Rozwód

Wpisy zawierające słowo kluczowe rozwód.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

wieczór czarownica po rozwodzie

Wróciłam z miasteczka z radosnym nastawieniem. Tak mi tu dobrze...Rozkrzyczani handlarze na targowisku, tęczowe barwy warzyw i owoców, stragany pełne smaków i zapachów... Nie zapomniałam o gościu, który obiecał wrócić..Kilka minut dla siebie, dobry makijaż, sukienka..W lustrze uśmiechała się do mnie kobieta, jeszcze całkiem , całkiem choć wiedziałam , że nie młoda i że po przejściach.. -Przyprowadziłem Luisa-dwóch czarujacych brunetów w różowych koszulach, trzymając się za ręce próbowało przedostać się do wnętrza mojego domu. Ale ja nie mogłam oderwać od nich wzroku.Stałam jak kamień . -Masz coś przeciwko?-spojrzeli na mnie ze zrozumieniem. -Jeżeli nie masz czasu, czy chęci.. Cóż...Usiedliśmy przy stole.  Mark szczebiotał cały czas, gładził przyjaciela po włosach, sączył razem ze mną wino, był gospodarzem wieczoru. -Upiekłem ciasto- prawda , z (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Gęste włosy, piękne dłonie... czarownica po rozwodzie

  Czyżby ktoś dobijał się do drzwi?- nie zdąrzyłam jeszcze otworzyć oczu, która godzina?? Pukanie nasiliło się, wyskoczyłam z łóżka. Czemu nie spojrzałam w lustro, zanim przekręciłam w kłódce klucz? Czemu nie włożyłam seksownego szlafroka, tylko tę starą flanelową koszulę? i dlaczego nie nie mam na sobie majtek??!! -Przyszedłem sie przywitać...ale widzę, że nie w porę... Nigdy nie widziałam pięknego mężczyzny o poranku z ciastem w ręku , butelką szampana i bukietem polnych kwiatów. Przetarłam oczy..sen...to zapewne sen.. -Zostawię to u ciebie, wpadnę może po robocie?? Nie odpowiedziałam. Zamknełąm oczy. Ale nic sie nie zmieniło... To cudowne zjawisko patrzyło na mnie z uśmiechem, poczym położyło prezenty  na słomianej wycieraczce i oddaliło się w nieznanym mi kierunku... Pierwsza kawa w nowym domu..Bardzo dobra kawa , w pięknej , jedynej jaką znalazłam filiżance..Taka kobieca -pomyślał (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek czarownica po rozwodzie

Pierwszego dnia zobaczyłam nagiego męzczyznę. Nie, nie w moim domu, nie w łózku, ani u lekarza. Zabaczyłam jak stał na moście, patrzył w dół, oparty o poręcz... -Nie jest Panu zimno?- zatrzymałam samochód i wychyliłam głowe przez okno...Napewno nie tego pytania oczekiwał..Spojrzał na mnie lodowatym wzrokiem, odwrócił się i zaczął uciekać..Nie uratowałam go..Nie wiem co stało się dalej, bo policyjny samochód zajechał mi drogę. Dostałam ostrzeżenie, i odjechałam spłoszona. I to był mój pierwszy kontakt z sasiadami w małym włoskim miasteczku , w którym postanowiłam zamieszkać.... Jedni dostają od życia same prezenty: cudownych rodziców, spokojne dzieciństwo, dobre samochody i wiernych mężów, inni to czego pierwsi nie zjedzą, kilka marzeń albo wiele łez...Cóż, nie może być tylko fajnie. Ja dostałam wiele, może zbyt wiele dobrego, i dlatego los postanowił mnie ukarać ..Masz cukierka, ale się nim udław..He , he... (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Rozwody na wiosnę Dziennik Pieniacza

Dlaczego słoń ma trąbę? Aby się nie zaczynał zbyt gwałtownie… Wiosna zaczęła się dość gwałtownie. W dobie globalnego ocieplenia już zaczęliśmy wątpić, czy się kiedykolwiek zacznie… Prawa natury są jednak niepodważalne – i do słynnej triady rzeczy nieuniknionych (trzy rzeczy spadają na człeka znienacka: śmierć, miłość i sraczka) – w tym roku dołączyła wiosna. Spotkanie z JM. Konsekwentnie od kilku lat organizuje bal debiutantów. Kiedyś wydawało mi się to czystym snobizmem, teraz doceniam jej wysiłki na rzecz integracji środowiska, które przez wiele lat było rozbite. Ale trzeba szczerze powiedzieć – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zastanawiamy się wspólnie nad tegorocznym komitetem honorowym. Czy pierwsza dama czy prezydent miasta? Który z kandydatów na prezydenta, jeśli w ogóle? Tak się składa, że jeden z nich jest naturalną częścią tego środowiska, a drugi… cóż, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »