Odchudzanie

Wpisy zawierające słowo kluczowe odchudzanie.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

MAJERANEK - zastosowanie w leczeniu oraz MAGJI... Avatari Witch - Wróżka

  MAJERANEK – zastosowanie w leczeniu oraz magji…       Majeranek znalazł zastosowanie w kuchni, jako przyprawa, oraz ze względu na swoje właściwości lecznicze sprawdzony naturalny lek.   Poleca się go na:   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Poczatki Odchudzanie

W końcu zaczynam ponownie moje wypociny odnośnie utraty swojej wagi. Ponad 10 lat temu zaczelam przygode z odchudzaniem i w prawie 3 miesiące schudłam 23,5kg. Niezdrowo? Tak. Czy były skutki uboczne lub uszczerbek na zdrowiu? Nie. Jaki teraz będzie efekt? Nie wiem. Daje sobie 6 miesięcy na zrzucenie 30kg. Oczywiście chciałabym zrobić to szybciej, ale muszę rozegrać to mądrze. Czemu tak późno? O matko. Można by książkę o tym napisać, ale przejdźmy do rzeczy. Mam duze problemy z akceptacją siebie. Od zawsze miałam problemy z wagą, a dzieciaki, młodzież i inni dorośli zawsze dokuczali mi pod tym względem i robili wszystko by zniszczyć mnie od środka. Udało im się. Tyle, że... Podniosłam się jak feniks z popiołów. Zawalczyłam o siebie, dałam wtedy radę. Świat się zmienił, ludzi byli mili, podobało im się to, co widzieli. Nikt, absolutnie nikt nie lubi osób z nadwagą i otyłością. Wszystko na tym świecie sprowadza się do pięknej sylwetki. Możesz mieć nasrane we łbie, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
początek ineedtobeXskinny

Cześć, jestem Amanda i niedługo kończę 22lata. Założyłam tego bloga żeby miec wiekszą motywację do schudnięcia. Moje ciało teraz wygląda okropnie. Ważę prawie 65kg przy 176cm wzrostu a pragnę znowu widzieć 4 z przodu, gdy wchodzę na wagę. Brzydzę się sobą i chcę to zmienić. Czuję się wstrętnie kiedy patrzę na moje nogi czy brzuch, tak właściwie to na wszystko.   Od jutra zaczynam tą dietę. Będę codziennie dodawała blinas tego co zjadłam i wypiłam oraz ilość spalonych kalorii w ciagu dnia.Trzymajcie kciuki, do jutra :)                

Zobacz cały wpis na blogu »
Ashwagandha – żeń szeń indyjski alchemią zdrowia i młodości Olej CBD, herbata konopna, maść konopna - Konopna Farmacja Poznań

Ashwagandha to zioło o silnym leczniczym działaniu. Ashwagandha zwiększa odporność na stres, wyciszając organizm i przygotowując hormony do radzenia sobie z chronicznymi obciążeniami. Redukuje niepokój, a nawet działa leczniczo na depresje. Działa przeciwzapalnie i odmładzająco. Jak wynika z badań, Ashwagandha jest skuteczniejsza niż popularny żeń szeń chiński.  ASHWAGANDHA EXTRACT 400mg jedyna taka formuła na rynku, najmocniejsza dostępna dawka 400mg ekstraktu Ashwagandha (Żeń szeń Indyjski, firmy Pharmovit ) mimo silnego działania i naukowo dowiedzionej skuteczności większej niż w przypadku żeńszenia chińskiego, nie powoduje żadnych efektów ubocznych. Jest ziołem bezpiecznym. Wspiera działanie nie tylko ciała, ale i psychiki i nie powoduje przy tym r&oacut (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
słodycze Bawolica na siłowni ćwiczy zadek i pośladek

No dobra dwa dni bawolica nic nie robiL Nawet karaluszka , ani rowerem nie jeździ do pracy, ale w poniedziałek wszystko wraca do normy. Taki przestój był bo bawolica ma  trochę obowiązków po pracowych.  A dziś wraca młody po wakacjach i bawolica robiła wczoraj zakupy na tę okazję. Bo przecież dobry obiadek synkowi trzeba przygotować  i ugościć po 2 tygodniach jak królewicza (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bawolica na rowerze Bawolica na siłowni ćwiczy zadek i pośladek

