Strange

Profil blogera.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Łukasz Siewierski
Główny blog strange.blogi.pl »
Data urodzenia 1970-01-01
Wiek 49 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Blogi zarządzane przez Strange

Najciekawsze wpisy Strange

Trochę pozostawiłem ten blog pusty (znowu). Ciężko prowadzić tak codziennie tym bardziej, że nie raz wieczorami jestem padnięty i nic mi się nie chce. Jak pewnie się domyśliliście coś od poprzedniej notki się stało w moim życiu. Miałem opowiedzieć o Izie więc zaczynam (potem opowiem resztę wydarzeń, wieczorów, z Magdą i... no właśnie): Iza mieszka w tym sam (...)

Zobacz pełny wpis »
...We wtorek (8 lipca - ciąg dalszy poprzedniej notki) rano obudziła mnie Asia, wpadła, przyniosła ze sobą śniadanko (było pyszne), dostałem słodkie buzi na dobry początek dnia i całowałem Ją myśląc o Magdzie. To źle, prawda? (Męska seksistowska świnia?) Pojechaliśmy razem do pracy, bo Asia chciała iść do sklepu. Przytuliła się do mnie, złapała mnie ramion (...)

Zobacz pełny wpis »
Wiem, że dawno nie pisałem, mogę przeprosić, ale to już byłby trzeci raz. Ale tym razem mam usprawiedliwienie! Marne, ale... wyjechałem na wakacje (na weekend) z Asią, Magdą i Rafałem. Było wspaniale, ale od początku. Ostatnio jak pisałem był 3 lipca, zacznijmy więc od czwartku (pamiętnego dnia, kiedy wróciła Magda, jakoś tak szybko, ale nie wnikałem co się sta (...)

Zobacz pełny wpis »
Nie było notki, no nie było (baczny widz zauważył, iż dodaję notki codziennie rano i wieczorem, a dziś rano nie było), ale za to dużo się działo i dzisiaj nie będę zwracał uwagi, że ten niebieski przewijak po prawej mi się pojawi, tylko będę pisał i pisał i pisał... aż zasnę nad klawiaturą. Zacznę od wczorajszego wieczora. Po tym całym SMSowaniu z Madzią (...)

Zobacz pełny wpis »
Leżysz w naszej sypialni w koszuli nocnej, czytasz książkę. Przychodzę do Ciebie w samych boskerkach i trzymam coś za plecami. Podchodzę do łóżka, kładę się i Ciebie całuję, odkładasz książkę. Pokazuję Ci trzy apaszki, patrzysz na mnie zaciekawiona. Ściągam Twoją koszulę nocną i delikatnie przywiązuję Twoje ręce i nogi do łóżka, a trzecią apaszkę za (...)

Zobacz pełny wpis »
Przepraszam, przepraqszam, moja wina, nie pisałem tak długo, ale postaram się to wam wynagrodzić. Siedzę sobie w tej nudnej, koszmarnej pracy z miliardami wysublimowanymi i perfekcyjnymi technicznie urządzeniami (np. komputer) i myślę o tym wszystkim popijając 3 już dziś herbatę. Z dyskoteki wróciliśmy chyba o 3, albo 4 i świetnie się bawiliśmy. Do pewnego momentu (...)

Zobacz pełny wpis »
Idziemy ulicą, znajdujemy ten dom. Przed nim tabliczka "na sprzedaż". Właściciel dał mi klucze, wchodzimy do środka. Ogromny pokój z wielkimi drzwiami balkonowymi, za którymi widać morze. Siadamy na parkiecie, otwieram te drzwi. "Pójdę zobaczyć co tam słychać w kuchni" mówię z promiennym uśmiechem, wracam z szampanem i dwoma kieliszkami. Podaję Ci pełen kieliszek (...)

Zobacz pełny wpis »
Wtorek: Siedzę w foteliku i wyglądam przez okno, chociaż sam już nie wiem po co - przecież Magdy nie ma, wyjechała. Wieczór spędziłem z Asią. Zadzwoniła do mnie i spytała się czy moze wpaść, bo Jej tak samej nudno w domu. Było cudownie, posiedzieliśmy u mnie w domu chwilkę a potem poszliśmy się przejść. Doszliśmy nad rzekę, usiedliśmy i wtedy Asia mnie poca (...)

Zobacz pełny wpis »
(Do InnaM): Chyba miałaś rację. Dzisiaj nie wytrzymałem w pracy. Ona pokazywała swój "Sztuczny Uśmiech Modelki nr 16" (zwany także: "Zobacz Jak Ładnie Suszę Ząbki"), więc ja spokojnie podszedłem do Jej biurka, oparłem się o blat, wypinając się pośladkami prosto w drzwi gabinetu szefa. - O co chodzi? - spytałem, dosyć grzecznie.- Kochanie, nie denerwuj się (...)

Zobacz pełny wpis »
(I znowu odbiegając od treści notki): Teraz Magda jest pierwsza... znowu przypadek? Idę wczoraj sobie pobiegać, patrzę Magda ślicznie ubrana idzie gdzieś z tym samym chłopakiem, z którym się wtedy żegnała. Wróciłem się do domu po discman-a i biegam dalej (pierwszy raz z muzyką, przynajmniej coś zakłóci moje myśli). Powrót, zimny prysznic, wieczór przy teleog (...)

Zobacz pełny wpis »