Szkoła

Wpisy zawierające słowo kluczowe szkoła.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Nie masz siły? Normalne... POROZMAWIAJMY O WSZYSTKIM

Czy w Twoim życiu też bywają takie dni, w których mówisz sobie, że już nie masz siły, że nie dajesz rady? Masz dosyć wszystkiego... Problemy w szkole, na studiach, w pracy, a do tego dojdą jeszcze rozterki miłosne - i co? Złota grupa problemów c'nie? Najgorsze są pewnie sercówki? Właśnie... :) I co się dzieje? Przejmujesz się tym jednym skurczysynem, który zawrócił Ci w głowie? Po co? A no tak... przecież to ten jedyny, nie ma lepszego - ten jedyny w swoim rodzaju ideał, Pan nad Panami, książe na białym rumaku, ze złotym kabrioletem, milionami w walizce, super charakterem, zawsze milusi... mhm... a tak na prawdę to ten, który choćby nie wiadomo jak Ciebie ranił to i tak będzie bez wad. A Ty? Leżysz teraz, słuchasz zamulających nutek i myślisz co zrobiłaś źle. A może to on zrobił coś nie tak? Może po prostu to nie jest Twoja wina. Może to nie jest akurat ten?&nb (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Przemoc w szkole Porady na typowe problemy nastolatków

Hejka! Część uczniów bywa ofiarami przemocy w szkole i chodź tyle mówi się o tym, żeby zgłaszać ten problem nauczycielom lub rodzicom nie robią tego, ponieważ się boją. Zanim wyśmiejesz swojego kolegę/koleżankę, uderzysz go/ją lub w jakikolwiek inny sposób sprawisz mu/jej przykrość pomyśl: "Czy chciałbym/chciałabym żeby ktoś mnie tak traktował? Czy naprawdę chcę taki/taka być?" Osoby znęcające się nad swoimi kolegami nie zwracają uwagi na ich uczucia. Liczy się dla nich tylko to, że czują się "lepsi". Wszyscy jesteśmy równi i tak samo zasługujemy na szacunek. Jeśli jesteś ofiarą przemocy odważ się powiedzieć: "DOŚĆ!". Nie odpłacaj się tym samym. Zbierz się na odwagę i zgłoś ten problem komuś, kto może ci pomóc. Twój dręczyciel musi zrozumieć, że tak nie wolno. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Filmiki o szkole Przygody Wiktorii i Pauliny!

Siema! Dziś nagrywaliśmy filmiki o naszej szkole. Zdobyły dużą popularność wśród naszych rówieśników. Niżej przedstawiamy efekty naszej pracy. Do zobaczenia! Filmik nr 1  Filmik nr 2

Zobacz cały wpis na blogu »
Metoda piąta - mapa myśli jak się uczę

Metoda nauki jaką jest mapa myśli, dla mnie jest trochę jak płynięcie pod prąd. Nigdy nie uczyłem sie w ten sposób i nie znam nikogo kto by praktykował ten sposób przyswajania wiedzy.  Oczywiście spróbowałem nauczyć się tą metodą kilkunastu zagadnień, ale szczerze mówiąc same przygotowanie mapy myśli zajęło mi bardzo dużo czasu i finalnie zrezygnowałem z nauki w ten sposób.  Plusem dla mnie było to, że mogłem kilka razy przeczytać te same zagadnienia w celu ich maksymalnego skrócenia i przez to nauczyłem się ich bez finalnego rozpisywania na mapie mysli. Moje myślenie abstrakcyjne "kuleje", więc na prawdę ciężko mi było stworzyć mapę mysli dodając to niej jeszcze śmieszne obrazki. Nie jestem wybitnym rysownikiem, więc moje obrazki nie były zbyt atrakcyjne. Podsumowując: myślę, że mapa mysli jest dobra dla tych osób które potrafią mysleć w sposób abstrakcyjny na codzień, bo dla nich stworzenie mapy nie powinno s (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czwarta metoda nauki - nagranie na telefon/odtwarzacz mp3 jak się uczę

