Veronicca

Profil blogera.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Joanna Busse
Główny blog veronicca.blogi.pl »
Data urodzenia 1984-12-21
Wiek 40 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Najciekawsze wpisy Veronicca

Metroseksualni (mój felieton) Wpadłam w przerażenie. Przypadkiem w moich rękach znalazł się artykuł o metro- seksualnych mężczyznach. Mężczyznach, którzy nie uznają podziałów płci, co wolno kobiecie, co mężczyźnie. Faceci, którzy spędzają przed lustrem więcej czasu niż kobiety, a krem pod oczy to kosmetyk bez którego nie pójdą spać.(*0*). Wstrząśnięta  postanowiłam wszystko j (...)

Zobacz pełny wpis »
Po słonecznej stronie Spojrzałam w stronę słońca. Mrok opuścił moje serce Chociaz na krótką chwilę. W blasku złotych promieni Zalśniło moje imię Wyryte na kamieniu przez czas. Wróciło do mnie życie, Martwe ciało księżyc ujął za rękę I poprowadził w stronę ukrytej nadzieji. Łącząc  je z duszą Rozpaczliwie poszukującą wolności.   Na otwartej dłoni znalazłam świ (...)

Zobacz pełny wpis »
Tylko księżyc jest złoty Niektórzy pytają Dlaczego moje serce jest czarne? I płaszcz i buty, Sukienka. Dlaczego czarne jest niebo? I kwiaty. Słowa i krew Czarna z ran przez nie zadanych. I myśli są czarne, Przez czarny pryzmat oglądany Świat jak nocą.   A księżyc był złoty.   Marzenia i wspomnienia Są w kolorze czerni I sny. Bo wspomnieniami są tego C (...)

Zobacz pełny wpis »
Przyjaciel Księżyc jak niemy starzec Spoglądał na mnie Tamtej letniej nocy. Płacząc biegłam rozsypując łzy Jak korale, by zaznaczyć ścieżkę, Spokojnie wrócić po śladach. On mi świadkiem Jak bardzo chciałam odpłynać Statkiem gwiazd do innego świata, Równoległego, gdzie nie ma zegarów I każdy blask słońca jest wiecznością. Ten niemy starzec na zawsze Będzie moim towarzy (...)

Zobacz pełny wpis »
Okryła mnie zima O zimie nikt nie pamięta. Co zimnym puchem osłania dusze, Serce zamienia w lód. Odłamek szkła Jak rozpacz potrzeaskanego lustra Wpadł w moje oko Zamieniajac życie w nieistnienie, Egzystencję lodowego bytu. W moim sercu zaległa zima, Wiejąc chłodem nieczułości, Bez uśmiechu, bez rozpaczy, Bez radości, bez łez. Nawet pustke wokół Wypełnia szklana tafla, (...)

Zobacz pełny wpis »
Łzy odchodzącej nocy Rzuciłeś za siebie złote łzy. Stanąłeś przedemną, wysoko wznosząc głowę. Stałam nie mówiąc nic.   Stworzyłeś uśmiech żalu, W zamyśleniu patrząc w dal. Czy żalowałeś, nie wie nikt.   Spojrzałeś ostatni raz w oczu smutnych ocean. Między losu a przeznaczenia wyborem patrzyły. Co zobaczyłeś, nie wie nikt.   Zrobiłeś krok niepewny, cofnął (...)

Zobacz pełny wpis »
Nienawidzę świata Zamykającego mnie na siłę W pudełku szarego życia. Zaryglowane drzwi, Zamurowane przejście, Zerwany nad przepaścią most Odzielający mnie Od nieistniejącej juz przestrzeni. Nienawidzę tych, którzy to zrobili. Zakręcili ten płytki słoik I ciągnąc mnie za rękę Każą chodzić po twardej ziemi. Nienawidzę tej rozkrzyczanej machinomani, Niszczącej moje serce, (...)

Zobacz pełny wpis »
Opowiem Ci mój sen Śmierć. Słowo zostawione bez komentarza, Uczczone minutą ciszy, Po której świat jest jeszcze głośniejszy. Stałam na swoim pogrzebie Wpatrując się w białą sukienkę, Na dnie trumny, I Twoją bladą twarz, Jakbyś za chwile miał do mnie dołączyć. Dotknęłam Twojej twarzy, włosów, Zamkniętych oczu i zimnych ust, Po których kiedyś spływały moje pocałunki. Ter (...)

Zobacz pełny wpis »
Jakiego koloru są Twoje oczy? Tak bardzo chciałabym Umieć opisać, co widzę Patrząc w Twe oczy. Szerokość Twych źrenic Poraża mój umysł. Paraliżuje moje ciało Ocean tysięcy kolorów. Twoje spojrzenie to cios Prosto w serce wymierzony. Zgina w pół ciało Dotknięte lekiem, Drgające bólem. Moje usta rozchylają się Pod ciężarem Twego wzroku. Zmuszam się do uśmiechu. Moje (...)

Zobacz pełny wpis »
Kiedy chłód i szarość Za oknem się sróży, Lubię wtedy uciec do innego świata. Zatrzasnąć za sobą drzwi, Nie wpuścić nikogo. Wędruję przez krainę Utraconego piękna, Zaspakajajac tęsknotę Za chwilą dni pradawnych, Może nigdy nie istniejących. Istniejących w sercach tych, Których ogarnia tęsknota Za śpiewem dzieci lasu. Przemierzając lasy słyszę głosy, Ciche i nikłe, zar (...)

Zobacz pełny wpis »