kategoria: Zdrowie   dodane: 17/01/2020
Za „zdrowe jedzenie” zwykle uznajemy te produkty, które zawierają witaminy, warzywa, owoce lub posiadają małą ilość tłuszczu, czyli wszystkie jogurty i serki w wersji „light”. Podział ten nie jest jednak aż tak prosty. Okazuje się, że produkty, o których byliśmy przekonani, że służą naszemu zdrowiu i figurze, mogą działać na ogólną niekorzyść organizmu. Poznaj 5 przykładów „zdrowego jedzenia”, o którym miałeś mylne przekonanie.
Owocowe jogurty

W takich jogurtach niestety owoce często występują tylko w nazwie. Ich niewielka ilość sprawia, że w celu uzyskania odpowiedniego smaku stosuje się chemiczne dodatki. Tylko w nielicznych (i często najdroższych) produktach zawartość owoców wynosi ok. 10%. Ponadto takie jogurty są bardzo często wysokosłodzone. Użycie cukru ma na celu poprawę walorów smakowych, jednak wpływa to także bardzo niekorzystnie na nasze zdrowie. Lepszą alternatywą dla tego typu produktów jest zakup zwykłego jogurtu naturalnego oraz wymieszanie z nim świeżych owoców. Na koniec wszystko można posłodzić miodem.

Sushi

Ta potrawa, pochodząca z krajów azjatyckich, wydaje nam się zdrowa i niskokaloryczna. Uważamy tak, ponieważ w sushi znajdziemy rybę, ryż oraz przeróżne warzywne dodatki. Okazuje się jednak, że niektóre wersje tej potrawy są bardzo tłuste i niezdrowe. Surowe ryby są bowiem bardzo bogate w składniki odżywcze. Dodawane do sushi sosy również zawierają często wiele kalorii, które nie służą naszej wadze. Miłośnikom sushi polecamy zatem nieco ograniczyć azjatyckie frykasy, gdyż nie są one tak zdrowe, jak mogłoby wydawać.

Woda z dodatkiem witaminy

Sama nazwa tych produktów sugeruje, że powinny być one zdrowe. Woda, która nawadnia organizm, w dodatku wzbogacona witaminami, to połączenie idealne. Niestety, nie jest to prawda. Większość producentów podobnych wód, co prawda dodaje do nich witaminy, lecz występują one w bardzo niewielkich ilościach. Ponadto takie wody zawierają również polepszacze smaku, takie jak aromaty, cukier czy syropy. Dodawane są do nich również konserwanty i barwniki, co w zasadzie bardziej szkodzi naszemu zdrowiu, niż je wspiera.

Granola

Musli oraz granole wydają nam się idealnym, fit dodatkiem do jogurtów czy mleka. Stanowią także zdrową przekąskę, bogatą w witaminy i błonnik. Czy zastanawiałeś się jednak kiedyś, dlaczego zbożowe otręby są tak przyjemnie słodkie? Okazuje się, że producenci podobnych wyrobów dodają do nich duże ilości cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, soli oraz utwardzonych tłuszczów trans. Nie dość, że „zdrowa przekąska” w rzeczywistości tuczy, to w dodatku zagraża naszemu zdrowiu. Tłuszcze tran są bowiem niebezpieczne dla organizmu. Najczęściej powodują choroby układu krążenia.

Gotowe sałatki i te w restauracjach

Pozornie sałatki to samo zdrowie. Zawierają bowiem zwykle wiele warzyw, takich jak sałata, ogórek, pomidor czy papryka. Składniki te nie stanowią jednak zagrożenia. Przyczyną niekorzystnego wpływu podobnych sałatek na zdrowie są różnego rodzaju dodatki, jak makaron, grzanki czy sosy. Szczególnie te ostatnie stanowią ogromną „kaloryczną bombę”, która odbiera sałatce jej zdrowotny potencjał. Podobne sosy składają się często z dużej ilości cukru, chemicznych dodatków, polepszaczy smaku i konserwantów. Zamawiając sałatkę w fast foodzie zwróćmy zatem uwagę na dresing, którym polewamy nasze jedzenie.