Pustkapozosi

Profil blogera.


Informacje ogólne

Lokalizacja Gliwice
Główny blog pustkapozosi.blogi.pl »
Data urodzenia 1984-07-19
Wiek 38 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Najciekawsze wpisy Pustkapozosi

Kolejny dzień, kolejna pobudka, kolejny raz spoglądam w stronę Twojego łóżka, że może jednak tam śpisz i czekasz na całusa, ale niestety znowu obudziłem się na ziemi. Z rana śniadanko no i herbata, no właśnie herbata. Kolejna rzecz, która mi Ciebie przypomina. W sierpniu byliśmy na wakacjach, Pustkowo, morze bałtyckie, piękny czas. Miałaś ochotę (...)

Zobacz pełny wpis »
Te wszystkie ozdoby, kartony, paczki pampersów wszystko mi o Tobie przypomina. Kto teraz zrobi tort z pampersów, albo rowerek z pampersów, kto tak ładnie jak Ty przyozdobi ręcznik w prezencie na urodziny, kto mi w oknach powiesi tak pięknie dobrane firanki, kto nam zrobi stroik na święta, no kto?   Znowu szpital, znowu ta droga, nasza c&oac (...)

Zobacz pełny wpis »
Będąc dzisiaj u Hani trochę się nudziłem jak ona spała, już nie miałem ochoty kolejny dzień z rzędu czytać gazety a tym bardziej jakiejkolwiek książki, tym bardziej, że ostatnimi czasy jakby mnie to wszystko przestaje interesować. No to może jakiś film obejrzę?  Ale co tu oglądać, wskoczyłem na youtuba i pustka w głowie, ale po chwili wpadł mi do gło (...)

Zobacz pełny wpis »
Byłem u Hani, dzisiaj kończy 3 tygodnie. Jak wracałem do domu znowu się rozkleiłem. W radiu puszczali piosenkę Ani Wyszkoni – „Prywatna madonna”. Nie potrafię sobie wyobrazić dalszego życia bez Ciebie, nigdy nie usłyszysz słów „…Dobrze że Cię mam , to szczęście, Radę sobie dam, bo jesteś, Rozsypany świat układasz w całoś (...)

Zobacz pełny wpis »
Te stosy ciuszków, które zgromadziłaś dla Hani na początku mnie przerażały, teraz już jest lepiej udało mi się je posegregować i zaczynam układać je w komodzie. Choć dokładnie nie pamiętam, w co Wojtusia ubieraliśmy jak był mały to przy segregowaniu tyle jego rzeczy przewinęło mi się przez ręce, że znowu wróciły wspomnienia. Body z nap (...)

Zobacz pełny wpis »
To już tydzień, tydzień od tego kolejnego koszmarnego dnia, chciałbym go zapomnieć, chciałbym żeby mi się przyśnił, ale niestety to prawda. W zeszłym tygodniu był Twój pogrzeb, jak to brzmi. Było dużo ludzi, nie pamiętam nawet, kto dokładnie był bo cały czas, miałem oczy zalane łzami, zaszklone, widziałem jak przez mgłę.   Pojechałem d (...)

Zobacz pełny wpis »
Dwa tygodnie temu ostatni raz miałem kontakt z Tobą, ostatni raz się widzieliśmy. Dzień wcześniej pielęgniarki powiedziały mi, co Ci będzie potrzebne w szpitalu, i powiedziały żeby się nie spieszyć i przynieść w godzinach odwiedzin na drugi dzień, czyli w czwartek, ale ja nie wytrzymałem. Rano pojechałem do Hani a później już z wszystkim do Ciebie, by (...)

Zobacz pełny wpis »
Wczoraj Hania pierwszy raz była w górach, u rodzinki. Twoja Mama miała 50 lat, zrobiła imprezę w stołówce w szkole, wszyscy byli zaskoczeni tym faktem, ale nie o tym ten tekst. Co roku, jak pogoda pozwalała był gril na ur Mamy. Teraz te spotkania będę wspominał z łzami w oczach. Na podwórku stół i dwie ławki, zawsze brakowało miejsca dla (...)

Zobacz pełny wpis »
Kolejny dzień za nami, dla Hani to już 11 dzień w domu. Odkąd Ona jest w domu to czas zaczął mi po prostu znikać, nie mam czasu na przemyślenia, już nawet nie wiem, która to będzie kolejna niedziela bez Ciebie, może to i dobrze. Nie siadam wieczorami samotnie przed komputerem, bo nie mam tych samotnych wieczorów, teraz jest Hania, która wystarczaj (...)

Zobacz pełny wpis »
Miałem trochę czasu dzisiaj, więc postanowiłem zdjąć świąteczne lampki z balkonów. No i znowu się zaczęło. Nie tak dawno przeżyliśmy nasze ostatnie razem święta, jak to brzmi OSTATNIE. Kto by się spodziewał, że będą to nasze ostatnie święta. Te wszystkie przygotowania, ubieranie choinki, strojenie domu, strojenie podwórka już nie będą takie (...)

Zobacz pełny wpis »