Początek

Wpisy zawierające słowo kluczowe początek.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Od czego zacząć? Opowiadanie czy rozprawka? Życie polonisty - nauczyciela

Biały Królik nałożył okulary. „Od czego mam zacząć, Wasza Królewska Mość?” zapytał. „Zacznij od początku – odpowiedział z powagą Król – i czytaj, aż dojdziesz do końca; a potem przestań.”  Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów   Jest niedzielny, sierpniowy poranek, za oknem gęsta mgła otacza znajomy krajobraz, tworząc całkiem inny świat. W sierpniu zawszę czuję już zbliżającą się jesień, a z nią -rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Myślę o nim z ekscytacją, jestem zainspirowana i gotowa stanąć oko w oko z wyzwaniem nauczania młodzieży trudnej sztuki obcowania ze słowem i literaturą.   Jestem nauczycielką języka polskiego w małej szkole, mamą energicznego, zdecydowanego dwulatka, góralką. Ten blog został stworzony, ponieważ chciałabym usystematyzować swoje myśli (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
RESTART CIERPIENIE

   Kiedyś , bardzo dawno temu, miałem tu bloga.      Początkowo miał być on jedynie miejscem do wyrażania twórczości artystycznej, fikcją literacką, całkowicie nieprawdziwą i wymyśloną historią, stekiem bzdur.      Z czasem koncept uległ metamorfozie, ewoluował.      Blog stał się pamiętnikiem, gdzie incognito dzieliłem się z anonimowym audytorium, aktualnie przeżywanymi trudnościami. Problemami z nowymi dla mnie emocjami i uczuciami, które dopiero poznawałem. Czy też co (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zaczynamy co mnie boli ,czego nie mogę zrozumieć

Witam mam na imie Krystian mam 43 lata na tym blogu ma zamiar pisać i tym co myślę i co mnie boli.Proszę o wyrozumiałość dopiero zaczynam :)

Zobacz cały wpis na blogu »
Witam Szczęście Malujemy Sami

  Witam, mam na imię... chociaż nie, lepiej mówić na mnie Erafina. Chciałam mieć coś swojego, coś w rodzaju pamiętnika. Będę tu opisywać moje przeżycia, ale i najskrytsze myśli, czasami będzie pozytywnie, czasami mrocznie, czyli standardowy pamiętnik. Podejrzewam, że to i tak nikogo nie zaiteresuje, ale co tam i tak będę pisać.      Dobrze już wiemy o czym będę pisać, ale pytanie: kim jestem? Kobietą po 30-stce z nadwagą, singielką, nałogową palaczką i lubię seks (nie jestem seksoholiczką). Uwielbiam robić zdjęcia, więc będę często wstawiać zdjęcia mojego autorstwa. Mieszkam od dłuższego czasu za granicą, jestem trochę rozbita przez to, ponieważ jest mi tu dobrze, mam fajną prace i poznałam kilku wartościowych i wspaniałych ludzi, ale wiadomo tęsknie za Polską. Przyjazd tutaj nauczył mnie wiele, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Przeszkoda na całe życie Przeszkoda na całe życie

Cześć, Co u Was? Ten blog jest o piesku o imieniu Pazur. Będę tu pokazywać zdjęcia z naszych treningów skokowych i różne sztuczki wykonywane przez Pazura. Te zdjęcia są z wczorajszego treningu. Trzymajcie się ciepło, wasza blogerka        (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Koniem przez świat Koniem przez świat

Witam wszystkich,   Jest to mój pierwszy wpis na mojego bloga. Blog ten przeznaczony jest KONIOM. Będę tu wrzucać zdjęcia z dni spędzonych w stajni. Może uda wam się zobaczyć jakieś zdjęcie ze mną podczas skoku   Ciepło was pozdrawiam i do usłyszenia

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek Inny świat

Nowy świat, inny, pozornie spokojny, nieznany. Świat w który im głębiej wkraczasz widzisz czyhające na ciebie zło. Gdzie strach, przerażenie i groza są towarzyszami każdego pojedynczego dnia. Lęk jest bratem, a niemoc siostrą. Gdzie głupota istot rozumnych zajmuje pierwsze miejsce na podium.   Tak oto zaczyna się historia Lany, wesołej dziewczyny z Oriona rzuconej w nieznany świat. Co Lana mówi o sobie?  - Jestem dowódcą i przecieram innym szlaki. Odpowiadam za pierwszy kontakt z napotkaną cywilizacją. Lubię mocno zaznaczyć swoją obecność, ale zawsze możesz na mnie liczyć w nowych przedsięwzięciach. Nie łamię danego słowa. Mam mnóstwo nowych pomysłów i szybko zabieram się za ich realizację. Ufam swoim możliwościom i zawsze dążę do osiągnięcia konkretnego celu.  Uważam, że na świecie liczą się wszystkie istoty i każda ma określony cel do zrealizowania. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
coś na początek... Pół żartem, pół serio...

witajcie,  chciałabym się przedstawić. Przynajmniej z grubsza, bo jednak chciałabym pozostać anonimową osobą, chociaż patrząc na to że żyjemy w 21 wieku w dobie internetu, komórek, GPSów i innych to chyba nikt do końca nie jest anionimowym twórcą. Ja jednak spróbuje, zaryzykuje, bo kto nie ryzykuje ten nie pije szapana :) Od razu na wstępie chcę napisać, że uwielbiam emotikony. Nadużywam ich strasznie, ale z tego co wiedze to narazie idzie mi całkiwem nie źle, bo użyłam tylko jednej buźki :)  Zaczynajmy... KIM JESTEM? Przedewszystkim jestem kobietą, poźniej jestem tzw. matką polką, a raczej powinnam napisać samotną matką polką. Ładniej chyba jednak brzmi samodzielną matką polką :) Jestem też od urodzenia warszawianką. Całe życie mieszkam w stolicy naszego kraju i nie ruszam sie poza jego granice - nie licząc wypadu na Słowacje ze dwadzieścia lat temu, może trochę mniej. Nawią (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Powrót do przeszłości.... Przemyślenia UtytejSliffki

  I tak właśnie się to zaczęło...było lato 2004 wpadłam na pomysł bycia kreatywną i wyjątkową nastolatką, która wyleje cały swój ból egzystencjalny, cały swój pozytywizm na strony internetu, który wówczas był jak magia - otwierał kompletnie nowe wrota, nowe możliwości, nowe znajomości, i tak założyłam bloga !. To było coś... Niestety jak to w moim przypadku długo euforia nie trwała, szybko się znudziłam, i tak jak budowanie domu w simsach ja tworzyłam co chwilę coś nowego w oczekiwaniu, że w końcu będzie to (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek Po prostu blog

No to czas zacząć, chociaż właściwie zastanawiam się czy to ma sens. Ludzie są wszędzie, codziennie mijamy setki ludzi na ulicy nawet nie zastanawiając się, co robią, o czym marzą, gdzie się śpieszą? Czy gdyby ktoś z Twojego otoczenia zaczął pisać pamiętnik internetowy zainteresowałbyś się tym, przeczytałbyś? Wątpię. Ja właśnie jestem jedną z tych, których codziennie mijasz i ktogo losami się nie interesujesz. I nie ma w tym nic złego, na tym polega to życie w końcu, a każdy martwi się jedynie o siebie, ewentualnie o rodzinę i znanych sobie ludzi. Oczywiście, są wyjątki od tej regóły, ale w to nie będę się zagłębiać.  Może coś o mnie? Do lutego 2017 żyłam w swoim świecie. Ludzie umierali, nawet w moim otoczeniu a mimo to nie zdawałam sobie w pełni z tego sprawy. Traktowałam to bardziej tak, jakby śmierć była tylko okresem przejściowym, jakby ta osoba wyjechała i miała kiedyś tam wrócić, nie wiem jak to inaczej nazwać i wytłumaczyć. Otrząsnęłam się w momencie, kiedy umarł k (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Samomotywacja Jak zaczęłam znowu biegać

