Wspomnienia

Wpisy zawierające słowo kluczowe wspomnienia.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Światłocień Światłocień

Rozdział 6 Gdy wróciliśmy do naszego nowego, niewielkiego dwupokojowego mieszkanka, niemal od razu skierowałam się do łazienki. Zatkałam odpływ w niezbyt imponującej wannie i odkręciłam kurki, aby napuścić do niej wody. Wanna była koronnym powodem, dla którego zdecydowaliśmy się na to lokum. Innym było to, że Marek miał blisko do jednostki. Wsypałam lawendową sól do kąpieli, rozpuściłam ją kilkoma rucha (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Światłocień Światłocień

  Rozdział 2 Wirowało mi w głowie. Zamrugałam szybko powiekami, próbując zrozumieć, co się dzieje. Miałam wrażenie, że się duszę. Serce waliło mi w piersi, jakbym dopiero co przebiegła maraton. Pot zlepiał włosy na skroniach, koszulka kleiła się do ciała. Siedziałam na sedesie. W nos wwiercał się słodki zapach kadzidła. Niewielka lampka nad lustrem koło umywalki dawała ż&oa (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Światłocień Światłocień

  Rozdział 1    Próbowaliśmy złożyć nasz świat ponownie w całość. Czy też posklejać na tyle, na ile to było możliwe, stworzyć nową mozaikę, podwalinę, która pozwoliłaby nam iść dalej przez życie. Czułam, że w głębi duszy każde z nas obwiniało to drugie, ale naprawdę się staraliśmy. Nadal mieliśmy siebie, czy też cień nas samych. Było to jednak lepsze, niż nic. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nie mam pomysłu na tytul Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć kochany syneczku, Mama przed chwilą Cię uspila i ma chwilę żeby napisać dla Ciebie kilka wspomnień. Za tydzień skarbie kończysz pół roku. Pół roku... bardzo dużo i bardzo mało. Wazysz 7.5 kg, masz 74 cm wzrostu i dwa najpiękniejsze zeby na świecie. Ostatnio nie możesz spać w nocy, budzisz się co godzine. Mama się o Ciebie troszkę martwi bo nie wiem co jest tego powodem i niestety sama jestem niewyspana, więc brakuje mi troszkę sił. Prawdopodobnie idą Ci teraz dwa górne zeby, co Cię boli i drażni. W dzień za to masz świetny humor, dużo się śmiejemy, tanczymy przed lustrem, przekrecasz się już sam na brzuszek i kopiesz cały czas nóżkami. Mogłabym patrzeć na Ciebie godzinami. W nocy uspokajasz się tylko jak wezmę Cię do siebie do łóżka. Przytulony do mamusi śpisz jak aniołek. Jeździmy z tatą nam działkę, gdzie z zaciekawiem wszystko oglądasz. W tym tygodniu było też trochę smutno bo odszedł wujek Wicek czyli dziadek wujka Dominika. Wujek miał 93 lata i (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wspomnienia Wspomnienia

Miałam wtedy 7 lat , przyjęli mnie bardzo miło. Pamiętam dużo dzieciaków stało w rzędzie pewna Pani której w ogóle nie znałam powiedziała do dzieci: - Drogie dzieci to jest nowa dziewczynka, od dziś będzie mieszkać z nami, przyjmijcie ją jak należy. Dzieci zaczęły mi się po kolei przedstawiać, a było ich naprawdę dużo.Mama powiedziała żebym chwilę została z dziećmi a ona pójdzie porozmawia z Panią, i tyle ją widziałam tego dnia. Boziu nie wiedziałam co ze mną się wtedy stanie, gdzie ja jestem, czy naprawdę zostane w tym domu. Niewiedziałam co się dzieje, chciałam tylko wrócić do mamy.

Zobacz cały wpis na blogu »
Wspomnienie lazurowego nieba Ciesz się życiem teraz

Wspominając piękno lazurowego błękitu zarówno morza jak i nieba, trudno nie wzbudzić tęsknoty za miejscami, które sa jednymi z najpiękniejszych. Trudno się nie zgodzić, że w tych miejscach urlopowa pogoda jest gwarantowana, nie biorąc pod uwagę pór deszczowych. Kiedy codziennie rano siedziałam w hotelowej restauracji przy kawie, słuchając choćby Chrisa Rea, który sączył się z radia ustawionego na recepcji odczuwałam niekłamaną radość z przebywania w tamtym miejscu. I nie szkodziło, że piasek był wulkaniczny, bowiem woda okazała się ciepła i przyjemna, kiedy szło się naprawdę długo w głąb morskiej płycizny. Wieczór w Amo (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wspomnienie tamtych dni... Żyję, widzę opisuję...

