Seks

Wpisy zawierające słowo kluczowe seks.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Sex Education-moje spostrzeżenie na ten serial Przez przezroczyste okulary w głąb SERCA

Jest to serial , w większośći pokazuje życie nastolatków . Mówi o  nastolatku  , który jest prawiczkiem (tzn. nie uprawiał jeszcze seksu , nie był na to gotowy ). Nastoletni prawiczek ----Otis naśladuje swoją mamę, która jest seksuologiem, i wspólnie ze zbuntowaną Maeve  zaczyna udzielać w szkole porad seksualnych. Porady seksualne zaczeły odnosić sukces , chłopak można powiedzieć nie był doświadczony fizycznie w tych sprawach , lecz bardzo dużo wiedział na ten temat , ze względu na swoją mamę ( bardzo dużo uczył się od niej ) , nawet aby pomóc innym i udzielać dobrych porad seksualnych , czerpał wiedzę z książek i innych źródeł . Jego przyjaciółka -  wspólniczka w interesie miała bardzą dużą korzysć na tym biznesie (zarabiała pieniądze , za każdą poradę , którą przeprowadzał Othis z klijentami ) . (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Spełnienie marzeń. Lubisztobardzo

    budzisz we mnie ogień... przesuń palcem po mych ustach (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Brunet wieczorową porą. Odcinek 1. Opowiadania erotyczne

   Zbudził ją zmrok. Spojrzała na zegar ścienny, wskazywał prawie 21. Leżała w ubraniach, na prawym boku. Przeczesała włosy i wstała. Pracowniczy garnitur był pognieciony. Zdjęła go i rzuciła na krzesło stojące przy szafie. Stała w samej bieliźnie. Lustro wmontowane w ścianę odbijało jej ciało. Gładkie ale nieidealne. Wciąż widziała u siebie te dodatkowe kilogramy. Tu i ówdzie przydałaby się ingerencja chirurga ale była pewna, że nigdy się na to nie zdecyduje. Bała się lecz jednocześnie akceptowała swoją figurę. Rozebrała się do naga i przeszła do łazienki. Weszła pod prysznic i odkręciła zimną wodę. Taka woda postawi ją na nogi.    Po wyjściu z łazienki ubrała się w seksowną czarną bieliznę. Gładkie stringi podkreślały jej pupę. Zadzwonił domofon. Podeszła i wcisnęła guzik wpuszczając gościa. Wiedziała kto idzie. Dominik.    Otworzyła mu drzwi w samej b (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Ale jak to w prezerwatywie…? Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
To tylko seks Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

  Przyjemność, rozkosz – i nic więcej. Żadnego zaangażowania uczuciowego – i namiętność nie jest jego objawem. Tak było i tak jest. I nie może być inaczej, bo moja sfera uczuciowa zarezerwowana jest dla kogoś innego… I zawsze jasno stawiałam tę sprawę, zanim doszło do czegokolwiek między mną a moimi amantami.   Było ich wielu – kilkudziesięciu. Każdy inny, każdy w swoim rodzaju. Czy do któregokolwiek z nich zbliżyłam się bardziej? Czy czułam coś więcej? Do moich… jednorazowych znajomych – których była zdecydowana większość – na pewno nie. A do tych z nieco dłuższym stażem…? Raczej też nie. Z żadnym z nich nie omawiałam rozwodu z mężem, nie pla (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Długo, namiętnie, głęboko! Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

I z orgazmem – taki seks lubię, taki seks uważam za udany. Oczywiście, nie każdy stosunek, jaki odbyłam, spełniał te kryteria. Wiele z moich przygód można by nawet zaliczyć do raczej nieudanych… Ale cóż, nie zawsze wszystko idzie, jak byśmy sobie tego życzyli ;)   Długo – bo nawet kilkugodzinne łóżkowe zapasy mi nie straszne. Tym bardziej więc imponują mężczyźni, który długo mogą i którzy dotrzymują kroku memu apetytowi… Nie jestem jednak typem kobiety-tyrana, zmuszającego facetów do seksu, gdy padają już na twarz. Trzeba zna c umiar, czego wymagam i od drugiej strony. Bo sama też bywam zmęczona, miewam gorsze dni, co skutkuje przeważnie niezbyt namięt (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kim jestem? Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

