Rak

Wpisy zawierające słowo kluczowe rak.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Wynik hist-pat ?? faq to znowu rak i co dalej?? Od diagnozy do zdrowia..

Dzisiejszy dzień niedość że to początek tygodnia to na dodatek takie wieści... Masakra ale to niczyja wina nie jestem jedyną osobą na świecie która zmaga się z nowotworem i nie ja  jedna na świecie mam tak przechlapane. Niestety rak to ciężki zawodnik i być albo nie być jest ja (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
OMG co za ból ... Od diagnozy do zdrowia..

OMG co za ból!!!! byłam z moim skarbem  na kontroli w Wawie i okazało sie że gdybyśmy nie przyjechali dostała bym zakażenia :(  I znowu chylę czoło dla mojego skarbu który cały dzień spędził w samochodzie <3 Dziękuję ci kochanie jeśli to czytasz wiedz że jesteś dla mnie wszystkim dla ciebie żyję <3

Zobacz cały wpis na blogu »
Operacja ..czy to wkońcu koniec?? Od diagnozy do zdrowia..

Jestem już po operacji ...amputowali mi całą szyjkę i zmianę z macicy.. przyjęta zostałam bardzo profesjonalnie i szybko miejsce już czekało na mnie tak jak rozpisane badania i wszelkie dokumenty :) narkozę zniosłam bardzo źle wymiotowałam całą noc .. Boże dziękuję ci za szansę na wyjście z tego bagna i dziekuję za Radka gdyby nie on nie miała bym po co walczyć ..a tak to mam (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pierwsza Prosta za mną... Od diagnozy do zdrowia..

Witam witam...  Właśnie rozpoczęłam swoją ważną walkę przyznam szczerze :P że mam mocnego przeciwnika od biopsji do czasu operacji  guzy urosły dwukrotnie . Na  szczęście już po wszystkim ciekawe co dalej przyniesie nam los... Operacja zamiast 2 godzin trwała prawie 4. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Olej CBD w obliczu raka Olej CBD, herbata konopna, maść konopna - Konopna Farmacja Poznań

Marihuana i konopie siewne to nie to samo. Obie rośliny pochodzą ze szczepów konopi, ale jedna ma wyższą zawartość THC, a druga wyższą CBD. Ankiety wśród osób, które przeżyły raka, wykazały, że 70% używało substancji zawartych w konopiach w leczeniu objawów bólowych i lękowych wynikających z ich diagnozy. Najnowsze badania nad CBD połączonym z letril (B17 ) wypróbowano z pomyślnym efektem w leczeniu raka jajnika. Terapeutyczne zastosowanie rośliny konopi sięga 500 lat p.n.e. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czwarty... Wariacje na temat...

Witam To mój czwarty tekst , trzeci napisałam bardzo obszerny a moje przemyślenia były podpowiedziane chwilą , opisane na gorąco ,wcisnęłam "zapisz" i ..... wszystko zniknęło... Ciężko jest powtórzyć słowo w słowo swoje przemyślenia przelane na ekran na gorąco dlatego tego nie zrobiłam, byłby to już zupełnie inny tekst... Ale kolejność chcę zachować, dlatego to jest czwarty.. Dzisiaj powiedziałam mamie że ma OPONIAKA.... Można powiedzieć że w domu oswajamy po mału , po malutku , krok po kroku ,nowych członków rodziny . Z jednym nowotworem już sobie poradziliśmy, najpierw go oswoliśmy a potem usuneliśmy z domu , z życia .Teraz musimy czywać i nie dopuścic aby wrócił do naszej rodziny. Widocznie jednak jesteśmy bardzo atrakcyjną rodziną pod tym względem albo przyroda nie lubi próżni bo zawitał do nas nowy, tym razem guz mózgu..... Jest zwierzakiem zupełnie nie znanym naszej rodzinie . Będziemy musieli się wzajemnie poznać ,spra (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Uraczona Nadwrażliwa W tym wyblakłym blasku śmierci, jesteśmy samotni.

