Psychologia

Wpisy zawierające słowo kluczowe psychologia.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

O moich traumach Ciemny Tunel w Umyśle

0. Inwokacja. Ja to musze byc wybrancem. Pechowiec to pechowiec, ale nie przeadzajmy z taka iloscia szamba. Mniej wiecej po kolei.   1. Wojsko Polskie.Malo psychotyczne, bo chodzi tylko o dezercje, ktora podcina skrzydla i wiare w swoje mozliwosci z powodu ucieczki. Zazylem 15 Depakine, ktore wydalilem, wiec nie ma mowy o samobojstwie. Nie pilem wodki z kolegami i pochwalilem sie, ze jestem pacyfista. Dlugo nie musialem czekac na tzw. sfrajerzenie. Coz, nie pilem wodki z kolegami to przestali mnie lubic. Ktos im zaplacil za taka fale nienaw (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
To w porządku, aby czuć się źle OKarolina

   Nie ma w tym absolutnie nic złego i zdecydowanie nie jest to powód do wstydu. Wiele jednak osób z różnych przyczyn waha się lub nawet nie zamierza prosić o pomoc, której wyraźnie potrzebuje. Jakie są tego powody? Co robić? Gdzie się zwrócić? (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pewność siebie OKarolina

  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Psychoterapia Z pamiętnika depresji

https://agnusterapia.pl/blog/item/141-emocjonalne-problemy-doroslych-dzieci-z-rodzin-dysfunkcyjnych Od dwóch tygodni jestem w czynnej terapii. Prowadzi mnie psycholog - facet, który uświadamia mi wiele rzeczy. To był dobry krok. Powiedział mi, że wymagam bardzo dużo od siebie, ale tego samego oczekuję od innych. Niestety nie każdy jest taki jak ja, więc to mnie rozczarowywuje, a to powoduje frustracje. Złoszczę się na siebie i na innych, a to powoduje, że się nakręcam bez powodu.  Ten psycholog powiedział mi, że moje dzieciństwo rownież wpłynęło na moje samopoczucie. Okazało się, że pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej czyli jestem Dorosłym Dzieckiem z Rodziny Dysfunkcyjnej. Okazuje się, że brakowało mi poczucia bezpieczeństwa, a komunikaty moich rodziców do mnie nie były spójne. Ojciec mój był wiecznie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
O hipisie, nerdzie i kradzieży pierwszego miliona (cz. 2) No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

O hipisie, nerdzie i kradzieży pierwszego miliona (cz. 2)     (...)   STEVEN „STEVE” JOBS (ur. 24 II 1955 r., zm. 5 X 2011 r.) Drugi – a właściwie pierwszy, bo zaprezentowany w pierwszej kolejności – antybohater „Piratów z Doliny Krzemowej” nie był człowiekiem tak głęboko zaburzonym jak jego autystyczny rywal. Nie ulega jednak wątpliwości, że miał problemy z samym sobą (narcyzm kliniczny), a za ich przyczynę uznaje się traumę z dzieciństwa i wynikający z niej kryzys tożsamości. Steve Jobs pojawił się na świecie… przez przypadek. Urodziła go bowiem niemiecko-szwajcarska katoliczka Joanne Schieble, która zaszła w nieplanowaną ciążę z syryjskim muzułmaninem Ab (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
O hipisie, nerdzie i kradzieży pierwszego miliona (cz. 1) No hope, no fear. Nie ma nadziei, nie ma strachu

O hipisie, nerdzie i kradzieży pierwszego miliona (cz. 1)     „Pierwszy milion trzeba ukraść” Słowa przypisywane J.K. Bieleckiemu (cyt. za: Wikicytaty, Pl.wikiquote.org) UWAGA! UWAGA! UWAGA! PONIŻSZA ANALIZA ZAWIERA SPOILERY! Tytuł oryginalny: „Pirates of Silicon Valley” Tytuł polski: „Piraci z Doliny Krzemowej” Reżyseria: Martyn Burke (Kanadyjczyk, rocznik 1952) Kraj i rok produkcji: Stany Zjednoczone Ameryki 1999 Instytucja sprawcza: TNT – Turner Network Television Gatunek: dramat/komediodramat, obyczajowy, biograficzny Na podstawie książki Paula Freiber (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Koncert. Średnia wieku +/- 15. Dziwnie. Co tu się zadziało...

Niespełna miesiąc temu miałam okazję pójść ze swoją młodszą o 14 lat siostrą na koncert. Nieważne kto grał, nieważne jaka muzyka. Ważna jest średnia wieku i ważne jest to, co tam zastałam. Nie. To nie będzie wywód z tych, kiedy to wznosi się okrzyki oburzenia, jaka ta młodzież okropna. To tylko moja obserwacja. Ciekawe zjawisko. Gdybym była socjologiem albo innym psychologiem na pewno wzięłabym na swój badawczy warsztat to, co zobaczyłam. Nie jestem. Dane mi było skończyć dziennikarstwo, a więc komentuję... Gwóźdź programu (bo naprawdę nie przechodzi mi przez gardło słowo artysta), jak to na gwiazdę wieczoru bywa miał pewne opóźnienie. Niewiele - może jakieś 30 min. Zazwyczaj w oczekiwaniu ludzie stoją, siedzą przy stolikach, rozmawiają, śmieją się. Być może moje "zazwyczaj" dotyczy osób w okolicach trzydziestki, bo uczestnicy imrpezy, o której mowa rozsiedli się na podłodze i całą swoją uwagę skupili na telefonach. Nie rozmawiali. Czase (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jak radzić sobie ze stresem? Psychologia i Psychoterapia

Wbrew pozorom temat radzenia sobie ze stresem wcale nie jest taki prosty jakby się mogło wydawać. Istnieją pewne sposoby na poradzenie sobie ze stresem, jednak jeżeli ten męczy nas przez dłuższy czas to najlepszym wyjściem będzie psycholog Londyn. Jednak oczywiście warto również zapoznać się z poniższymi metodami, które mogą pomóc w radzeniu sobie ze stresem. 1. Krótki wysiłek fizyczny - dzięki temu zostaną uwolnione endorfiny, które poprawią Twoje samopoczucie. 2. Regularny sen - jeżeli będziesz kładł się regularnie zawsze o tej samej porze oraz pozwolisz sobie na 7-8 godzin snu to zmniejszysz poziom stresu. Dodatkowo przed zaśnięciem powinieneś odłożyć smartfona na drugi koniec pokoju. Korzystanie z tego urządzenia w przestrzeni, w której śpisz działa rozpraszająco. 3. Odpowiednie jedzenie - wbrew pozorom dieta ma bardzo duży wpływ na (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tytułem wstępu Rzecz o zakłamanym pesymizmie

Tytułem pierwszego wpisu można by rzec że jest to pamiętnik. Chociaż w sumie też można uznać to za bloga. Po prawdzie bloga nikt nie czyta bo jest ogólnodostępny i w dodatku o Panu XY... na dobrą sprawę może mieć nawet ksywę WUJ pisane przez H. Na cholerę ktoś ma czytać coś o osobie której nie zna, ani nie opowie tego znajomym, żeby się wspólnie pośmiać ze znajomymi, ani skonfrontować to co pisze z jego prawdziwym jestestwem (z reguły ludzie jak kogoś poznają to myślą że tego kogoś znają ). Poza tym ludzie którzy czytają blogi tylko marnują czas, kogo obchodzi jakie WUJOSTWO napisze jakiś tam WUJ, przypomnę że pisane przez samo „H”. Blogi są tylko po to, aby je pisać. Pamiętniki to o wiele głębsza sprawa. Przejdźmy do rzeczy (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
nie rozumiem Czuję Myślę Odkrywam

Dręczą mnie przez ostatnie parę dni takie pytania: Co jest nie tak z odbieraniem przez ludzi rozmów, komunikatów na temat psychoterapii, psychologów, psychiatrów... Dlaczego uważają, że to coś zdrożnego lub strasznego, że ktoś chodzi na terapię, bierze proszki, konsultuje się.... Ja uważam, że to oznaka, że człowiek ma odwagę przyznać się przed samym sobę, że jest coś, co mu utrudnia życie/funkcjonowanie i stara się to zmienić. Nie siedzi na ogonie i nie płacze, że mu źle i jaki to on jest nieszczęśliwy i pokrzywdzony. Często z rodziną nie można porozmawiać ponieważ: Jest się za bardzo emocjonalnie przywiązanym i każda próba dyskusji kończy się katastrofą, krzywdzeniem się, awanturą i licho wie co jeszcze Rodzina za wszelką cenę stara się pomóc w sposób zdecydowanie subiektywny, bez doświadczenia i często szkodzi Zwyczajnie nie ma się ochoty dzielić z rodziną wsz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lekcja 13 oryginalna42@pino.pl

 Rozwój języka – pierwsze słowa Zgodnie z koncepcją empiryzmu, podstawą wszelkiej wiedzy jest doświadczenie. Według behawiorystów zdolność posługiwania się językiem jest w pełni efektem uczenia się. Natomiast natywizm zakłada, że zasadnicze aspekty zdolności językowych są wrodzone.. Ludzie przychodzą na świat z wewnętrznym mechanizmem nabywania języka (MNJ), wyposażonym z zestaw powszechnych reguł geometrycznych, obowiązujących w każdym języku, odkrywamy język, który słyszymy wokół siebie, a nasz MNJ dostraja do niego wbudowany zestaw reguł, dzięki czemu zaczynamy się nim posługiwać.  Inni badacze utrzymuj, że zdolności językowe rozwijają się na podstawie pewnych ogólnych zdolności poznawczych, związanych na przykład z spostrzeganiem i kontrolą motoryczną. To, że właśnie wszyscy ludzie zaczynają w pewnym momencie rozwoju posługiwać się językiem – nawet wtedy, gdy nie są na ten temat instruowani -  świadczy o tym, że struktura nasze (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lekcja 45a oryginalna42@pino.pl

