Początek

Wpisy zawierające słowo kluczowe początek.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Zacznijmy dzisiaj Sport dla każdego

  Początki w wielu sprawach     Trzeba to jakoś zacząć. I nie mówię tutaj o pierwszym trenigu, tylko o tych pierwszych słowach, które mają zapoczątkować nową przygodę.W kilku słowach powinienem się przedstawić. Tak więc moje imię to Kamil i w chwili pisania mam 21 lat. Został mi ostatni rok na Akademii Wychowania Fizycznego i mam nadzieję, że chociaż część osób tutaj, które zdecydują się przeczytać moje słowa spróbują rozpocząć bardziej aktywne życie :) Tak więc będę chciał opisywać tutaj głównie swoje sportowe przygotowania do różnego rodzaju wydarzeń. Będzie to jednak coś więcej niż relacja z treningu (jeżeli Ciebie zainteresowałem zostań i przeczytaj więcej.)Tak więc powinienem ustalić pierwsze cele. -codzienny post na blogu-Maraton do końca (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
tak to się zaczęło lego-chatka

   O klockach Lego napisano już chyba wszystko. Pobudzają kreatywność. Rozwijają wyobraźnię. Są niesamowitą zabawką. Towarzyszą mi od prawie 9 lat, bo pierwsze Duplo dostałem, gdy miałem niespełna półtora roku i odtąd ciągle się nimi bawię.      Ale Lego to nie tylko klocki. Bardzo lubię książki Lego i o Lego. Uwielbiam gazetki Lego. Mam trochę też gadżetów, nawiązujących do najsłynniejszych klocków świata. I ciągle, ciągle marzę o nowych zestawach.      Ten blog to zapis mojej fascynacji tymi klockami.  

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek Znak zapytania

Początek Nigdy nie pisałam bloga. Nawet pamiętnika. Ale dlaczego nie? Gdzieś zawsze we mnie drzemała pasja pisania. Były wiersze, były bajki. Moje marzenie to książka. Uwielbiam czytać, uwielbiam pisać więc może coś z tego wyjdzie. Zacznijmy od tego, że jestem na takim etapie mojego życia, że potrzebuję jakiejś zmiany. Muszę się tylko odważyć. Odważyć się, żeby być naprawdę szczęśliwa. Czy to nie zależy od nas? Podobno tak. Od pewnego czasu zmagam się z nerwicą. Trochę mi to zajęło zanim zrobiłam ten podobno najważniejszy krok i zdałam sobie sprawę z tego, że to właśnie to. Nie żadna poważna choroba tylko i aż nerwica. Podjęłam walkę i walczę co dnia. Ale o tym potem.  Jestem spełnioną matką i żoną. No (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tytułem wstępu Kurtuazja

Drogi Czytelniku,   witam serdecznie na moim blogu. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie, choć nie ma jeszcze żadnego materiału, ale na dniach powinien pojawić się pierwszy z nich, gdyż mam już w głowie wiele pomysłów, lecz wymagają one jeszcze drobnego uporządkowania.   Nie jestem pewny, czy powinienem opowiadać o swoich zamiarach, co do treści zamieszczanych na tym blogu, ponieważ na tę chwilę nie wiem, czy uda mi się je wszystkie zrealizować. Myślę, że z biegiem czasu ukształtują się one same, a ich zapowiedź doda mi motywacji do poświęcenia im czasu. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Sam początek Moje pasje, życie i motywacje!

Hej! Cieszę się, że postanowiłeś tu zajrzeć! Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej, bądź zaciekawi Cie ten blog.  Myślę, że dobrym pomysłem będzie przedstawienie siebie, moich pasji czy motywacji. Imienia nie chcę zdradzać, więc będę podpisywać się po prostu jako Sherley (proszę nie pytajcie dlaczego akurat Sherely haha). Mam zaledwie 13 lat, lecz myślę, że jestem dość dojrzała aby starsi czytelnicy czuli się tu swobodnie. Jeśli chodzi o moje pasje to jest to gitara klasyczna, keyboard, skrzypce, jeździectwo oraz (jeśli mogę to nazwać pasją) sport. Zapytacie się - Dlaczego niby masz tego nie nazwać pasją? Otóż dopiero zaczęłam ćwiczyć, więc nie jestem tego jeszcz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jak zacząć ? Przelot, lotniska, bagaż ! Mój pierwszy raz z Japonią

