata.  Często mam wrażenie, że powinnam żyć gdzie indziej i inaczej. Mam dom, męża, dzieci. Ktoś rzekłby -no wszystko już masz to o co chodzi?  No i tu zaczyna się milion pytań w mojej głowie, większość jest bez odpowiedzi.  Kocham życie a jednocześnie czasem nienawidzę. W jednym dniu jestem szczęśliwa a w nastepnym j (...)

Zobacz cały wpis na blogu »