śmierć

Wpisy zawierające słowo kluczowe śmierć.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Hymn o miłości KatoBlog

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,a miłości bym nie miał,stałbym się jak miedź brzęczącaalbo cymbał brzmiący. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
"Bo mocna jak śmierć jest miłość" KatoBlog

Dobry wieczór moi Kochani! Dziś otrzymałam czytanie o potędze miłości z Pnp. Myślę, że jest to adekwante to obejnej sytuacji, z którą się w tej chwili mierzę. Na co dzień studiuję i już powoli zaczynają się zaliczenia, kolokwia, projekty semestralne, czy inne formy sprawdzania wiedzy. Pojawiają się u mnie również problemy w związku.  Dzisiejszy fragment Pisma Świętego, ukazuje to, że rzeczywiście "od miłości do nienawiści krótka droga".  Studia charakteryzują się tym, że mam na nich wiele "prac w grupach" i dostrzegam to, że pojawiają się pewne zgrzyty... W związku podobne.. Prawie co tygodniowe kłótnie... I dziś przchodzi to czytanie, które mówi o miłości Boga do człowieka, lecz także człowieka względem człowieka. Dobrowolne zrzekanie się siebie dla kogoś, respektowanie go, czy chociażby "znoszenie" jest niełatwe w takich sytuacjach. Zmęczenie, smutek, łzy, własne problemy... to wszystko przezwycięża MIŁOŚĆ, a miłością jest sam BÓG. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Covid Życie..

  Smucić się czy radować...       A może to i to...   Ale z drugiej strony jak to jest możliwe ...   Dowiadujesz się, że osoby, które znałeś odchodzą już z tego świata i nigdy więcej ich nie zobaczysz... Starasz się to wytłumaczyć, analizujesz a potem i tak sięgasz po alkohol, tabletki lub inne środki.   Wydaje się, że śmierć jest straszna…   ale gdy ma się obok siebie bliskich to chyba już nie..   kiedyś jeden adwokat powiedział mi że i tak się umiera w samotności…czy na pewno…   przypomnę sobie śmierć mojego taty… do dziś pamiętam jak wynosili go z domu w worku…   ale mogłam posiedzieć przy trumnie…ksiądz odprawił msze…rodzina i bliscy byli na pogrzebie ..   wydawało się to straszne a zarazem taka kolej rzeczy… (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Śmierć III Róg barana

I znów śmierć w okolicy. Krąży. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Autostopem przez śmierć Róg barana

(...) wyobraźcie sobie kałuże, która budzi się któregoś ranka i myśli: "Ach, w jakim interesującym świecie żyję! W jakiej interesującej dziurze się znajduje! Pasuje do mnie jak ulał. Pasuje tak dobrze, że musiała być stworzona spejcalnie dla mnie." Ta myśl jest tak przekonująca, że nawet kiedy słońce wznosi się na niebie, powietrze się ogrzewa, a kałuża staje się coraz mniejsza, ciągle jest głęboko przekonana, że wszystko będzie w porządku, ponieważ świat powstał po to, by ona mogła istnieć, i dla niej został zbudowany, więc gdy wreszcie sama  wyparowuje i znika, jest to dla niej dużym zaskoczeniem. Myślę, że wszystcy powinniśmy mieć to na uwadze.  Powyżej zamieszczony fragment tekstu to wypowiedź Douglassa Adamsa, pisarza i kpiarza, autora powieści pt. Autostopem przez Galaktykę. Słuchowistko radiowe pod tym tytułem a później książka pod tym tytułem i serial telewizyjny pod tym tytułem cieszyły się kiedyś dużą popularnością. Koncern IBM swój komputer (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Śmierć II Róg barana

A potem dowiedziałem się, że jeden ze starych pracowników firmy umarł. Nie pracował u nas już od dawna, ale żył. Teraz zaś umarł. Był operatorem koparki. Podobno bardzo dobrze nią operował, nawet wypity. Nigdy go nie widziałem. Śmierć powraca. W tym lub innym płaszczu, ale powraca. Przychodzi, postoi sobie, pomilczy i odchodzi. Śmierć jest bardzo zła.

Zobacz cały wpis na blogu »
Śmierć Róg barana

Dowiedziałem się, że jeden z kotków zdechł. Gdy kot umiera - rodzi się smuteczek. Potem pod drzewo przyleciała sójka. Skakała i skakała pod drzewem, szukając czegoś. Potem przyszedł inny kotek i zaczął pić języczkiem wodę z sadzawki. I śmierci tamtego małego kotka było coraz mniej. Mniej i mniej.

Zobacz cały wpis na blogu »
Rozterki życia Poezja, krótkie opowiadania, przemyślenia

Śmierć! Tak ciężko się o niej myśli a jeszcze trodniej mówi. Ból po stracie bliskiej osoby jest nie do zniesienia, rozrywa od środka. Potem rodzi się strach, jak żyć z tą pustką po stracie gdy jest ona tak głęboka a dotyk myśli choćby muśnięcie sprawia niesamowitą przykrość. Czasem brak tej potrzebnej bliskości doprowadza człowieka na skraj wytrzymałości a śmierć zaczyna niebezpiecznie zaglądać w oczy. To boli, tnie na kawałki duszę, piecze nie do wytrzymania i zdarza się, że boleć nigdy nie przestaje. Rana jączy się nieustannie, a pokonywanie trudności dnia codziennego staje się niemożliwym wyzwaniem.Śmierć może wywołać różne negatywne emocje szczególnie wtedy gdy była ona zbyt blisko nas. Analizując chwila po chwili uświadamiamy sobie co się wydarzyło i jak krucha to materia organizm ludzki. Wtedy myśli o śmierci też potrafią być bolesne, a słowa związane z bliskim śmierci wydarzeniem więzną w gardle. Czasem można  nawet fizycznie odczuwać ból w przełyk (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Podyskutujmy o zabijaniu :) Przemyślenia UtytejSliffki