Kolejna metoda nauki jaką pragnę krótko tu opisać to nagranie najważniejszego tekstu do nauczenia na dyktafon w telefonie i puszczanie sobie tego nagrania w trakcie biegania, wędrówek górskich i miejskich.  Wedug mnie taka metoda uczenia się jest korzystna, bo po pierwsze spacerując lub biegając dotleniamy mózg i cały organizm i łatwiej nam się myśli, i do głowy wchodzi sporo wiedzy. Dla mnie osobiście najlepsze jest samotne spacerowanie po górach - w lato lub w zimie, bo wtedy po pierwsze nikt mnie nie rozprasza, a po drugię mogę nacieszyć wzrok wspaniałymi widokami gór i całej przyrody.  W ten sposób jednak nie da się uczyć bardzo jednoroazowo bardzo długo, bo głowa trochę boli od wiedzy której chcemy się nauczyć, więc polecam raz na przynajmniej pół godziny -15 minut przerwy.  Szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto uczyłby się w ten sposób, ale dla mnie ta metoda jest skuteczna i będe ją pol (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trzecia metoda - powtarzanie na głos/w myśli notatek jak się uczę

Trzecia metoda według mnie jest najbardziej owocną z dotychczasowych metod nauki. Czytanie na głos notatek i materiałów z internetu czy książek najbardziej mi odpowiada, bo zapamiętuje bardzo dużo materiału. Najważniejsze jest to, że aby sie uczyć tak naprawdę nie muszę być w domu czy uczelni. W moim wypadku jest mozliwość  nawet w trakcie pracy zawodowej przeczytać sporą część notatek i w myśli sobie wszystko powtarzać.  Wiadomo, w domu nauczę się danego zagadnienia szybciej, bo w pracy często z rytmu nauki wyprowadzają mnie obowiązki zawodowe ;)  Finalnie polecam naukę w ten sposób, bo gdzie by się nie było, tam tak naprawdę bez problemu można się pouczyć przez powtarzanie danych zagadnień z notatek, które polecam robić małą trzcionką, bo optycznie wydaje się, że jest mniej do nauczenia niż gdy się ma kilkanaście stron a4. Egzamin z jednego przedmiotu pisałem po nauce właśnie w taki sposób, ale wyników jeszcze nie ma, więc wstrzyma (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Metoda druga - Zakreślanie najwaniejszych informacji w notatkch jak się uczę

Hej.  Druga metoda jaką chciałbym się podzielić, jest nauka poprzez zakreślanie najważniejszych danych w notatkach za pomocą żółtego zakreślacza.  Robiłem to w notatkach z matematyki i powiem tak - nawet jak zakreślę najważniejsze wzory i twierdzenia, to bez dodatkowych rozwiązywanych zadań tak naprawdę nic to nie da. Najpierw trzeba zrozumieć jak należy rozwiązać dane zadanie, a później zapamiętać wzory i twierdzenia.  Matematyka na tym kierunku studiów na jakim obecnie jestem, czyli finanse i rachunkowość nie jest bardzo wymagająca, ale należy powtórzyć sobie dużo informacji ze szkoły średniej, żeby ruszyć z materiałem na ćwiczeniach oraz egzaminie. Według mnie, zakreślanie słów i całych zdań jest przydatne wtedy, kiedy chcemy się danego materiału nauczyć na pamięć. Z matematyką jest trochę inaczej, bo najpierw należy ją zrozumieć. Już teraz widzę, że nie trafiłem z tą metodą nauczania, bo nie pomogła mi nauczyć się (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Metoda pierwsza - przepisywanie notatek na "czysto" jak się uczę

Cześć, dziś opiszę, jak wyglądała moja nauka z przedmiotu "podstawy zarządzania".  Przepisywałem najważniejsze według mnie informacje z dość niewyraźnych notatek które starałem się robić w czasie wykładów.  Takie przepisywanie na "czysto" pozwalało mi po pierwsze powtórzyć sobie najwazniejszy materiał już czasie przepisywania, a po drugie skrócić długie zdania do informacji wg. mnie najbardziej potrzebnych do nauki. Uczyłem się w ten sposób tak naprawdę dwa dni, a jeszcze dokładniej w sumie z 6 godzin. Zapamiętałem bardzo dużo materiału, ale w tak krótkim okresie w czasie powtórek wszystko mi się mieszało i tak naprawdę miałem wrażenie, że przez powiedzmy godzinę wiedziałem wszystko, a w czasie kolejnej powtórki już wiedziałem mniej niż połowę.  Nauka w ten sposób według mnie jest bardzo owocna, ale tylko wtedy, gdy nie odkłada się jej na ostatni moment przed egzaminem.  Dla mnie jest (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czas wyruszyć w podróż jak się uczę

Cześć wszystkim czytającym ten blog.  Planuję na nim umieszczać wpisy dotyczące metod uczenia się.  Najważniejszą treścią będą informacje: jakie plusy i minusy ma wybrana metoda uczenia się, podam również czego dokładnie się uczyłem tak, żeby ten blog był jak najbardziej rzetelny i prawdziwy.  To jest mój pierwszy blog, i najprawdopodobniej ostatni, bo robię go wyłącznie w celach naukowych. Zapraszam do lektury! Dawid Kałdun FiR gr II     D.K

Zobacz cały wpis na blogu »
słowo na początek... Opisy sytuacji szkolnych

Jest to wpis testowy, tak samo jak blog, powstał tylko w celach edukacyjnych

Zobacz cały wpis na blogu »
Cytujemy Poczytajka Blog

Witajcie moi mili. Dziś przychodzę do was z pewnymi przemyśleniami odnośnie powieści "Ferdydurke". Pragnę nakreślić Wam sytuację i przedstawić tło całej sceny. Klasa szósta odbywała właśnie lekcję z profesorem o pseudonimie Bladaczka (określenie pochodzi od niezdrowej i ziemistej cery pedagoga). Jak to się zwykle zdarza, na początku zajęć sprawdzane jest zadanie domowe. Większość z klasy nie wykonała zadania, co też tłumaczyli problemami ze zdrowiem ( migrena, wysypka, drgawki, konwulsje). Jedyną przygotowaną osobą był Syfon czyli Pylaszki (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Asy Ekonomii - nauka jest prosta Asy Ekonomii - nauka jest prosta

           Witam serdecznie na moim blogu poświęconym w całości ekonomii. Jeśli jesteś uczniem i przedmiot ekonomii sprawia Ci jakiekolwiek trudności, to ten blog powstał z myślą właśnie o Tobie. Jeśli jesteś studentem i nie masz czasu na siedzenie nad książkami, to właśnie tu znajdziesz wszystkie zagadnienia ekonomiczne ujęte w krótkie prezentacje. Jeśli jesteś człowiekiem, którego interesują mechanizmy rządzące światem, to zapraszam do czytania m (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Cześć wszystkim! Ciekawostki o mnie i moich treningach

Cześć! Dzisiaj krótko, bo dopiero zaczynam prowadzić tego bloga i jutro mam wcześnie do szkoły. No i mam klasówkę z matmy :/ Mam nadzieję, że uda mi się coś ściągnąć. Jeszcze nie wiem, o czym będzie ten blog. Pewnie będę pisać coś o szkole i o tym, jak mi idzie na treningach, bo zaczęłam trenować boks. Moja siostra też, ale ona nie ma adresu tego bloga, więc mogę o niej pisać też. Mam też chomika, który nazywa się Rocky. Wiecie, z tego filmu. Jak podoba wam sie pierwszy wpis, zostawcie komcia. Jutro napiszę więcej! Naraska~! :* :* ;*

Zobacz cały wpis na blogu »
Opis bloga :) O liceach i technikach :)

Hej!  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czerwcowy dzień ucznia. Stolen Stars - porady dotyczące problemów psychicznych

Witam wszystkich (nielicznych), którzy zdecydowali się tu zajrzeć. Teoretycznie, powinnam teraz uczyć się do sprawdzianu z francuskiego (moi rodzice myślą, że to właśnie robię0, ale przyznam szczerzę, że nie mam teraz do tego natchnienia. Byc może wydaje Ci się to dziwne, ale do nauki, wegług mnie, również potrzebna jest inspiracja. Wracając, siedzę teraz przy biurku z nogą na błacie i kubkiem zielonej herbaty obok i naszła mnie teraz ochota na napisanie tego pierwszego wpisu. Tematyką dzisiejszego tekstu bedzię choroba zwana schizofremią. Ostatnio zainteresowałam sie tym... schorzeniem? Nie, to chyba po prostu inny sposów bycia, według którego żyją osoby chorujące na schizofremię. Nie jestem bardzo rozeznana w temacie, ale muszę się czymś podzielić, chociaż (...)

Zobacz cały wpis na blogu »