Szczęście

Wpisy zawierające słowo kluczowe szczęście.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Śnieg! Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

Śnieg! Dziś rano spadł pierwszy w tym roku, najprawdziwszy śnieg! Wprawdzie z deszczem, ale też się liczy. Na trawnikach i dachach zaparkowanych samochodów zalegają jeszcze cienkie warstwy białego puchu. Pewnie wywietrzeje do jutra, ale mam nadzieję, że to dopiero początek początku zimy.   Kocham śnieg. Kojarzy mi się nieodłącznie z przeszłością, a konkretniej – z czasami dzieciństwa. Ach, chciałabym, aby napadało tyle, żebyśmy mogli ulepić bałwana czy porzucać się śnieżkami… Może wybralibyśmy się na sanki, gdybyśmy znaleźli takie w miarę wytrzymałe i stabilne?   Mam nadzieję, że tegoroczne Boże Narodzenie będzie białe. Pamiętam, że dawno temu, w grudniu, zawsze było śniegu po kolana. Niestety, klimat ulega zmianom, więc śniegu jest przeważnie jak na lekarstwo… Cóż, trzymam kciuki za zimę; (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wielka miłość nie wybiera :) Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

Nie pamiętam właściwie czasów sprzed ery Radka. Tak jakby Mąż istniał w moim życiu od zawsze, od samego początku. Cóż, jedenaście lat znajomości brzmi pięknie. W związku małżeńskim jesteśmy od lat sześciu, co też jest ładną liczbą. Niedługo święta, również jedenaste. Kto by pomyślał, że będziemy do siebie tak świetnie dopasowani! Jesteśmy ze sobą szczęśliwi i zapewne tak będzie dalej. Nie wyobrażam sobie bowiem życia bez Radka. Gdybym go w jakikolwiek sposób utraciła (a do tego dojść nie może!), nie pozbierałabym się z tego ciosu. Wszystko w naszym mieszkaniu jest wspólne. Dlatego ufam i wierzę, że razem się zestarzejemy.   Radek może liczyć na lojalność i wierność z mojej strony. Mam nadzieję, że Mąż również mnie nie oszukuje. Chyba nie byłby do tego zdolny… Bardzo często podczas modlitwy dziękuję opatrzności, że pozwoliła nam się spotkać. Gdyby nie s (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nasz ślub Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

Pamiętam dzień naszego ślubu tak wyraziście i dokładnie, jakby miał miejsce wczoraj. To ciekawe, bo odbył się tak naprawdę ponad sześć lat temu (czyli 26 września 2015 roku). Nigdy nie zapomnę ekscytacji i podniecenia, których doświadczaliśmy kilkanaście dni przed uroczystością… Trzeba jednak przyznać, że przygotowania były bardzo przyjemne. Z rozkoszą chodziłam na przymiarki sukni ślubnej. Radek musiał skombinować dla siebie garnitur.   Apogeum miało miejsce dzień przed wydarzeniem. W dniu ślubu byliśmy niezmiernie podekscytowani i dość mocno podenerwowani. Pamiętam, że wstaliśmy około godziny ósmej (wiem, to bardzo późno, ale w tamtych czasach mój organizm nie funkcjonował sprawnie, jeśli obudziłam się zbyt wcześnie; była to wina źle dopasowanych leków). Przyjechała moja świadkowa (była nią Kamila) i w trójkę udaliśmy się do fryzjera. Ach, jak bosko (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

Nie wiem, czy miałabym powód, aby żyć, gdyby nie Radek. To dzięki mojemu Mężowi dostrzegam sens i cel mojej egzystencji. Muszę przyznać, że mój żywot nie należy do najlżejszych… Radkowi udało się podnieść moje serce z grząskiego dna; wydobyć na powierzchnię parszywego losu. To Ukochany pomógł mi otrząsnąć się z cierpienia i zacząć od nowa życie, życie o wiele szczęśliwsze. Radek zaopiekował się mną, choć mój życiorys nie obfitował w najszczęśliwsze chwile… To Mąż przygarnął moją duszę i zdołał zapalić światło pośród trawiących ciemności… Światło, które daje nie tylko blask, ale i cudowne ciepło… Ciepło, dzięki któremu czuję się spokojna i bezpieczna, mimo przeciwności losu.   Mąż uwolnił mnie z otchłani cierpienia, z czeluści paskudnego choróbska; zaakceptował fakt, że nie mogę być kimś innym. Ukochany posta (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu Katarzyna Anna Koziorowska - moje zapiski

Nasze małżeństwo jest dowodem na to, że związki zawarte przez Internet mają szansę przetrwać!   Tak, tak, poznałam Radka na portalu randkowym. Była nim Sympatia.pl. To ja pierwsza napisałam do mojego przyszłego męża; szczęka opadła mi z wrażenia na widok jego zdjęcia. W dodatku zwrócił moją uwagę enigmatyczny, intrygujący opis. Wysłałam Radkowi wiadomość prywatną; byłam jednak przekonana, że nie otrzymam odpowiedzi, więc przez kolejne kilka dni nie sprawdzałam skrzynki odbiorczej…   Cóż to było za zaskoczenie, gdy w końcu zalogowałam się do poczty i zastałam maila zwrotnego od Radka! Wiadomość była długa, wyczerpująca i interesująca. Muszę przyznać, że nie mogłam uwierzyć, iż Radek w ogóle mi odpisał. Byłam zaskoczona, że zwrócił na mnie uwagę… Na portalu było wiele dziewczyn, o wi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Poszukiwanie zmiany happy me

    Poszukiwałam latami. Czasem czułam się tym zmęczona i przytłoczona. Literatura, media, otoczenie... wszędzie proponują metody na "lepsze JA": "Odkryj swoje prawdziwe Ja"; "Powróć do siebie"; "Znajdź swoją misję"... Jeśli chcę coś znaleźć, muszę szukać. I znów to szukanie. Ale czego właściwie mam szukać? I gdzie?   Dziś wiem, że moje poszukiwania już się zakończyły. Jestem tym, czego szukałam. To otwiera ogromną przestrzeń do działania. Zabawne było odkryć, że zawsze (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Prawda jest tylko jedna happy me

Prawda jest tylko jedna. To energia w wiecznym ruchu. Energia jest życiem. Materia jest jego hologramem, iluzją, fatamorganą. Materia kopiuje Prawdę, a nasz umysł jest tego odbiciem. Gdy w tym wiecznym tańcu energii umysł nie nadąża za jej płynnością, wpada w panikę. Jednak rzeczywistość nigdy nie jest tym, czym myślimy, że jest. Nie jest też tym, co nazywamy swą przeszłością czy przyszłością.   Dążymy (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kim jesteśmy happy me

Jesteśmy energią wibrującą we Wszechświecie. Więcej nic. Dzięki darowi myślenia, możemy "stworzyć" wszystko, na co pozwoli nasza kreatywność.   Co możemy z tym zrobić? Nic nie muszisz robić, prócz "poruszania" się w tej nieskończonej kreacji. Nie ma celów, które musisz osiągać, miejsc, do których trzeba dotrzeć, nikim nie musisz się stawać. Wszystko jest takie, jakie ma być.   W doświadczeniu życia istnieje Prawda, zawierająca 3 Pryncypia - nasze niezmienne źródło.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Niepokój happy me

Znasz to uczucie pośpiechu, gdy wszystko powinno być zrobione na wczoraj? Wrażenie niepokoju nachodzące w takich momentach jak zasypianie, zestresowanie, chęć pozbycia się czegoś lub odwrotnie, zdobycia. Jeśli widzisz takie rzeczy jako przyczynę swego niepokoju - internet czeka pełen porad, co możesz zrobić, by już nigdy więcej nie odczuwać niepokoju. Sprawdziłam; możesz: zaakceptować, odpuścić, medytować, wybaczyć, podjąć decyzję, wyznaczyć granice, zorganizować czas... To niektóre z sugestii mających przynieść ci upragniony spokój. Wszystkie zapewnią ci czasową pogodę ducha. Lecz po 1: wymaga to dużo pracy, a po 2: pomaga tylko częściowo. Ale można prościej!!! Życie jest proste. Drogą na skróty w kierunku spokoju. W różnych dziedzinach swojego życia możesz odczuwać niepokój. Np jako przedsiębiorca, gdyż praca nigd (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trauma zapisana w ciele happy me

Odpowiadam na pytanie, w którym zawarte było stwierdzenie: "Moja trauma nie siedzi w moich myślach, jest zapisana w ciele" Według mnie ciekawa koncepcja, ale przyjrzyjmy się jej bliżej. Przez lata, mniej lub bardziej świadomie, powtarzasz myśli, które wyrażają się w ciele poprzez zmysły, adekwatne do myśli. Pewne części ciała reagują podobnie za każdym razem, co powoduje powtarzające się podobne odczucia. Przez długi czas. Czasem latami. Nasz mózg wybiera utarte ścieżki, bo tak jest "skonstruowany", zatem wpadamy w błędne koło myśl-emocja-zachowanie. Dostajemy etykietke traumy, bo emocje nie należą do miłych i domin (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trzy Pryncypia happy me

Odkryłam 3P 3 lata temu, w ogromnym kryzysie egzystencjalnym. Zdaję sobie sprawę z tego, że dziś trudno jest ci uwieżyć, że to prawo działa także na ciebie, ponieważ w niektórych obszarach twojego życia lub w pewnych sytuacjach, naprawdę wygląda na to, że świat zewnętrzny ma na ciebie wpływ. I dlatego potrzebny jest pewnien shift, potrzeba niejako wymazać wyuczone schematy, by otwarcie i świeżo móc spojrzeć na ten stary paradygmat, jako jeden wielki mind fuck. Dzielę się z wami tą genialną prawdą, bo to zmieniło moje życie. Na dzień dzisiejszy nie znajduję żadnych materiałów na temat 3P w języku polskim, a wiem, że dzięki świadomości działania systemu ludzkiego postrzegania, życie wielu z was ulegnie popr (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Przeżywamy myśli happy me

Bez względu na to, jakie samopoczucie masz w tej chwili, bądź świadom, że to świadomość ożywia każdą przeżytą chwilę. Gdy tylko twoje myśli obiorą inny tor - twoje doświadczenie również się zmieni. Teraz zamknij na chwilę oczy i pomyśl o swoim ulubionym przysmaku. Pozostań chwilę z tą myślą i postaraj się zarejestrować to, co odczujesz wszystkimi zmysłami... ................................................................................................................................................... Widzisz, czuj (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dialog z depresją happy me

  Posłuchajcie rozmowy z kobietą, która nie widziała już dla siebie przyszłości i desperacko szukała pomocy. Efekt naszej konwersacji zaskoczył nas obie. Nie to, że Zobaczyła, ale to, w jakim tempie zmieniło się jej doświadczenie, dzięki wglądowi w Trzy Pryncypia.   Pozwolę sobie przytoczyć w przybliżeniu tok naszego dialogu.   XY: Od dziecka czułam się niepotrzebna. Ojciec odszedł, gdy byłam dzieckiem, a matka nienawidziła mnie od zawsze i terroryzowała psychicznie i fizycznie. W dorosłym życiu nie spotkało mnie nic dobrego, a moje własne dziecko też mnie już nienawidzi, bo zachowuję się niemal tak, jak moja matka. Kocham swoją córkę, ale nie umiem działać inaczej. Teraz moja matka jest starą schorowaną kobietą, a ja muszę się nią opiekować, mimo że nie mam na to ochoty, a ona nadal torturuje mnie psychicznie. Jestem w depresji od wielu lat i to wszystko przez matkę.   Ja: Czy dobrze rozumiem, że mówisz, że tw (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nie zatrzymuj żadnych myśli happy me

Coś magicznego jest w Zobaczeniu, że TO WSZYSTKO, to tylko niekończący się strumień myśli. Nic więcej. A czym jest myśl? To TY nadajesz jej znaczenie!   Myśli budzą emocje. A my, doświadczając ich fizycznie, jesteśmy przestraszeni, smutni, źli, weseli - w zależności od emocji. Ale nie mamy nic przeciwko emocjom, które zwiemy pozytywnymi. Chcemy je zatrzymać na zawsze. Nie ma takiej możliwości! Ale są jeszcze te, które zwiemy negatywnymi - tych nie chcemy w (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Świat jest piękny! happy me

"Jak inny staje się świat, gdy zaczynamy go Widzieć! Nigdy bym nie uwierzyła, że taki świat istnieje, nawet teraz, gdy jestem nim otoczona. Wiem, że zawsze tu był, ale ja nie mogłam go zobaczyć. Świat stał się taki ekscytujący i tajemniczy. Chciałoby się pójść do ludzi i powiedzieć: Patrzcie! Ale wiesz, że oni go nawet nie zobaczą. Przynajmniej, dopóki nie będą gotowi." Linda Quiring   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »