Kibol

Profil blogera.


Informacje ogólne

Lokalizacja Koszalin
Główny blog falawwojsku.blogi.pl »
Data urodzenia 1959-09-17
Wiek 61 lat
Ostatnia aktywność 15 dni temu

Najciekawsze wpisy Kibol

Jestem na stałce w domu. Dziś każdy z nas jest podekscytowany bo po capsztyku w prasowalni mamy obcinkę. Już legalnie zabieram pamiętnik i będe spisywał wszystko regularnie. Na kompani mam się stawić do 21:00, zatem nie mogę się doczekać obcinki, choć wiem ze będzie bolało.   Na kompani byłem już o 21:00. Przebrałem się w pizamę jak inni z mojego pobor (...)

Zobacz pełny wpis »
Godzina 4:10, pobódka. Kurczę jaki jestem zdołowany, za dwie godziny rusza mój pociąg i tym samym kończy się moja wolność. Nie wiem sam co mnie czeka, nasłuchałem się tyle tu w cywilu że mam ochotę uciec - ale dokąd? Rodzice zaopatrzyli mnie w fajki, ojciec nawet dał dwie paczki dodatkowo, mówiąc " przyda ci się na kompanii" i "dasz radę". Ś (...)

Zobacz pełny wpis »
Dzisiejszej nocy rewelacyjnie się spało, choć wozy są bardzo wysłużone i trzeszczą. Nagle o 5:30 rozległ się alarm na kompani. Takie ćwiczenia. Wszycy musieliśmy zaścielić wozy oraz pochować białe rzeczy. Zasłonić okna kocami oraz wszystkie osobiste przybory wyjąć z szafek i zawinąć w szary koc. Na koniec wybiegamy z pokojów i ustawiamy się w dwuszereg (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś z samego rana o 05:30, cały nasz pobór cywilów wstał na zaprawę poranną jak dawniej za kota. Przebiegliśmy w piżamach 15 okrążeń wokół placu, gdzie każde okrązenie było poświęcone miesiącu jaki tu w MONie spędziliśmy: Po ukończonym biegu 15 okrążeń, przyszła pora na odpompowanie 15 pompek , gdzie za każdą wykonaną pompką krz (...)

Zobacz pełny wpis »
Od wyjścia do cywila minęło już prawie 24 lata. Kiedy to przepisywałem na bloga, wspomnienia wracały i obrazy w mojej głowie się pokazywały. Kto był ten pamięta na całe swoje życie, może nie wszystko ale falę na pewno. Przychodziło się do syfu przestraszonym i załamanym. Myślało się tylko o przysiędze, a właściwie o pierwszej przepustce i tą myślą się (...)

Zobacz pełny wpis »
Poranek jak co dzień, to już rytuał tutaj, aż szkoda pisać. Troszkę odmiany nastąpiło, bo dziś trepy nam odpuścili marsz i musztre. Za to mieliśmy zajęcia jak w szkole, dziś tematyka przepisów ruchu drogowego. Wykłada jakiś porucznik, mamy arkusze egzaminacyjne i je przerabiamy. Koledze udało się zdobyć odpowiedzi to wszystkich testów, zatem będzi (...)

Zobacz pełny wpis »
Jedzenie w dalszym ciągu mizerne. W porównaniu do Grupy to jakiś koszmar. Porcje są małe i poza tym nie zjadliwe. Dzień jak każdy inny. Po porannym apelu na placu, przydzielane są rejony. Nasz pluton albo sprząta na strzelnicy, albo wokół garażu lub dla odmiany siedzimy w garażu i ściemniamy. W naszym pokoju jest dwuch dziadków z J94, jeden vicek (...)

Zobacz pełny wpis »
No i sprawdziły się pogłoski. Dziś mamy lekkoatletykę. Kurwa jak w szkole na ocenę, to tak wygląda nagroda? haha ciekawe kto bedzie się starał? gdyby dali jakąś przepustkę, noooo to inaczej bysmy podeszli do zadania. W sumie jesteśmy w Grupie, to mała mieścina: pare bloków trepowskich, wkoło las i jeden sklepik blaszany osiedlowy, nic poza tym. Najbliższe m (...)

Zobacz pełny wpis »
Dzień jak każdy inny. Znów rejony. Poszedłem do naszego garażu i robiliśmy obsługę pszczółki, czyli pastowanie opon pastą do butów i przecieranie z kurzu. Co prawda mam ten pojazd też na stanie, ale problem w tym że od lat nie ma silnika - amba hahaha. Jest to pojazd polowy Dowódcy Jednostki. W środku na pace jest łóżko, szafki i naw (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś dowiedzieliśmy się że wszyscy opuszczamy już tutjszą jednostę i jedziemy na liniówkę. Doszły mnie słuchy że Chorązy nasz dowódca chce wjebać mi Łódź. Poszedłem do niego i okazało się że gość nie lubi chłopaków ze Szczecina i naprawdę chce nas, czyli wszystkich ze Szczecina wyjebać do Łodzi. Poszliśmy z falusiami do Majora (...)

Zobacz pełny wpis »