Byliście kiedyś w szpitalu psychiatrycznym? Ja byłam.  Nic  ciekawego w sumie. Białe ściany, gdzieniegdzie zaznaczone pisakami. Kraty w oknach,  zza których normalny świat wydaje się programem telewizyjnym.  Palarnia ciemna i przesiąknięta zapachem dymu tytoniowego. Tynk odpadający ze ścian. Wszędzie bazgroły, rzucił mi się w oczy jednak jeden napis, wykreślony czerwoną kredką pastelową: „JUŻ NIGDY TU NIE WRÓCĘ”.  Przyjacielu, nie znamy się, ale życzę Ci, aby Twoje marzenie się spełniło. To właśnie marzenie o wolności  i czasami papierosy trzymają nas, wariatów, przy życiu. Jestem w grupie „zdrowszych wariatów”. Zdrowsi wariaci. Brzmi zabawnie,  jednak my,, „Nadwrażliwi*”, potrafimy być poetami, wykła (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
D48.0 W tym wyblakłym blasku śmierci, jesteśmy samotni.

Całkiem inaczej jest usłyszeć przez telefon, że otrzyma się kartę DiLO, niż ściskać ją w rękach i odczytywać diagnozę. D48.0: Nowotwór o nieokreślonym charakterze (kości i chrząstki stawowe). I co ja mam sobie o tym wszystkim myśleć? Kuzynka, która jest dla mnie jak siostra mówi, że nie uwierzy w to, dopóki nie usłyszy potwierdzenia od onkologa. Ja natomiast chyba podświadomie nie mam wątpliwości i nie łudzę się. To coś w moim ciele za szybko postępuje i za bardzo boli, żeby to była jakaś pierdółka. I wiecie co? Dalej się nie boję. Jestem tylko wkurzona. Nie o to, że zachorowałam. Denerwuje mnie natomiast, że będę wisieć w próżni, dopóki nie zrobią wszystkich badań. Ja chcę tylko wiedzieć, co zaszło i na jakim jest etapie. Chyba nie wymagam zbyt wiele, prawda?  Lekarka po poinformowaniu mnie, że karta (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czy rak to wyrok? W tym wyblakłym blasku śmierci, jesteśmy samotni.

Witajcie. Mam na imię Paulina. Teoretycznie za cztery miesiące powinnam skończyć 30 lat. Jestem doktorantką, studiuję Technologię Żywności. Właściwie miałam cały ten rok na napisanie pracy i obronę, ale nagle postanowiłam przyspieszyć i zostać doktorem jak najprędzej.   Nie muszę pisać dlaczego, głupi by się nie domyślił. Dowiedziałam się w sylwestra.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Antynowotworowe działanie konopi . Poznaj moc tej rośliny Olej CBD, herbata konopna, maść konopna - Konopna Farmacja Poznań

  Kwasy kannabiniodowe w leczeniu nowotworów i stanów zapalnych   Na początek spójrzmy na podstawy. Przed podgrzaniem marihuany kannabinoidy w świeżej, surowej roślinie pojawiają się w postaci kwasowej. THC jako THCA i CBD jako CBDA – oba są na tym etapie niepsychoaktywne. Dopiero po podgrzaniu przekształcane są w delta-9 THC i CBD, w przypadku THCA zamienia się ono w psychoaktywną formę.     Zasadniczo twierdzenie jest takie, że surowa posta (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Biżuteria dla Raka Biżuteria Tress

Zobacz cały wpis na blogu »
Rak taczycy cz I wielowarstwowa

Nie myślałam, że to zrobię, ale czas najwyższy. Nie chciałam, żeby ktokolwiek oceniał mnie ze względu na moją chorobę. Chociaż dla mnie ciężko to nazwać chorobą. Rak to stan. Miałam nadzieję, że przejściowy. Okazuje się, że schody dopiero się zaczynają.   Zaczęło się niewinnie. W czerwcu 2019 postanowiłam zrobić przegląd całościowy - badania krwi, moczu, wszelkich wymazów etc. Skończyłam 30 lat, więc tyłek już opada, a wtedy człowiek myśli o zdrowiu jakoś bardziej. Okazało, że TSH wypadło nieco powyżej normy. Podczas badania u internisty (wizyta była zawarta w pakiecie) dostałam przy okazji skierowanie na dalsze badania z tego powodu, w tym na USG tarczycy, bo "nigdy nie miałam, więc będzie Pani miała na zaś".   Na zaś kurwa.   Nigdy nie byłam dobra w robieniu badań regularnie, więc i tym razem jakoś nie spieszyłam się z USG. Ostatecznie 3 grudnia położyłam się na leżance u bardzo miłej pani, która bardzo długo jeżdziła jakimś d (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Cd o lekarzach I jak otrzymałam info że jestem chora Walka z rakiem mając 30 lat...

Witam serdecznie poraz drugi dzieci śpią to postanowiłam dokończyć moja historię o lekarzach I mojej chorobie... Po połogu czyli miesiąc po urodzeniu postanowiłam iść do kolejnego ginekologa prywatnie pokazać mu mojego guza w piersi I wiecie co powiedział lekarz??? Że to gruczoł mlekowy I mam masować sobie go pod prysznicem I zniknie....masakra totalna kolejny lekarz co powiedział że to gruczoł mlekowy . Bolał mnie tak kręgosłup,że pewnego dnia wzięłam za dużo środków przeciwbólowych I wysiadły mi nerki wymiotywalam nie przyjmowałam płynów ani jedzenia A mój lekarz rodzinny stwierdził że denerwuje się biopsja ( bo guz nie dawał mi spokoju i sama zorganizowałam sobie termin biopsji na onkologi w Gliwicach) I POSŁAŁ MNIE DO DOMU !!! Dramat!!! Wieczorem już byłam tak odwodniona że nieprzytomna trafiłam do szpitala na miesiąc tyle tam leżałam bez dzieci:(( coś strasznego w między czasie były święta nawet mnie na przepustkę nie wypuścili :(( I w tym szpitalu wyszło ws (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Radioterapia Bye rak

Od wtorku zaczęłam radioterapie, bałam się wszystkiego dosłownie. Każda czynność mnie przerażała zaczynając na zrobieniu maski kończąc na naświetlaniu. Jakie to uczucie? Dziwne. Niby nic się nie czuje, ale na cała maszyna która krąży wokoło jest przerażająca. W tamtym tygodniu męczyły mnie mdłości, dziś jest lepiej. Mam na chwile obecną planowane 11 naświetleń na szyje,pachy i śródpiersie, bo tam jeszcze mój zwierzaczek jest aktywny. Czekam na decyzje z Niemiec czy będę mieć jeszcze 5 dodatkowych naświetleń na śródpiersie. Jestem ciekawa co planują ze mną dale, a może to będzie już koniec? Trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć.

Zobacz cały wpis na blogu »
Znowu świat się zawalił... Bye rak

Gdy myślałam, że już wsystko idzie w dobrą stronę, zaczełam wierzyć, że wszystko wróci do normalności; znowu się zawiodłam. Okazuje się, że potrzebuję radioterapii. Nie wiem jeszcze czy się podejmę kolejnej części leczenia i czy będzie coś dalej. Podczas robienia maski zdenerwowalam się strasznie po raz kolejny czuję, że jest coś ukrywane przede mną. Wykrzyczałam lekarce to co mi leży na sercu. Ona stwierdziła, że nie potrzebnie się buntuje, ale to nie jest bunt! To lęk nikt mnie nie rozumie jak się boję. Czego? Wszystkiego: kolejnych badań, etapów leczenia, reakcji ludzi, bólu, powikłań, tego, że nie wróce już do normalności.     Wiem za to, że mam wspaniałych przyjaciół na których zawsze mogę liczyć. Są przy mnie, wspierają mnie, a przede wszystkim akceptują. W czasie mojej choroby pokazali mi wielokrotnie jak im na mnie zależy, każde spotkanie daje mi tyle radości. 

Zobacz cały wpis na blogu »