Cokolwiek

Wpisy zawierające słowo kluczowe cokolwiek.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

..i dobija wciąż ta myśl. jedna jedyna myśl [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 nie mogłam patrzeć na ten wzrok. nie chciałam widzieć tej bezradności. zareagowałam bo to uznałam za JEDYNE wyjście. bo i ja przez to przechodzę. i wiem, jak bardzo jest z tym ciężko.. tylko czasem... tylko wtedy, kiedy opadają wszelkie siły. i nie ma w tym nic złego, że ja je wtedy straciłam..    .a później naszła mnie nagła potrzeba uśmiechania się. do kogoś, z kogo powrotu cieszę się niezmernie. bo przez 6 lat zdążyłam się cholernie MOCNO stęsknić. pozdrawiam. i chyba wiadomo kogo.  po bierzmowaniu. nie czuję się bardziej święta. i mniej też nie. nie czuję się wogóle. ..nie chcę się czuć..   ''Mówisz o wolności Głos rozpuszcza łzy Gdzieś za oknem ktoś udaje kogoś ale nie jest nim''    ''Już pod koniec dnia, Widzę obraz Twój, Widzę miejsca w których byłem, Widzę ludzi tłum' (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 i wtedy zaczyna się moje życie i dalej trwa, jestem człowiekiem  .. i teraz nie wyobrażam sobie, jak będzie, kiedy ich tu zabraknie. bo może to nic wielkiego, ale ja czuję, że we mnie tworzy coś potężnego. i choć niedługo obowiązku nie będę miała to .. kto wie ..   dopadła mnie mania wyrzucania wszystkiego, czego dawniej nigdy bym się nie pozbyła. może to nie kwestia tego, że wyrosłam; wciąż zostało kilka niepotrzebnych rzeczy; chyba bardziej chodzi o to, że wolę się jak najszybciej ODZWYCZAIĆ.     [ kilku decyzji nie żałuję. jestem z nich wręcz dumna. jestem dumna z tego, że potrafiłam podjąć właściwe kroki do pełnego uszczęśliwienia CZEGOŚ, co we mnie siedzi.  ]    pozdrawiam ks. andrzeja i kleryka ''wiadomo którego''.             &nb (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

  pojawił się kiedy najmniej bym się tego mogła spodziewać. na jakiś tam sposób byłam SZCZĘŚLIWA. długo szukałam konkretnego powodu, żeby móc wreszcie skończyć coś, co nie powinno się było zaczynać. powód przyszedł sam. nie miałam wątpliwości, wiedziałam co robić..  dziś tylko zastanawiam się czy zrobiłam dobrze. czy miało to sens ISTNIEĆ chwilę. myślę, że jak najbardziej tak. że tamta przygoda pozwoliła mi choć na chwilę spojrzeć na wszystko INACZEJ. że perspektywa kilku dni tak miło spędzonych nie dała mi wspomnień przez które teraz robi się ŹLE, a wręcz przeciwnie. pozwala patrzeć na to z uśmiechem i [choć czasem jest naprawdę przykro] z chwilowym poczuciem wyższości. no bo przecież to byłam JA i TY.   podjęłam decyzję. napisałam. teraz czekam na odpowiedź. nie.. nie napiszę, że chcę żeby była POZYTYWNA.  nie moja wina, że przestaję ich lubić. że wręcz NIENAWIDZĘ ich z każdym kolejnym dniem. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 ..bo czasem w szkole nachodzi takie nagłe ''natchnienie''. wydawało się, że dziś umieszczę tych kilka słów, które tam napisałam. nie zrobię ci tej przyjemności i nie będziesz mógł nauczyć się ich na pamięć..   jedyne co było tam i będzie tu to wyrażenie bólu po stracie. zwykle chwilowego bólu. bo kiedy pojawiasz się Ty..   zdałam. nie ma się czym chwalić bo tak naprawdę gdybym nie zdała, to i tak bym zdała. głupie? tak, jak te całe dzienniczki i przymus podpisywania ich..   wynik próbnego testu wprost idealny. dzisiejsza odpowiedź 5. plus fakt pierwszej piątki z chemii wpisanej do SPRAWDZIANÓW. nie ma to jak sprzyjające szczęście i brak tibijczyków do okoła ( boże broń i wybacz za napisanie tu tego ŻAŁOSNEGO słowa ). żyć nie umierać normalnie.  [ ''ki_o , fa_tastycz_o-_aukowych  brakuje ci.. _ie mogę powiedzieć'' ]  { 39 i p&oacu (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
jesteś śmieszny.. nie przypuszczałabym, że TU TO napiszę.. [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

Jego wyjątkowość nie polega na tym, że jest kwiatek, czy głupia kropka na końcu zdania... Jest wyjątkowy sam w sobie. Pomimo tego, że ich nienawidzę... [ Jest mi tak cholernie przykro. Patrzę po raz któryś. I ciągle to samo. Piąty, czy szósty raz nie pojawia się nic nowego. Są zwykłe litery, które w zdaniu tworzą jakiś szyk. Nie jest dla mnie. Jest dla każdego. I to chyba boli najbardziej. ] [ głupio mi, że znam ludzi, których znać nie chcę. że jesteśmy w jednej klasie. że czasem zdarzy nam się popatrzeć przez to samo okno, powiedzieć lub pomyśleć tak samo albo nawet kichnąć w tym samym czasie. ''ja to bym{SE} pojechała na karaiby''. tam nigdy nie zrobilibyśmy TAK SAMO.           głupio mi, że znam ciebie i ciebie. na ciebie też mogę ponarzekać. nienawidzę was i tyle.  ] jest taki program, ,,MTV wkurza". staram się być cier (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 Nie chce mi się nawet udawać, że patrzę na tą kartkę, że próbuję się czegoś uczyć. Nie mam siły... Łamie mnie. Po prostu...   Przepraszam za to, że ciągle patrzę. Że wciąż jesteś kimś, na kim bez przerwy skupiam swój wzrok. Przepraszam, że na każdej lekcji wciąż myślę o tobie i o tym, żeby móc cię zaraz zobaczyć. Przepraszam, że pomimo tego, że wszystko już skończyłeś, ja nie chcę tego zrozumieć. Nie potrafię przejść obok obojętnie. Nie potrafię słysząc WASZE imie pomyśleć o kimkolwiek innym niż ty...   [ wakacje. dzień, kiedy się spotkaliśmy. dzień, kiedy powiedziałeś mi, że wciąż pamięta. dzień, w którym na nowo dałeś nadzieję. dni, o których dzięki twoim słowom zapomniałam.  We've been on the run  Driving in the sun          ]   - skazany niedługo się skończy. jak ja bedę b (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
dear life [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

[ Jego temat znów urwał się tak szybko. I jeśli kiedyś wróci to pod tą samą postacią: -Dać ci?  -..nie.. Bo nie chcę dłużej słyszeć o Jego istnieniu. Bo nie chcę rodzić w sobie kolejnych nadziei.. ] To nie jest normalne. To już nie polega na tym, że brakuje jednego, a z drugim wiążą się dobre wspomnienia. Przede wszystkim chodzi o to, że pod różnymi względami brakuje mi ICH. {em} bo kiedyś siadałam pod ścianą, a ty byłeś po drugiej stronie. i patrzyłeś tak długo, aż nasz wzrok się spotkał. delikatnie się usmiechałeś, a potem odwracałeś głowę i kontynuowałeś rozmowe.. {ty} bo wciąż czuję jakbym była przy tobie.. były dni, kiedy robiłam wszystko żeby tylko być blisko ciebie. żeby czuć twój zapach i wiedzieć, że obok siedzi ktoś, kto da uśmiech kiedy tylko będę tego chciała..  czuję się źle z tym, że teraz może liczyć się KTOŚ inny. a nie ja.. że już nigdy nie zap (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 Jest wszędzie. Po prostu wszędzie. A mi zaczyna to już przeszkadzać.   Wrócę. Pewnie już niedługo. Nie ma już tej bezsilności. Nie chcę wracać tu po to, żeby kolejny raz stwierdzić, jak wszystko jest głupie. Bo to nie tak, że jak tak piszę, to coś się zmienia. Na lepsze, czy na gorsze - nie. To ''coś'' głupie pozstaje ciągle tak samo beznadziejne. Nie jest bardziej, czy mniej - nie.  postanowienie; żadne słowa nie pozwolą się wyżyć - mnie TA teoria nie dotyczy. nie przeklinam [albo staram się tego nie robić..]. to takie nie dziewczęce.  kocham tą twoją ''cherbate'', wiesz ?  z wczoraj. bo mnie naszło.  [ prison. ]   Nie czuję nic i nie wiem co robię A serce bije mi trzy razy szybciej niż w normie

