Smart.syrenka

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Lokalizacja Lubin
Główny blog wszystkoalbonic.blogi.pl »
Data urodzenia 1995-10-24
Wiek 28 lat
Ostatnia aktywność w ciągu ostatnich 24 godzin

Najciekawsze wpisy Smart.syrenka

Pamiętnikowe wypociny z emocjami .. Ciężko jest mi utrzymać jakąś znajomość tak długodystansowo.. Moja mama mi mówiła wielokrotie, że to dlatego, że jestem krótko w jednym miejscu.. Trochę prawda, ale innym się chyba udaje mieć znajomość na odległość... Od początku.. Nie sposób się domyślić, że z przedszkola nie mam żandej "przyjaźni" ani koleżanki ani nie u (...)

Zobacz pełny wpis »
Cały czas nie daje mi spokoju sytuacja z dziewczynami. Już na prawdę nie mogę się doczekać, aż je spotkam. Chcę zobaczyć to zakłopotanie i wyrzuty sumienia. Jak można tak postąpić? Po tylu latach znajomości. Najbardziej zawiodłam się na W. Ale od początku.. Od pierwszego dnia studiów, czyli od ponad 5 lat kumplowałam się z W. Natomiast P była tak trochę z doskoku, bo nie m (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś bardzo pozytywnie :D Miałam bardzo fajny dzień na uczelni ;) Przyjęłam całkiem spoko pacjenta, mimo, że miał mieć endo -.- to i tak się cieszę :D uważam, że wyszedł ładniejszy xD Dziś pracowałam z Werką (jest rotująca) a Pami była na rejce. To takie mega miłe i satysfakcjonujące, gdy ktoś Ci tak dziękuje i w dodtaku sam jesteś zadowolony ze swojej pracy, która daje tyle (...)

Zobacz pełny wpis »
Mój nick to Syrenka. Dlaczego? Ponad 3 lata temu (w sierpieniu 2019, czyli jeszcze przed pandemią), poznałam mojego narzeczonego 🥰 Pierwsza randka to spotkanie w Galerii Handlowej (dla bezpieczeństwa xd). Umówiliśmy się na Malcie, bo akurat tam w CCC była walizka, którą upatrzyła sobie moja mama xd więc pomyślałam, że połącze przyjemne z pożytecznym :D Z moje (...)

Zobacz pełny wpis »
No i stało się. Dowiedziałam się o co jej chodzi, no prawie. Co za tchórz, co za bezczelna, podła łajza. Jak można tak kogoś oskarżyć?! To się nie dzieje!   W piątek spotkałam dziewczyny P i J. Pitu pitu, bo poszłam po kartę pacjentki i nie mogłam się powstrzymać. Spytałam o co chodzi. Unikały spojrzenia w oczy, nic nie chciały mi powiedzieć. Pytały czy rozmawiałąm z (...)

Zobacz pełny wpis »
Mój adres blogowy to wszystkoalbonic. Dlaczego? Bardzo często w swoim życiu widzimy czarno-biało. Jest tak lub nie. Wydawać by się mogło, że nie ma nic pomiędzy. A przecież jest tyle odcieni chociażby szarości. Nie byłam świadoma, że też się tym kieruję. Pewna osoba mi to uświadomiła. Jak się okazało (i nadal czasem tak jest) w ten sposób sama siebie krzywdzę i to z (...)

Zobacz pełny wpis »
Dodałam kategorię o emocjach.. Miałam na nią jakiś plan. Potem ją usunęłam, bo w sumie zastanawiałam się po co ja to stworzyłam. Kompletnie zapomniałam jaki miałam pomysł, aż do dziś.. Już wiem. Więc zakładam ją jeszcze raz, chociaż o trochę innej nazwie (wtedy "regulacja emocji"). Mam doła.. Najpierw czułam dziwne poddenerwowanie, potem poszło w kryzys.. Do tego stopnia, że posta (...)

Zobacz pełny wpis »
Znowu mnie zirytował !! Co za gbur!!  Mówię do niego a on sobie wychodzi, idę za nim, mówię mu, że to brak szacunku a on nadal ma mnie w dupie :(    A wszystko zaczęło się od tego, że poprosiłam czy mógłby zamykać za sobą drzwi jak wychodzi. Olał to i perfidnie za kolejnym razem zostawił jeszcze szerzej otwarte. Trzy razy w ciągu kilku minut j (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś kolejny dzień przyjmowania pacjentów. Z jednej strony to dobrze, że trafiają nam się takie trudniejsze przypadki, bo więcej się nauczymy, ale kurcze jest to mega czaso- i praco- chłonne a niestety pacjenci tego nie rozumieją.. Zbyt ambitnie do tego z Pami podchodzimy, musimy patrzeć na to, że teraz jest ten pacjent, zaraz następny i next next next a nie takie rozwodzeni (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś mam całkiem dobry nastrój :D a to dziwne xd bo jutro mam koło z zacho z miazgi, dzień spędziliśmy trochę osobno, ale robiłam sobie przerwy i szłam się przytulić :) nie ugotowałam obiadu, nie upiekłam chleba, nie posprzątałam chaty, siedziałam i czytałam.. trochę przysypiałam, ale walczyłam a była to nie równa walka ;p  Wiadomo, wolałabym jechac na basen, al (...)

Zobacz pełny wpis »