Wstęp

Wpisy zawierające słowo kluczowe wstęp.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Czego możesz się tutaj spodziewać? Muzyczny Przyjaciel Tygodnia

WSTĘP Hi! Od jakiegoś czasu żadna nowa piosenka nie trafiła do twojej playlisty? Jeżeli szukasz czegoś nowego do słuchania, trafiłeś idealnie.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
To my Sznaucerki w podrozach

Kilka slow o nas. Emma zdecydowala sie do nas przyjść w czasie mojej rehabilitacji, po cieżkiej chorobie. Postanowiliśmy dalej nie odwlekać naszych marzeń i adoptować pieska. Dom z ogrodem swieżo zakupiony...nic nie stało na przeszkodzie. Długo szukaliśmy odpowiedniej rasy, bo jestem alergiczką. Pewności, co do reakcji alergicznych nie ma nigdy, ale my postanowiliśmy spróbować. Sznaucerki nie tracą włosów ( trzeba je strzyc niczm owieczki).  Za to nigdzie, na prawdę nigdzie, nie pozostawiają włosów, nawet podczas szczotkowania. A więc Emma przyszla do nas w lipcu 2017, miała wtedy 6 miesięcy. Na początku była z moim mężem sama w domu, co do tej pory widoczne jest w ich wyjątkowym związki. Emma przyszła do nas “ już gotowa“. Najważniejsze pieskowe zasady znała i od początku chodzi bez smyczy.  Ponieważ obydwoje pracujemy na pełny etat, zdarza się, że Emma zostaje na 8 h sama. Dlatego już w marcu 2018 postanowiliśmy, że dołączy do niej Rary. Rary jest r&oacu (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek TO TYLKO JA

Witam, Czasami czuję się jak w pułapce. Wierzę, że mój wirtualny pamietnik pomoże mi pogodzić z tym co mnie na codzień spotyka. Nie wszystko jest kolorowe i radosne. Moje życi (prawdopodonbnie jak życie każdego) ma swoje cienie i blaski. Nie zawsze radze sobie ze swoimi emocjami. Pomaga mi uzewnętrznianie moich wątpliwości i problemów. Niestety często wiąze się to z eskalacją i swoistym przeniesiem negatywnych wibracji na osoby trzecie. Nie lubię być przyczyną gniewu czy smutku. Martwi mnie to, że przeze mnie moje fustracje dostają "nowe życie", z tąd tez ten blog. Mam nadzieję, że jeżeli tutaj się wyładuję to moje życie codzienne będzie łatwiejsze. Uprzedzam, że mimo iż jestem rdzenną Polką z dziada pradziada to moje wypociny mogą zawierać wszelkie błędy językowe: stylistyczn, gramatyczne a nawet o zgrozo ortograficzne  :) Ha! Założyłam tego bloga tylko dla siebie ale jeżeli kto tu zabłądzi to żeby nie było ostrzegałam ...     (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tytułem wstępu Kurtuazja

Drogi Czytelniku,   witam serdecznie na moim blogu. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie, choć nie ma jeszcze żadnego materiału, ale na dniach powinien pojawić się pierwszy z nich, gdyż mam już w głowie wiele pomysłów, lecz wymagają one jeszcze drobnego uporządkowania.   Nie jestem pewny, czy powinienem opowiadać o swoich zamiarach, co do treści zamieszczanych na tym blogu, ponieważ na tę chwilę nie wiem, czy uda mi się je wszystkie zrealizować. Myślę, że z biegiem czasu ukształtują się one same, a ich zapowiedź doda mi motywacji do poświęcenia im czasu. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trochę o mnie, słowem wstępu Mój pierwszy raz z Japonią

Cześć tu Shiyo ! A to jest małe "od autora"Ogólnie o sobie nie ma co za dużo powiedzieć, ale od małego kocham Japonię i ten "inny" śiwat, który tam jest. Zaczęło się niewinnie, jakaś książka z histroii, jakiś film o samurajach i tej odmiennej kulturze. Dużo czytałem o histroii, o zwyczajach jak i o codziennym życiu w Japonii i zostałem przez to pochłonięty. Jeszcze później mój kuzyn pokazal mi czym jest anime (pamiętam że było to SAO) i przez to jeszcze mocniej "wszedłem" w tą inną japońską kulturę. Od gimnazjum chciałem uczyć się jezyka japońskiego, ale sytuacja finansowa mojej rodziny niestety na to nie pozwalała, ale gdy tylko skończyłem liceum i zacząłem pracować, mieć własne pieniędze to pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, było zapisanie się na lekcje języka japońskiego w wieku 19 lat. Uważam że to są najlepiej wydawane pieniądze (bo wciąż się uczę). Choć m (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wstęp do mojego bloga Chomik - Lexy

(...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wstęp ASTRO-ciekawostki

Oto mój nowy blog. Mam nadzieję, że ci się podoba. Jeśli tak ,oczekuj na kolejne wpisy! Tak ogólnie to proszę o nie pisanie komentarzy typu ja wiem lepiej itp. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Słowem wstępu Najtrudniejszy pierwszy krok...

Ostatnio przeczytałam, że życie jest jak wykres EKG składa się ze wzlotów i upadków. Każdy z nas ma taki moment w życiu, że znajduje się w fazie upadku, po co one są? Nie wiem, może żeby lepiej docenić fazę ”wzlotu”? Na jakim etapie swojego życia teraz jesteś Ty? „Znowu przyszło mi płakać za to, że chciałam się śmiać.” „Siedzę sama w domu czuje w sercu żal.” „Co ja robię tu co Ty tutaj r (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wstęp Metody efektywego uczenia się.

Witam serdecznie na moim pierwszym blogu, mam nadzieję, że tak rozpocznie sie moja nowa przygoda z blogowaniem ;) Kilka słów o mnie - Agnieszka - zadowolona z życia kobieta która ma fajną rodzinę , świetną pracę, dwie fantastyczne córki, które są dla mnie całym światem    Mimo intensywnego życia bardzo chciałam zrobić coś dla siebie, w końcu dzieciaki rosną, zaczynają wyfruwać coraz szerzej w świat, to dlaczego mamusi nie miał (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początki Ciężka droga

Wyszłam za mąż w wieku 25lat po roku znajomości. Wszyscy pytali, czy może nie jestem w ciąży, skoro tak się  śpieszymy. My jednak zrobiliśmy to z miłości. Brzmi to jak bajka, ale tak na prawdę było. Gdy sie tylko poznaliśmy wiedzieliśmy, że będziemy razem na długie lata.  O dziecku nie myśleliśmy w ogóle. Chcieliśmy  najpierw skończyć studia. Potem ja podjęłam pracę i zaczęłam swoją  ścieżkę kariery :) Powtarzałam, że dziecko chcem mieć  do trzydziestki, a teraz robię karierę. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Dlaczego powstał mój blog? Ciężka droga

Długo  zastanawiałam się, czy napisać  tego bloga, ale stwierdziłam, że jeżeli pomoże on chociaż  jednej osobie to jest warto. Możecie pomyśleć, że  co kobieta w wieku 33 lat może powiedzieć o życiu, ale jednak może. Dzieciństwo miałam spokojne, udane. Potem studia, ślub i się  zaczęło.  

Zobacz cały wpis na blogu »
Mały wstępik :)

Witam Was serdecznie w moich skromnych progach! Na początek powiem kilka słów o sobie. Mam na imię Ula, skończyłam studia, jestem szczęśliwa mamą 2 małych urwisów. Moją pasją, którą chciałabym się z Wami podzielić są kosmetyki :) Od zawsze lubiłam kupować, próbować, sprawdzać nowości kosmetyczne. Dlatego też od nie dawna, bo od stycznia 2017 postawnowiłam testować kosmetyki z firmy Oriflame. Jak się jednak okazalo firma oprócz możliwości kupowania ich o 20% taniej daje także możliwość samorozwoju i ZAROBKU. Jednak o tym napiszę w osobnym poście.  Blog będzie poświęcony głownie firmie oriflame. Przedstawiane będą nowości, hity, super oferty no i oczywiście bierzące oferty katalogowe. Oczywiście nie wykluczam luźnych tekstów z życia codziennego Matki Polki :D Od nie dawna zagłębiam się w zdrowy tryb życia i suplemetację, więc i tego tutaj nie zabraknie. Tym bardziej, że firma z którą współpracuje oferuję SUPER pr (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
2017-10-20 Codzienne zmagania z despotą

Popełniłam błąd, że wyszłam za mąż. Wiąże mnie z nim kredyt hipoteczny na dożywocie i 2 małoletnich dzieci. Okazał sie despotą, który mnie nie szanuje: poniża, obraża, wyzywa, karze i zastrasza. Kłócimy się codziennie. Wszystko przy dzieciach. On prowadzi domową rachunkowość, czyli kontroluje wydatki i skrupulatnie je odnotowuje. Ja nie mogę przy sobie mieć pieniędzy poza tymi co mi wydziela na bilety do pracy. Po powrocie igałaca portfel do czysta. Nastepnego dnia powtórka itd. Nie mogę wytrzeć kurzy w gościnnym pokoju bo tam stoją sprzęty RTV!! On ma do tego specjalne szmatki i tylko on może wycierać! To samo z oknem i firankami będącymi za sprzętem. Bez jego zgody nie mam prawa umyć okna czy zdjąć firanki. Samochodu też nie mogę bez jego POZWOLENIA! Podobnie zaczął traktować córkę. Zaczął ją wyzywać, a ona ma dopiero 11 lat! I też ma już dość! Ciągłe kary, zakazy, wymagania czasami nie do zrealizowania. Chcę zaczą (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wstęp Jak żyć kiedy nie ma celu i sensu

Witam Moje wpisy będą różne i czasem dziwne,ale cóż takie życie Mam na imie Darek i skończyłem 43 lata W najlepszym przypadku połowa już za mną ,ale czy ta lepsza ,teoretycznie tak a w praktyce nie wiem Teoretycznie wszystko u mnie się zgadza ,żona-jest,dwoje dzieci-jest,dom-jest,samochód-jest,zdrowie-jest,czyli jestem szczęśliwy ale... Czegoś mi brak ,sam nie wiem,może jakiegoś celu W pracy codziennie to samo ,w domu też itp. Więc postanowiłem pisać codziennie moje przemyślenia i sytuacje życiowe - taki pamiętnik  

Zobacz cały wpis na blogu »
Słowem wstępu. Go fit or die!

Siemano! Słowem wstępu opiszę trochę siebie, opiszę to co mnie zmotywowało do ruszenia dupska oraz początek drogi jaką do tej port przebyłem. Ok zaczynając na imię mam Bartek, rocznikowo 24 lata. Mieszkam w małej mieścinie pod wałbrzychem, a mianowicie w Czarnym Borze. Początkowo moja waga wynosiła 111 kg, praktycznie tyle samo w pasie, 1h treningu był dla mnie męczarnią. Historia jest raczej na początku taka jak u większości :D Spasiłem się, dopuściłem się stanu, w którym łatwiej byłoby mnie przeskoczyć niż ominąć, do stanu, gdzie taniej wychodzi kupować większe ubrania niż się kupować jedzenie (nie no tutaj przesadzam :D). Aktywność fizyczną jako taką miałem, 2 razy tygodniowo karate oyama, czasem siłownia, czasem bieganie. Jednak to nie było odpowiednim bodźcem do rozpoczęcia zmian. Lekkie zmiany zaszły we mnie zmieniając stanowisko w pracy z pracy na lince produkcyjnej na transport wewnętrzny. W ciągu 1,5 miesiąca zgubiłem ok 7 kg dzięki dużej ilości kilometrów pokonywa (...)

Zobacz cały wpis na blogu »