Kobieca_reka

Profil blogera.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Virgo Bla
Lokalizacja Warszawa
Główny blog kobiec-rk.blogi.pl »
Data urodzenia 1945-07-26
Wiek 77 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Najciekawsze wpisy Kobieca_reka

Jeszcze łyk zimnej kawy, jeszcze jeden oddech, spojrzenie. Dzień dobiega końca. Jaki był? Leniwy, jak każda niedziela bez obowiązków i aż żal, że jutro poniedziałek i kolejna partia obowiązków. Moje Kochanie zapewne już dodtarło do miasta i jest niedaleko mnie. Lecz dziś już nie zobaczymy się...Może jutro, jak Bóg da...Przynajmniej mam świadomość, że jest już blisko, tuż kołomnie i (...)

Zobacz pełny wpis »
Boże mój, ale cieszę się  z tej akceptacji. Trwam z tą świadomością, że jestem "kimś", kimś kto już coś osiągnął, kto jest lubiany, postrzegany jako źródło entuzjazmu, usmiechu, dobroci, szczęścia. Cieszę się, że liczą się  z moim zdaniem. Gdy mówię- słuchają i potakują głowami, nie próbujac znależć w każdym słowie okruszyny niezgodności ze swoim zdaniem. Lubią moje pomys (...)

Zobacz pełny wpis »
Dlaczego w moim wnętrzu panuję taka wielka zawierucha wątpliwości. Wciąż zastanawiam się nad tym czy, to że nie powiedziałeś mi jeszcze ani razu, że mnie kochasz, choć ja mówię to Tobie już od dawna, znaczy, że nic do mnie nie czujesz. Skarbeńku, Twoje zachowanie, i słowa "zastępcze" świadczą o tym, że nie jestem Ci obojętna i że nie mam się czego bać. Jestem jednak kobietą. Wrazli (...)

Zobacz pełny wpis »
Miłość to twór wyłożony wątpliwościami...tak ich w mojej  miłości do Ciebie, Skarbeńku mój kochany, wiele...i z dnia na dzień coraz więcej.Dlaczego tak komplikuję to uczucie. Jest przecież proste. Kocham Cię. Kocham każdy Twoj ruch, każde słowo.A jednak zarówno w każdym ruchu jak i w każdym słowie dopatruję się drugiego dna. Skarbeńku mój kochany, czy ty tez w ten sposób patrz (...)

Zobacz pełny wpis »
W związku z pewną sytuacją rozmowa zeszła na nieco inne tory."Ona mówi tak, jakbyś miała wychodzić już za mąż za TEGO chłopaka"-powiedziała. Pomyślałam:"Nawet nie wiesz jak bardzo chcę wyjść za TEGO...". Ale nie odezwałam się. Potem dodala jeszcze:"Przeciez ile Ty go znasz". Zabolało.I to określenie "tego chłopaka"...Pejoratywne jednak znaczenie...Od dawna marzę i ślubie i dzi (...)

Zobacz pełny wpis »
Skarbeńku moj najkochańszy...wiesz martwię się...w tych pociągach tak przeraźliwie zimno...a jedziesz już pół godziny...te świdrujące w najskrytszych zakamarkach podświadomości dźwięki poruszającej się maszynerii...i ty w tym wszystkim...sam...kochany...mój...przytul się do mnie myślami....widzisz już lepiej...połóż główkę na moim ramionku,  a ja pogłaskam Cię. Po policzku, po (...)

Zobacz pełny wpis »
Piersi, uda, pośladki, brzuch....Twoje ciepłe pocałunki, Twój miarowy oddech...Aniołku, dawaj mi to codziennie, tak bardzo potrzebuję dotyku...trwaj we mnie.... delektuj się każdym skrawkiem mojej słonej skóry, wsłuchaj się w przyśpieszony oddech, całuj włosy, powtarzaj piękne słowa..i pozwól mi je wypowiadać...jest nam bosko...tak bosko...tak magicznie...tak pięknie...chwilo trwaj (...)

Zobacz pełny wpis »
Gołąbeczku kochany... Dotykając delikatnie moje piersi, mój brzuch, moją szyję...całując ciepłotą ust mój chłód...obdarłeś mnie z calego wstydu jaki we mnie drzemał ...wdarłeś się w zakamarki najskrytsze, najciemniejsze, najbardziej odludne... nie wstydzę się leżeć pod Tobą z odkrytymi piersiami...nie  wstydzę się pokadzać Ci swych ud....nie wstydzę się mojego przyśpieszoneg (...)

Zobacz pełny wpis »
Jedno wydarzenie w moim zyciu sprawiło, że zaczełam wierzyć iż nie jestem tu sama. Że jest jeszcze ktoś, kto nade mną czuwa i jest przy mnie, tak cichutko, bezpostaciowo, bezinteresownie. Oprócz Jego oczywiście. On też jest taki. To było około roku 89. Byłam mała. Lecz tak bardzo dorosła... Leżałam w łóżku, i tak bardzo już chciało mi się spać. Słyszałam jeszcze tylko bardzo wyra (...)

Zobacz pełny wpis »
Wtulałam się w twą pościel...całowałeś delikatnie moją szyję, kark, plecy, głaskałeś otwartą dłonią po piersiach i rozpalonym brzuchu, ocierałeś się o moje uda...delektowałeś moją nagością, ciałem nieskrępowanym bielizną, uczyłeś odwagi w tej intymności...zauważałeś każdy skrawek mojego zziębniętego ciała, który nieśmiało wydostawał się spod pościeli, natychmiast wit (...)

Zobacz pełny wpis »