Mother_adhd

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Lokalizacja Lublin
Główny blog motherwithadhd.blogi.pl »
Data urodzenia 2000-01-01
Wiek 21 lat
Ostatnia aktywność około rok temu

Najciekawsze wpisy Mother_adhd

dzień powoli chyli się ku końcowi:) dziś było intensywnie chociaż domowo... około 17:30 zjadłam sześć pierogów ruskich.... i to chyba jest mój największy grzech... jestem głodna popołudniami!!!!! kurczę walczę walczę ale jest ciężko, muszę się czymś zająć żeby nie myśleć o jedzeniu... teraz w dobie koronawirusa to niesłychanie trudne... w normalnych c (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś rano jak zwykle stanęłam na łazienkowej wadze... Wskazanie: 65.... Jest dobrze pomyślałam 😯i za chwilę zdałam sobie sprawę, że jeszcze trzy miesiące temu, no może cztery, wskazywała 58:( jeszcze trochę pracy przede mną.   Wczoraj wieczorem upiekłam też pyszna babkę kakaowo orzechową, wyszła obłędna, moja rodzinka uwielbia takie szybkie ciasto do (...)

Zobacz pełny wpis »
Godzina jaka jest każdy widzi... Zaczynam "coś" na kształt diety....czy radzenia sobie ze sobą 😎 Co tu będzie na tym blogu/pamiętniku czy notatniku po prostu? Trochę kuchni....trochę aktywności fizycznej, ćwiczeń, fitnessu, biegania jogowania😆 zobaczymy...  Matka czyli dzieciata i mężatka, nieeeee dzieci nie ograniczają naszego życia...ależ skąd 😥 t (...)

Zobacz pełny wpis »
Mówią, że śniadanie zjada się jak król...i takie właśnie zjadlam... Aaa wczoraj jeszcze "killer" Chodakowskiej się zrobił:) i wytrwałam bez alkoholu i jedzenia😆 Dzisiejsza pobudka była fantastyczna, rozpoczęłam od marszu do łazienki i wskoczenia na wagę, wiem wiem, że powinnam się pomiezyc a nie ważyć, ale kusi bardzo sprawdzanie swojej wagi i prz (...)

Zobacz pełny wpis »
Dzień już czwarty? Trzeci? Wstałam rano i ważenie... 65,8... Spacer do pobliskiej piekarni a potem królewskie śniadanie... Iście królewskie, dużo jem, były po prostu kanapeczki z warzywami i mięsem ale najważniejszy składnik świeże jęczmienne bułeczki...normalnie się w nich zakochałam... Była też już czarna kawa, kawa z mlekiem i kawa Inka... Był rogalik na d (...)

Zobacz pełny wpis »
jak to jest... nosisz, rodzisz, karmisz, przewijasz, pielęgnujesz, poświęcasz się i co z tego dzisiaj masz? pewnie Ci bardziej wytrwali i uważni spijają teraz smaczki a ja chyba nie odrobiłam lekcji... moja córka traktuje mnie czasami jak kucharza osobistego (to jak to nie zaplanowałaś całego obiadu????) albo pokojówkę (mamo, nie składaj mi tych bluzek po prasowaniu, (...)

Zobacz pełny wpis »
No i po spacerku z córkami w PARKU!!!! Było cudnie, śpiewające ptaki, zieleń, kwiaty, wianki na głowie dziewczyn🤣 A teraz jest już po obiedzie, na którym oczywiście był wczorajszy bardzo ukraiński, który dziś bardzo mi smakował:) były też pierogi ruskie do tego:) jestem bardzo najedzona.... Przesadziłam.... a jeszcze chcę pójść pobiegać do parku, ale tak (...)

Zobacz pełny wpis »
No i pobiegane.... Tylko 5 km biegu i 5 km jazdy rowerem... Mdli mnie przeokropnie....za szybko po obiedzie, jezuuuuu gdzie ja mózg zgubiłam...to nie pierwszy raz i nadal nie nauczyłam sie, że po obiedzie w gole się nie biega, nie ma szans, nawet kilka godzin po ...chyba że ktoś na obiad zjada listek sałaty, a nie tyle co ja!!!😣😨

Zobacz pełny wpis »
jupiiiii! stalo się dziś pierwszy dzień diety, właśnie stanęłam na wadze, w pełnym rynsztunku, ważę 67,8 kg!!!!!! Matko i córki jeszcze tak źle nie było:( Wstałyśmy razem z córcia i zjadlysmy owsiankę na mleku...co dalej? Teraz wypije czarną kawę... (...)

Zobacz pełny wpis »
Już po obiedzie Barszcz czerwony i trzy pierogi ruskie... Jako że dodałam do tego zakwas sklepowy bleeee zrobiłam wersję na zakwasie z gotowanymi burakami pokrojonymi na kawałki oraz z czerwoną fasolą... Tak zmodyfikowaną wersję barszczu ukraińskiego zjadłam ze smakiem:)) (...)

Zobacz pełny wpis »