 Przez dziecko, które jest w nas, porozumiewamy się ze swoim dzieckiem. Poszukiwanie dziecka w sobie to gotowość do funkcjonowania na poziomie emocjonalnym, przeżywanie świata na bazie doznań sensorycznych, wykorzystanie energii i uruchamianie zachowań twórczych. Rób coś, co Ciebie fascynuje! Teraz chodzi raczej o fascynacje intelektualne, nieco mniej o emocje; jednakże emocje pozytywne są przecież konsekwencją działań podejmowanych z pasją i zaangażowaniem. Opowiadaj dziecku o Twoich hobby, dziel się tymi umiejętnościami, które sam w sobie cenisz. Komunikowanie się z dzieckiem podczas przekazywania wiedzy jest wyzwaniem. Zauważmy, jakim sprawdzianem jest dla nas mówienie w sposób prosty, przystępny, ale … nie pozbawiony sensu. Pytania dziecięce są wdzięczną stymulacją myślenia twórczego, pozbawionego schematów i narzucających się skojarzeń, które nierzadko maskują to, co naprawdę najważniejsze. Schematy procesu budzenia nowych z (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lekcja 12 c.d. oryginalna42@pino.pl

 Semantyka. Język spełnia swoje znaczenie dzięki temu, że jest nośnikiem znaczeń. Dziedziną zajmującą się znaczeniem słów i zdań jest semantyka. O ile dźwiękom mowy odpowiadają pewne podstawowe jednostki ( fonemy), a składniowy aspekt zdań jest reprezentowany przez swoje podstawowe elementy (części zdania), o Tyla aspekt semantyczny znajduje odzwierciedlenie w morfemach, czyli elementarnych jednostkach znaczeniowych języka. Łączenie morfemów odbywa się zgodnie z pewnymi regułami. Znaczenia są zwykle przypisywane określonym dźwiękom lub w sposób arbitralny. Znaczenie niektórych wyrazów zostało ukształtowane w toku szczególnych zdarzeń historycznych. Sens zdarzenia jest w dużej mierze niezależny od tego, czy jest ono poprawnie zbudowane. O ile morfemy są łączone w reprezentacje znaczeń słów, o tyle słowa są łączone w reprezentacje sądów. Reprezentacje sądów są umysłowymi zdaniami wyrażającymi znaczenie określonych stwierd (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lekcja 12 oryginalna42@pino.pl

 Komunikacja za pomocą języka jest procesem wytwarzania i odbierania. Produkcja wypowiedzi jest naszą zdolnością mówienia lub wykorzystywania w inny sposób słów, zwrotów i zdań do przekazywania informacji. Niezwykła właściwością produkowania wypowiedzi jest generatywność. Nieustannie generujemy nowe zdania; nasze wypowiedzi i zapiski nie SA kopiami zdań, które jesteśmy w stanie wytworzyć, jest zdumiewająca. Rozumienie języka jest zdolnością pojmowania wiadomości przekazywanych za pomocą słów, zwrotów i zdań. Nasza zdolność rozumienia fragmentów wypowiedzi, źle wymówionych słów i niewłaściwej składni jest zadziwiająca. Jesteśmy w stanie zrozumieć wypowiedzi bardzo małych dzieci, wypowiedzi zabarwione regionalnym lub obcym akcentem i wypowiedzi osób sepleniących. Jednostki języka są zbudowane z prostych elementów składowych, które mogą być łączone na wiele sposobów, jednak pod warunkiem że odbywa się to (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Lekcja 45 oryginalna42@pino.pl

 „Nie lubię się bawić” – może oznaczać lęk przed utratą ścisłej kontroli nad własnym zachowaniem. Prawdziwa zabawa zmusza do aktywności. Kto bawi się prawdziwie – jest zaangażowany emocjonalnie, jest w samym centrum działań. Dzieci SA spontaniczne, zaangażowane, pełne pomysłów, inicjatyw, niezniszczalnej energii i radości, funkcjonując emocjonalnie, fizycznie, duchowo i intelektualnie; „całe w zabawie”, która jest ich światem. Bawimy kogoś, kogo się boimy, o kogo zabiegamy, kto ma nad nami władzę. Nie nawiązujemy z nim prawdziwego kontaktu. Uzyskujemy akceptację jedynie warunkową; jesteśmy akceptowani i tyle, o ile nasze występy się spodobały. Z dorosłymi – gramy rolę błazna, bawidamka, osoby, której nie trzeba traktować do końca poważnie. W kontakcie z dziećmi – wychowujemy w ten sposób małych tyranów, którzy są bierni, niezadowoleni, znudzeni i wiecznie nieusatysfakcjonowani. „Bawić się kimś” &nd (...)

Zobacz cały wpis na blogu »