Film

Wpisy zawierające słowo kluczowe film.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Gdy Anioł okazuje się Upiorem No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł polski: “Upiór w Operze” Tytuł angielski: “The Phantom of the Opera” Reżyseria: Joel Schumacher Kraj produkcji: USA, Wielka Brytania Rok produkcji: 2004 Gatunek: musical, melodramat, kostiumowy Film, spektakl, powieść “Upiór w Operze” (“The Phantom of the Opera” - 2004) jest filmem różniącym się od większości hollywoodzkich superprodukcji. Rzeczone dzieło to przeniesiony na ekrany musical Andrew Lloyda Webbera (1986). Wypada odnotować, że nad ekranizacją spektaklu czuwał sam kompozytor. Miał on wpływ m.in. na scenariusz filmu. Oczywiście, Andrew Lloyd Webber i jego współpracownicy (autorzy tekstów piosenek - Charles Hart i Richard Stilgoe) nie są oryginalnymi twórcami postaci i ich perypetii. Musical “Upiór w Operze” opiera (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Gorsi niż Mengele. Diabły z Jednostki 731 No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Uwaga! Poniższy artykuł zawiera drastyczne opisy, które nie nadają się dla osób o słabych nerwach! Tytuł oryginalny: “Hei tai yang 731” Tytuł międzynarodowy: “Men Behind the Sun” Reżyseria: Tun Fei Mou (T.F. Mous) Produkcja: Chiny, Hongkong Rok produkcji: 1988 Język: chiński (mandaryński) Gatunek: gore, wojenny Nie dla nastolatków Jeśli istnieją filmy, które naprawdę powinny być dozwolone od lat dwudziestu jeden, to należy do nich zaliczyć kontrowersyjną produkcję “Hei tai yang 731” (“Czarne Słońce 731”), znaną szerzej jako “Men Behind the Sun” (“Ludzie za Słońcem”)[1]. Uzasadnieniem tej opinii niech będą moje własne doświadczenia związane z rzeczoną produkcją. O istnieniu & (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wojna może zniszczyć, ale też uwznioślić No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł oryginalny: “Saving Private Ryan” Tytuł polski: “Szeregowiec Ryan” Reżyseria: Steven Spielberg Kraj produkcji: USA Rok produkcji: 1998 Gatunek: dramat wojenny Pięć Oscarów “Szeregowiec Ryan” (1998) uchodzi za jeden z najlepszych filmów wojennych w historii kinematografii. Duża w tym zasługa reżysera, Stevena Spielberga, człowieka o ogromnym talencie i wszechstronnych zainteresowaniach (zauważmy, że tworzy on bardzo różne dzieła: fantastyczne, przygodowe, komediowe, obyczajowe, sensacyjne, historyczne i wreszcie wojenne). Produkcja, będąca tematem niniejszego artykułu, zaskarbiła sobie uznanie nie tylko publiczności, ale również krytyków. Świadczy o tym pięć Oscarów, czyli Nagród Akademii Filmowej. Jeden Oscar został jej przyznany za reżyserię. Dwa - za wal (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Swastyki i pasiaste piżamy No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Uwaga! Poniższy artykuł obfituje w spoilery, ponieważ chciałam w nim zawrzeć nie tylko ocenę filmu, ale również jego analizę i interpretację! Tytuł polski: “Chłopiec w pasiastej piżamie” Tytuł oryginalny: “The Boy in the Striped Pyjamas” Reżyseria: Mark Herman Kraj produkcji: USA, Wielka Brytania Rok produkcji: 2008 Gatunek: dramat, wojenny, familijny Film familijny “Chłopiec w pasiastej piżamie” (2008) to amerykańsko-brytyjski film fabularny, który został nakręcony na terenie Węgier, a którego akcja rozgrywa się w hitlerowskiej III Rzeszy. Jedną z instytucji odpowiedzialnych za tę produkcję jest brytyjska telewizja publiczna - BBC. Półtoragodzinne dzieło, które wybrałam do recenzji, opiera się na motywach powieści Johna Boyn (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pesymizm żołnierza-tułacza. Recenzja filmu "John Rambo" No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł polski: “John Rambo” Tytuł angielski: “Rambo” Tytuł nieoficjalny: “Rambo IV” Reżyseria: Sylvester Stallone Rok produkcji: 2008 Gatunek: akcja, wojenny Schemat i analogia “John Rambo” (znany również jako “Rambo IV”) to czwarta część kultowej serii filmów z Sylvestrem Stallone’em w roli głównej. Produkcja ujrzała światło dzienne w roku 2008, a więc dwadzieścia lat po premierze trzeciej części cyklu (“Rambo III”). Scenariusz dzieła opiera się na schemacie podobnym do tego z części poprzednich. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest on analogiczny do historii opowiedzianych w filmach drugim i trzecim. Tytułowy bohater produkcji - amerykański żołnierz, weteran wojny wietnamskiej - znów wyjeżdża w dalekie strony, żeby ocalić (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Akira. Moc Absolutna deprawuje absolutnie No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł: “Akira” Reżyseria: Katsuhiro Otomo Rok produkcji: 1988 Kraj produkcji: Japonia Gatunek: anime, science-fiction, cyberpunk, postapokaliptyczny Pogromca konkurencji Japonia słynie z dobrych komiksów i filmów animowanych. Każdego roku w Kraju Kwitnącej Wiśni ukazuje się mnóstwo mang i anime, a niektóre z nich zyskują popularność i uznanie również na Zachodzie. Rysunkowe dzieła, tworzone przez Japończyków, są niezwykle zróżnicowane. Można je dzielić ze względu na formę, problematykę i główną grupę docelową. Każdy twórca mangi czy anime musi się liczyć z ogromną konkurencją oraz wysokimi wymaganiami publiczności. Przy tylu rywalach i tylu wybrednych odbiorcach osiągnięcie sukcesu jest piekielnie trudne. Są jednak ludzie, którym udało się przebić na rynku i rozg (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Ludzkie duchy w cybernetycznych pancerzach No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Motyw supergliny Któż nie słyszał o RoboCopie, fikcyjnym policjancie, który urodził się jako człowiek, ale został cyborgiem, gdyż jego ludzki mózg przeszczepiono do supernowoczesnego, elektronicznego, robotycznego ciała? Ta fascynująco-przerażająca opowieść jest wciąż popularna i ciągle powraca w nowych filmach, kreskówkach i komiksach. Opowieść o RoboCopie nie jest bynajmniej jedyną historyjką bazującą na koncepcji cybernetycznego supergliny. Motyw cyberpolicjanta wykorzystano również w humorystycznej sadze o Inspektorze Gadżecie, głupiutkim nieudaczniku, ukrywającym w swoim ciele wiele przydatnych drobiazgów. Inspektor Gadżet to jednak nieco inna forma bytu. Więcej wspólnego z RoboCopem mają bohaterowie japońskich filmów animowanych “Ghost in The Shell” (“Duch w pancerzu”) i “Ghost in the Shell 2: Innocence” (“Duch w pancerzu 2: Niewinność”). W ty (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Animatrix. W 102 minuty dookoła Matrixa No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł polski: “Animatrix” Tytuł angielski: “The Animatrix” Tytuł japoński: “Animatorikkusu” Rok produkcji: 2003 Reżyseria: Peter Chung, Andy Jones, Yoshiaki Kawajiri, Takeshi Koike, Mahiro Maeda, Koji Morimoto, Shinichiro Watanabe Forma: zbiór krótkometrażowych filmów animowanych Gatunek: science-fiction, cyberpunk, anime Łączny czas trwania: 102 minuty Dziewięć krótkich filmów “Animatrix” to seria krótkich filmów animowanych rozszerzających kultową trylogię “Matrix” Andy’ego i Lany (Larry’ego) Wachowskich. Krótkometrażówki, trwające od kilku do kilkunastu minut, nie są żadnym fan fiction, tylko oficjalnym uzupełnieniem hollywoodzkiego cyklu. Filmików jest w sumie dzi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tamtej jesieni serca chwyciły za broń No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł: “Powstanie listopadowe 1830-1831” Reżyseria: Lucyna Smolińska Instytucja sprawcza: Telewizyjna Wytwórnia Filmowa “Poltel” Rok realizacji: 1980 Rok premiery: 1980 Gatunek: fabularyzowany film dokumentalny Duch patriotyzmu Fabularno-dokumentalna produkcja telewizyjna trwająca prawie sto minut. Fascynująca podróż do czasów powstania listopadowego, zrealizowana z dużym rozmachem i z wykorzystaniem najrozmaitszych środków wyrazu. Dzieło, w którym przeszłość przeplata się z teraźniejszością, porywy serca konkurują z wezwaniami rozumu, a rzeczywistość nie tylko nie jest prosta, ale wręcz ulega nieustannej komplikacji. W tym filmie, a przynajmniej w jego warstwie fabularnej, nic nie jest stabilne ani oczywiste. Chociaż powietrze, którym oddychają postacie, wypełnione jest (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jaki film na wieczór? - zaczynamy. Jaki film na wieczór?

