Kobieta

Wpisy zawierające słowo kluczowe kobieta.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Rozdział z mojej książki... BLOG SPORTOWY i nie tylko...

KOBIETY      Od czego tu zacząć??? ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????    Ktoś napisał książkę co wie o kobietach i zostawił 200 pustych stron. Jestem bardziej ambitny więc troszkę się rozwinę aczkolwiek nie wiem czy zdołam napisać całą stronę. Nie dał treści, a zarobił kupę siana. A ja dam i schowam do szuflady dzieło haha. Co za świat...    Kobiety są obecne w życiu mężczyzny, bo jest to nieuniknione. Mają to czego My nie mamy. I my też coś Mamy czego One nie mają. Choć stosują zamienniki. Nie będę wymieniał jednak. W jednym z moich ulubionych polskich filmów aktor mówi, że kobiety go ratowały, ale i to się skończyło. Więc są potrzebne Nam chociaż na końcu i tak został sam i czekał aż Gajos poratuje Go kieliszkiem wódk (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nowe firmy kobiet Mój świat biznesu i nie tylko.

Statystyczny właściciel nowej firmy jest kobietą. Tak przynajmniej mówią statystyki, prowadzone przez GUS. To kobiety w Polsce marzą, aby prowadzić własny biznes i nawet jeśli nie jest to ich marzeniem, to jedyną szansę na pracę zarobkową widzą one w prowadzeniu własnej firmy.   Dlaczego tak się dzieje?   Na polskim rynku pracy kobiety mają ograniczone szanse na zatrudnienie w kilku przypadkach - gdy stają się mami i chcą powrócić na rynek pracy, gdy przekraczają 45 czy 50 rok życia i okazuje się, że są one niezbyt potrzebne na rynku, bowiem pojawiają się coraz młodsze osoby, które można zatrudnić ograniczając koszty związane z ich wynagrodzeniem.   Dla niektórych doskonałym pomysłem na prowadzenie własnej działalności staje się franczyza, która daje dostęp do gotowych pomysłów i rozwiązań biznesowych. Firma, która w ten spo (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dzsiejszy feminizm. Współczesna kobieta w związku

Witam!

Zobacz cały wpis na blogu »
Dzsiejszy feminizm. Współczesna kobieta w związku

Witam!

Zobacz cały wpis na blogu »
Zgorzkniała...? znaleźć siebie

Zobacz cały wpis na blogu »
Poniedziałek Życie w raju

Już minoł ranek a ona nadal za mną chodzi... Wydaje mi się że chce się zaprzyjaźnić, ale ja tylko czekam, aż mi wkońcu da spokój! Zaczyna mi się wydawać że mnie śledzi...Nieodstępuje mnie na krok! Chodzi za mną, obserwuje moje zachowania jakbym był jakimś eksperymentem ! Denerwuje mnie...

Zobacz cały wpis na blogu »
milczac Milcząc

Bycie w związku to bardzo trudna praca. Codziennie stoimy przed nowym wyzwaniem! Sądząc, że możemy usiąć na laurach jakże jest mylne, trzeba dbać o to co codziennie budujemy..... i nie można myśleć, że wystarczy wydedukować regułkę z podrzędnego romansidła, trzeba pamiętać o małych gestach, które sprawiają, że jesteśmy ważni, ważni dla tej osoby, z którą dzielimy codzienność, z którą chcemy dzielić, przeżyć swoje życie...nie na zasadzie razem a jednak osobno...mamy się uzpełniać....być przede wszystkim w tych złych momentach, których niestety nie da się uniknąć, choć z drugiej strony właśnie one sprawiają, pokazują jak bardzo nam zależy, jak bardzo kochamy i jesteśmy kochani. Nie jesteśmy biorcami a dawcami i świadomość ta sprawia, że odczuwamy euforię.... uśmiech ukochanej osoby, najlepsze wyznagrodzenie. Zdaję sobie sprawę, że codzienność nie sprzyja temu by rozpalać ogień na nowo, że po całym dniu jesteśmy tak wykończeni, że włącza się nam egoizm niczym parcie na szkło i p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Twoja praca vs moja praca damsko-męska akrobacja

