Strata

Wpisy zawierające słowo kluczowe strata.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

milczac Milcząc

Książe siedzi przy stole. Wącha mój flakonik po prefumach. W oczch ma łzy, jest teraz cały mój choć wiem, że zbliża się to co nieuniknione, to co tak bardzo pragnęłam nasz koniec, definitywny koniec. Nasza bajka się kończy, on już nie daję rady, nie wytrzymuję tego, że jestem w zględem niego zimna, obojętna a wręcz podła i wredna..... Ale to tylko jest następstwem tego co było....inaczej nie potrafię i przede wszystkim nie chcę.... powiedział, że podkładam mu kłody pod nogi, a ON swoim zchowaniem wiążę mi ręcę.... zbrakło rozmowy, szczerej rozmowy...powiedział, że kocha mnie i odszedł, odszedł dlatego, że mnie kocha....prosząc bym dała Romeo drugą szansę.... a ja co? Łzy ciurkiem poleciały....czuję, że straciłam część siebie... pękło coś we mnie i tym samym to co szczętnie zamknęłam w swoim sercu przed całym światem otworzyło się, ta kłódeczka, do której klucz wyrzuciłam w otchłań sama z siebie pękła....i krzyczę, krzyczę milcząc bo nic innegozrobić nie mogę...tyle lat....str (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
milczac Milcząc

Dzwonił książę. Jego ojciec jest w szpitalu, prawdopodobnie rak  trzuski. To nie była rozmowa, a raczej dialog... słuchałam pozwalając by mógł wylać swój żal, frustrację i obawę, że straci człowieka, któremu tyle zawdzięcza. Tak naprawdę żyjemy i nie doceniamy ludzi, których mamy wokół nas... czas nieubłagalnie biegnie, a my tracimy to co najważniejszę...odkładamy rozmowę na potem, odkładamy dobre słowa na "zaś" a tak naprawdę tak niewielę potrzeba, wystarczy tylko zwolnić w tym biegnącym do przodu świecie. Wiem, że zaraz sobie pomyślicie, że to nie możliwe, ale prawda jest taka, że jeśli czegoś się chcę to wszystko jest możliwę, wystarczy odrobina dobrej woli.... poświęcenie bliskiej osobie przysłowiowych pięciu minut! Czy to aż tak wielę? Nie! A jak bardzo ważnę. Sama jestem osobą, która w ciągu tych swoich ważnych czy też mniej ważnych spraw zaniedbuję to, odkładajac to wszystko na "potem" tylko czasem to "potem" może nie na (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nikt nie zasługuje na to, aby tracić bliskich.. bo Cię kocham, jako najlepsze wyjaśnienie

Witam Was.  Dzisiejszy post będzie dość osobisty, ale mimo wszystko chcę podzielić się z Wami tym, ponieważ wiem (mam taką nadzieję), że jak wyrzucę to z siebie będzie mi łatwiej.  Od jakiegoś czasu (kilka miesięcy) brałam leki antydepresyjne, które dostalam od INTERNISTY, tak zgadza się dobrze przeczytaliście, od internisty. Brałam te leki i przez jakiś czas było okej, jednak od jakieś czasu (ostatnie 2-3 tyg) chodzę non stop zmęczona, zamykają mi się oczy, 2 godziny od wstania z łóżka ziewam i ledwo chodzę. W końcu zebrałam się na rozmowę z psychologiem (chodze od lutego b.r na spotkania) aby, porozmawiać o tym co się ze mną dzieje i co będzie najlepiej zrobić w takim wypadku. Otóż poszłam dziś do internisty, tym razem innego, tamten przestał pracowac w tej przychodni, i dostałam skierowanie na badania oraz skierowanie do psychiatry, pon (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kolejny Stracony Dzien smutek

I znowu to samo...szarośc..szarośc..kolejny dzien walki z samym sobą..ten zakichany natłok myśli..nie potrafię zrozumieć siebie..pragnienie życia i śmierci... chęć zrobienia czegoś więcej a zarazem chęć autodestrukcji..

Zobacz cały wpis na blogu »