Zaczynam się mobilizować... coraz bardziej, coraz realniej... Mąż zapytał, czy we wrzesniu nie pobiegnę z nim półmaratonu... chciałabym, ale boję się.. a tak naprawde - jak ja na półmaraton, jeśli od ponad pół roku nie przebiegłam nawet 1 km... Kiedy wszyscy wieczorem słodko spali, ja zaczęłąm czytać artykuły, jak to wspaniale jest się przygotwać, jak to łatwo, kiedy jestes systematyczny i masz jasno określony cel... Zaliczam się do osób systematycznych, zaliczam sie do osób, które dążą do postawionego celu... Od nowego roku dla zdrowia weszłam w 100% na dietę wegańską - i czuję sie świetnie. Ja - mięsiara roku, odstawiłam mięso i wszelkiego rodzaju produkty zwierzęce. Schudłam - to pierwsze co widaĆ - minus 5kg - a to chyba ucieszy każdą kobietę... ale w końcu czuję się też "lekka" po posiłkach. Zjem - najem się, ale nie przejem... No wię pora chyba na kolejny krok. Zbliżam się wielkimi krokami do 40-stki i ciało przestaje byc już t (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Na przywitanie Trzy krople - krew, pot i łzy

Dlaczego założyłam bloga? Już kilka razy zakładałam, ale nie udało mi się żeby je regularnie prowadzić. Zawsze brakowało czasu. W sumie teraz też mi brakuje. Po prostu zdałam sobie sprawę, że w trudnych chwilach tak naprawdę nie mam do kogo się zwrócić. Dlatego też uznałam, że przynajmniej tutaj dam upust moim wszelkim rozterkom, natchnieniom, wątpliwościom. Niestety nie mam jakich zdolności pisarskich, czysta amatorszczyzna, więc czytacie na własną odpowiedzialność. Pozdrawiam.

Zobacz cały wpis na blogu »
Kim jestem We własnej pułapce

   Jestem niepoprawną romantyczką i idealistką, która o dziwo najbardziej w ludziach ceni ich defekty. Ktoś mógłby powiedzieć, że to paradoks. Może i słusznie. Uważam jednak, że każda nasza rana, blizna, skaza sprawa, że jesteśmy wyjątkowi i jedynie w swoim rodzaju.    Sama trochę w życiu przeszłam. Dla niektórych może to jedynie błachostka, dla innych być może niestworzona historia, ale każdy z nas ocenia przez pryzmat własnych doświadczeń.    Zawsze byłam w cieniu i nie potrafiłam z niego wyjść. Może mimo wszystko było w nim bezpiecznie. Całe życie starałam się dogonić, kogoś kto dostawał znacznie więcej miłości, starałam się na nią zasłużyć, pokazać, że też jestem i czuję. Sporo osób mogłoby powiedzieć, że uzyskałam zamierzony cel, jednak ja tak nie uważam. Cały czas jestem cieniem, który znacznie mniej się liczy. Teraz nawet nie wiem, czy mi to przeszkadza - chyba przywykłam. Pewne rzeczy w życiu lepie (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
No to zaczynamy! My Life - Fashion, cosmetics, languages

Witam serdecznie! Jak w tytule serdecznie zapraszam do mojego bloga. Po krótce na jego temat. Postanowiłam, że zajmę się tu tym co interesuje mnie najbardziej a mianowicie moda, kosmetyki, języki. Są to rzeczy, z którymi stykam się na codzień nie tylko w życiu prywatnym ale również zawodowym. Często warto zwrócić na to uwagę. Polecam mój blog jako lekturę dla chętnych początkujących z modowymi trickami, stylówkami, dla tych którzy interesują się pielęgnacja cery, ciała, użycie dobrych kosmetyków ma znaczenie! A na koniec powędrujemy w świat języków obcych: niemieckiego i angielskiego. Ucząc ich mogę cokolwiek podpowiedziec i doradzić. Serdecznie zapraszam raz jeszcze a już niebawem nowy post wprowadzający.

Zobacz cały wpis na blogu »
The beginning "Moje życie z narkomanem"

 Po godzinie siedziałyśmy już razem popijając smakową wódkę przy house'owych brzmieniach. Opowiedziałam Wiki jak to mój najwspanialszy facet, a przynajmniej tak do tej pory myślałam, bzyknął jakąś nowo poznaną pinde. Niby mieliśmy dwa tygodnie przerwy w związku ze względu na to, że ostatnio średnio się dogadywalismy. Ale kto w tak krótkim czasie, rzekomo kochając druga osobę, ją zdradza? Ah no tak, według niego to żadna zdrada bo przecież nie byliśmy razem w trakcie tej niby przerwy. Moje zdanie jednak znacząco się w tej kwestii różniło, dlatego teraz lekko już wstawiona zbierałam się z przyjaciółką na dyskotekę rozładować emocje i wytanczyć złość. 

Zobacz cały wpis na blogu »