Kochanka_diakona

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Ankhet Amanti
Główny blog puszka-pandory.blogi.pl »
Data urodzenia 1989-09-19
Wiek 34 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Ostatnie komentarze Kochanka_diakona

myślę,że nieobecność w dorosłości jest bardziej powszechnych zjawiskiem niż mogłoby się wydawać ;)

Zobacz całą dyskusję »
"Dziwne, że czując się lepiej wewnętrznie, osiągam cele założone w stanie agonalnej rozsypki." DOKŁADNIE.staram sie wrócic do świata zywych zamiast gnac w urojony swiat odmozdzonego wygłodniałego zombie i osiągam dawne cele z przerażającą lekkością,wage przy ktorej byłam ostatni raz x czasu temu zanim ogarneło mnie kompulsywne szaleństwo rzygania samą sobą.aktualnie znowu mniej,48 kg na wieczór.niby nie jest to drastycznie mało,nawet mało to nie jest,ale ja tez mała nie jestem . ale mimo wszystko szlag mnie trafia kiedy pewna osoba wzrostu 160cm z bardzo delikatna budowa ala 12 latka porownuje moja wage do swojej.

Zobacz całą dyskusję »
chodz,będziemy się dziś całować :)*

Zobacz całą dyskusję »
jak widac,mozna. nie mozna tylko ufac juz nikomu :/

Zobacz całą dyskusję »
czytam Twojego bloga i mimo ze sie nie znamy mysle o Tobie ciepło,bo przezywamy chyba to samo.chciałabym powiedziec,ze bedzie dobrze,ale płakac mi sie chce kiedy ktos tak mowi,wiec nie mowie

Zobacz całą dyskusję »
chciec wszystkiego i nie moc ruszyc sie z miejsca,bo codziennosc jest jak bagno,im bardziej sie rzucasz tym glebiej wciaga.powtarzalnosc tych samych zestawow czynnosci kazdego dnia wywleka mnie na lewa strone,a zewszad slysze,ze to jest własnie zycie,ze trzeba wiecej pokory i przyjmowania losu takim jaki on jest.kazda czesc mnie krzyczy NIE,PIERDOLE TO,JESLI NIE MOGE ZYC JAK CHCE,TO NIE CHCE WCALE.ciagle chcemy wiecej,wiecznie nam malo,rosna nasze chore potrzeby i wymagania. dzisiaj rano chcialam zakomunikowac mojemu A ,ze pora wrocic do starego schematu,mieszkania 1300 km od siebie,bo nie chce byc jego codziennoscia,zeby mnie traktowal jak cos co przeciez ma,ze nie naleze do codziennosci,bo pomagam oderwac sie,zapomniec o niej. ostatnio czuję,wrecz wiem,ze mam jakis nowotwor,powiedzialam o tym znajomej lekarce,ktora mnie wysmiala doradzajac odstawienie pewnych srodkow,a mojego raka ochrzcila mianem psychozy. pojebalo mnie. amen.

Zobacz całą dyskusję »
oj,juz lece skorzystac z tej rady tylko powiedz mi na co mam sie leczyc :)

Zobacz całą dyskusję »
to wszystko wiaze sie ze soba bardziej niz sie moze wydawac.osobiscie nie widze paradoksu :)

Zobacz całą dyskusję »
nosz kurwa.znowu to samo. teraz wchodze na Twojego bloga i widze ten sam przekaz co u siebie z rana. chyba jestesmy swoimi mentalnymi klonami. chce sie z Toba koniecznie spotkac jak bede w pl

Zobacz całą dyskusję »
poznan miasto doznan! najlepsze melanze zycia wlasnie tam zaliczylam. brawo za ciety jezyk.myslalam,ze tylko ja posluguje sie na codzien i pisemnie lacina uzytkowa.

