Przemyślenia

Wpisy zawierające słowo kluczowe przemyślenia.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

MAJ - 2020 POETRY

Zobacz cały wpis na blogu »
Kryzys wiary.... SEKRET WIARY

Wszystko w co wierzymy, to co szanujemy....może jednego dnia pęknąć jak bańka mydlana..... Pracujemy ciężko nad sobą.....wierzymy we wszystko i wszystkim..... Budujemy własny świat postrzegania pewnych wartości....i to one powodują nasze chęci ( motywację ) do działania....do codziennego wstawania z chęcią do pracy......( nie wszyscy )........zawsze znajdą się wyjątki.... Czy wiara obecnie przeżywa kryzys.?...myślę, że i tak i nie..... Ponieważ znajdą się osoby, które w trudnych chwilach zaczną bardzo mocno wierzyć, oraz będą i tacy co ich wiara osłabnie....co ją utraca.... Na przełomie setek ( tysiecy ) lat możemy zaobserwować jak bardzo zmienia się nasza wiara i sposób w jaki wierzymy ..... Czy przeżywa obecnie większy kryzys.....przekonamy się wkrótce.... 

Zobacz cały wpis na blogu »
KWIECIEŃ POETRY

Zobacz cały wpis na blogu »
Podyskutujmy o zabijaniu :) Przemyślenia UtytejSliffki

  Ostatnio na ustach wielu polaków pojawił się temat aborcji- czy powinna być legalna czy też nie ? A może jedynie w konkretnych przypadkach ? (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
KWIECIEŃ POETRY

  „ Każda próba jest kolejną próbą docelową ”       ~ MDlen

Zobacz cały wpis na blogu »
Kolejna wiosna Ciesz się życiem teraz

Pogoda poprawia się z dnia na dzień, myślenie o nadchodzącej wiośnie przyprawia o zawrót głowy. Wkrótce znowu zacznę przygotowania do nasadzania tarasu, do przesadzania,  siania, podlewania, przenoszenia, ustawiania donic, doniczek, skrzynek, po to tylko, aby na chwilę cieszyć oko pięknem kwiatów. Ciepło myślę o tym, kiedy będę znowu piła kawę w sobotni słoneczny poranek przykryta kocem a brzęczenie pszczół będzie miło rozpraszać chwilową ciszę pomiędzy mruczeniem silników samochodów dobiegających z ulicy. Co jakiś czas, jak ten sezon w ogrodzie, ja też zaczynam od początku. Zmiany zachodzą wszędzie. Trzeba zmienić pracę, od nowa się przystosować i cieszyć się życiem. Czasem dzieją się dziwne rzeczy, czasem śmieszne, czasem jestem już uprzedzona do osób lub wydarzeń, ale kiedy się zdystansuję i dam szansę pozytywnego istnienia czemuś, co wcześniej wydawało się irracjonalne, okazuje się że popełniłam nawet błąd wykluczając szansę akceptac (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
o co chodzi z tą całą jazdą o czym myślę jadąc na rowerze

Dzień dobry.Od pewnego czasu dojeżdżam do pracy rowerem. Uprzedzam pytanie, nie zabrali mi prawka, po prostu tak mi wygodniej. Wiem trochę to dziwne. Zambrów, w którym żyję w najdłuższym miejscu ma... 5 góra 6km. Spod mojego bloku do firmy mam ok 2km. Jadąc zakosami wydłużam do 3 km. W sobotni poranek potrafię "skrócić" trasę nawet do...50km w drodze do pracy. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Cytujemy Poczytajka Blog

Witajcie moi mili. Dziś przychodzę do was z pewnymi przemyśleniami odnośnie powieści "Ferdydurke". Pragnę nakreślić Wam sytuację i przedstawić tło całej sceny. Klasa szósta odbywała właśnie lekcję z profesorem o pseudonimie Bladaczka (określenie pochodzi od niezdrowej i ziemistej cery pedagoga). Jak to się zwykle zdarza, na początku zajęć sprawdzane jest zadanie domowe. Większość z klasy nie wykonała zadania, co też tłumaczyli problemami ze zdrowiem ( migrena, wysypka, drgawki, konwulsje). Jedyną przygotowaną osobą był Syfon czyli Pylaszki (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Każdego dnia Światłocień

Każdego dnia czuję coraz mniej, Tych emocji dobrych, o których każdy tak rozprawia. Nie pamiętam już czym jest czyste szczęście. Nie potrafię go dostrzec, choć na wyciągnięcie ręki. Jak oko wykol, okryło je bielmo rozczarowań. Wulkan wściekłej goryczy kipi w moich trzewiach. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Moja marna egzystencja Moje pierdoły

