Marina-79

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Lokalizacja Słubice
Główny blog marina-sarah.blogi.pl »
Data urodzenia 1979-06-18
Wiek 41 lat
Ostatnia aktywność 166 dni temu

Najciekawsze wpisy Marina-79

Nie mogę spać, a przecież mam długo wyczekiwany urlop, podczas którego miałam odespać cały miniony rok, ciężki rok. Budzę się i niepewnie zerkam na swój telefon. Wiem, że znajdę w nim wiadomość od NIEJ o treści: Dobranoc . Nie mylę się jest coś. Mioga ikonka w moim Samsungu, że jest info na WhatsApp. Czuję ścisk w żołądku, dłonie zaczynają m (...)

Zobacz pełny wpis »
Zbieram siły, żeby cokolwiek napisać. Nie mam siły na nic. Na jedzenie, spanie, oddychanie, uśmiech. Zaczyna do mnie docierać to wszystko, co wydarzyło się 1 lipca…że faktycznie nastał koniec na 5 dni przed naszą rocznicą. Świętowałybyśmy 1,5 roku. Kupiłam nawet szampana z tej okazji, choć wiem, że ONA go nie lubi, ale starałam się ją  zawsze przek (...)

Zobacz pełny wpis »
  I stało się najgorsze…musiałam odejść. Tak podpowiadał mi rozum, że dla NIEJ tak będzie lepiej. Nie mam prawa marnować JEJ młodości, wolności…ogólnie życia. Od tygodni było kiepsko, nawet fatalnie. Nie potrafiłyśmy się dogadać. Ciągłe upadki i wzloty urozmaicane namiętnością i pożądaniem. Kiedy wydawać by się mogło, że już (...)

Zobacz pełny wpis »
Dochodzę do wnioSku, że to jaka jestem dziś związane jest z moją przeszłością, dzieciństwem. Czułam się niekochana, niedeceniana, a moja samoocena wciąż malała. Zawsze mi powtarzano, że to robię źle, tamto, że tak nie wypada...wielokrotknie nie chciało mi się zyć, bo nie mogłam zaspokoić oczekiwań mojej matki.Kiedy moje przyjaciółki rozmaiwąły o ty (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś obudziłam się bez Ciebie…ze świadomością, że to już koniec…póki co nie czuję nic. Ani bólu, smutku, tęsknoty, złości nienawiści. NIC. Jedna wielka pustka w głowie. Po chwili słyszę dźwięk wiadomości z WhatsAppa. W środku czuję jak ściska mi żołądek, jak robi mi sie niedobrze. Zaczynam coś czuć…strach, czyli ni (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś znalazłam się w Centrum Onkologicznym. To miejsce uświadomiło mi kruchość życia, że nie warto tracić chwili...szkoda, że nie umiem tej refleksji wykorzystać w swoim życiu. Pomyślałam sobie dziś, mało tego uświadomiłam, że byłam dla NIEJ takim rakiem duszy, serca. Wielokrotnie zwijała sie z bólu, kiedy rak atakował, a innym razem przy większej daw (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś czuję tępy ból głowy, nie mogę się na niczym skupić. Wciąż czytam te wiadomości na WhatsAppie...i wiem,że nie mogę marnować JEJ życia. Wracają  te wszystkie gorzkie słowa, krzywdy, które JEJ wyrządziłam...zupełnie nieświadomie. Nie chciałam upokorzyć JEJ przed przyjaciółmi etc. Miałam JĄ chronić przed złem tego świata. Zawi (...)

Zobacz pełny wpis »
Godz. 18.02. Wiadomość z WhatsApp. Buziaczek od NIEJ. Taki, jaki wysyłałyśmy sobie codziennie wieczorem na "dobranoc". Najchętniej to bym wsiadła w samochód i pojechała do nie, aby przytulić JĄ mocno do siebie, bo wiem,że mnie potrzebuje. Nie mogę... Za to czuję dziwny ścisk w żołądku. Jeszcze do niedawna rozpierała mnie radość na każdą wiadomośc od NI (...)

Zobacz pełny wpis »
Cały dzień czułam dziwny niepokój, strach. Jadę ulicami miasta i boję się,że gdzieś nagle pojawi się ONA. Jednak wieczorem nie wytrzymałam. Napisałam JEJ krótkie "dobranoc". Chcę, żeby wiedziała, że pamiętam, że nie układam sobie życia od nowa, że nie bawię się, że wiem, że dziś byłaby ważna rocznica. Dostałam za to od NIEJ 3 wiadomości. Z (...)

Zobacz pełny wpis »
Leżąc tak dziś w czterech ścianach, patrząć w sufit, uświadomiłam sobie, dlaczego się nie zwierzam ludziom. Bo jestem nieufna, bo się boję, że wykorzystają to przeciwko mnie. ONA to zrobiła tamtego felernego wieczoru, który zmienił wszystko. Wykrzyczała mi nawet to, co powiedziałam jej zanim wszystko się zaczęło. Nie miała prawa, ale zrobiła to. I wtedy (...)

Zobacz pełny wpis »