Jestem kobietą, którą mijałeś na ulicy. Jestem kobietą, która stała przed Tobą przy kasie i której pupę oraz nogi mało dyskretnie oglądałeś. Jestem kobietą w krótkiej mini, która siedziała naprzeciwko Ciebie w autobusie. Jestem kobietą, którą minąłeś podczas zakupów na targu. Jestem kobietą, która wymieniała uwagi na temat ubrań z Twoją żoną. Jestem kobietą, która jechała Twoją taksówką i która powadziła z Tobą dwuznaczną, pełną podtekstów rozmowę. Jestem kobietą, którą przepuściłeś na pasach. Oto ja – zwyczajna pani domu, od lat sprzątająca, gotująca, piorąca i pomagająca dzieciom. Kobieta, jakich pełno. Dojrzała, ale jeszcze mogąca się podobać. Taka, za którą obejrzy się ten i tamten. Taka, która ma jeszcze atuty i umie je wykorzystać. Kobieta wiedząca, czego (i kogo ;)) chce. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Na sam poczatek... Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

Pisanie moje wypada rozpocząć od, oczywistego chyba, oświadczenia – jestem niewierną żoną. Zdradzałam i zdradzam. Miałam wielu kochanków, obecnie bardziej jednorazowych, niegdyś dwóch trzy trzech zakotwiczyło w moim życiu na dłużej. Nie mam wyrzutów sumienia. Lubię to, co robię. Sprawia mi to przyjemność. Taką drogę sobie wybrałam. A jak ona się zaczęła? Jestem mężatką od 1984 roku. Jeszcze zanim poznałam obecnego męża fascynowała mnie erotyczna sfera życia człowieka. I fascynacja ta sprawiła, że dość wcześnie w nią weszłam ze wszystkimi tego konsekwencjami. A podstawowa była taka, że naprawdę polubiłam seks. Do momentu poznania męża miałam za sobą kilkadziesiąt przygód erotycznych. Byłam i jestem szczęśliwa w małżeństwie. Kocham i jestem kochana. Ale w końcu mój temperament znów dał o sobie znać. To narastało stopniowo. Zaczęło się od prasy erotycznej, potem nad (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Gorący początek Nocne opowiści

Sandra siedziała spokojnie przy komputerze i odwalała swoją robotę. W pokoju roznosił się spokojny odgłos przebierania palcami po klawiaturze i cichy szum wiatraka. Na zewnątrz od kilku dni panował nieznośny upał więc mały wiatraczek przy komputerze nie dawał wiele wytchnienia. Jedyne co to delikatnie poruszał długimi, kręconymi włosami Sandry oraz roznosił po pokoju delikatną woń jej perfum. Patrząc na zegarek odmierzała tylko minuty do wyjścia z pracy i ochłonięcia. Nagle zabrzmiał dźwięk telefonu. Mimochodem zerknęła na ekran i na jej ustach zakwitł nieśmiały uśmiech. Nic nieznacząca informacja sprawiła, że w pokoju zrobiło się nieznacznie gorąco.  Albo to tylko jej. Wzięła do ręki telefon patrząc na ekran. Hej. Niby tylko tyle, a jednak niosło za sobą nutę czegoś rozkosznie zakazanego. Przez jej umysł przeleciały urywki wspomnień i przez jej ciało przeszedł (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Białe wino na Rodos. My MILF, my Queen - czyli sekretne namiętności.

Nienawidzę “all inclusive”. Sama, z własnej kieszeni nigdy nie zdecydowała bym się na taki rodzaj wakacji. Totalne obżarstwo i lenistwo. Dookoła pełno chamów i prostaków z całego świata. Tatusiowie i podstarzali wujkowie z brzuchami, którym wydaje się, że są supermenami. Zmęczone mamuśki z rozstępami i cellulitem gigantem, trzymanym w ryzach przez kostiumy kąpielowe Gucci i Armani. Rozwydrzone bachory. Bezgranicznie zakochani nowożeńcy i świeżo-zaręczeniu, którzy za rok będą się z hukiem rozstawać. Tłumy na stołówce, syf w basenie. Ale cóż, jeżeli pracodawca płaci, to czemu nie.    (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
My MILF, my Queen - czyli sekretne namiętności. My MILF, my Queen - czyli sekretne namiętności.

