Tak

Wpisy zawierające słowo kluczowe tak.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

# 426 # Znowu powrót? Zagubiona w tłumie

Nie wiem czy powrót, czy nie? Postanowiłam coś napisać, czy pozbierałam się, jeszcze nie dokońca, nocami ciągle płaczę, trudno się pogodzić ze stratą. Można powiedzieć, że wracam do normalności, coś zaczyna się dziać. W połowie czerwca skończył mi się staż, szukam pracy, zapisałam się na kolejne studia, trzeba coś robić, nie lubię stać w miejscu. Jeżdżę na rozmowy, na testy, czekam na odpowiedzi, bądźmy dobrej myśli, tym bardziej, że rekrutacja na dane stanowisko trwa ok 1,5 miesiące, trochę mnie to zdziwiło, chociaż będę wiedziała jak to wszystko wygląda, jak to jest. Nie dołuję się jakoś strasznie, życie jest ciężkie, ale są też takie chwile, które napędzają do przodu kobieto do przodu, nie ma co stać w miejscu i się użalać nad sobą, nie tu to gdzie indziej, nie jestem jakaś beznadziejna, żeby nikt mnie nie przyjął. Chciaż może trochę jestem, przecież to ja kobieta samotna, może nie samotna, ale sama, ciągle sama, może ja już zawsze będę singlem, nie powiem piękna n (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 425 # Pożegnanie. Zagubiona w tłumie

Koniec, finito, nic więcej, żegnam... Stało się coś, przez co rozpadłam się na milion części. Teraz muszę się złożyć i żyć dalej. Żegnam.

Zobacz cały wpis na blogu »
# 424 # "Gdyby było coś nie tak ja jestem, kiedy pójdzie coś nie tak ja będę..." Zagubiona w tłumie

Nie zapomniałam o blogu. Po prostu nie ma o czym pisać, monotonia mnie zżera i cóż można na to poradzić, nie wiem, a może wiem. Codziennie to samo pobudka przed 6 rano dla mnie straszne, praca (nie ta wymarzona i wyśniona, narazie nie realne), dom, komp, książka, spanie i od nowa to samo. A w poniedziałki jeszcze kosmetyczka, ale żadna przyjemność, nie z tych rzeczy, usuwam blizny, które nie chcą się usuwać i szlag mnie trafia, bo kasy idzie tyle na to że ehh....:/ No to tyle, same pierdoły, nie mam znajomych w swoim miasteczku, no wszyscy się porozjerzdzali, a ja mam problem z nawiązywaniem nowych znajomości, szczególnie, że nie ma z kim ich nawiązywać, o czym ja wogóle piszę. Dobra już nic nie piszę. A i nie wiem czy będę tutaj pisać i tak nie ma o czym. Jak kiedyś zniknę, to znaczy, że codzienność mnie zżarła. :)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 423 # "Nie puszczę (się) Cię..." Zagubiona w tłumie

Nie mam weny, chęci do pisania i w ogóle jakaś rozlazła ostatnio jestem. Ale już się zbieram w sobie i pędzę do przodu. Znowu w głowie pełno pomysłów. Nie pracuję jeszcze, czekam na rozpatrzenie wniosku o staż, a w między czasie chodzę na rozmowy, no i nikt mnie nie chcę, ale nie ma co się poddawać. Po 31 ma się zakończyć jedna z rekrutacji, może coś z tego będzie. Bardzo by mi odpowiadała taka praca, no ale nie będę zapeszać. Dużo czytam, zapisałam się w końcu do biblioteki w moim mieście, pisałam chyba o tym, czy nie? Sama nie wiem. W postanowieniach z tego roku było: przeczytać jedną książkę na miesiąc, teraz nadrabiam zaległości, bo wcześniej brak czasu, a teraz nadmiar. Denerwuje mnie, te wydzwanianie przez kogoś do mnie i rozłączanie się, co to w ogóle ma być. Albo dzwoni jakiś koleś i wypisuje do mnie smsy, ja chcę oczywiście wiedzieć skąd ma mój numer, ale on mi nie chce powiedzieć. Faceci są dziecinni. Albo ja nie umiem z nimi się dogadać. Bo ja to lubię (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 422 # Takie jest życie. Zagubiona w tłumie

