Czy da się nie czuć nic? Depresja i osobowoś psychopatyczna

kategoria: Medycyna   dodane: 27/04/2020
Każdy z nas miał w swoim życiu okres, kiedy to emocje go przytłaczały. Często wówczas mamy ochotę odetchnąć i pozbyć się jakichkolwiek uczuć, a w konsekwencji nie cierpieć. Istnieją ludzie, którzy twierdzą, iż ich wnętrze wypełnia emocjonalna pustka. Nie czują nic. Nie potrafią się cieszyć, smucić, bać. Egzystują pozbawieni emocji, które tak naprawdę określają nas mianem człowieka. Czy brak zdolności do odczuwania jakichkolwiek uczuć jest możliwy? Czy istnieją ludzie, którzy nigdy nie doznali radości, smutku czy empatii?
Depresja

Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych i wielopłaszczyznowych chorób. Ma podłoże psychiczne, lecz jej konsekwencje mogą mieć także odzwierciedlenie w całym ciele. Osoby dotknięte tą chorobą miewają różne objawy. U jednych występuje mieszanina smutku, gniewu oraz przygnębienia, inni natomiast wspominają o uczuciu emocjonalnej pustki. Mają wrażenie, że nie są już zdolni do emocji czy reakcji na określone negatywne i pozytywne doświadczenia. Jest to jednak złudzenie. Istotnie, osoba dotknięta depresją czuje coś w rodzaju zamglonego umysłu, czy bariery odgradzającej ją od świata i ludzi, a nawet siebie samego. Nie jest ona zdolna do zrozumienia i interpretacji swojego stanu. Jednak uczucia nadal w niej istnieją. Określane jest to anhedonią.
Depresja może mieć swoją przyczynę w wielu źródłach. Często jednak rodzi się ona z przeładowania bodźcami, bądź poddawaniu chronicznemu, negatywnemu uczuciu. Wskutek przebodźcowania osoba odrzuca emocje i staje się na nie oziębła. Natomiast narażona na długotrwały, np. stres, „wyłącza emocje” i popada w beznadzieję. Również systematycznie ukrywane i kumulowane emocje mogą prowadzić do otępienia i depresji.
Podczas depresji, osoba chora ma zaburzone zdolności motoryczne, problemy z koncentracją, a także ograniczony kontakt ze środowiskiem zewnętrznym. Przez jej pozorny spokój i brak reakcji, posądzana zostaje o emocjonalny deficyt. Tymczasem depresja może charakteryzować się całą gamą emocji. Niestety jednak przeważają te negatywne.

Osobowość psychopatyczna

Osobowość psychopatyczna jest niezwykle złożona. W związku z trudnościami w jej diagnozowaniu oraz leczeniu, została włączona do szeroko rozumianych przypadków osobowości dyssocjalnych. Wbrew powszechnemu stereotypowi, psychopata to nie zawsze człowiek wysoce agresywny, porywczy oraz potencjalny morderca. Mitem jest również, że nie jest on zdolny do odczuwania jakichkolwiek uczuć. Jest natomiast wyjałowiony z niektórych z nich.
Osoby u których diagnozuje się to zaburzenie, zwykle się z nim rodzą. Wpływa na to określony zestaw genów, wychowanie oraz zmiany w mózgu dziecka, które bezpowrotnie pozbawiają go możliwości poprawnego funkcjonowania. Psychopaci nie czują empatii, wyrzutów sumienia, ani odpowiedzialności. Dodatkowo nie są zdolni do interpretacji uczuć innych osób. Bywają impulsywni, nie uczą się na błędach i przejawiają postawy antyspołeczne, pomimo znajomości zasad i przepisów moralnych. Mają niebywałą zdolność manipulacji, urok osobisty oraz często wysoką inteligencję, czym z pozoru mogą imponować innym. Skupiają się jednak przede wszystkim na własnej przyjemności. Maja skłonności do ryzykownych zachowań, ponieważ rzadko odczuwają lęk. Potrafią natomiast się cieszyć i odczuwać przyjemność. Towarzyszy im również często gniew i agresja. Dodatkowo mają bardzo wysoką samoocenę i odczuwają wyższość na innymi, przez co nie potrafią nawiązywać szczerych i głębokich relacji. Nie są oni zatem wyjałowieni z uczuć, a doświadczają ich w inny sposób.

Jednostka chorobowa, która określałaby człowieka całkowicie pozbawionego uczuć nie została dotychczas wyodrębniona. Istnieją natomiast osoby, które donoszą o doświadczaniu podobnych stanów. Czy istnieją zatem ludzie bez uczuć? Medycyna jak dotąd nie zna odpowiedzi.