Jak zaplanować naszą wycieczkę ?To jest dość ogólne pytanie, więc myślę, że dobrze by było rozdzielić je na kilka podpunktów:Rozbiję ten cały plan na kilka postów. Będzie lepsza czytelność i podam więcej informacji !* Przelot: Są dwie opcje !1) Przelot bezpośredni2) Przelot z międzylądowaniemSam korzystałem z opcji nr 1, ponieważ trwała najkrócej (~10 godzin) i jakoś nie byłem dobrze nastawiony do czekania na lotnisku kilku godzin na przesiadkę w kolejny samolot ! Choć nie zawsze trzeba długo czekać, to wiem, że są lot (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek Bezsenność farbowanej blondynki

(...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Czy koniec to koniec? Czy jednak początek? Bezsenność farbowanej blondynki

Ostatnio wiele się działo. Zawodowo, prywatnie. Czas był i łaskawy i surowy, jak los, który z nim razem idzie w parze. Sinusoida życia to wredna zołza. W górę jest ciężko się drapać a z góry leci się szybko. I mimo, że poniżej poziomu zero jest jej tyle samo co nad tym poziomem, to tam się wydaje, że czas zwalnia dwukrotnie albo i nawet trzykrotnie. Żeby z tego dołka się wydostać, trzeba zrobić osobisty rachunek sumienia. Postawić przed sobą wszystkie swoje porażki, rozliczyć je i odesłać w niepamięć będąc jednocześnie pomnym ich skutków. Potem trzeba uświadomić sobie ile się potrafi, co można zaoferować innym i zrobić z tego pomysł na życie. Jestem w takim właśnie momencie. Rozpatruję różne możliwości, dokonuję rewizji swoich talentów i umiejętności. Zadanie trudne, gdy działa się pod presją czasu. Ale kto w takiej sytuacji nie był? Życie.... Podobno człowiek ma ich kilka, jak koty. Stojąc na p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Cześć wszystkim! Ciekawostki o mnie i moich treningach

Cześć! Dzisiaj krótko, bo dopiero zaczynam prowadzić tego bloga i jutro mam wcześnie do szkoły. No i mam klasówkę z matmy :/ Mam nadzieję, że uda mi się coś ściągnąć. Jeszcze nie wiem, o czym będzie ten blog. Pewnie będę pisać coś o szkole i o tym, jak mi idzie na treningach, bo zaczęłam trenować boks. Moja siostra też, ale ona nie ma adresu tego bloga, więc mogę o niej pisać też. Mam też chomika, który nazywa się Rocky. Wiecie, z tego filmu. Jak podoba wam sie pierwszy wpis, zostawcie komcia. Jutro napiszę więcej! Naraska~! :* :* ;*

Zobacz cały wpis na blogu »
Kilka słów wstępu Okiem Nerda

Hejka skoro to czytasz to mam to szczęście, że jakimś cudem trafiłeś na tego bloga. :) W wpisie tym nakreślę sytuację co zamierzam publikować, a także jak i kiedy.    Swój blog w planach mam zamiar prowadzić w trzech kategoriach:1) Życie codzienne - poruszać będę tematy, które otaczają nas zawsze i z każdej strony tj. przyjaźń, szkoła itp. Wszystko otoczone moimi własnymi przykładami, ale także z dawką humoru. :)2) Matura - temat bardzo bliski i trudny dla każdego z nas. Sam zdawałem maturę w tym roku, więc wszystko mam na bieżąco, a swoją wiedzą i doświadczeniem mogę pomóc chociaż niektórym z was.3) Komputer i gry - to typowe dla "nerda" :). Kilka słów dodam o tym jakie sprzęty urzywam, w co gram i jak gram, a kto wie może ktoś z was się przyłączy.    Posty planuję dodawać kiedy będę miał czas, aby wszystko ładnie ubrać w słowa i szatę graficzną, ale p (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Coś o mnie i o czym to będzie ZonaSchizofrenika

Cześć.  Już kilka lat myślałam o stworzeniu bloga... Nawet szukałam podobnej treści coś, ale bez skutku.  Więc jestem! 😉Dla wszystkich tych, którym mogę pomóc, jakoś pomóc ujarzmić rzeczywistość, wyplakac się, może pośmiać z naszych przywar, po prostu z Wami być! Mam na imię M... Mam 35 lat, wiele marzeń... Piękny balkon, Dwoje dzieci i męża, z którym się znam 15 lat... Więc trochę tego jest, ha O czym będę pisać? O naszej codzienności, tej dobrej i tej złej... O radościach, smutkach, dylematach życiowych.     

Zobacz cały wpis na blogu »
Moje myśli rozrzucone... Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

W chwili Twojego pojawienia sie nasz dom stal sie glosniejszy, moj dzien krotszy, noc meczaca, portfel cienszy, ubrania za ciasne, ale za to Twoja obecnosc dodala mi sily a zycie nabralo sensu... Zanim zostales poczety - pragnelam Cie, zanim sie urodziles - kochalam Cie, zanim minela pierwsza minuta Twojego zycia - bylam gotowa za Ciebie umrzec... Mama

Zobacz cały wpis na blogu »
Wprowadzenie Pierwszy blog

Cześć ! Jest to mój pierwszy wpis w jakimkolwiek blogu. Na sam początek może krótko o mnie, 20letni tegoroczny absolwent technikum o profilu informatycznym, pochodzę z dość małego miasta, bo liczące ok. 106tys mieszkańców. Mam już przepracowane 3 miesiące w popularnej sieciówce typu fast-food spod znaku złotych łuków :'D Oraz pół roku w ich konkurencji na 3 litery. Pracowałem po godzinach szkolnych, najczęściej 15:30 - 23/24/1 w tygodniu i 7-19 w weekendy. Wiadomo, pierwsze prace, każdy chce odłożyć parę groszy, poza tym mam dziewczynę 2,5h ode mnie, która jest epileptyczką i jakoś trzeba było na transport zarobić. Jestem w tym związku od 2lat tak apropo :D. Od zeszłych wakacji zaczęła się moja przygoda z siłownią. Z początku wiadomo, laik, przyjść, pomachać i wyjść. Tak minęły mi 4 miesiące bez praktycznie trzymania diety. Powodem tego wszystkiego była nadwaga spowodowana jedzeniem w tych sieciówkach, wiadomo jak działa nadwyżka kalor (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Mała rocznica Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Cześć kochanie, Dziś mija dokładnie rok od momentu kiedy dowiedziałam się o Twoim istnieniu. Wróciliśmy z wakacji na Malcie i następnego dnia zobaczyłam dwie najważniejsze kreski w moim życiu. To było spełnienie marzeń. Takich wyjątkowych chwil jak ta jest bardzo niewiele w życiu. Już na Malcie miałam trochę nadzieji że tak może będzie. Woda w basenie wydawała mi się bardzo zimna, a raczej jestem znana z tego że woda nigdy nie jest dla mnie zimna... I stała się dziwna rzecz moja obrączka pękła nagle na pół. Wtedy pomyślałam ocho wiedz że coś się dzieje... To znak że zdarzy się coś ważnego. I tak właśnie się stało. Pamiętam że zrobiłam test bardzo bardzo wcześnie rano, nie chciałam robić sobie wielu nadziei gdy nagle przetarlam oczy ze zdumienia gdy zobaczyłam druga blada kreskę. Obudziłam Twojego tatę i zapytałam czy też ją widzi. Tata był bardzo szczęśliwy chociaż nie pokazywał wielu emocji bo chyba bal się zapeszać. Na drugi dzień pan dr potwierdził na USG że widzi 5 milimetrową fas (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
15 tygodni szczęścia Wspomnienia spisane dla mojej fasolki

Czesc moj kochany Misiaczku, mama troche sie zaopuscila w pisaniu bo rzadko ma wolne rece. Z ciekawych rzeczy to pieknie obracasz sie na boczki, wysoko trzymasz glowke i lezac i taty na kolanach dzwigasz sie jakbys chcial usiasc a masz dopiero 15 tygodni. Tydzien temu spalismy u babci i dziadka na grzegorzkach bo tata mial isc na mecz. Bylo super, byles bardzo grzeczny a mamie przypomnialy sie czasy gdy mieszkala w swoim rodzinnym domu. Bylo jak na wczasach w pieciogwiazdkowym hotelu. W ten weekend bylismy duzo na powietrzu, spedzilismy troche czasu na dzialce. Uwielbiasz spac w wozeczku na polku. Mama jest z Ciebie bardzo dumna, jestes takim pogodnym, usmiechnietym dzieckiem. Nadal sie wzruszam patrzac Ci w oczka jak pijesz mleczko z piersi, bardzo bardzo Cie kocham moje sloneczko. A tak z mamusiowych mądrości to pamiętaj synku aby cieszyć się chwilą, to bardzo ważne. Chwilą i ludźmi którzy Cię otaczaja. "Czas przecieka przez palce, a człowiek nie szanuje czasu.Za dużo analizuje, za bardzo się boi (...)

Zobacz cały wpis na blogu »