Bawolica w weekend wycieczki  rowerowe uprawiałaJ Nadmuchała w oponki powietrza tyle, że bała się ,że pękną pod ciężarem i na każdej grudce po której jechała lekki wdech z przytrzymaniem powietrza w płucach wykonywała. Wydawało się ,że pomagaJ Trasa jak najbardziej trójmiejska- Park Regana, Jelitkowo, Sopot i koniec S (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Tuszowanie tuszy Bawolica na siłowni ćwiczy zadek i pośladek

Hej, no nie wiem co się dzieje, ale już mi się wydaje, że bawolica schudła. Co to może być???  Siła podświadomości?! Aaaaaaaa nie! Już wiem ścięła bawolica tupecik z 20 cm na 4 cm. Uff J  dobrze, że się wyjaśniło. Tak naprawdę powiem Wam, że jak bawolice mają c (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bawolica na siłowni 2- już w kinach Bawolica na siłowni ćwiczy zadek i pośladek

Kochani długo czekałam na drugą część i się w końcu doczekałam- JEST! "bawolica na siłowni" 2. Szczęśliwa jak zielony groszek na grządce rozpoczynam......rozpoczynam drugą część odchudzania bo znów mam do zrzucenia kilogramy, które pięknie powróciły jak ta fala morska...kurcze mam nadzieję,że to nie potop i nie będzie musiał powstać serial:) Tak, tak wiem będą sceny, które się powtórzą, ale przykro mi bardzo odchudzanie to nie odkrywanie Marsa lub Żuczka w puszczy amazońskiej. Wiele sie nie zadzieje, choć kto wie? Wiecie jak to jest kiedy dajecie sobie luz i kupujecie super deser po obfitym posiłku bo są wakacje i trzeba celebrować chwilę ? Ja tak mam, jak się cieszyć to na całego i poszło! Na całego! Także bawolica znów przy schylaniu zaciska zęby żeby guzik w spodniach nie puścił, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zarloczne ja to Ja Zarloczne Ja

Nigdzie nie moge znalezc motywatora, osoby, ktora ma podobnie, z ktora moge sie w malenkim stopniu zjednoczyc w swojej, badz co badz, walce. Pelno jest stron z madra trescia, samymi prawdami, reklam, zachet, cudotworcow. Ja znam te prawdy : mniej jedz, wiecej sie ruszaj, warzywa, woda, wszystko co jest prawda i pewnie dziala, ale jak to ugryzc? Natomiast brak jest normalnosci, slabosci, rzeczywistych prob, czesto nieudanych, ale motywujacych bo sa podobne do moich prob i moich przezyc.    A ja jestem zwykla, taka sobie szara 39 letnia babka. Mam dwoch chlopczykow, 4 latka i 4 miesieczniaka. Mieszkam sobie daleko od Polski, bo tak mnie los skierowal kilkanascie lat temu (stad brak polskich znakow w pisowni). Jestem normalna corka, partnerka, matka, ktora chce schudnac. A nigdy specjalnie szczupla nie bylam, tych prob odchudzania bylo tyle ile poniedzialkow w moim zyciu. Bo chyba tez moge stwierdzic, ze zaczynam od poniedzialku, a tak w okolicy czwartku juz sie nagradzam, w sobote r (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Suplementy i plastry odchudzające Plastry

Suplementy: Slimetrol Forte, Ketomorin, Sliminator, Snail Natural to dobre suplementy odchudzające. Potrafią w ciągu 28 dni pozwolić na zrzucenie zbędnych kilogramów. Zmniejszają apetyt i przyspieszają metabolizm co powoduje, że chudniemy w zadowalającym tempie. Z plastrów do wyboru również mamy kilka opcji: Sliminazer - popularne plastry odchudzające, które wykorzystują ludzie szukający taniego rozwiązania problemów z celulitem i wagą   Trattamento Patch - plastry ujędrniające i modelujące ciało. Wzmacnia włókna kolagenowe. Dobre rozwiązanie na modelowanie ciała w sposób.   SlimFit Pro -  rewolucyjne plastry odchudzające, które wykorzystują technikę transdermalną, prz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zaczynamy! Z lecokiem przez tycie!