  Ostatnio na ustach wielu polaków pojawił się temat aborcji- czy powinna być legalna czy też nie ? A może jedynie w konkretnych przypadkach ? (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zabita Smutna Strona

,,Zabita,, Jestem zabita jak ta fala niezbita, co się uności i aż o skok się prosi. Płakałam daremnie lepiej ci już beze mnie? Wiecznie narzekałeś jaka ja zła ale to mnie zabiłeś i odszedłeś o tak. Staje na krawędzi bloku, robie ruch dmuch i w mroku. Dzisiaj zmartwych wstane kochanie, nie został po tobie ślad, odszedłeś na amen. Dziko trzęsące się ręce już nie chce nic więcej niż kilka fajek pasujących kolorem do moich nike. (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wiersz dla umarłych Smutna Strona

,,Wiersz dla umarłych,, Dziś pękło mi serce ostatni raz, Chce spojrzeć w twoje oczy jeszcze raz. Staje na krawędzi bloku czemu mówisz, że nie wykonam skoku? Zabiłeś mnie i zostawiłeś martwą, moje serce zamienia się w karton. Znów płacze po nocach, bo nie chce żyć powiedz mi kur*wa miałeś zawsze być! (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Smutne Cytaty Smutna Strona

,,Dziśiaj znó nie usnę, bo złamłeś mi serce,, ,,Prosze nie pisz do mnie więcej, bo nie mam sił iść przez to wszystko,, ,,Jedyne czego chciałam to złapać cie za ręke a dziś mam kolce wbite w serce,, ,,Zanim znó krzykniesz, wyzwiesz mnie i zmieszasz z błotem pomyśl że też mam uczucia,, ,,Chciałam miłości a jedyne co mam to płacz i cięcia,, (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Strata w zyciu.... SEKRET WIARY

Może zacznę od cytatu: ,, Śmierć nie jest największą stratą w życiu. Największą stratą w życiu jest to, co umiera w nas, gdy żyjemy". ( cyt.Norman Cousins) Dookoła nas rozgrywają się wielkie dramaty, ludzie tracą bliskich każdego dnia.....w wypadkach, zabójstwach, z powodu chorób......dopiero obecna Pandemia uświadomiła ludziom wartość życia, wartość o której już dawno zapomnieli....nie ważne gdzie mieszkasz, kim jesteś i ile masz majątku....to może przyjść i do Ciebie....uswiadomienie sobie takiej możliwości nagłej śmierci wydaje się nieprawdopodobne.....a jednak jest rzeczywiste...  Czy panika....pomaga? Chyba nie....Czy mamy na to jakiś wpływ? Chyba nie.....Czy powinniśmy się poddać? Napewno nie!!!  Chęć życia, chęć poznawania i siła naszej wewnętrznej wiary jest naszą potężną bronią....jestem przekonany, że takie podejście do życia, jakie opisuję pomaga w każdych sytuacjach....dopóki mamy nadzieje i wiarę, nic nie jest w stanie nas z (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Moja Mama Zostawili we mnie swój ślad.

        Moja mama 11 miesięcy temu zmarła nagle w wyniku wypadku samochodowego.  Znalazła się w miejscu, w którym rzadko bywała, w czasie, w którym miała być zupełnie gdzie indziej.  Wierzę, że tak miało właśnie być.  I choć całe życie modliła się: „Od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw mnie Panie”, to Bóg miał w stosunku do niej zupełnie  inny plan.   Przez całe życie przygotowywała mnie i mojego brata do swojej śmierci.  Już jak byliśmy dziećmi, słyszeliśmy : &bdquo (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Bratnia dusza To nie świat ucieka przede mną, tylko ja uciekam przed światem

 Jestem ateistką, ale jestem zmuszana do chodzenia na religie. Nawet jeśli mi się to nie podoba. W zeszłym roku w liceum było na tych lekcjach bardzo źle. Teraz mamy nowego księdza. Wprost powiedział zadawajcie trudne pytania. Jednak gdy ja zadałam pytanie, nagle ucichł. Dziwnie popatrzył, ale nie oceniał mnie. Odpowiedział szczerze. A jak brzmiało to pytanie? "czy samobójcy idą do nieba?". Po czym przytoczyłam pewną historię. "pewien ksiądz pocieszał wdowę, po samobójstwie męża tymi słowami:" między mostem, a wodą znalazł swoje przebaczenie u boga". Po tym pytaniu zapanowała cisza, wszyscy popatrzyli na mnie. Po czym ksiądz odparł "każdy się nawraca i ma do tego prawo..Nie ludzie słabi, a silni psychicznie są w stanie popełnić samobójstwo".Potem przez kilka lekcji zadawałam pytania na ten temat. Nikt nawet nie podszedł, nie zapytał czy wszystko jest okej. A co jeśli to było ciche wołanie o pomoc?co jeśli ostatnie? Czemu nikt nie zareagował? Tak jak już wcześniej powiedziałam ludz (...)

Zobacz cały wpis na blogu »