Zobacz całą dyskusję »
a moze w ogloszeniu z lista rezerowa chodzilo o to zeby nie wygkadalo na brak zainteresowania oferta (i ewentualne przebijanie cen).co do samochodow,odrozniam po kolorach i moge dopasowac je do lakieru do paznokci jak to ostatnio mialam okazje. wiesz,Twoje komentarze u mnie sprwily,ze zdecydowalam sie pchnac swoje zycie do przodu,odwazylam sie wyjechac i zyje (mam nadzieje,ze dlugo i) szczesliwie. pozdrawiam,An

Zobacz całą dyskusję »
darling,gratuluje Ci tego,ze juz nie placzesz,wiesz mi tez sie zdarzalo zagladac na profil mojego eks sprawdzac co sie tam dzieje i mimo podpisow ,ze codowna laksa itp zadna ksiezna z bajki sie nie pojawila do dzis lol. swoja droga co do nk, wpisz sobie hello dolly to mnie znajdziesz i z radoscia przyjme Cie do znajomych mimo tego,ze nie jestem w Twoim typie tylko jestem wyplowiala,coraz bardziej tlusta blondyna :P (z kilogramem zlomu w ciele i polowa wygolonej glowy)

Zobacz całą dyskusję »
plany z kilkuletnim wyprzedzeniem sa przerazające. nie uwazasz,ze pająki są gorsze?

Zobacz całą dyskusję »
to ten sam prostak o ktorym tu kiedys czesto pisalam,teraz pokazuje klase,nie ma co :)

Zobacz całą dyskusję »
przykro mi z powodu Twojego dziadka,ale masz racje,latwiej kiedy jest sie przygotowana na takie rzeczy :( nie mysl o takich miejscach w kategoriach 'bo kiedys z nim tu bylam/spalam',staraj sie raczej odkrywac je na nowo.przeciez kiedys go nie znalas i zylas.

Zobacz całą dyskusję »
haslo z sloncem swiecacym z dupy poprawilo mi kiepski dzis humor.trzymaj sie!:)

Zobacz całą dyskusję »
fuck,powrót do punktu wyjscia.podroz w głąb samej siebie konczy sie tragicznie.chyba nie potrafimy zyć inaczej.zaden czas nie jest dobry.nikt nie bedzie wystarczajacy.patologia.

Zobacz całą dyskusję »
tak teraz mysle nad tym i wiesz,w sumie dobrze,ze skonczylo sie jak skonczylo,bo co by bylo gdyby w ten sam sposob dobieglo to konca za 10 lat.moze pocieszenie marne,ale wszystko musi umrzec smiercia naturalna.trzymaj sie :*

Zobacz całą dyskusję »
i tak ma byc.trzymam za Ciebie kciuki,zycze jak najlepiej,a palant sobie przypomni o Tobie jak znajdziesz swoje szczescie.z satysfakcja bedziesz mogla mu powiedziec zeby dal spokoj lub...z calego serca rozpromieniona radoscia zyczyc mu jak najlepiej.Kochana,za chwile bedziesz sie smiala z tego i zastanawiala czy ktos nie dosypywal Ci czegos do herbaty,ze tak sie zachowywalas;) jestes wielka!:)

Zobacz całą dyskusję »
brawo,mamy dokladnie te sama historie.tylko u mnie 5 letnia,ostatni rok mieszkania razem,wszystko poszlo sie jebac,nadal mieszkamy razem,ja niby kogos poznalam,ale -magii nie ma,chociaz chwile myslalam ,ze jest.a on zyje swoim cud moid singielskim zyciem.a mi tylko jakby ktos serce wyrywal.i ciagle "to nie twoja sprawa,nie jestemy razem".ale wiesz co,oni nas nie sa warci.naprawde.pewnie bylas najlepsza rzecza jaka mogla go w zyciu spotkac,on teraz tego nie wie.za jakis czas mu sie przypomni to,ale wtedy bedzie za pozno ;)

Zobacz całą dyskusję »