   Pierwszy wpis. Zdecydowałam się na bloga bardzo spontanicznie i teraz co? Pierwszy wpis, a ja nie wiem co tu napisać. Wydaje mi się, że teraz blogi są już mniej popularne niż parę/paręnaście lat temu. Teraz więcej oglądamy, niż czytamy, cykamy fotki, niż opisujemy. Dlatego instagramy, i inne takie, cieszą się większą popularnością. Ale ja nie o tym tutaj - więc może zacznę od początku i napiszę coś o sobie. Trochę, żeby uporządkować to, co się będzie tutaj działo, a trochę po to, żeby sprawdzić samą siebie - co potrafię o sobie powiedzieć.    A więc. Nie zaczyna się zdania od "a więc". Eh.    Jestem zwykłą, już 26-letnią (o zgrozo, gdzie moje 16 lat:() dziewczyną. Mam wspaniałą mamę, cudownego narzeczonego (największa wada - uzależnienie od komputera). Uważam się za osobę otwartą i kontaktową, ale nie jestem typem osoby brylującym w towarzystwie i mega popul (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
DLACZEGO WCIĄŻ NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ?! 5 faktów Zdrowe Fakty

Kolejne postanowienie TERAZ MI SIĘ UDA!!!SCHUDNĘ!!! zaczynasz się głodzić, katować ćwiczeniami,  z czasem czujesz się gorzej, opadasz z sił. Stajesz na wagę, niby ważysz mniej, ale jakim kosztem? udaje się trochę zrzucić, ale jesteś na tyle osłabiona, organizm domag (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Jakoś tak wyszło Osobiście

Zaczęłam w sumie w niedzielę po południu. Kurde, no bo w sumie teraz jest ostatni, bardzo ostatni moment żeby zacząć. W końcu nie piwkuję sobie co wieczór, jak to miałam do teraz w zwyczaju. Nie żebym miała problem z alkoholem, po prostu jakoś tak jedno piwko wieczorową porą weszło mi w nawyk. Pierwsza kolacja od dawna nie zjedzona zaraz przed pójściem spać. Dramat. Mój żołądek wręcz błagał żebym go nakarmiła tak, jak zazwyczaj. Prawie z płaczem poszłam spać i modliłam się, żeby był już ranek i żebym mogła coś zjeść.    No ale przyszedł ranek. Śniadania to jest coś, czego po prostu nie umiem się nauczyć. Może dlatego, że jak byłam mała to musiałam je jeść, bo mi kazali. A mi zawsze po śniadaniu niedobrze było. I zostało mi tak do dzisiaj. Dobra, przyszła pora na obiad. Jest z niedzieli, a do południa w niedzielę przecież nie byłam (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Od początku Osobiście

Ok. Mamy 24 kwietnia. Teoretycznie zostało mi dokładnie 127 dni, co daje 4 miesiące i 5 dni. W praktyce dużo mniej. Do czego? Do ślubu, o ile do niego w obecnej sytuacji wogóle dojdzie. Tak się zastanawiam- czyta ktoś wogóle jeszcze blogi? W sumie nieważne. Chciałam stworzyć sobie coś na kształt pamiętnika, a nie miałam do końca pomysłu na formę w jakiej chcę to zrealizować. I tak oto jestem. A jeśli ktoś to jeszcze będzie czytał, to fajnie. Tylko wielkie sory za błędy ortograficzne i interpunkcyjne- nie jestem pisarką.   Oczywiście jak każda dziewczyna, która planuje założyć sobie GPSa na resztę życia, chciałabym żeby w dniu mojego ślubu wszystkim kopary opadły na mój widok. Tylko co jeśli zamiast pięknej rusałki, przed ołtarzem stanie biały bałwan? I taka wizja póki co jest najbardziej prawdopodobna. A pamiętam, jak 2 s (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Moje odchudzanie Monia na diecie

Na początku pragnę zaznaczyć, że nie działam pod oflagowaniem żadnych firm, domen czy dietetyków. Blog jest moją własną historią i taką ma pozostać. Piszę go dla siebie, ale także dla Ciebie, drogi czytelniku. Bo jeśli go czytasz to znaczy, że coś jest na rzeczy.     Płeć - kobieta wiek - 44 lata wzrost - 160 cm waga - obecnie 78 kg (...)

Zobacz cały wpis na blogu »