 Kino jest rodzajem rozrywki, który lubi chyba każdy, bez względu na upodobania. Rozległość gatunków pozwala nam dopasować obrazy do swoich preferencji niezwykle dokładnie. Każdego roku powstają jednak setki pozycji filmowych, przez co momentami można się zagubić. Nie do końca wiadomo, czego można spodziewać się po danej produkcji i czy w filmie, który ma być głębokim psychologicznym tworem nie znajdziemy czegoś zgoła innego. Twórcy w ostatnim czasie zasypują nas rzekomą różnorodnością w wyborze filmów, w rzeczywistości jednak często okazuje się, że oglądając jeden z nich, miewamy złudzenie, że już to widzieliśmy - i to niejeden raz.  Kino to ważna część (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Krótka recenzja filmowa. "Kiedy Nietzsche szlochał" Pinchasa Perry’ego No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

Tytuł oryginalny: “When Nietzsche Wept” Tytuł polski: “Kiedy Nietzsche szlochał” Reżyseria: Pinchas Perry Rok produkcji: 2007 Gatunek: dramat psychologiczny Fantazja profesora psychiatrii “When Nietzsche Wept” (“Kiedy Nietzsche szlochał”) to bułgarsko-amerykański film fabularny nakręcony w 2007 roku przez Pinchasa Perry’ego. Ten trwający 105 minut dramat stanowi ekranizację powieści Irvina D. Yaloma pod tym samym tytułem. Irvin Yalom to emerytowany, amerykański profesor psychiatrii, a zatem człowiek mający dużo do powiedzenia w kwestiach związanych z psychiką, psychologią, psychoterapią i psychoanalizą. Oczywiście, film “When Nietzsche…”- jako audiowizualna adaptacja - jest zniekształcony przez interpretację reżysera i aktorów. Niemniej jednak, opiera się na wizji eksperta (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kamienie na szaniec Dzieje się

Reżyser Robert Gliński zdobył swój szaniec. Choć po drodze naraził się paru historykom i obrońcom moralności, " (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kamienie na szaniec Dzieje się

Reżyser Robert Gliński zdobył swój szaniec. Choć po drodze naraził się paru historykom i obrońcom moralności, " (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kamienie na szaniec Dzieje się

Reżyser Robert Gliński zdobył swój szaniec. Choć po drodze naraził się paru historykom i obrońcom moralności, " (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kamienie na szaniec Dzieje się

Reżyser Robert Gliński zdobył swój szaniec. Choć po drodze naraził się paru historykom i obrońcom moralności, " (...)

Zobacz cały wpis na blogu »