      Około dwa miesiące temu gdy wylatywałem z Angli, śmiałem rzucić najlepszy, a zarazem najgłupszy żart pod słońcem... Widząc panoramę Birmingham podczas wznoszenia pomyślałem sobie, do zobaczenia niebawem... i coś w tym było... Plan zakładał szybki restart na busach w Polsce, max 2-3 miesiące wojaży po Europie Zachodniej, wygrzewanie się na słoneczku i powrót do UK na dalszy czas emigracji. Jednak jak to z planami bywa w życiu, tak i moje w dupę wzięły. Zaczęło się niewinnie... Jedno spotkanie przy trunku półsłodkim różowym, i jedno kółko na... Finlandię... i się zaczeło... Gdzie te piaski mórz Śródziemnego, Adriatyku czy choćby Oceanu Atlantyckiego? Dlaczego mam latać na dzie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Skończyłeś 5 miesięcy!!! Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć kochany Miniusiu, Mama dawno nie pisała bo już nie dam rady pisać karmiąc Cię. Jesz już dużo krócej i muszę patrzeć Ci w oczka bo inaczej się denerwujesz. Za nami Twoje chrzciny, które odbyły się 9 czerwca. Byłeś bardzo grzeczny w kościele, co prawda nie spałeś tylko czynnie uczestniczyłes w Mszy, ale grzecznie wiedziałeś u mnie i u taty na kolanach. W kościele był tłum bo w ten dzień było nas 10 chrztów. Był też duży upał i niestety nie mogłam Ci ubrać pięknego aksamitnego garniturku, który był przygotowany. Przyjęcie zorganizowaliśmy w restauracji Miły Zakątek, w tym samym miejscu gdzie rok wcześniej odbyły się chrzciny Twojego kuzyna Mateusza. Cała imprezę zorganizowała babcią Gosia, ja nie miałam do tego głowy. Napisze Ci kogo zaprosiliśmy bo po latach pewnie zapomnę. Byli oczywiście Twoi chrzesni czyli wujek Wojtek i ciocia Kasia z wujkiem Dominikiem i Mateuszem, byli dziadkowie babcią Gosia, dziadek Darek, babcią Ala, dziadek Henio. Byli też pradziadkowie bab (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Guma do skakania Cardio Kids Cardio Young

Urodziłam się w latach , gdzie codziennością było wyjście na dwór, z piłką lub bez niej , nie żadko z butelką oranżady, bo żal było wracać się do domu, jeszcze coś fajnego by się przegapiło w tym czasie.  Pamiętam zabawy w" chowanego",  "klasy", "krowa daje mleko", a w "gumę do skakania" mogłam skakać cały dzień..najgorzej jak była skucha, wtedy zajmujesz pozycję stojącego  :) Nie raz, kiedy nie miało się wypasionej gumy do skakania, kupowało się wówczas na metry w pasmanterii gumę do majtek, zawiązywało dwa końce i voilà:)   Teraz też jest fajnie, tylko tak za bardzo tabletowo... (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Moje myśli rozrzucone... Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

W chwili Twojego pojawienia sie nasz dom stal sie glosniejszy, moj dzien krotszy, noc meczaca, portfel cienszy, ubrania za ciasne, ale za to Twoja obecnosc dodala mi sily a zycie nabralo sensu... Zanim zostales poczety - pragnelam Cie, zanim sie urodziles - kochalam Cie, zanim minela pierwsza minuta Twojego zycia - bylam gotowa za Ciebie umrzec... Mama