Witam, Blog ten będzie zawierał opowaidania ukazujące, że namiętności i pożądanie nie boi się granic wiekowych, czy konwenansów ogólnie przyjętych. Niektóre z nich to 100% fikcja, niektóre z nich będą zawierały ziarno prawdy, a niektóre będą niemalże w całości oparte na faktach. Które będą należały do której katgorii, domyślcie się sami.  Blog może urażać niektórych czytelników więc takim z góry dziękuję. Komu się podoba, proszę o komentarze i korespondencję na adres doblogu@interia.pl Pozdrawiam. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Kolejny wpis MÓJ ANONIMOWY BLOG.

CO TAM?  JESTEM NA POSTNYM. MAM SIĘA O.K.

Zobacz cały wpis na blogu »
nanovo MÓJ ANONIMOWY BLOG.

JESTEM NANOVEJ DRODZE ŻYCIA. PODJEŁEM STAŁY JUŻ CELIBAT. POŚLUBIŁEM SIĘ BOGOM OJCU I MATCE. POSTANOWIŁEM ŻYĆ DLA ZASADY. POWOLI TEŻ BĘDĘ PRZECHODZIŁ NA FRUTARIANIZM I WPROWADZAŁ BĘDĘ ABSTYNENCJĘ W SWOJE AFII! JAKO KOMPOZYCJE STAŁĄ MIESZCĄC TUTAJ PRZEKLNE DLA REKLAMY I GRANICY MOŻLIWOŚCI KuRwA!!!! TO TYLE.

Zobacz cały wpis na blogu »
Noc pełna wrażeń Moda na sukces

Nastał kolejny dzień... Śniadanko do łóżka, coś wspaniałego 😊. Aż się chciało żyć, wiedzac, że wszystko zaczyna się układać i w końcu mam osobę, której na mnie zależy. Całe dnie spedzalysmy w łóżku, bo prócz bycia we własnych objęciach, nie chciało nam się nic 😁 Jedzenie zaczęłyśmy zamawiać na dowóz, żeby nie tracić czasu na stanie przy garach. Jakby ktoś na to spojrzał z boku, porzygalby się od nadmiaru czułości i słodkości 😂. Cukrzyk na pewno by nie wytrzymał haha. Zapomniałam o całym świecie, problemach dnia codziennego, bo akurat wtedy kończyłam studia i obrona się zbliżała wielkimi krokami 🙄. Przy niej czułam, że nic innego nie istnieje... Tylko MY! Przelezalysmy cały dzień, jedząc zarelko, które zamowilysmy i oczywiście w tle leciały jakieś Trudne sprawy 😁. Dzień banalny, dla innych nudny, ale dla nas był zajebisty! Właśnie dlatego, że spędziłyśmy go, skupiając wyłącznie całą uwagę na sobie. Taki banał ale jednak znaczył wiele 😉. Znowu nadszedł wieczór (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nasz pierwszy raz Moda na sukces

Pierwsza randka zaliczona! Można odetchnąć z ulgą 😁. Wszystko zaczęło nabierać tempa i kolorów! Po spotkaniu oczywiście zaczęłyśmy rozmawiać przez telefon, w miarę regularnie. Pewnego razu zapytała mnie kim jest chłopak na zdjęciu, na FB? Odpowiedziałam jej, że mój przyjaciel gej... Tak, to był ten chłopak, z którym udawalismy parę przed naszymi rodzinami. Chyba nie była za bardzo przekonana ale temat odpuściła. Niedługo potem zaprosiła mnie do siebie 😏. Ja oczywiście się zgodziłam i dogadalysmy chyba jakiś weekend. Gdy w końcu nastał ten czas wyjazdu, podekscytowanie sięgało zenitu 😊. No jaralam się jak Reksio szynką 😁. Szybkie pakowanko, ogarnięcie mordki i biegiem na autobus, bo znowu czasu mi brakowało 😂. Czas w autobusie ciągnął się jak wiecznosc... W końcu zadzwoniła do mnie z pytaniem "gdzie jesteś?". A co miałam jej powiedzieć? Że w czarnej dupie? Ciemno jak w dupsku u murzyna, ja w ogóle okolicy nie znam, nawet nie wiem gdzie mam wysiąść, a ta do mnie gdzie ja jestem? 🤣 (...)

Zobacz cały wpis na blogu »