Dzisiaj tak się czułam jak bym dostała czymś w głowę, zarejestrowałam się jako bezrobotna, no i chciałam na staż, ale gość mi mówi, że mały teraz wybór bo wakacje, no więc dał mi jeden numer, zadzwoniłam, a facet mi mówi, że super, dużo się nauczę i takie tak pierdoły, pozniej pyta się mnie czy załatwię sobie kasę w Urzędzie Pracy i nie wiem jak ja mam to załatwić, bo w Urzędzie mi powiedzieli, że to już formalności załatwia ten co przyjmuje na staż, a więc jutro znowu bięgnę do Urzędu, normalnie paranoja :/ O bezrobotnych to ja się uczyłam na studiach, takie porażające dla mnie to było. A w urzędzie jejku ile oni tam mają pokoi, na tak małe miasto aż dziw bierze, nawet można sobie telewizor pooglądać. Hmmm...normalnie się zestresowałam. Powysyłałam CV, może jakąś pracę znajdę, no zaszalałam, teraz czekam, aż telefony będą się urywały do mnie i skrzynka mailowa się zapcha, hehe... nierealne wiem. Moja nadzieja gaśnie. Notka bez składu i ładu, prz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 420 # "Przede mną droga, którą znam..." Zagubiona w tłumie

W głowie mętlik, tak wielki jak nie wiem co... Nie mam na nic czasu, pod koniec czerwca sesja, obrona w lipcu, już za dwa dni zerówka, a ja jeszcze nie zajrzałam. Praca też nie skończona, a ja nie mogę się do niej zabrać, próbuje zebrać myśli, on dzwonił znowu, coś chciał, ale nie wiem co, ktoś coś mówi, a ja nie wiem o co chodzi, rozbita, nie poskładana, czekam na lepszy czas... Juwenalia minęły w mgnieniu oka, do 2 skakałam, aż wszystko się skończyło a ja chciałam jeszcze, później piwko i spać... Wszystko minęło, a ja nie mogę się pozbierać, że to już, że to ja kończę te studia, jak to możliwe, że pięć lat minęło, ja się boję, co to będzie, co ja będę robić, a z drugiej strony wejdę w następny etap, ale nie wiem czy ja jestem na to gotowa, ręce mi drżą na samą myśl... Powinnam być odważna, ale to chyba taki czas teraz, takie nie wiadomo co, bo ja nie umiem tego nazwać. "I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 419 # Hm... Zagubiona w tłumie

Podróż była długa jak dla mnie, w weekend majowy byłam na wycieczce (Kraków, Częstochowa, Zakopane), było bardzo fajnie, wyspać się tylko nie mogłam, ale to już drobny szczegół. Bal magisterski był w minioną sobotę, było fantastycznie, ja chcę jeszcze jeden, z tymi samymi ludźmi, niestety teraz to już tylko powrót do rzeczywistości, pisanie, pisanie, bo w sumie został jeszcze jeden rozdział, a ja nawet nie wiem jak się za niego zabrać. A jeszcze zaliczenia, opracowanie przydzielonych pytań na obronę, napisanie referatu, prezentacja, uff... Hm... miałam pisać o rzeczach o których do tej pory nie pisałam, miałam się wywnętrzyć, ale chyba narazie to nierealne, brak czasu, pustka w głowie, bolące nogi (czyt. bąble na stopach), kto by pomyślał, że takie będą konsekwencje tańczenia cały wieczór i pół nocy, a i tak było za krótko. Wiem, wiem stara jestem, ale wcale tego nie czuję. Hm... Może ktoś ma ochotę wypełnić ank (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 418 # Zmęczenie wypisane na twarzy... Zagubiona w tłumie

.............................................................. .............................................................. .............................................................. .............................................................. ..............................................................   Zmęczona, przygotowania, przygotowania jak co roku, wszystko tak samo...nie nie wpadłam w monotonię, po prostu zmęczona jestem...nie wiem czym, wiosenne przesilenie. Podekscytowana trochę, wybieram się w podróż, później bal magisterski i już z górki do obrony... Wszystko szybko przemija...a ja wciąż ta sama, no skąd, w wieku 23 lat i 8 miesięcy pod moim okiem pojawiła się pierwsza zmarszczka, nie wpadłam w panikę, kolej rzeczy...może i smutna, ale uznałam, że za często się śmieję, uśmiecham i dlatego to mnie spotkało. Wesołych Świąt...:) Ps. Sunkissed mogę prosić Ciebie o jakiś link do Twoje (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 416 # Dam radę... Zagubiona w tłumie

............................................................... .............................................................. .............................................................. .............................................................. .............................................................   Dam radę, muszę. Niech tylko ktoś powie, że nie dam i tak mu nie uwierzę. Dam radę, dam radę... To tak, żeby nie przyszło mi do głowy coś innego.  