Zobacz cały wpis na blogu »
Mała rocznica Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć kochanie, Dziś mija dokładnie rok od momentu kiedy dowiedziałam się o Twoim istnieniu. Wróciliśmy z wakacji na Malcie i następnego dnia zobaczyłam dwie najważniejsze kreski w moim życiu. To było spełnienie marzeń. Takich wyjątkowych chwil jak ta jest bardzo niewiele w życiu. Już na Malcie miałam trochę nadzieji że tak może będzie. Woda w basenie wydawała mi się bardzo zimna, a raczej jestem znana z tego że woda nigdy nie jest dla mnie zimna... I stała się dziwna rzecz moja obrączka pękła nagle na pół. Wtedy pomyślałam ocho wiedz że coś się dzieje... To znak że zdarzy się coś ważnego. I tak właśnie się stało. Pamiętam że zrobiłam test bardzo bardzo wcześnie rano, nie chciałam robić sobie wielu nadziei gdy nagle przetarlam oczy ze zdumienia gdy zobaczyłam druga blada kreskę. Obudziłam Twojego tatę i zapytałam czy też ją widzi. Tata był bardzo szczęśliwy chociaż nie pokazywał wielu emocji bo chyba bal się zapeszać. Na drugi dzień pan dr potwierdził na USG że widzi 5 milimetrową fas (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
15 tygodni szczęścia Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Czesc moj kochany Misiaczku, mama troche sie zaopuscila w pisaniu bo rzadko ma wolne rece. Z ciekawych rzeczy to pieknie obracasz sie na boczki, wysoko trzymasz glowke i lezac i taty na kolanach dzwigasz sie jakbys chcial usiasc a masz dopiero 15 tygodni. Tydzien temu spalismy u babci i dziadka na grzegorzkach bo tata mial isc na mecz. Bylo super, byles bardzo grzeczny a mamie przypomnialy sie czasy gdy mieszkala w swoim rodzinnym domu. Bylo jak na wczasach w pieciogwiazdkowym hotelu. W ten weekend bylismy duzo na powietrzu, spedzilismy troche czasu na dzialce. Uwielbiasz spac w wozeczku na polku. Mama jest z Ciebie bardzo dumna, jestes takim pogodnym, usmiechnietym dzieckiem. Nadal sie wzruszam patrzac Ci w oczka jak pijesz mleczko z piersi, bardzo bardzo Cie kocham moje sloneczko. A tak z mamusiowych mądrości to pamiętaj synku aby cieszyć się chwilą, to bardzo ważne. Chwilą i ludźmi którzy Cię otaczaja. "Czas przecieka przez palce, a człowiek nie szanuje czasu.Za dużo analizuje, za bardzo się boi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Takie rozmyślania przed snem Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Coś nie mogę usnąć moja mała rybko, dlatego chciałabym ci napisać, że często się zastanawiam jak będziesz wyglądał jak urosniesz, kim będziesz. Czy piłkarzem czy strażakiem czy... Nie umiem wymyśleć. Czasem bardzo się boje jak poradzimy sobie z tatą z wychowaniem cię. Mam nadzieję że uda nam się wlać w twoje serce dużo dużo miłości, a reszta sama się ułoży. Pamiętaj synku że wszystko jedno kim będziesz, jaka szkołę skończysz itd, najważniejsze byś był dobry.Dziel się  z ludźmi tym, co najpiękniejsze. Uśmiechem, dobrym słowem, ciepłym dreszczem. Bądź dobry. Dobroć - to twój największy skarb. To twoja największa wartość. Bo wszystko wraca. Slowo. Czyn. Plucie w twarz, podłość, piekno i dobra reka. Wszystko wraca ze zdwojona sila, dlatego czyn to, co daje dobra moc, milosc i sile. A uciekaj ode zlego. Mama już nie przynudza, tak tylko chciałam żebyś wiedział...

Zobacz cały wpis na blogu »
Minęło 12 tygodni Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć moje mały kotku, Wczoraj minęło Ci 12 tygodni, jeszcze dosłownie 3 dni i skończysz magiczne 3 miesiące. Na początku wszyscy mówili mamie, że byle do 3 miesiąca, potem wszystko będzie dużo prościej. A wiesz co kotku wcale nie było tak trudno. Dni mijają nam dość monotonnie ale przepełnione są miłością dlatego jest prosto. Dziś jest niedziela, tata poszedł na mecz a nam towarzyszyła babcia Gosia i dziadek Darek. Było super, śpiewali Ci różne piosenki wymyślanki, przytulali, nosili na rękach, wiesz oni bardzo mocno Cię kochają. Kiedyś będziesz chodził na mecze z tatą, on już nie może się tej chwili doczekać. Mama kończy bo znów usnales mi na rękach mija gwiazdki.

Zobacz cały wpis na blogu »
Usypianie Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Wiesz skarbie, na początku mamusia bardzo nie lubiła Cię usypiać. Denerwowałam się że tak długo to trwa, czasami traciłam nadzieję że wogole kiedykolwiek się uda. Dodaj do tego duże zmęczenia i niestety tak to było. Teraz po prawie 3 miesiącach stało się to moja ulubiona czynnością. Uwielbiam chwilę gdy trzymam Cię w swoich ramionach. Siedzimy sobie w sypialni w półmroku, tule Cię mocno do siebie, Twoje oczka powoli się zamykają, czasem wzdechniesz sobie głośno. Wtedy dociera do mnie że jesteś całym moim światem, największym prezentem jaki dostałam od losu, czuję że moje serce przepełnione jest miłością a życie bardzo szczęśliwe. Z prozaicznych rzeczy to obchodziliśmy z tatą 3 dni temu nasza druga rocznicę ślubu. Tatuś podarował mi w prezencie piękny złoty pierścionek jako też prezent w podziękowaniu za Twoje urodzenie. Za nami też już Twoje pierwsze święta wielkanocne. Odwiedziliśmy ciocie iwonke, prababcie gienie, w kolejnym dniu Twoich pradziadków Irenę i ferdka, a w kolejnym dniu byliśmy (...)

Zobacz cały wpis na blogu »