Zobacz cały wpis na blogu »
Bez tytułu. [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

,, Jak pachniesz ? (...) jak ty właściwie pachniesz ? "   byliśmy tam razem, pamiętasz? czułam wtedy twój zapach. wiedziałam JAK pachniesz. dziś też poczułam. byłeś blisko. tak bardzo, bardzo blisko..  żałuję, że cie tu teraz nie ma. i że razem nie możemy gdzieś być..  nie wracam. jeszcze nie. bo tak mi jest dobrze.  [ Kiedy świat wykrzywia twarz słyszysz - pie. się. ]   

Zobacz cały wpis na blogu »
Czas już przeleciał, Tak się rozleciał. [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 nie wymagam zbyt wiele. nie jestem z tych, co proszą na siłe o komentarze. jestem tu od trzech lat. i od trzech lat nie wiem tak właściwie, po co mi to..  przydałoby się na chwilę odejść. choć na kilka dni. tak, o.    [ -pocałuj mnie w dupę- ].                                       nauczyłeś mnie.. udało ci się przekonać mnie do tego, że to potrafi być ważne. wpajałeś to pewnie każdemu. a ja dopiero niedawno zrozumiałam, jak dzięki temu wiele nas łączy. nie obchodzi mnie co myślą inni. # ja mam ten styl, ten rap, ten bit, tą pasję #   tobie też wypadałoby podziękować. pomijam te wszystkie stracone miesiące i je zostawię bez komentarza. ale ta cała reszta.. jeśli tylko chciałeś, to potrafiłeś mnie zrozumieć.. PISANIE O TOBIE WYDAJE MI SI (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
bo jakby nie było..było OK [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 czasem można mieć dość. tak zwyczajnie. jak każdy. denerwuje wtedy ich obecność, to, że patrzą, że mówią.. nie lubię tego. ale jedyne, co mogę robić w takich chwilach to liczyć do dziesięciu i czekać aż podejsćie się zmieni..pomimo to mam dość tej szkoły. mam dość tej klasy i osób, które są poniżej jakiegokolwiek poziomu. bo kilo tapety na twarzy z nikogo nie zrobi inteligentnego.. żałosne.  muszę być chwalona, żeby czuć się docenioną. popołudnie jak najbardziej udane. chwilami czułam się ''jak ryba w wodzie''. dobry blok <co rzecz jasna zostało zauważone>, kilka prostych piłek, których nie byli w stanie odbić. i nawet przejdzie ta kłótnia przez wtrynianie sie z łapami w nie swoje pole.. nieważne. było dobrze. i tylko to się liczy. (u)śmiech na sali.  [ To tysiące absurdów, to setki powodów To dramat milionów ]  tylko to, to i to. nastraja pozytywnie.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
do góry nOgami [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

