Praca

Wpisy zawierające słowo kluczowe praca.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Nie masz siły? Normalne... POROZMAWIAJMY O WSZYSTKIM

Czy w Twoim życiu też bywają takie dni, w których mówisz sobie, że już nie masz siły, że nie dajesz rady? Masz dosyć wszystkiego... Problemy w szkole, na studiach, w pracy, a do tego dojdą jeszcze rozterki miłosne - i co? Złota grupa problemów c'nie? Najgorsze są pewnie sercówki? Właśnie... :) I co się dzieje? Przejmujesz się tym jednym skurczysynem, który zawrócił Ci w głowie? Po co? A no tak... przecież to ten jedyny, nie ma lepszego - ten jedyny w swoim rodzaju ideał, Pan nad Panami, książe na białym rumaku, ze złotym kabrioletem, milionami w walizce, super charakterem, zawsze milusi... mhm... a tak na prawdę to ten, który choćby nie wiadomo jak Ciebie ranił to i tak będzie bez wad. A Ty? Leżysz teraz, słuchasz zamulających nutek i myślisz co zrobiłaś źle. A może to on zrobił coś nie tak? Może po prostu to nie jest Twoja wina. Może to nie jest akurat ten?&nb (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Aktywne poszukiwanie pracy Asy Ekonomii - nauka jest prosta

Metody aktywnego szukania pracy: Networking (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zasobnośc naszego portfela... MAGIA PIENIEDZY

Każdy ma na ile zasługuje....bardzo dobre powiedzenie.....Ciekaw jestem czemu tak już jest, że ludzie dzielą się na tych co już coś mają i na tych co nigdy nic mieć nie będą....smutne, ale prawdziwe.....ta proza życia pokazuje, jak ludziom przechodzą życiowe okazje obok.....i Oni nie potrafią z nich skorzystać.....nawet im na tym nie zależy.......później innym zazdroszczą i snują marzenia, plany, których nigdy nie będą chcieli realizować....... Patrząc na ludzi sukcesu....tu wszystko wygląda inaczej....im się udało....w różny sposób korzystają z tego życia....i różnie ich życie się układa....powiedziałbym mają bardziej wypchany portfel.....ale czy zawsze tak mieli? Wielokrotnie słyszy się, że prawdziwi milionerzy tracili swoje majątki nawet po kilka razy !!! a pomimo tego znowu sie dorobili...... Podjęli ryzyko....kolejny raz....mając marzenia podążali za ich realizacją, bez względu na to czy poniosą przy tym jakieś porażki czy koszty.... Wiec myśl (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Ciągle obiecywanie.... ZA ŚCIANĄ

Ile razy już sobie coś obiecałeś?....i nic z tego....znowu nie udało się Tobie dotrzymać obietnicy....ale zawsze możesz zacząć od nowa... Brak stanowczości w tym co robisz, w tym co sobie obiecujesz powoduje, że nie możesz ufać samemu sobie.....nie masz kontroli nad sytuacją....to życie zaczyna Cię przerastac....ciągle dajesz sobie czas na pewne sprawy w których już poległes ....  Dlaczego nie możesz raz i to porządnie postanowić i zrobić to.....zamknąć pewien rozdział za sobą.... Nie odkładaj tych samych postanowień w nieskończoność.....zacznij swoje NOWE JA... Oprócz oszukiwania siebie często oszukujesz innych......obudz się póki nie jest za późno.....z czasem inni mogą się Tobą znudzić.....zmień coś na lepsze już teraz....

Zobacz cały wpis na blogu »
Kto chce pracować? TRUDNY WYBÓR

Obserwując młodsze pokolenie zauważyłem, że idzie ono na łatwiznę.....brak cierpliwości, brak planowania.....wszystko by tylko chcieli od razu....nie wszyscy, ale spora część tak właśnie myśli....bardzo mnie to martwi.....widać już skutki takiego postępowania....zadając im pytanie ....kto chce pracować? Mało kto Ci powie, że chciałby być na etacie....mało kto chce jak jego rodzice....tkwić w jednej pracy przez resztę życia....mają bardzo wysokie ambicje.....lecz brak chęci, brak motywacji do robienia czegokolwiek.... Staram się od jakiegoś czasu uzmysławiac takim ludziom, o co w tym wszystkim chodzi..... to bardzo ciężkie wyzwanie.....ale warto ....pierwsze osoby już mam nawrócone....... Satysfakcji z tego faktu nikt mi nie odbierze.... Ps. Jedna osoba napisała mi na maila, daj sobie spokój ....kto to czyta...odpisałem jej, że jeśli ona przeczytała to i inni też sie znajdą....