Pracować, czy nie pracować – oto jest pytanie. Mowa o pracy zawodowo-zarobkowej, a nie o tych bździnach czyli tak zwanej pracy w domu. Z męskiego punktu widzenia to najprawdopodobniej malowanie paznokci, kopcenie fajur, leżenie z kawą na tarasie i „pachnienie”. Mężczyźni chętnie się wypowiadają w kwestii pracy zawodowej kobiet, jednak są mocno niezdecydowani. Te same osobniki potrafią wygłaszać opinie tak od siebie odległe, jak odległe może być małżeństwo od namiętności. Czasem nasi panowie chcą uchodzić za nowoczesnych, więc: „tak – pracuj kobieto”. Częściej jednak tę opinię wyrażają z zazdrości. Nie mogą znieść myśli o tym, że my piłujemy pazury, gdy oni fedrują na przodku, lub idą na wojnę. „Popracuj trochę, zobaczysz jak to jest”. I trzeci powód dla którego warto wysłać żonę do pracy „jak będzie sama w domu, to będzie jej odwalać. Zacznie marudzić. Nie dasz sobie z nią rady”. Argumentów przeciwko p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mógłby być.... damsko-męska akrobacja

….arabskim szejkiem. Jest pewna grupa mężczyzn, która obarcza żony winą za brak sukcesów zawodowych. Nie, nie dlatego, że musieli bezpośrednio przez nią z czegoś zrezygnować. Nie dlatego, że jej problemy odciągały go od pracy. Nie dlatego, że żądała obecności w domu i wyjazdów na rodzinne wycieczki, przez co biedak nie awansował. Nie. Ona za mało od niego wymagała. Zbyt rzadko, bądź, (O Niebiosa, to karygodne) nigdy, nie krzyczała, motywując tym samym do większego wysiłku. - Mam trochę żal do Jadzi, bo mógłbym wiele osiągnąć, ale ona była minimalistką i nie zmobilizowała mnie. Ty wstrętna Jadziucho! A Jadzia tymczasem, pamiętała z dzieciństwa sąsiadkę z góry i jej coniedzielne koncerty nad rosołem. Nie tylko mąż, ale parę sąsiadujących bloków dowiadywało się, że tata Marcina – mąż rozdartej sąsiadki, jest żałosny, bo inni mężowie…. Tu można wstawić dowolny przedmiot westchnień. W latach PRL była to (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
W moim magicznym domu damsko-męska akrobacja

W moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może […] sam się rozgryza orzech.   Większość znanych mi mężczyzn mieszka w takim magicznym domu, w którym wszystko samo się robi. Żona zajmuje się niczym, powinna więc być przynajmniej jego ozdobą, a tym czasem krąży w „ciapach” szurając nogami, w pochlapanym t-shircie jak czupiradło. Siedzi cały dzień w domu i nawet o siebie nie potrafi zadbać. I wiecznie czymś szumi, gdy chciałoby się obejrzeć meczyk. Oczywiście dociekanie czym jest źródło szumu, czy warkotu wykracza poza męską możliwość skupienia uwagi jednocześnie na piwie i okrzykach „szmaciarzu, ile ci płacą, że tak wolno biegasz!”. To nie możliwe, żebyśmy odkurzały, bo przecież jesteśmy leniwe. A porę brzęczenia wybieramy świadomie, z premedytacją. Nie dlatego, że też byłyśmy w pracy, że dzieci z przedszkola, że obiad w międzyczasie. W moim magicznym dom (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Poganiać czy nie? damsko-męska akrobacja

Znajomy chętnie i samodzielnie zgłosił się do pomocy w męskim temacie. Zastrzegł jedynie, że muszę się ostro przypominać, bo jemu takie rzeczy wypadają z głowy. Robi przysługi temu, kto głośniej krzyczy. Podziękowałam za chęć współpracy. Wiedziałam, że nic z tego nie będzie, gdyż nie jestem typem „przypominacza”. Z obserwacji wiem, że wygrywają upierdliwe krzykaczki, ale nie potrafię być jedną z nich. Nawet mojemu mężowi nie wiercę dziury w brzuchu. Nie krzyczę, nie walczę. Jestem na to zbyt dumna.  Ja mogę ewentualnie zasugerować dwa, rzadko trzy razy, że należałoby pomalować sypialnię. Jeśli nie przynosi to efektów, radzę sobie sama. (Kupuję pędzel i odkrywam, że machanie nim nie jest wcale taką skomplikowaną harówą, lub wzywam fachowca do pralki, z której, jak się okazuje wystarczy od czasu do czasu wyciągnąć psią sierść. Niestety bycie samodzielną okazuje się nie popłacać. Jeden z zaprzyjaźnionych samców zdradził jak czuje się wów (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Feministka - wróg ludzkości damsko-męska akrobacja

