Obywatel_x

Profil blogera.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Obywatel X
Lokalizacja Rostów
Główny blog obywatel-x.blogi.pl »
Data urodzenia 1974-11-01
Wiek 47 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Najciekawsze wpisy Obywatel_x

                Poniedziałek. Jak ja kocham ten dzień  : -))) Rozpoczyna się nowy piękny, szczęśliwy tydzień. Przynajmniej tak mi się wydaje że się rozpoczyna. To znaczy na pewno się rozpoczyna tylko nie wiadomo czy piękny i szczęśliwy.        &nbs (...)

Zobacz pełny wpis »
Niedziela.....jak ja kocham ten dzień tygodnia. Zwykle rano w niedzielę idę grać w piłkę nożną. Dzisiaj mogłoby to być nieco utrudnione ze względu na warunki atmosferyczne. Może kiedyś zacznę trenować piłkę wodną. Później jednak się dowiedziałem, że jednak 8 osób przyszło i grali w strugach deszczu...Nie żałowałem jednak, bo rano i tak bym nie wstał. Ja (...)

Zobacz pełny wpis »
                   Kolejny dzień powszedni, a ja nieszczęsny znowu muszę wstać o 05:30. Wykonuje telefon z pobudką i zjawiam się pod blokiem sąsiadki tym razem punktualnie. Po chwili ona wychodzi z bramy razem ze swoim dzieckiem. Dokonujemy oficjalnego zapoznania i chłopak siada na tyl (...)

Zobacz pełny wpis »
            Ostatni dzień tygodnia pracy. Jak ja tego nie cierpię. ; -)) Jak co dzień pobudka o frustrującej porze i pogoń za cennymi minutami. Spóźniam się dotkliwie pod dom sąsiadki. Okazuje się, że się nie spieszy, bo czekam przed bramą jeszcze kilka minut. Ja w tym czasie oglądam ze znudzeniem przechodzących (...)

Zobacz pełny wpis »
Coś dzwoni. Niech dzwoni. Dalej dzwoni. No spać nie dadzą Ci komórkowcy! Hmmm zaraz czy to aby nie moja komórka ? Tylko po dzwoni ? Pomyślmy. Dzwoni sobie, bo widocznie ktoś dzwoni. Ale zaraz....dlaczego dzwoni skoro ja śpię?  A może to nie dzwoni ktoś tylko mój budzik ? Zastanówmy się nad tym jeszcze raz. Jeżeli dzwoni mój budzik, to znaczy że jest 05:30 rano (...)

Zobacz pełny wpis »
                         Popędziłem do auta i pognałem wąskimi ulicami osiedla do znajomej. Byłem punktualnie. Minęło kilka minut i z bramy wyszła ona. Potuptała majestatycznym krokiem do mojego auta i zajęła miejsce po mojej lewej stronie. Wyrwałem z pisk (...)

Zobacz pełny wpis »
                Tydzień mija jak z bicza strzelił. Czwartkowy poranek zaczynam oczywiście od przejechania drogi specjalnej troski o moją Sąsiadkę. Wsiada do auta. Przypominam jej , że mamy jechać najpierw do Urzędu. Jest wdzięczna, że jej przypomniałem. -      &nbs (...)

Zobacz pełny wpis »
Wow... cholera tyle się dzieje , że nie mam czasu usiąść i coś napisać. Chyba zacznę chodzić z dyktafonem ;P No dobra o czym to pisałem ostatnio ? Aaaaa impreza. To było tak... Ponieważ w lokalu temperatura sięgała zenitu postanowiliśmy przenieść się na zewnątrz pod parasol. W międzyczasie Pszczółka zapoznała kolesia z którym się umówiła. Tak więc siedz (...)

Zobacz pełny wpis »
Obudził mnie przejeżdżający skład kolejowy. Skład ten jeździł w mojej głowie wywołując potworny ból głowy i lekkie nudności. Stoczyłem się z łóżka i poczłapałem zrobić jakąś poranną toaletę. Prysznic nie pomógł na skład kolejowy. Grzebanie w talerzu z jajecznicą również. Odwiedziłem sklep i zaopatrzyłem się w kilka paczek Codiparu (w razie czego) (...)

Zobacz pełny wpis »
Mój telefon komórkowy zawył dziko. Z niedowierzaniem popatrzyłem na niego, lecz on dalej wył. Doszło do mnie, że on nie wyje bez powodu. To był poniedziałek 26 sierpnia 2002 roku godzina 6 rano. Dzień w którym postanowiłem napisać swój pamiętnik czyli bloga w necie, ale nie uprzedzajmy faktów. Telefon wył sobie dalej w najlepsze, a ja usiłowałem go włączyć , (...)

Zobacz pełny wpis »