Pamiętnik

Wpisy zawierające słowo kluczowe pamiętnik.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Witam Szczęście Malujemy Sami

  Witam, mam na imię... chociaż nie, lepiej mówić na mnie Erafina. Chciałam mieć coś swojego, coś w rodzaju pamiętnika. Będę tu opisywać moje przeżycia, ale i najskrytsze myśli, czasami będzie pozytywnie, czasami mrocznie, czyli standardowy pamiętnik. Podejrzewam, że to i tak nikogo nie zaiteresuje, ale co tam i tak będę pisać.      Dobrze już wiemy o czym będę pisać, ale pytanie: kim jestem? Kobietą po 30-stce z nadwagą, singielką, nałogową palaczką i lubię seks (nie jestem seksoholiczką). Uwielbiam robić zdjęcia, więc będę często wstawiać zdjęcia mojego autorstwa. Mieszkam od dłuższego czasu za granicą, jestem trochę rozbita przez to, ponieważ jest mi tu dobrze, mam fajną prace i poznałam kilku wartościowych i wspaniałych ludzi, ale wiadomo tęsknie za Polską. Przyjazd tutaj nauczył mnie wiele, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
PAMIĘTNIK SZCZĘŚLIWE KLIMATY

Kochani    Życzymy wszystkim ZAZNANIA PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI, takiej szczerej i wiecznej, po prostu pięknej! Przepełnionej uczuciem szczęścia i radości wobec drugiej osoby każdego dnia  Niech każdy z Nas podsumowuje kolejne lata wspólnego życia stwierdzeniem „MIAŁAM/EM SZCZĘŚCIE, BO KOCHAŁAM/EM CAŁYM SERCEM I DUSZĄ”  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Ostatni blant Pamiętnik borderline

Leżała opatulona w dwie kołdry, a z kuchni leciało Pink Floyd. Piosenka przy której zrobiła to pierwszy raz ze swoim mężem. Jednak to nie ich kuchnia ani dom. Muzyka uparcie dawała o sobie znać, ale nie wywolała nawet iskry w sercu. Pomimo, że dziś przyszedł czas pożegnać nie uroniła ani jednej łzy. Uczucia bolą tak mocno, że serce ogłuchło. Teraz to nie z mężem ten koniec. Z nim już dawno nie gadała. Jakieś 3 miesiące, formalnie. To koniec z jej nowym chłopakiem. Byli razem od pół roku, ale przez pewien czas spotykali się w ukryciu. Przed oczami ma teraz tylko seksowną brunetkę, która zaparkowała obok ich auta dziś w miejskim parku. Była parę lat po 30, opalona. W tym momencie gdy parkowała umiechała się do kogoś. Na widok Jenny w aucie ogarnęła ją powaga. Gdy Jenny wiązała rolki przyglądała się ukradkiem co robi jej chłopak.Stał przy aucie i wpatrzony w wyrzeźbioną figurę brunetki. Zapewne wyobrażał sobie jak wchodzi w jej wysportowany zadek. Igor jest taki (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pamiętnik Życie us(r)ane kwiatami

  To co znajdzie się na tym blogu ma być swojego rodzaju ,,publicznym pamiętnikiem"   Skąd pomysł na stworzeniu czegoś w tym stylu?  W dobie wszechogarniającego nas internetu gdzie ludzie są nad wyraz piękni, wysportowani w śród wielu przyjaciół w połączeniu z idealnym planem dnia i szczęśliwą rodziną brakuje jednego SZCZEROŚCI.  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
23.02.2020 Bo jak nie teraz to kiedy...

Urodzilam sie we wrzesniu 1978 roku.wiec mam niewiele ponad 40 lat .waze 92.9 kg .mieszkalam 18 lat zagranicą(w wiekszosci w miescie  pod  Londynem) , od trzech lat mieszkam w Polsce a od miesiąca  na wsi. Wies moja liczy sobie okolo 30 rodzin.wiec jest niewielka.Jestem szczesliwą mamą czworki dzieci które są w wieku : 18 lat, 14 lat, 13  i 7 lat. Mam tez u swego boku faceta...ale i o nim  kedyś Wam opowiem. Od jutra sie moje zycie troszke zmieni gdyz po tym jak prawie dwa miesiace temu ( po 22 latach) rzucilam palenie teraz zamierzam schudnąć. Trzymajcie za mnie kciuki i mam nadzieje, że ten kto to czyta za 6 miesiecy tez bedzie ze mna bez wzgledu na to czy wytrzymam w tym postanowieniu zmiany siebie na szczuplejsza czy nie. Rozdział BO JAK NIE TERAZ TO KIEDY uwazam za otwarty.

Zobacz cały wpis na blogu »
Witam ! chad, choroba dwubiegunowa, psychoza maniakalno depresyjna, pamiętnik

Witam was wszystkich BARDZO SERDECZNIE !   Jest mi bardzo miło , że dołączyłam tutaj jako nowa blogerka i mam nadzieję, że odnajde tutaj troszke miejsca dla siebie.Jak nazwa wskazuje , jestem osobą chorą psychicznie , a dokładniej cierpie na Zaburzenie efektywne dwubiegunowe. Oczywiście zdaje sobie sprawę, iż " choroba psychiczna" brzmi dość tak jakby "ciężko" i przerażająco ? Chodź tak naprawdę niczym nie różnie sie od innych oprócz silniej odczuwanych emocji, raz jestem żywym trupem który nie czuje nic i tylko jestem obserwatorem życia innych, natomiast na drugim biegunie odczuwam wręcz wszystko ( miłość, nienawiść, chęć do życia, radość, entuzjazm, podniecenie, złość, frustracje, spełnienie, piękno świata itp ) innym razem mogę mieć oba na raz . Tak naprawdę nie da się opisać tej choroby w jednej notce, ją trzeba poznać, zaobserwować. Nie chcę tutaj również ro (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pamiętnik Pamiętnik

PAMIĘTKIK DZIEŃ --- – PAMIĘTKIK DZIEŃ   DZIEŃ 227 DO KOŃCA ROKU ZOSTAŁO 138 DNI ( – -;-- )  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pamiętnik Pamiętnik

PAMIĘTKIK DZIEŃ --- – PAMIĘTKIK DZIEŃ   DZIEŃ 227 DO KOŃCA ROKU ZOSTAŁO 138 DNI ( – -;-- )  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Początek TO TYLKO JA

Witam, Czasami czuję się jak w pułapce. Wierzę, że mój wirtualny pamietnik pomoże mi pogodzić z tym co mnie na codzień spotyka. Nie wszystko jest kolorowe i radosne. Moje życi (prawdopodonbnie jak życie każdego) ma swoje cienie i blaski. Nie zawsze radze sobie ze swoimi emocjami. Pomaga mi uzewnętrznianie moich wątpliwości i problemów. Niestety często wiąze się to z eskalacją i swoistym przeniesiem negatywnych wibracji na osoby trzecie. Nie lubię być przyczyną gniewu czy smutku. Martwi mnie to, że przeze mnie moje fustracje dostają "nowe życie", z tąd tez ten blog. Mam nadzieję, że jeżeli tutaj się wyładuję to moje życie codzienne będzie łatwiejsze. Uprzedzam, że mimo iż jestem rdzenną Polką z dziada pradziada to moje wypociny mogą zawierać wszelkie błędy językowe: stylistyczn, gramatyczne a nawet o zgrozo ortograficzne  :) Ha! Założyłam tego bloga tylko dla siebie ale jeżeli kto tu zabłądzi to żeby nie było ostrzegałam ...     (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Drogi pamiętniku?! Pamiętnik

Czy właśnie tak powinnam zaczynać każdy wpis?  Drogi Pamiętniku?! Nigfy nie pisałam go. Nie wiem.  Wiec zwyczajnie napisze kilka słów.  Niedziela - lubię i zarazem nie. Rodzinny obiad na mojej głowie (lubię gotować) ale zaczyna mnie to męczyć. Zwłaszcza, że ostatnio bardzo pogorszyło się moje samopoczucie. I takie przechadzki w kuchni mnie bardzo męczą. Ale kogo to obchodzi? Obiad ma być i już.... Ale teraz zwyczajnie nie robię nic. Siedzę piję kawę i... Myślę.  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dzień dobry Pamiętnik

Witam.  Pierwszy a jakże ważny post. Nie wiem co w nim napisać - więc zwyczajnie kilka słów, które dziś chodzą mi po głowie. Czasami nachodzą człowieka refleksję,  którymi chcielibyśmy się podzielić innym osobom. Zazwyczaj są to przyjaciele, rodzina. Czasami bywają to obcy ludzie. Ja... Hm w zasadzie mam rodzinę - ale nie jestem w niej rozumiana. Mam "przyjaciół" lecz nie są to prawdziwi przyjaciele. Tego mi właśnie brak. Prawdziwego przyjaciela. Stąd mój pomysł na blog-pamiętnik. Mam nadzieję, ż (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kolejna samotna sobota Opowieści samotnej mężatki

Witajcie,  Samotna mężatka zaczyna drogę dzielenia sie tym co samą ja trapi...... Otórz to już moja kolejna samotna sobota, kolejny samotny weekend, gdzie mój mąż świtenie się bwi a ja bawie się usypiając dzieci, myjąc je, sprzatając po kolacji i ogarniając walające się zabawki z pod nóg....... co jak, co kolejny dzień, tydzień, miesiąc.  Wiecie czasem zastanawiam sie czy ja jestem tylko jego kucharką , sprzątaczką i praczką w jednym. Czasami zastanawiam się czy, w ogóle widzi we mnie kochającą i opiekuńczą matke, która radzi sobie sama we wszystkim. Tak we wszystkim....Przedszkole, dom, rachunki, zakupy,  pranie, sprzatanie, obiady itd. Zdajcie sobie sprawę jak ciężko jest kochać a nie czuć tego? Nie odczuwać, nie widzieć ani nie słyszeć tego, że jest się kochanym? Może niektórzy z Was i owszem ale podejrzewam, że większosi z Was się udało. Macie wspaniałe życie przepełnione radością i szczęściem :) Gratuluję:)  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Aktualizacja Mozaika życia: moje wyciszenie

Mam 25 lat. Nie skończyłam Technologii Chemicznej. Ale nadal jestem wymagająca wobiec siebie. Nadal chodzę na psychoterapię. Chcę mieć chłopaka (i mam). Poszukuję romantycznych chwil.  Chcę poukładać świat, przynajmniej ten najbliżej mnie.  Czuję się bardziej wolna, gdy wstaję rano o 7 jeśli mam ochotę lub o 11. Biorę kawę rozpuszczalną z mlekiem i poranek powoli się rozwija, Karol jeszcze śpi, a ja mam nadzieję że nie będzie chciał spać do 12 :/ . I biorę laptopa, żeby coś napisać i nie skupiać się tylko na oglądaniu programów, ale po dodaniu przemyśleń na bloga już ze szczerą chęcią włączę tvn albo tvn style... Mamy zamieszkać razem z Karolem. Teraz czuję zniecierpliwienie i jakąs euforię. Zamieszkać w moim,  w naszym mieszkaniu! Teraz mieszkamy 3 dni razem bo jest weekend, a potencjalni teściowie pojechali z wnukami ze strony siostry na wieś. Chcę odmalować ściany w mieszkaniu na biało lub beżowo i meble ustawić żeby tworzyły przyjazną przestrzeń, w kt&oacut (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Koniec? opowiadania

29 czerwcaKupiłem sobie własnie dzisiaj wyspę urządzięłm sobie tam małąimpreze i to co zarobiłem te pare milionów wczoraj własnie już ich nie mam.1 lipiecDzisiaj jade właśnie zbierac czynsze i znów kasa a ja się zastanawiałem czy nie skonńczyć z tym. chyba byłem głupi albo naćpany. 5 sierpień Przepraszam zę tak długo nic nie pisałe ale musiaem się chowąc przed paroma zbirami jacyś chyba nowi ale już w porządku.

Zobacz cały wpis na blogu »
Depresja mojej siostry Z pamiętnika depresji

W mojej rodzinie depresja, jest jakby kolejnym członkiem, kolejnym dzieckiem, kolejnym oczkiem w łańcuszku. Pamiętam, że matka mojego ojca też borykała się z depresją, siostra mojego ojca rownież, moja kuzynka od strony mojego taty, no i moja siostra, która jest o trzy lata młodsza ode mnie. Mój ojciec też miał epizod depresyjny, to był rok 2007, czyli data mojego wyjazdu do Gdyni.  (...)

Zobacz cały wpis na blogu »