Zobacz cały wpis na blogu »
# 414 # I & him....? Zagubiona w tłumie

.......................................................................................... ......................................................................................... ....................................................................................... ....................................................................................... ......................................................................................   Ze zdenerwowania robię czapki na drutach, dziwne, śmieszne, palce bolą. Mam dylemat, spotkać się z nim, czy nie? Mam wątpliwości, bo on taki nieskazitelny, perfekcyjny, a ja...hmm...szkoda słów. A ja właśnie tak nijaka. I ja znowu tu... I think about U all day. Oby moje szczęście się nie ulotniło...bo jeszcze mam coś do zaliczenia...."idziemy po 5 jak zwykle"  :)  

Zobacz cały wpis na blogu »
# 413 # Przeżyjmy jeszcze jeden dzień... Zagubiona w tłumie

Coś mnie ciągnie do niego, nadludzka siła, nie wiem co to jest, ale go nie ma, więc co z tego...uczę się niby, bo raczej robię wszystko żeby się nie uczyć, a sesja wielkimi krokami się zbliża, ostatni rok co będzie dalej, mama przebąkuje o tym, że jak to tak sama...a no właśnie tak normalnie. Nie ja się nie nudzę, w tym miesiącu już druga notka, co się ze mną dzieję... Myślę, w mojej głowie pełno wszystkiego od macierzy po banalne rzeczy o produkcie, w mojej głowie stanowczo za dużo się dzieję, a książki miałam zamówić i sprawdzić czy nie muszę przypadkiem jakiejś oddać...od razu sprawdzę, bo znowu zapomnę. O dobrze, że sprawdziłam...bo nie chcę płacić później za moje roztargnienie. Znowu Cię nie będzie, przyzwyczaiłam się, pozostaje tylko nauka.... Co się zdarzy jutro? Kto to wie... Laj, laj, laj, laj, laj, laj  

Zobacz cały wpis na blogu »
# 412 # Wiatr Zagubiona w tłumie

Marzy mi się wtulenie w kogoś i chcę zapomnieć o tym wszystkim wokół, o tym co się dzieję, o różnych sprawach. Znowu melancholijnie. Znowu nic się nie chcę, Obijam się, oglądam kolejny film, komedię, która wcale nie pociesza. Trochę kultury: Manchester, boskie piosenki, szczególnie: "Do gwiazd", "Dziewczyna Gangstera", "Kobiety są złe", "Ty znów chcesz się kochać" i inne. Rockowo, świetne teksty, muzyka.   "Wiatr Wciąż pomiędzy niebem i ziemią, liściem i konarem pomiędzy palcami   najbardziej kocham Cię, gdy wzrok unosisz skrzydłem ptaka" A.Sołbut -  Akcja Doznanie na żądanie w autobusach.   "Dziewczyny są gorące i flirtować im się chcę, całować się przy ogniu no to przecież nie jest grzech" Kobiety są złe Manchester       (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
# 411 # Wcale nie jestem smutna Zagubiona w tłumie

Ciągnęło mnie tutaj parę razy, ale nie zbyt często, odzwyczaiłam się od pisania. Teraz trochę o mnie: Ostatnio ktoś mnie zapytał jak moje sprawy sercowe. Odpowiedziałam "bez zmian". Jest jeszcze bardziej pusto niż kiedyś. Ktoś inny powiedział, że zawsze będę sama, a ja się tylko uśmiechnęłam i co odpowiedziałam, że to lepiej. Pilne sprawy do ogarnięcia w najbliższym czasie, narazie nie robiłam nic, tylko leżałam, aż mnie głowa boli, no cóż Święta, trzeba poleniuchować. Ostatnio ulubioną płytą jest: Nosowska "Osiecka", świetna płyta, świetnie dobrane piosenki, polecam. Tyle.  

Zobacz cały wpis na blogu »
# 410 # Chcę... Zagubiona w tłumie

"Chcę być tam, gdzie mogę być tylko sobą Chcę być tam, gdzie widzę sens moich działań Chcę być tam, gdzie prawda to wartość stała Tam, gdzie słońce nad głową. Chcę mieć wolny wybór i wolną rękę (...) I też...wiedzieć, że drogę znajdę wszędzie Nawet gdy drogi kręte."   Ja też mam duszę i serce... tak dla wiadomości, bo nie wszyscy o tym wiedzą...

Zobacz cały wpis na blogu »
# 409 # Zagubiona w tłumie

Jeśli chodzi o ostatnią notkę to nic nie pomogła, wiem co powinnam zrobić w związku z tym, ale jestem leń i ciężko mi się zmobilizować,, na początku do wszystkiego podchodzę z entuzjazmem, aż w końcu nudzi mi się i już mi się nie chce, co za charakter, ehh...:P Już rzeczy zawiezione do nowego mieszkanka, teraz tylko czekam na mój rozkład jazdy i mogę zaczynać, a narazie słodkie lenistwo, dosłownie słodkie...;) Cóż pisać więcej, skoro nie ma o czym?

Zobacz cały wpis na blogu »