śmierć

Wpisy zawierające słowo kluczowe śmierć.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Są takie spotkania... Zostawili we mnie swój ślad.

Są takie spotkania… Są takie spotkania, które zostają w nas na zawsze. Mogą trwać długo, miesiące, lata albo chwilę, parę dni czy nawet godzin. Bywają bliskie, przyjacielskie, pełne rozmów, kryzysowych i stresujących sytuacji bądź przypadkowe, przy okazji wykonywania jakiejś czynności. Są takie spotkania, które uświadamiają nam, że to co robimy, gdzie się znajdujemy, ma sens. I dlatego są dla nas tak wartościowe i potrzebne, żeby wciąż nam o tym przypominać. O kilku takich spotkaniach chciałam dziś napisać. Głównym bohaterem tego opowiadani (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
O miłości matki... i nie tylko Zostawili we mnie swój ślad.

O miłości matki…i nie tylko…Po Dniu Matki naszły mnie takie refleksje o relacji matka -córka i od razu kilka wspomnień, którymi chciałam się podzielić, bo obiecałam kiedyś, że to zrobię. Dla mnie 26.05 czyli Dzień Matki, po śmierci mojej Mamy jest trochę smutny, trochę sentymentalny, pełen refleksji i wspomnień. I choć sama cieszę się z życzeń i prezentów od moich synów, to tego dnia ogarnia mnie też tęsknota za moją Mamą. Pewnie większość z nas tak ma. Myślę też sobie, jak wielka to musi być tęsknota, gdy żyjąca matka w tym dniu wspomina swoje zmarłe dziecko. Zastanawiałam się , kiedy miłość macierzyńska jest miłością idealną. Myślę, że wtedy, gdy łączy się ona (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pozwólcie dzieciom przychodzić... Zostawili we mnie swój ślad.

Pozwólcie dzieciom przychodzić…Ta historia będzie o dzieciach, jak nietrudno się domyślić po tytule. I przewrotnie napiszę, że o dojrzałości dzieci oraz nie zawsze dojrzałości dorosłych w obliczu choroby bliskiej osoby. Mamy bowiem obecnie taką tendencję nadmiernej ochrony dzieci przed niebezpieczeństwem, złem, chorobą, niepomyślną informacją. Zamykamy je pod kloszem naszych własnych obaw i wyobrażeń. Zapominamy, że gdy sami byliśmy dziećmi, nikt nie ukrywał przed nami chorób czy np. śmierci naszych dziadków. Wielu z nas do dziś przed oczami ma obraz chorej, leżącej w łóżku, czy nawet potem trumnie babci bądź dziadka. I , dla mnie przynajmniej, nie jest to wspomnienie traumatyczne a bardziej nostalgicz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Pan B już nie istnieje (zakopaliśmy go) (jeszcze żyje) Śmieszne historie Żuliett

Pamiętacie Pana B? On zdradził Maxwell z Valorant'em I wiecie co jest najgorsze? Że on nie oddał tych wszystkich pluszaków które ona mu robiła... Maxwell jednak wybrała plan b czyli Pana T (jest jeszcze plan c) Teraz on jest obiektem westchnień Pani Maxwell  Przychodzę do szkoły a ona tylko o nim nawija  Pomóżcie, proszę.. Ja już mam jego dość  Ale jego koledzy są spoko... Heh... Ale jest jeszcze gorzej.. Pan B i Pan T chodzą do tej samej klasy... Pan B wszystkim już opowiedział co się stało pomiędzy nim a Maxwell. Otóż to było tak...   Ja z Maxwell znalazlysmy zdjęcie Pana B na stronie szkoły. Ja jako wspaniała koleżanka je przerobiłam... BARDZO... I później na odpowiedzialność Maxwell je wysłałam Panu B... Nie spodobało mu się. I dost (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Inspiracja z tarotem - ŚMIERĆ Ewa Avatari -WRÓŻKA - TERAPEUTA USTAWIEŃ SYSTEMOWYCH

❗️❗️❗️ Inspiracja z tarotem - ŚMIERĆ ❗️❗️❗️ Dziś karta Śmierć zaprasza nas do refleksji nad tym, co w naszym życiu wymaga zakończenia, by mogło narodzić się coś nowego. Często postrzegamy tę kartę przez pryzmat lęku, ale tak naprawdę oznacza ona transformację i oczyszczenie. To moment, kiedy stajemy przed wyborem – kontynuować trwanie w przeszłości, czy otworzyć się na zmiany, które mogą przynieść nam nowe możliwości i wewnętrzną harmonię. Wszystko, co musimy zrobić, to pozwolić na naturalny proces przemiany. Zakończenie pewnych etapów nie oznacza końca. Przeciwnie – to początek nowego rozdziału, pełnego szans i możliwości. 💫 Przypomnienie dnia: Czasami trzeba pozwolić odejść temu, co już nie służy, aby przyciągnąć to, co naprawdę ma dla nas wartość. 🌿 Podążaj za tą energią i zrób krok ku nowemu. Jeśli czu (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Inspiracja z tarotem - ŚMIERĆ Ewa Avatari -WRÓŻKA - TERAPEUTA USTAWIEŃ SYSTEMOWYCH

❗️❗️❗️Śmierć – koniec czy początek? 🌑✨ Czy boisz się zmian? A może kurczowo trzymasz się tego, co już nie służy Twojej duszy? Karta Śmierć w Tarocie to nie zapowiedź katastrofy, ale potężne przesłanie transformacji. 🔥♻️ Coś musi odejść, by mogło narodzić się nowe. To jak zrzucenie starej skóry – niewygodne, czasem bolesne, ale konieczne, byś mogła/mógł wejść na wyższy poziom. Dziś Wszechświat daje Ci znak: zamknij drzwi do przeszłości, a otworzą się przed Tobą nowe możliwości. 🚪✨ 🔮 Zastanów się:➡️ Jakie relacje, przekonania lub nawyki powinny już odejść?➡️ Gdzie unikasz nieuniknionego?➡️ Co może odrodzić się w Tobie, gdy w końcu pozwolisz sobie puścić to, co stare? Śmierć to przemiana, odrodzenie i nowy początek. Jeśli czujesz, że utknęłaś/eś w martwym punkcie, to znak, że pora na wewnętr (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Literatura Haken w świecie kina, sportu, literatury i przyrody

Zjadanie zwierząt - Jonathan Safran Foer   Często bezrefleksyjnie sięgamy po mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie zastanawiamy się skąd pochodzą i jaką drogę przeszły, zanim trafiły do naszych żołądków. Foer czarno na białym przedstawia nam cały proces - bez eufemizmów i upiększania. Chów przemysłowy ma swoje zalążki w latach 20 XX wieku. Na jednej fermie drobiu hoduje się kilkadziesiąt tysięcy kurczaków (brojlerów, niosków*). Ptaki są poupychane w hangarach lub klatkach, jeden na drugim, mając do dyspozycji tyle, ile powierzchni ma kartka A4, pozbawione światła dziennego i świeżego powietrza, jakiejkolwiek swobody. Manipuluje się ich zegarem biologicznym, (np. zostawia światło na 20 godzin i gasi na 4, bo tyle wystarczy, żeby przeżyły) - to wszystko po to, aby zopt (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
W chwili śmieci bądź przy nim, przeprowadź na drugą stronę, jeśli będzie Ci to dane. Zostawili we mnie swój ślad.

W chwili śmieci bądź przy nim, przeprowadź na drugą stronę, jeśli będzie Ci to dane. Wiele razy rozmawiałam z rodzinami pacjentów o towarzyszeniu, obecności w ostatnich godzinach i minutach życia przy najbliższej osobie. Uważam, że możliwość bycia w momencie śmierci przy bliskim to dar, to chwila szczególna, której nie każdy może doświadczyć. To jak przeprowadzanie kogoś na drugą stronę bez możliwości zobaczenia, co dalej , ale przez tą właśnie obecność, dotknięcie innej rzeczywistości. No i oczywiście przede wszystkim czuwanie w tej chwili ze swoim bliskim po raz ostatni tutaj, na tym świecie. Zachęcałam rodziny do obecności przy chorym podczas agonii i wciąż to robię. Mamy taki zwyczaj w oddziale, że gdy widzimy, że pacjent już wchodzi w okres agonii, choć nie zawsze da się to uchwyc (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bubuś odszedł Haken w świecie kina, sportu, literatury i przyrody

Bubuś odszedł   Z wielkim bólem informuję, że mój najukochańszy przyjaciel - Bubuś - odszedł z tego świata. Nic nie pomagało. Stan Bubusia lawinowo się pogarszał, praktycznie w żaden sposób nie reagował na kroplówki, elektrolity i tabletki. Miałem jeszcze trochę nadziei, że może kuracja sterydami i leczenie objawowe postawią go choć trochę na łapki, ale niestety, w dalszym ciągu nie wstawał, nawet nie próbował się podnosić, nie pił samodzielnie ani nie jadł. Dzisiaj rano z dużym trudem podjąłem decyzję o eutanazji. Wizyta została umówiona na godzinę 19:30. Około 3-4 godziny przed wizytą Bubu zaczął charczeć. Prawie cały czas byłem przy nim i go głaskałem. Kiedy zabierałem rękę, to szturchał mnie główką, a więc kontynuowałem. Miałem obawy, że może wcale nie potrzebował (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bubuś Haken w świecie kina, sportu, literatury i przyrody

Bubuś   Po środowej wizycie u weterynarza optymizm na pozytywne rozwiązanie całej sytuacji zmalał. Może nie do końca bezpośrednio, ale poinformowano nas, że Bubu umiera. Widziałem jak z dnia na dzień przygasa, ale starałem się wykrzesać u siebie jeszcze trochę nadziei. Na miejscu został zbadany, dostał kroplówkę i zastrzyk sterydowy. Ponadto dostaliśmy kroplówkę do domu, żeby kontynuować podskórne nawadnianie.    Bubu lawino zaczął tracić na zdrowiu. Z pozoru niegroźny, ale uciążliwy pasożyt doprowadził do tego stanu? Nie wiem. Nie rozumiem do końca co się u niego zadziało na przestrzeni tych kilku tygodni. Po samym osłuchaniu go lekarka powiedziała, że serce jest w kiepskiej (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
"My z poprawczaka" Orfeusz Nowakowski Recenzje przeczytanych książek

Postanowienie Noworoczne 33/100 "My z poprawczaka" Orfeusz Nowakowski                 Na wstępie muszę wam zdradzić, że na początku swoich pierwszych studiów (pedagogika resocjalizacyjna) miałam praktyki w męskim poprawczaku na Ochocie w Warszawie i pamiętam moje zaskoczenie, kiedy poinformowano mnie po przybyciu na miejsce, że przebywają tam również mężczyźni w wieku 21 lat (kiedy ja miałam tylko 19) i zostałam z nimi SAMA na świetlicy… jakieś 20 chłopaków i ja…. Co prawda zaglądał wychowawca i pytał, czy wszystko ok, ale sama świadomość tego, że mam z nimi sama siedzieć sprawiała, że troch (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
"Księżyc w Nowiu" Stephanie Meyer Recenzje przeczytanych książek

POSTANOWIENIE NOWOROCZNE 22/100 "Księżyc w Nowiu" Stephanie Meyer   Ostatnio wróciłam do serii „Zmierzch”. Czytałam całą sagę już kilka lat temu, ale dość ją polubiłam i z chęcią sobie odświeżyłam. Księżyc w nowiu, to druga część z serii. Rozpoczyna się 17-tymi urodzinami Belli. Cała rodzina Edwarda zbiera się, by celebrować jej święto, jednak nieszczęśliwe zdarzenie powoduje, że rozcina sobie papierem palec, a Jasper nie mogąc zapanować nad pragnieniem krwi rzuca się na dziewczynę, która w efekcie rozci (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Rocznica śmierci ulubionego rapera. opowiadania kryminalne

   Tego dnia wypadł 18 Marzec. To był dzień, w którym zmarł ulubiony raper Dominika. Chłopak wstał z łóżka i od razu włączył sobie jeden z albumów, a Anna zaczęła dzień od kubka kawy. W chwili delektowania się gorącym napojem z mlekiem szukała kolejnych rzeczy, których mogła nie zauważyć. W tym celu włączyła komputer i smartfona. Zaczęła przeglądać wszystkie pliki; Były to zarówno zdjęcia i materiały video, a również rozmowy na komunikatorze.- Chyba coś mam. - powiedziała Anna do siebie.- Co takiego ?- Rozmowę Agnieszki ze mną, w której mówiła o jednym kolesiu. - Znasz go ?    Anna spojrzała na Dominika wymownym spojrzeniem, a on zrozumiał w mig, że jego partnerka nie znała tego człowieka. Postanowiła pojechać sama do niego. Dominik w czasie, gdy Anna już miała wychodzić zatrzymał ją i spojrzał na nią.- Czego chcesz ? zapytała z arogancją w głosie.- Chciałem tylk (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nakarmić kruki (1976) Haken w świecie kina, sportu, literatury i przyrody

Nakarmić kruki (1976)   Carlos Saura przenosi mnie do świata melancholii i cierpienia.   Dzieciństwo wielu z nas kojarzy się ze swego rodzaju idyllą, ale niestety los bywa bezduszny. Główną bohaterką filmu Carlosa jest Ana (Geraldine Chaplin), dziewczynka która w krótkim czasie traci oboje rodziców. Traumatyczne doświadczenia powodują, że Ana odseparowuje się od rzeczywistego świata i ucieka w świat wyobrażeń. Matka dla Any była ideałem, ucieleśnieniem najwyższego dobra i najwyższych wartości. Śmierć najbliższych zostawia trwałą bliznę na subtelnej psychice dziecka.   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
"Zmierzch" Stephenie Meyer Recenzje przeczytanych książek

Postanowienie Noworoczne 61/100  "Zmierzch" Stephenie Meyer Siedemnastoletnia Isabella Swan przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington i poznaje tajemniczego, przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go rozgryźć. Dziewczyna usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Okazuje się, bowiem, że zakochała się w wampirze...   Jest to pierwsza część Sagi o wampirze, który zakochuje się (...)

Zobacz cały wpis na blogu »