Wspomnienia

Wpisy zawierające słowo kluczowe wspomnienia.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Ale jak to w prezerwatywie…? Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
To tylko seks Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

  Przyjemność, rozkosz – i nic więcej. Żadnego zaangażowania uczuciowego – i namiętność nie jest jego objawem. Tak było i tak jest. I nie może być inaczej, bo moja sfera uczuciowa zarezerwowana jest dla kogoś innego… I zawsze jasno stawiałam tę sprawę, zanim doszło do czegokolwiek między mną a moimi amantami.   Było ich wielu – kilkudziesięciu. Każdy inny, każdy w swoim rodzaju. Czy do któregokolwiek z nich zbliżyłam się bardziej? Czy czułam coś więcej? Do moich… jednorazowych znajomych – których była zdecydowana większość – na pewno nie. A do tych z nieco dłuższym stażem…? Raczej też nie. Z żadnym z nich nie omawiałam rozwodu z mężem, nie pla (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Cześć pysiulku Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć moje słoneczko!!! Jutro kończysz 19 miesiecy! Nie mam pojęcia kiedy ten czas minął. Jesteś już taki duży i mądry. Bardzo dużo rzeczy rozumiesz, mówisz też wiele słów jak np mama, Tata, dziadzia, nie ma buma, mniam mniam, nie dzia, nie chce, koko, miał miał. Każdego dnia zaskakujesz nas nowymi umiejętnościami. Bardzo bardzo Cię kochamy, jesteś nasza gwiazdka z nieba. Chyba mogę Ci już napjsac. Za 4 miesiące będziesz miał braciszka! Mama bardzo się cieszy ale też bardzo boi jak sobie poradzę, czy nie będziesz zazdrosny itd. Jestem też przez to bardziej zmęczona na co dzień ale jakoś staram  sobie radzic. Mam nadzieję że będziesz kochał braciszka i będziesz miał takiego swojego przyjaciela i druha na całe zycie! Pamiętaj że mamusia kocha Cię nad życie.   Mama

Zobacz cały wpis na blogu »
Długo, namiętnie, głęboko! Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

I z orgazmem – taki seks lubię, taki seks uważam za udany. Oczywiście, nie każdy stosunek, jaki odbyłam, spełniał te kryteria. Wiele z moich przygód można by nawet zaliczyć do raczej nieudanych… Ale cóż, nie zawsze wszystko idzie, jak byśmy sobie tego życzyli ;)   Długo – bo nawet kilkugodzinne łóżkowe zapasy mi nie straszne. Tym bardziej więc imponują mężczyźni, który długo mogą i którzy dotrzymują kroku memu apetytowi… Nie jestem jednak typem kobiety-tyrana, zmuszającego facetów do seksu, gdy padają już na twarz. Trzeba zna c umiar, czego wymagam i od drugiej strony. Bo sama też bywam zmęczona, miewam gorsze dni, co skutkuje przeważnie niezbyt namięt (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pierwsza, ale nie ostatnia (5) Blog o fwb i innych takich

  C.D.   O ile pierwszy rok był rokiem zakochania, motylków w brzuchu, nowych odkryć, doświadczeń i uniesień, to następny był już rokiem stabilizacji, ale i rozmyślań, refleksji i wątpliwości. Jestem typem faceta, który mimo flegmatycznej osobowości ma dość spory i gorący temperament (a co za tym idzie - duże libido), a nasze spotkania z wiadomych przyczyn nie mogły być tak częste, jak byśmy oboje sobie tego życzyli. Gdybym poznał ją wcześniej, w innych okolicznościach, to przypuszczam, że wzięlibyśmy ślub i może nawet żyli długo i szczęśliwie. Sytuacja była jednak zgoła inna. Ona była pisana komu innemu i choć mieliśmy wspólne plany na przyszłość (miała od niego kiedyś w końcu odejść, jakby okoliczności temu sprzyjały), to na horyzoncie nie było widać, aby miały się one ziścić. Bardzo istotnym czynnikiem w moim rozumowaniu była też taka zwykła ludzka ciekawość „jak by to było z kimś innym”. Brzmi to słab (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kim jestem? Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

Jestem kobietą, którą mijałeś na ulicy. Jestem kobietą, która stała przed Tobą przy kasie i której pupę oraz nogi mało dyskretnie oglądałeś. Jestem kobietą w krótkiej mini, która siedziała naprzeciwko Ciebie w autobusie. Jestem kobietą, którą minąłeś podczas zakupów na targu. Jestem kobietą, która wymieniała uwagi na temat ubrań z Twoją żoną. Jestem kobietą, która jechała Twoją taksówką i która powadziła z Tobą dwuznaczną, pełną podtekstów rozmowę. Jestem kobietą, którą przepuściłeś na pasach. Oto ja – zwyczajna pani domu, od lat sprzątająca, gotująca, piorąca i pomagająca dzieciom. Kobieta, jakich pełno. Dojrzała, ale jeszcze mogąca się podobać. Taka, za którą obejrzy się ten i tamten. Taka, która ma jeszcze atuty i umie je wykorzystać. Kobieta wiedząca, czego (i kogo ;)) chce. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Na sam poczatek... Historie mężatki, czyli erotyczny blog Elwiry

Pisanie moje wypada rozpocząć od, oczywistego chyba, oświadczenia – jestem niewierną żoną. Zdradzałam i zdradzam. Miałam wielu kochanków, obecnie bardziej jednorazowych, niegdyś dwóch trzy trzech zakotwiczyło w moim życiu na dłużej. Nie mam wyrzutów sumienia. Lubię to, co robię. Sprawia mi to przyjemność. Taką drogę sobie wybrałam. A jak ona się zaczęła? Jestem mężatką od 1984 roku. Jeszcze zanim poznałam obecnego męża fascynowała mnie erotyczna sfera życia człowieka. I fascynacja ta sprawiła, że dość wcześnie w nią weszłam ze wszystkimi tego konsekwencjami. A podstawowa była taka, że naprawdę polubiłam seks. Do momentu poznania męża miałam za sobą kilkadziesiąt przygód erotycznych. Byłam i jestem szczęśliwa w małżeństwie. Kocham i jestem kochana. Ale w końcu mój temperament znów dał o sobie znać. To narastało stopniowo. Zaczęło się od prasy erotycznej, potem nad (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pierwsza, ale nie ostatnia (4) Blog o fwb i innych takich

  C.D.   Byliśmy dobrani niemal idealnie pod każdym względem. W łóżku nie było tabu, w światopoglądach i charakterze była pełna kompatybilność, ale były jednak małe zgrzyty. Pamiętam, że były trzy sytuacje, w których miałem poważne przesłanki co do tego, że mnie okłamywała.   Pierwszy raz wystąpił w pewnej grze przeglądarkowej. Była to jakaś strategia, gdzie rozwijaliśmy swoje wyspy i między graczami kwitł handel lub można było sobie pomagać wojskiem w walce z komputerem. Były klany, więc i my do jednego trafiliśmy. Tak się składało, że w tę grę grali również moi znajomi i jeden z nich będąc w naszym klanie zagadywał czasem „moją dziewczynę” (nie wiedział co mnie z nią łączy). Z tego co się od nich dowiadywałem, to o niczym specjalnym nie gadali, tylko jakieś tam duperele związane z grą. Pewnego razu jednak, kumpel podzielił się ze mną jakąś wiadomością od niej. Nie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pierwsza, ale nie ostatnia (3) Blog o fwb i innych takich

  Po dłuższej przerwie wracam do pisania bloga.   Dużo się ostatnio dzieje w życiu, spory stres w pracy, powrót do samotności i inne problemy. To sprzyja motywacji do pisania, które jest mi potrzebne, żeby to gdzieś z siebie wyrzucić. Nie mam nikogo komu mógłbym powiedzieć tak naprawdę wszystko o sobie, a ostatnio moje zaufanie do zwierzania się w realu jeszcze bardziej zostało zatracone (za sprawą pewnej osoby).    C.D.   A więc, wracając do mojej pierwszej… miłości.   Spotkania powoli nabierały tempa. Najpierw pojechałem do niej i wyczailiśmy fajną (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Miłość Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Chciałam Ci synku powiedzieć że bardzo Cię kocham. Jesteś moja najwieksza miloscia, moim babelkiem, moja gwiazdka z nieba, moim największym prezentem, tak Cię mamusia kocha, że nie jesteś sobie w stanie tego wyobrazić....

Zobacz cały wpis na blogu »
16 miesiecy Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Misiu mój słodki mama nie pisała od 5 miesięcy!! Bardzo mi głupio, przepraszam. Jednym z powodów jest to że dzieją się ostatnio rzeczy dziwne, które trochę wywyrocily cały świat do góry nogami. Od lutego trwa na świecie pandemia koronawirusa. Setki tysięcy ludzi choruje, wielu też niestety umiera. U nas w Polsce zaczęło się wszystko w marcu i nie jest tak bardzo źle jak na świecie. Mamy stosunkowo mały dobowy przyrost zachorowań, ale nie zmienia to faktu że w zasadzie cały marzec, kwiecien i maj siedzieliśmy w domu. Widywalismy tylko dziadków. Z równie smutnych wieści w kwietniu pożegnaliśmy Twojego pradziadka Ferdynanda. Przez tego wirusa i liczne obostrzenia nawet nie mogła odbyć się stypa. Twój pradziadek umarł w pięknym wieku 93 lat szkoda tylko że w takim stresujacym dla wszystkich czasie. Ja musiałam wrócić 4 maja do pracy ale pracuje z domu, więc mam Cię cały czas na oku. Opiekuje się Tobą babcią Ala, bardzo się zzyliscie i chyba dobrze (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dzieciństwo, które pamietam Z życia wzięte - śmiech i lzy

Pisze ten blog z powodu przeszłości, ktora ma znaczenie dla każdego dziecka... Ciągły strach podczas wizyt ojca zazwyczaj pod wpływem alkoholu... Ciągle awantury groźby i straszenie odbija się na odporności i psychice... Dziś jako dorosła osoba, mające własne rodzinę i nie do końca udane życie które poświęcam innym chce wam przyblizyc jacy ludzie bywają bezwzgledni... Jakiś czas temu mój przyjaciel namawiał mnie na wydanie książki napisanej z własnego życia... Nie czuje się na siłach na chwilę obecną... Ale za 10 lat jeśli dożyję pewnie zacznę pisać swoje historie... Miałam 3 może 4 latka pamiętam mojego ojca, który już nie mieszkał z moją mamą.... Ciągle się awanturował... Przychodził wybijal szyby w oknie pod którym spalam... Pamiętam zakrwawione jego ręce... Serce mi waliło jak młot... Bałam się... Siedział i przytulal mnie trzymajac na kolanach. Mówił coś ale dokładnie nie pamiętam... Ciężko było usłyszeć jego głos kiedy serce małego dziecka biło jak młot... K (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
być szczęśliwym... kiedy szukasz swojej drogi

  Opłacz to, wykrzycz to, a później weź się w garść, stań na nogi i zacznij żyć. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czas mija... o czym myślę jadąc na rowerze

      NOWOGRÓD         Są takie miejsca, takie trasy i takie chwile gdy wracam do tych dni gdy zaczynałem swoją przygodę z turystyką rowerową. Już chyba wspominałem początki. Zakup roweru, w którym odpadała korba pedału. Jego ciężar oraz dystanse jakie na nim pokonywałem. Pierwszą  najdłuższą trasą był samotny wyjazd do Zuzeli. Zaś pierwszym "kolarskim" marzenie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zabawy w domu Skrzaty

KOCHANE DZIECI ORAZ RODZICE ,MAMY DLA WAS KILKA PROPOZYCJI WSPANIAŁEJ ZABAWY 👪👨‍👩‍👧👨‍👩‍👦‍👦👨‍👩‍👧‍👧👨‍👩‍👧‍👦👨‍👧👨‍👦👩‍👧👩‍👦 Cotygodniowy seans filmowy. Zasada jest prosta: raz w tygodniu urządzacie wielki filmowy seans. Na podłodzie rozkładacie poduszki, przygotowujecie całą masę smakołyków i coś do picia. Przyciemniacie też okna, po czym włączacie film familijny albo pełnometrażową bajkę. To naprawdę cudowne chwile dla całej rodziny &ndas (...)

Zobacz cały wpis na blogu »