20 kwietnia 2021, 20:23
Dziewczyna z mieczem i facet, który spotyka się z przypadkowymi dziewczynami

Dziewczyna z mieczem i facet, który spotyka się z przypadkowymi dziewczynami

Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixabay.com
W pewnej chwili przy nich pojawiła się rudowłosa dziewczyna w topie i spódnicy koloru czerwonego. Przy pasku miała pochwę, a w niej miecz.

Szukała jednego chłopaka, który chodzi po okolicy i spotyka się z przypadkowymi dziewczynami. Przedstawiła się. Powiedziała, że pochodzi z rodu Homoklowskich, a imię jej to Edawiza.

Ona podejrzewała, że ten młody mężczyzna robił to przez jedno zdarzenie z przeszłości.


Monika chciała poznać szczegóły tego zdarzenia. Młoda kobieta z mieczem pokazała trójce młodych ludzi zdjęcie jednej dziewczyny.

Młoda Pani detektyw powiedziała, że ta dziewczyna okradła go z dość dużej sumy pieniędzy i w ogóle nie zamierzała mu tego oddać. On wziął sprawy w swoje ręce i postanowił ją znaleźć za wszelką cenę.
Młodzi ludzie wraz ze śledczą postanowili pojechać do kolejnego miejsca w Skymoth i poszukać jakichkolwiek śladów. Była godzina 22:30, a oni dopiero zaczynali kolejny etap śledztwa wokół sprawy zabójstwa Marioli.


Gdy dostali się do miejskiego archiwum dokumentów znaleźli akta Ernesta Eromotowskiego. W nich była wzmianka o jego wszystkich występkach z prawem, o jego zabójstwach różnych kobiet z odległych zakątków planety Wartomarasman.
Monika zauważyła, że w tych wszystkich sprawach Ernesta były dziewczyny o ciemnych włosach.

Odszukała telefon do oficera policyjnego, który prowadził jedną sprawę i postanowiła skontaktować się z nim.

Okazało się, że on wiedział o tym młodym mężczyźnie bardzo dużo.



Powiedział Monice o jednym miejscu, w którym on przebywał dość regularnie. Tym lokum była miejscowa pijalnia piwa, w której bywali różni mężczyźni. Oficer wspomniał im jedną osobę, które zapadło mu głęboko w pamięci.
Tą osobą była Ewa H.

Monika chciała dowiedzieć się o tej dziewczynie jak najwięcej informacji. Policjant pokazał jej akta tego chłopaka i tej dziewczyny, bo właśnie z nimi spotkała się Mariola kilka dni przed swoją śmiercią.
W nich była data 18.03.2018, a to właśnie w tym dniu Mariola spotkała się z nimi pierwszy raz, ale także dowiedziała się o śmierci swojego przyjaciela Czarka.


W pierwszej chwili nie mogła w to uwierzyć i postanowiła przejść się po osiedlu, na którym mieszkała. Monika chciała jeszcze poznać kolejne szczegóły z dnia, w którym jej koleżanka spotkała się z Ernestem i z Ewą H.

Śledczy powiedział jej, że Mariola kilka minut przed północą wsiadła do taksówki i pojechała na ulicę Wysokomorską 44 w Skyhoff.
Dowiedziała się również kilku przerażających faktów na temat ludzi, z którymi na przestrzeni lat spotykał się Ernest.


Oficer policjny pokazał jej kilka rzeczy, które były związane z nim.
Pokazał jej jeden list, w którym było napisane, że Ernest nie miał już siły być w związku z jakąś dziewczyną. W tym liście nic o niej nie napisał.

Monika była przekonana, że on mógł wiedzieć coś czego jeszcze nie podpowiedziała im żadna wskazówka. Postanowiła udać się do niego tego samego dnia. Była godzina 22:56. 

Jadąc do bloku, w którym mieszkał ten młody mężczyzna Monika miała nadzieję, że on jeszcze nie śpi.

Po dojechaniu pod blok zobaczyli jakiś stary samochód i byli ciekawi kto przyjechał tym autem na tę ulicę.

Monika zauważyła, że ten samochód miał herb organizacji, z którą miała na pieńku.


W pewnej chwili Monika dostała na skrzynkę e-mail bardzo dziwną wiadomość odnośnie przyjazdu pociągu z facetem, z którym Ernest miał umówione spotkanie.

Tym mężczyzną był kulturysta w dresie.

Zobacz także

- wpisy o podobnej tematyce

Między ziemią a niebem
19 czerwca 2024, 17:36
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixabay.com
Między ziemią a niebem. Piasek. Całe przestworza piasku. Niespotykanie jasnego, niemal białego, bardzo drobnego. Przyglądam się moim nagim stopom - piaski są niezwykle ciepłe, wręcz palą w pięty. Tak. Unoszę głowę nieco wyżej, ale wciąż nieznacznie. Tam, gdzie spodziewam się do
Niepokonana
12 grudnia 2023, 20:06
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixabay.com
Przyjemnie było śnić o niej pośród rzeczywistości.
Moje nocne przechadzki
1 grudnia 2021, 18:31
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixabay.com
Uwielbiam nocne przechadzki. Najlepiej kilka sekund po północy. Nie lubię, gdy ktoś mi wtedy towarzyszy – pragnę pozostać sam na sam z moją duszą niebieskiego ptaka, nieuleczalnego autsajdera.