Za każdym razem, kiedy mówił, jakich dziewczyn nie lubi, bałam się... Wiedziałam, że wymienia cechy, które i ja posiadam. Jak o tym powiedzieć, kiedy już w swojej podświadomości stworzył sobie mnie idealną... Na samym początku wykreślił te wszystkie wady, nie wiedząc, że tak naprawdę połowa z nich mnie dotyczy. Co by było gdyby nagle poznał mnie tą prawdziwą. Przecież nie zmieniłby swoich ideałów... Nie zmieniłby mnie...[miało być 11 stycznia. jest dziś i po raz ostatni..] Tylko TY wiesz, jak lubię mówić. I tylko TY wiedząc o tym, nie odsunąłeś się odemnie... [ przewróciłam świat do góry nogami ] { Delilah i can promise you (..) The world will never ever be the same }

Zobacz cały wpis na blogu »
miód [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 wszystko teraz takie dziwne. nie wiem. nie wiem co się < ze mną > dzieje.   leń. totalny leń dziś i teraz. ostatni dzień tak właściwie i w ten ''ostatni'' dzień  straciłam wszystkie chęci. i chwilowo mam gdzieś to, jaką ocene dostanę. nie otwieram zeszytu, bo wszędzie tylko najprostsze słowa, których od trzech dni nie mogę zapamiętać..  turniej. bez komentarza. trzeba być niepoważnym, żeby skazać kogoś na wiadomy błąd. moja wina, moja wina..  znów jem. chyba naprawdę mam jakiegoś tasiemca. a a6w odpuszczam. bo mam dość..  mleko z miodem. i trochę dobrej muzyki.  podsumowuje to swoją dziwacznością i durnym obecnym podejściem do wszystkiego. brak chęci. i czegoś jeszcze też..

Zobacz cały wpis na blogu »
Tytuł: [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 bo brakuje tych chwil, kiedy całkiem bez powodu chodziłam po pokoju ze słuchawkami w uszach i skakałam jak głupia. bo TA muzyka zawsze nastrajała pozytywnie. dziś tylko pozytywne JEDNO wspomnienie. i kolorowo było przez chwile. i tak chwila była jedyna w swoim rodzaju.  co z tego, że nie umiem grać. tak czy tak, czuję się wyróżniona. bo tak z głupia wyszło. a popołudnie też udane. zima, piłka i MY. idealnie po prostu. pozdrawiam < szósty a6w i historia. doczekać końca tygodnia, a potem prawie już z górki. > [ poszukiwanie liceum staje się obecnie moim uzależnieniem i obsesją. bo czekam tylko na dzień, kiedy STĄD wyjdę. ] pozdrawiam WAS, bo chwilami to ja żyć bez was NIE mogę.

Zobacz cały wpis na blogu »
nie rób tego więcej, nie.. [ _ Żyjesz tak no to looz, no cóż, zdarza się _ ]

 dał tydzień pełen radości.  i kilka łez. i tu boli najbardziej. potrafił wybić z tego największego doła. zmienić coś, czego nie potrafił zmienić NIKT inny. a później odejść. nie mam już do niego wstępu. już żaden piątek nie będzie taki, jak wcześniej.. już żaden tydzień nie da teraz tyle radości bo.. {gdy Ciebie zabraknie }  chciałabym wrócić tam i zacząć wszystko od nowa. chciałabym dostać jeszcze jedną szansę.. i tylko tyle.. proszę więc pozwól wrócić tam. pozwól zatrzymać te wszystkie niepotrzebne słowa. i znów zadzwoń.. proszę; odezwij się..  każdy dzień to nowa droga.. najpierw stracone 8 miesięcy, potem wyjątkowy tydzień i prawie każdy dzień grudnia spędzony na czekaniu. a teraz.. droga, która rani najbardziej.. tracę siebie.. tracę to wszystko, co we mnie siedzi. bo każdego dnia każdy odbiera to, co najcenniejsze - moją wartość..  i już nie wróci n (...)

Zobacz cały wpis na blogu »