To zastanawiający fenomen. Feministek nie znoszą nie tylko „szowinistyczne świnie”, ale i zalęknione „kury domowe”, wycięte z amerykańskiego żurnala lat pięćdziesiątych. A to wszak w ich imieniu odbywa się walka. Nie wiem w czym rzecz. W tym, że są zbyt agresywne? Nie to się im jednak zarzuca. Powtarza się argument, że są zbyt mało kobiece. Czyli zbyt mało męskich mężczyzn też powinniśmy nienawidzić? Nie udaje się to jednak z taką siłą, z jaką obdarzane są podłym uczuciem kobiety walczące o dobro rodziny. Jakie to niesprawiedliwe i beznadziejne. Grupa ludzi chce pomóc im podobnym osobom, a te się buntują. „WY jesteście brzydkie i nienormalne i MY nie chcemy mieć z WAMI nic wspólnego. Ja nawet lubię jak bije mnie mąż”. Całe poświęcenie sufrażystek, aresztowania, nawet bezsensowna śmierć pod końskimi kopytami, wywalczone prawa wyborcze, to wszystko nadal nie ma znaczenia. I sama muszę przyznać, że nie chcę być uznawana za „jedną z ni (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czy dziewczyny wolą zamożnych mężczyzn? Blogowanie z Anią

Ludowa mądrość głosi, że kobiety wybierają mężćzyzn bogatych, natomiast mężczyźni cenią u partnerem przede wszystkim walory zewnętrzne. Rzeczywistość pokazuje, że niej est to takie proste, jednak sfera materialna nie jest bez znaczenia w doborze partnera. Na początek wyznanie, jakiego nie znajdziesz w wielu miejscach: tak, my kobiety zwracamy uwagę na pieniądze, gdy oceniamy mężczyznę. Ale zanim się oburzysz i wykrzykniesz „wszystkie jesteście takie same” pomyśl: czy nie lepiej oceniasz kobiety ładne i zadbane? Wolisz zapach dobrych perfum czy taniego dezodorantu? Podobają ci się kobiety w gustownych ubraniach, czy bazarowych podróbkach? No właśnie, przykra prawda jest taka, ze pieniądze się w życiu przydają i wolimy je mieć. W końcu najlepiej być zdrowym i bogatym... Ewolucja i inne przyczyny Wielu naukowców twierdzi, że to natura zaprogramowała nas tak, że szukamy mężczyzn majętnych. Kultura tylko wzmocniła naturalne skłonności, aprobująco (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Naturalne piękno, prawie naturalne... Wnętrza, dodatki, inspiracje.

Piękna kobieta z wydatnym biustem, niestety bez głowy. Mała rzeźba, a cieszy. Biały gips artystyczny, figura na podstawie z drewna w kolorze brąz.

Zobacz cały wpis na blogu »
Świat krokodyla "Krokodyla daj mi luby" czyli dyskurs samotnego gada z kobietami.

Jeżeli człowiek, z naukowego punktu widzenia, jest najbardziej skomplikowanym znanym i namacalnym bytem w kosmosie, to kobiety są o jeden poziom wyżej. Zwłaszcza we współczesnym, pluralistycznym świecie, w którym hasło wolność i niezależność każdej z płci (nawet tych pośrednich) pada na każdym kroku, nieznajomość psychiki kobiety, jej potrzeb, tych o których mówi otwarcie i tych podświadomych, może okazać się dla typowego mężczyzny wielkim zagrożeniem. Niniejszy blog nie będzie  psychologiczną, naukową próbą odpowiedzi na wszystkie pytania, tym bardziej o tym jak „poderwać laskę”, a jedynie nieskrępowaną opinią autora bardzo luźno nawiązującą do jego doświadczeń życiowych. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »