Oatmeal

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Lokalizacja Pruszcz Gdański
Główny blog oatmeal.blogi.pl »
Data urodzenia 1984-10-01
Wiek 37 lat
Ostatnia aktywność 9 dni temu

Najciekawsze wpisy Oatmeal

widzimy się wczoraj. on by chciał usiąść na kanapie, zapalić i zasnąć. mówię, że może to zrobić, ale on nie chce, bo mnie nie będzie. on chce cokolwiek. cokolwiek, ale ze mną. podejmuję spontaniczną i pojebaną decyzję i zapraszam go do siebie. sprzątam jak dzika, pocę się jak dzik. on przyjeżdża i nie ma żadnej zmiany w jego zachowaniu. nic. jest spięty i (...)

Zobacz pełny wpis »
pierwsze randki są dziwne. uśmiechacie się do siebie jak dzieci z dałnem. nie wiadomo co powiedzieć , jakbyście mieli dałna. i jest niezręcznie, a jednak sympatycznie. przypadkowe muśnięcia ręką. w jego przypadku, bardzo nieprzypadkowe. celowane w moją osobę. niespodziewane przytulenia. to dla mnie dziwne, bo 1. od roku nikt nie przytulał, nikt nie muskał palcem w (...)

Zobacz pełny wpis »
byłam na weekendowym wyjeździe z szesnastoma (16!) dziewiarkami. i to wcale nie byłoby takie dziwne, gdyby w ostatniej godzinie pobytu lasce nie zaświeciły się do mnie oczy i nie wypali z tekstem "mam dla ciebie idealnego kandydata! to mój brat" i niby na początku ja jestem śmieszkiem heheszkiem, i idę w to! i jest śmiech i radość. teksty "macie takie s (...)

Zobacz pełny wpis »
wczoraj byłam na kawie z Ł., który przyjechał 650 km, wypił ze mną kawę i wrócił 650 km. do wałbrzycha. to jest poświęcenie, to jest chęć, to jest determinacja. tego oczekuję. tak, mówiłam, że nie mam oczekiwań. a jednak mam. oczekuję być jedyną i niepowtarzalną i wartą ruszenia dupy w sobotni poranek. już pomijam fakt, że przytulił (...)

Zobacz pełny wpis »
po tygodniu M. postanawia się odezwać. jakgdybykurwanic. przerwało połączenie, teraz wróciło, nic się nie stało. aluzje "zgubiłeś telefon na tydzień" nie podziałały. zapytałam wprost, o co kurwa chodzi. "wydawało mi się ,że się średnio dogadujemy, że mamy inne oczekiwania, musiałem przemyśleć czy jest dalej sens naszej znajomości, przemyśla (...)

Zobacz pełny wpis »
nie myślę o nim. jest taki, jaki powiedziała, że nie bedzie. czyli tacy, jak wszyscy. i jebać go. nie myślę o nim. tylko czasem mnie nachodzi jedna, malutka, króciutka myśl. i wtedy sobie myślę, że dobrze by było, jakby on już się poumawiał z babami, popisał z nimi i stwierdził, że jednak ja jestem fajniejsza. najfajniejsza i najzajebistsza. a ja mu wtedy powiem (...)

Zobacz pełny wpis »
śmiesznie się składa, bo za tydzień mam randkę. właściwie za 6 dni, ale ja ciągle myślę, że dziś poniedziałek, dlatego mam w głowie tydzień. w poniedziałek następny mam randkę. pierwszą od 10 lat. te wtedy też były chujowe, a i tak wszystko skoczyło 10 letnim związkiem z traumą. możliwe, że ta zakończy się majtkami na podłodze. musze odkurzyć. i poz (...)

Zobacz pełny wpis »
szczałam z nerwów co 20 minut. musiałam wypić 4 łyki wina, bo się stresowałam. nie było chujowo. byłam nastawiona na chujowo. byłam nastawiona na zmarnowanie pół godzony plus dojazd. ale spędziliśmy razem 5 razem i gdybym nie musiała rano wstać to pewnie byłoby dłużej. jednak pożegnanie było dziwne, awkward as fuck. myślałam, że nic z tego, że chuj. ale n (...)

Zobacz pełny wpis »
oczywiście, ze mi jebie. wczoraj był chujowy dyżur i jedynym jasnym punktem był on. dawno go nie było, ale już wcześniej mnie do niego ciągnęło. wymieniliśmy kilka śmiesznych uwag, kilka zboczonych uwag, kilka podtekstów, kilka spojrzeń. kilka razy od niechcenia się dotknęliśmy. oczywiście mi jebie i to nic nie znaczy. i nic się nie wydarzy. nic się nie wydarzy (...)

Zobacz pełny wpis »
byłam mega nakręcona. było mi źle i smutno, gdy nie pisał. robi mi się dziura w mózgu, włączają pikacze, gdy ktoś nie odpisuje od razu. nie lubię czekać na odpowiedz, było mi źle i chujowo. musiałam zluzować. luzuję. pierdole to. gdybyśmy się spotkali w ten weekend, byłabym nakręcona i nastawiona. a tak to chuj. jesteśmy umówieni na za miesiąc. jakby mu z (...)

Zobacz pełny wpis »