Średniowieczni kapłani straszyli katolicki świat piekielnym ogniem. Ludzie byli pełni trwogi. Często nie rozumieli zbyt dużo z odprawianej po łacinie Mszy Świętej. Człowiek w przybliżonych czasach był niczym robak, który przyszedł na świat po to żeby dokonać swego marnego żywota. Kościół przed wiernymi pokazywał świat utrapień. Pełne chorób, nieczystości i plugastwa. Być moż było w tym wiele prawdy ale na całe szczęście czasy się zmieniły.   Już nie jesteśmy małymi robakami. Jesteśmy wciąż prostymi zjadaczami chleba ale dzięki umiejętności czytanie możemy sami interpretować księgi Nowego i Starego Testamentu.Sam Kościół pomaga nam w zrozumieniu Pisma Święego. Przekładnia tekstów jest dostępna w kościele, filmach  i internecie. Mimo tego wciąż czuję się jak mały robak.    Pismo Święte nie daj mi pociechy. Owładnięty dniem powszednim nie mam czasu zatrzymać się w pogoni zwanej życiem Nie mam czasu by uspokoić swoje zatrosk (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czerwcowy dzień ucznia. Stolen Stars - porady dotyczące problemów psychicznych

Witam wszystkich (nielicznych), którzy zdecydowali się tu zajrzeć. Teoretycznie, powinnam teraz uczyć się do sprawdzianu z francuskiego (moi rodzice myślą, że to właśnie robię0, ale przyznam szczerzę, że nie mam teraz do tego natchnienia. Byc może wydaje Ci się to dziwne, ale do nauki, wegług mnie, również potrzebna jest inspiracja. Wracając, siedzę teraz przy biurku z nogą na błacie i kubkiem zielonej herbaty obok i naszła mnie teraz ochota na napisanie tego pierwszego wpisu. Tematyką dzisiejszego tekstu bedzię choroba zwana schizofremią. Ostatnio zainteresowałam sie tym... schorzeniem? Nie, to chyba po prostu inny sposów bycia, według którego żyją osoby chorujące na schizofremię. Nie jestem bardzo rozeznana w temacie, ale muszę się czymś podzielić, chociaż (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zapomniany karton World

  Zdarza Ci się myśleć o różnych problemach ale dopiero jak je wypowiesz nabierają prawdziwej powagi? Dociera do Ciebie, że zostało Ci na prawdę mało czasu, że nie zrobiłaś czegoś jak należy? Dobrze wiesz, że to Twoja wina, to Ty zawaliłaś, ale nie masz siły o tym myśleć, w sumie to nawet nie chcesz. Pakujesz problem w kartonik i odkładasz na ostatnią półeczke w mózgu. Pozamiatane. Co jakiś czas przypominasz sobie o tym co ukryłaś ale nawet nie otwierasz wieczka, odkładasz  spowrotem, by znów o nim zapomnieć. Ale ten problem sam nie zniknie. Nie możesz wyrzucić go z głowy, on tam zostamie. Musisz go pokonać, zakurzonego wyciagnąć i rozwiązać. Choć to trudne, choć to męczące. Nie ma drogi na skróty. Ale dasz radę, jesteś dzielna. Choć nic Ci nie sprzyja, jesteś dzielna. Na pewno coś wymyślisz a pusty karton poczeka na kolejnego lokatora. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Fallout 76 - czyli co skopała Bethesda Giercovnia

Sprawa Fallouta 76 rozeszła się po internecie z wielkim hukiem i zgrzytem, a całą sprawę podsycała jeszcze Bethesda dodając do gry kolejne błędy i banując "nieuczciwych" graczy. Spora część z nich faktycznie była nieuczciwa i wykorzystywała te błędy na swoją korzyść, jednakże część wrzucała na serwery gry swoje modyfikacje, które często poprawiały jej stan (było to jednak chwilowe).  Teraz więc trzeba się zastanowić: Czy za stan gry odpowiedzialna jest tylko Bethesda? Pomimo tego, że wypuściła ona do obrotu niegotowy produkt, to jednak starała się je naprawić, lecz czesto modyfikacje wprowadzane na serwery przez graczy psuły plany całej korporacji. Na dodatek należy wspomnieć, że Bethesda nie miała zbyt dużych "umiejętności" w tworzeniu gier multiplayer, a całą swoją wiedzę o wypuszczaniu nowych tytułów opierała na wcześniejszych doświadczeniach z tworzenia gier typu Single Player. Tytuł ten można więc uznać za PRÓBĘ stworzenia tytułu mmorpg, który n (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Startujemy !!! Męża stresy, czyli jak się nie dać zwariować

Cześć. Jestem Łukasz ( imię zmienione ) Staje przed nowym zakładam bloga o ciekawej nazwie  "męża stresy" chciałbym się z Wami podzielić, jak póki co żyje w dziwnym małżeństwie. Będę tu codziennie pisał. Zagladajcie. Pozdrowienia.

Zobacz cały wpis na blogu »
Odcienie szarości. W Mojej Głowie

Będąc małą dziewczynką, wydawało mi się, że rodzina, dorośli, starsi ode mnie, są wszechmogący, potrafią i wiedzą tyle, że na pewno w złej  albo przykrej chwili mnie uratują, albo będą potrafili pocieszyć. Kiedy chorowałam, zawsze strasznie to przeżywałam, mama zawsze to bagatelizowała i jak magiczną różdżką, krótkimi słowami  ,,nic Ci nie będzie" przestawałam się tym przejmować. Teraz, będąc już dorosła, kiedy widzę babcię, skarbnicę wiedzy, inteligentną wspaniałą i kochaną kobietę, jako starszą, schorowaną osobę,boję się życia.  Jak to się dzieje, że nagle dorastamy i po (...)

Zobacz cały wpis na blogu »