Zobacz cały wpis na blogu »
Zyciowa forma TRUDNY WYBÓR

Robert czeka na swoją życiową szansę.....myśli, że wygra w lotto bądź też w gry sportowe....przeznacza spore sumy pieniedzy na grę na zakłady, lecz bez wiekszego sukcesu....jest w tym dobry.....( tak myśli przynajmniej) lecz pomimo upływu 5 lat nic wiekszego nie wygrał.....zastanawiające co go jeszcze trzyma przy tych grach? Jakieś przeświadczenie o wygranej? złudne marzenia.....przecież nie wygrał nic większego jeszcze a cały czas gra....Każdego roku powtarza sobie, że ma życiowa formę, że już jest blisko......a przecież szansa trafienia głównej wygranej jest 1: 14mln.......więc na co On liczy? Przegrywa wszelkie pieniądze,  jakie tylko przeznacza na ten cel......żyje złudzeniami....mówi, że to nie jest hazard ....to inwestycja....że pewnego dnia wszystko się zwróci....też tak myślicie?

Zobacz cały wpis na blogu »
Pośpiech .....na przejściu dla pieszych.... SEKRET WIARY

Będąc na przejsciu dla pieszych , czekałem na zielone światło ......rozglądalem się wokół siebie....samochody przejeżdżaly przez przejście jeden za drugim z dość dużą prędkością...w pewnym momencie było jeszcze czerwone , minęła mnie w pośpiechu z dużymi słuchawkami na głowie   pewna postać....nie wiem jak to zrobiłem , chyba odruchowo wyszarpnalem ją prawie spod przejeżdżającego auta..... gdyby nie Ja.....? Ciężko powiedzieć co by się z nią stało......Słuchała ta dziewczyna muzyki.....pisała na telefonie komórkowym i szła przed siebie....nie zauwazyla przejścia dla pieszych....myślami była gdzieś indziej..... Chciałem na nią krzyknąć......sam byłem prawie jak sparaliżowany i wściekły na nią.....ludzie patrzyli się na nas.....a Ona jakby nic się nie stało....bez słowa poszła dalej.....  Może życie dla niej w chwili obecnej nie przedstawia większej wartości..... Zobaczcie do czego mógłby doprowadzić zbytni pośpiech.... (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tylko na chwile... TRUDNY WYBÓR

Agata dumnie nosi przypiety do sweterka znaczek z cyferka 25.......jest bardzo dumna z tego , ze przepracowala w jednej firmie 25 lat....chociaz przyszla tu tylko na chwile.....to mial byc tylko rok...gora dwa... Jak czesto widzicie podobne sytacje.?...ja widze bardzo czesto....  W wielu sklepach , szczegolnie w Anglii widac pracownikow noszacych cyferki.... Czy sa szczesliwi? Czy zrealizowali swoje marzenia? Czy firma placi im wystarczajaco duzo....?  W koncu jaka cene oni sami placa za bycie w strefie komfortu.... Moze juz czas aby sami sobie odpowiedzieli na te pytania..... Rada: pamietaj czas plynie bardzo szybko i jesli nie masz  konkretnych zyciowych planow....to bedziesz po wielu latach tez nosil taki numerek przypiety do twojego sweterka badz mundurka....jesli czujesz sie z tym dobrze......

Zobacz cały wpis na blogu »
Ile chcesz pracować godzin w tygodniu ? MAGIA PIENIEDZY

Fajnie ......pracować 4 godziny dziennie.....a może 2 godziny dziennie.....fantazja podpowiada jak można by było mało pracować i sobie żyć lekko....my Polacy jesteśmy nauczeni ciężko pracować !!! Za granicami kraju , nie wszystkie narodowości są w stanie z nami rywalizować....generalnie pracownicy ze wschodu Europy są bardzo dobrymi pracownikami.....ratują biznesy wielu ludziom ....wiem z porównania z Anglii , gdzie sami Anglicy wolą zatrudniać Polaków niż swoich rodaków....Oburzenie wśród Anglików jest wielkie , ale oni sami nie garną sie do jej należytego wykonywania.....tak naprawdę nie są w stanie z nami rywalizować.....po kilku dniach się poddają i wolą korzystać z tygodniowych zasiłków.... Wracając do krótkiego tygodnia pracy....sami decydujecie co chcecie robić i ile czasu musicie poświęcić na realizację waszych celów....  Pamiętaj , chcąc zarobić sporą kwotę pieniędzy na początku bedziesz musiał być bardzo zaangażowany i T (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bo powinnam pracować... O wszystkim i o niczym

Lubię swoją pracę. Serio. Szczególnie wtedy, kiedy w napięciu czekam na zlecenie na konkretny tydzień, bo w każdym dostaje się inne i nigdy nie wiesz, na jaką tematykę trafisz. Ekscytacja jak na meczu. A potem okazuje się, że jak już dostaniesz, to... musisz pracować (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Postępy pracy w budowie satelity Projekt Millenium

   Prace nad satelitą postępują w bardzo szybkim tempie. Pomimo drobnych trudności, takich jak wybór najbardziej odpowiedniego materiału na konstrukcję puszki, nie napotykamy większych przeciwności i żwawo idziemy naprzód. Do tej pory wszystkie czynności wykonujemy na czas i raczej nie zdarza nam się zwlekać z powierzonymi nam przez lidera zadaniami. Jak na razie udało nam się wykonać parę próbnych odlewów satelity, a także je przetestować, aby znaleźć najlepszy możliwy kształt oraz materiał na puszkę naszego satelity. Udało nam się zmieścić do środka wszystkie podzespoły niezbędne do zebrania wszystkich interesujących nas danych, których będziemy potrzebowali aby dokonać analizy atmosfery ziemskiej. Poniżej przedstawiamy wynik naszych prac.  

Zobacz cały wpis na blogu »
Ciągła praca... Milioner z przypadku

Im mniej próbujesz , tym mniej otrzymasz!!!!   Prosta zasada!!! Żadna praca, nie jest łatwym zajeciem ....wymaga od nas wiele poświęcenia ,  nerwów , czasu , wielokrotnie może nas nudzić. Zdarza się , że nie mogąc sobie poradzić z wieloma problemami , często chcemy sie poddać , wybrać łatwą drogę. Tak wogole to każde zajęcie ,  jest pewnego rodzaju bitwą.....zadania są polami bitwy....a już super byłoby wygrywać na każdym polu tej bitwy..jak przegrasz któraś z bitw , to wcale nie oznacza  , że przegrales całą wojnę....ponoszenie małych porażek , uczy nas i pozwala na wyciągnięcie wniosków.....które właśnie dają nam tą naukę.... Przy podejmowaniu ( planowaniu) celów , trzeba wziąść pod uwagę , że nie będzie łatwo....że trzeba będzie czasem zacisnąć zęby i iść na przód...liczyć się z nieprzespanymi nocami , kłótniami ze współpracownikami , badz też z klientami. Po przyjściu do domu , sprawy (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Praca Ciesz się życiem teraz

Patrzę i patrzę na rynek pracy i za każdym razem jestem zdziwiona tym, co widzę. Pomyśl, szukasz roboty, przeglądasz gazety, portale i nagle... Jest, znalazłeś, piszesz cv, idziesz na spotkanie i okazuje się, że niczym dwie połówki pomarańczy znalezlście się. Zachwyt w oczach, klimat zrozumienia i marzenia o wspólnej przyszłości. I zaczynacie budować wspólną przyszłość. No i czas ucieka a wy wciąż budujecie. Pewnego dnia otwierasz oczy i widzisz tylko swoją budowlaną czesc. Zastanawiasz się o co chodzi. Widzisz jak dużo już zbudowaleś, jak się starałeś, masz nawet satysfakcję że zrobionej roboty i nagle pojawia się druga strona. Prosi Cię do osobnego pokoju i powoli wyznaje Ci prawdę. Okazuje się, że wcale do siebie nie pasujecie, że jesteś leniwy i głupi, że nic nie umiesz a lekarz psychiatra chętnie Cię przyjmie w swoim gabinecie. Zdziwiony słuchasz w napięciu, kiedy wreszcie słyszysz, że jeszcze miesiąc możesz budować, bo w sumie nie źle Ci wychodzi. I tak naprawdę ta druga strona p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jak przestać się martwić Blog o rozwoju osobistym, poszukiwaniach szczęścia i rozwijaniu twórczości.

W pracy mam dużą odpowiedzialność, dużo spraw jednocześnie do zrobienia i nieżyczliwe koleżanki. Trwa kontrola, a ja martwię się, że mogłam gdzieś popełnić błąd w dokumentacji. Co robić?   Ludzie czasami popełniają błędy. Pomyłka ludzka rzecz. Ewentualne błędy będziesz mogła tłumaczyć tym, że masz do zrobienia wiele rzeczy jednocześnie. Jakkolwiek sytuacja się rozwinie się, będzie to szansą do zmiany na lepsze.    Żadna praca nie jest warta zamartwiania się. Gdyby zwolnili Cię z pracy, to bardzo możliwe, że znalazłabyś sobie lepszą posadę. Zmiana pracy to szansa na pożegnanie nieżyczliwych koleżanek.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
29.12.2019 - Oklepany temat, czyli "Nowy JA, nowy rok." W ogniu przeznaczenia, czyli upadłem by powstać z popiołu...

Czas start, witaj świecie... Żegnajcie moje stare nawyki.    No więc, wstęp już mam.  Teraz pora się trochę rozwinąć więc lecim... Rok 2019, a raczej jego końcówka to dobry czas by ustalić sobie noworoczne postanowienia na rok 2020 i kurczowo sie ich trzymać. (przez pierwszy tydzień). Do samego zakończenia roku 2019 byłem lekko duchem z odrobiną egoizmu co odbiło się na moim związku partnerskim dosyć mocno, a jakby tego było mało przy okazji dostałem rykoszetem w mój spokój... coś a'la napierdalanie piłką po ścianach aż niefortunnie przypierdoli nam w pysk :).   Tym razem rok 2020 będzie moim rokiem w którym uszczypne szczęście by nie myślało czasem, że nie należy do mnie.   Z fartem i wytrwałością!  Stysiak M.  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »