Weekend

Wpisy zawierające słowo kluczowe weekend.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Ostatni trening i kilka słów o nowych butach Haken W Obłokach Trzeźwości

Ostatni trening   Ostatni trening przed zawodami. Wpadło 12 km z metrami przy średnim tempie 04'59. Nie licząc pierwszego i ostatniego kilometra, to równe tempo trzymałem, bez większych różnic. Raczej swobodny bieg, bez dyskomfortu.      Kilka słów o nowych butach (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trening Haken W Obłokach Trzeźwości

Niedzielne bieganie   I kolejny trening zrealizowany. Dzisiaj piętnaście kilometrów ze średnim tempem 05'01. We wtorek albo w środę będzie czas na najszybszy i tym samym najmocniejszy trening (nie licząc parkrunów, bo tam naturalnie biegam na najwyższych obrotach).       (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nowy rekord Haken W Obłokach Trzeźwości

Nowy rekord na parkrunie   Wiosenny sezon biegowy rozpoczynam od ustanowienia nowej życiówki na parkrunie. Była naprawdę mocna ekipa, co przełożyło się na znakomite wyniki. I pogoda dopisała. Wpadłem na metę z czasem 20 minut i 16 sekund, co daje średnie tempo w okolicach 04'04-04'05 na kilometr. Pierwszy wyszedł 04'05, a ostatni kilometr pobiegłem w 04'02. Najwolniejszy był drugi (04'09). Podobno nie można być nazbyt pewnym, ale ten wynik wyraźnie pokazuje, że w najbliższym półmaratonie pobiegnę poniżej 90 minut - pytanie tylko z jak dużą rezerwą. Jeszcze zobaczymy jak mi pójdzie ostatni mocny trening, czyli szybkie 15 km.    Czas: 20:16 (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trening Haken W Obłokach Trzeźwości

Trening regeneracyjny - tydzień regeneracyjny   Wiosenna niedziela zachęca do aktywności, co poskutkowało tym, że ludzie tłumnie ruszyli na spacery, rowery i biegi. Nadszedł czas na spokojniejszy tydzień - mięśnie są zmęczone szybkim bieganiem. Planuję tydzień o niższej intensywności, ale niekoniecznie mniejszej objętości. Znaczy to tyle, że kilometraż wyjdzie podobny, ale bez szybkiego biegania (nie licząc soboty, bo mam w planach pobiec kolejny parkrun).      Dzi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trening Haken W Obłokach Trzeźwości

Niedzielny trening   Dzisiaj subtelnie ponad plan. 13.20 km ze średnim tempem 05'09. Całkiem przyjemnie mijał czas podczas treningu, choć niedziele bywają trudne. Więcej ludzi i co za tym idzie więcej podbiegających psów. Jednak prawdziwa groza rozpocznie się w sezonie, kiedy to tłumy skutecznie potrafią utrudnić utrzymanie tempa przez dłuższą chwilę. Jest to szczególnie uciążliwe przy próbie realizacji przebieżek określonym tempem na wyznaczonym odcinku czy biegów progowych albo tempem zbliżonym do startowego.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Parkrun Haken W Obłokach Trzeźwości

Parkrun   Dzisiaj również wietrznie, ale nie aż tak bardzo. Pobiegłem szybciej o 16 sekund względem poprzedniego startu. Pokonanie trasy zajęło mi dokładnie 21 minut, co dało średnie tempo mniej więcej 04'12. Sporo zawodników i zawodniczek. Cieszę się, że wykrzesałem z siebie moc i utrzymałem jedenastą pozycję, bo finisz był naprawdę ostry. Biegłem dość równo. Po parkrunie chwila oddechu i całkiem żwawe 7 km z hakiem.    Czas: 21:00 Pozycja: 11/112 Link do tabeli wyników:  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mój weekend o zombi wampirach i nie tylko

Cześć Śmiertelnicy jak wam mija weekend , jak robię przegląd starych filmów żeby zacząć wam w końcu coś polecać . I obiecuje że nie długo zacznę  Dziś chciałby powiedzieć o tym że im bardziej przyglądam się światu tym bardziej widzę emocjonalną  pustynie czy w życiu naprawdę chodzi tylko o to by zarobić , by mieć samochód , by mieś 5 gwiazdek , by się napić , by się naćpać , by puść na imprezę i zrobić te sex z dziewczyno lub chłopakiem albo lepiej z obojgiem na raz . Coraz więcej ludzi młodych starszych moich rówieśników tak żyje , a potem się dziwą że depresja psycholog potrzebny i ogólnie sąbie nie radzo . Mie od patrzenia nie dobrze a po bycju mimowolnym świadek takich obrazów  muszę brać  długi prysznic i relaksować się przy muzyce ozzy osbourna .   Ma nadzeje że wam weeked tak nie mija a (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
17/04/2021 Weekend Life is like

17/04/2021 Coś mnie naszło. Nie wiem czemu ale stwierdziłem, że tuż przed kolejnymi urodzinami X zacznę pisać swój życiorys/bloga - zwał jak zwał ale będę to robić.    (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
OMGIF Life in the times of cholera

I do not know about others, but I have just finished a run of 6 hours of quite demanding work. Online teaching, as opposed to physical classroom setting, keeps me on my toes constantly. Might be something to do with the unusual interactions, who knows... I can see he students' faces ahd hear their voices, but I lose most of body language and it is quite conceivable that my "perception channel" is going into overdrive trying to compensate for the missing data. Anyways... guys, he weekend is almost here. Two days to dispose of anyway I like. (Actually, not for me, I have some obligations, but I mean it generally) Pandemia or not, hurray for the weekend - O My God It's Friday!  

Zobacz cały wpis na blogu »
Piątkowe walentynki Codzienne ciekawostki o nas

Siemkaa, Wszystkiego najlepszego z okazji walentynek !!! Dziś ważny dzień dla zakochanych, również i ja udałam się na przepyszną kolację z moim ukochanym chłopakiem. Udaliśmy się na wieczorną imprezę z jednych klubów w naszej okolicy. Oczywiście nie mogło tam zabraknąć Marty z jej najlepszym przyjacielem :) Bawiliśmy się świetnie, dużo się tańczyło i też nie ukrywajmy tego też się coś wypiło haha.    Natalia

Zobacz cały wpis na blogu »
Nieborów 10.11.2019 Piękno dalekie i bliskie

Muzeum i Park w Nieborowie

Zobacz cały wpis na blogu »
14 listopada - czy poniedziałki mogą być świetne...?

14 listopada, poniedziałek       Dzisiaj poniedziałek, czyli inaczej: najgorszy dzień tygodnia. Niecierpię poniedziałków! Chociaż wyjątkowo dzisiejszy mogę uznać za udany. Chociaż nic tego nie zapowiadało...       Na fizyce pani mnie zapytała. Dostałem dwie piątki :). Na polskim kontynuowaliśmy omawianie lektury. Było śmiesznie, ale w zadaniach trzeba było zapisywać cytaty lub tytuły piosenek. I tu zaczęły się schody...Było trudno, gdyż dzisiaj moja wyobraźnia,  jak na złość, nie chciała pracować. Na angielskim - sprawdzian. Myślę, że poszedł mi dobrze(a przynajmniej mam taką nadzieję). Dzisiejszy dzień naprawdę był sprzyjającym mi dniem, jak na poniedziałek, ale i tak nie mogę doczekać się kolejnego weekendu. "Bez pracy odpoczynek niesłodki" Przysłowie bułgarskie

Zobacz cały wpis na blogu »
kur** Zołza pełna uczuć...zołza niepłodna....

Dzis dzień szalony, dzien latany. Wstałam wczesnie rano czyt. 9, bo obudził mnie bulgocząco- świszczacy dzwiek dochodzący z kaloryferów, dzwiek dobrze mi znany, wystepujący notorycznie w niedziele - dezynfekcja pompy cwu. KURWA. Wstałam zarzuciłam na pizame sweterek i poleciałam do piwnicy, wyłaczyłam co trzeba....wracam, ale juz zmarzłam spac sie odechciało....no cóz....śniadanko, prysznic, włosy, ubranko itp no i mama wyskoczyła z pomysłem coby w końcu soczek zrobic, bo owoce sie marnuja. Zgoda, napieprzałam z tarciem jabłek i zapychającą się sokowirówką ze 2 h......no ale na 14 umówieni bylismy z mężem na urodzinki mojej chrzesnicy więc prezent w łapke i lecimy. Na miejscu pyszne jedzonko, ciacho ehhh i nic po za tym z miłych rzeczy. Wystający juz brzuszek mojej siostry ciotecznej.....pełno biegających dzieciaczków w tym jedno ledwo krączące, cudenka....mamo to, mamo tamto, mamo jeść, mamo nosek typowo mamusine rozmowy , a ja siedze jak pizda i słucham, bo przeciez (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Weekend!!!

11 września 2015 Szkoła do 14.00 i weekend. Po lekcjach byłam z przyjaciółką w sklepie i kupowałam rzeczy do mojej kampanii wyborczej. Pod wieczór pojechałam z Mamą do Babci do Łańcuta. Teraz pracuje nad kampanią wyborczą. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Za chwilę weekend :) Perypetie zawodowego tłumacza

Zajęcie na dziś to, poza piciem soku pomidorowego, spotkanie z klientką i korekta artykułu medycznego. Od poziomu wykonania tej korekty zależy, czy zleceniodawca zdecyduje się na stałą współpracę, więc zdecydowałam, że trudno i darmo, trzeba zainwestować w moją prywatną korektę korekty, czyli krótko mówiąc umówiłam native'a do przeczytania i poprawienia tego, co ja przeczytam i poprawię. Sądzę, że nie będzie chciał ode mnie pieniędzy, więc zostaje drugi wariant - obiecałam mu piwo i mówienie mu komplementów dwa razy w tygodniu do czerwca. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »