Irmina

Profil blogera.


Informacje ogólne

Imię i nazwisko Dorota Agacińska
Główny blog irmina.blogi.pl »
Data urodzenia 1970-01-01
Wiek 50 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Najciekawsze wpisy Irmina

Już się pożegnałam.... mój blog był już dość popularny... to było męczące.. czemu?? bo zaczynałam pisać pod czytelników (wymiana numerów GG, maile...).. tutaj nikt mnie nie zna, tu mam "czystą kartę"....   Minął miesiąc... (nawet dłużej) od kiedy nie rozmawiamy z R... On nie chce mnie znac.. dał mi to do zrozumienia nieraz.. ba, do zrozumienia, powied (...)

Zobacz pełny wpis »
To jeden z maili , które dostałam w ostatnim czasie... Przedostatni... Ostatni, z wczorajszą datą jest ostatecznym pożegnaniem... Czemu pożegnaniem??? O tym w następnym wpisie....     Kocham Cię wariatko. ale wiem o kilku sprawach. (część wyciełam)   24- może kiedyś doświadczysz czegoś takiego, że z jednej strony nie będziesz chciała z (...)

Zobacz pełny wpis »
Spotkałam się wczoraj z kolezanką, jeszcze z liceum... Wypilysmy.. moze trochę za duzo.. a ona?? ona potem zaczęła mi opowiadac o sobie o swoich doznaniach z inną kobietą... a potem?? potem powiedziała,że zawsze chciała to zrobić ze mną... nie wiem, co mi strzeliło do głowy.. za wszystko winię alkohol.... Całowanie się z inną kobietą niewiele się różni od (...)

Zobacz pełny wpis »
Ostatnie spotkanie ze znajomymi: odżyły we mnie wspomnienia związane z pewnym mężczyzną... W tym mężczyźnie byłam zakochana.. z tym mężczyzną się kochałam... A teraz On stwierdził,że musimy się spotkac, a ja?? ja nie protestowałam... Tylko zastanawiam się, jakie sa motywy nim kierujące... i zastanawiam się czy dojdzie do spotkania.. i zastanawiam się czy je (...)

Zobacz pełny wpis »
A ja?? A ja się popłakałam.... Z żalu, smutku, bezsilności... Spieprzyłam wszystko... pojechałam na zlot, mimo że wczesniej  (dosłownie chwilkę wcześniej) mówił,że się martwi,że pojadę... Nie posłuchałam.. ważniejsza okazała się moja chęć zabawy.. a co jest najgorsze?? Wcale się dobrze nie bawiłam...Co prawda potańczyłam troszkę wypiłam więce (...)

Zobacz pełny wpis »
Napisał maila,żebym nie rezygnowała z tamtego bloga... (jesli robię to przez niego..) jasne.. to właśnie on jest głównym powodem ... Mam satysfakcję,że teraz nie będzie mógł wiedzieć, co się u mnie dzieje. zobaczyy jak wtedy przezyje moje milczenie...     W zlewie mocza się młode ziemniaczki wielkości jajek....(przepiórczych)... jeśli się nie zabi (...)

Zobacz pełny wpis »
Dziś chciałam kupić strój kapielowy.. i co?? i nic... Mimo dośc dużych funduszy... Moje wymiary są potworne.. 36 a miseczka D.. wrrrrrrr... a majteczki?? kolejny powód do kompleksów.. widać wszystkie wałki tłuszczu:((( żadna dieta już mi nie pomoże... będę wygrzewała swoje wałki tłuszczu na dodatek w starym kostiumie..... moje miasto to wielka dziura... nic (...)

Zobacz pełny wpis »
Zastanawiam się, kiedy popełniłam błąd??  I już wiem, błąd był na samym początku, ponad rok temu. Już wtedy nie chciał się spotkac, już wtedy pokazywał swoje "humory", ale nie ustąpiłam. I nie wiem, ale czuję,że i teraz nie ustąpię. Wyjeżdżam na tydzień, dam mu potęsknić, a potem pojadę do Niego, porozmawiamy. Zobaczymy, co się stanie dalej. Powin (...)

Zobacz pełny wpis »
Przychodzimy... odchodzimy, cichuteńko na paluszkach.... Wracam... Postanowiłam dzis ostatecznie, zostawiam tamtego bloga, bloga, którego zna R. a ,że potrzebuję się wypisac, blogi.com będą mnie teraz musiały znosić.... Teraz zastanawiam się, jak znaleźć jakiś szblon.... ale nad tym pomyslę później... (...)

Zobacz pełny wpis »
To nie jest mój pierwszy blog... Tamten kocham, ale.. jest ktoś , kto go czyta. A ten ktoś ma już go nie czytać. Potrzebuję pisania jak ryba wody, jak człowiek powietrza... Sam zeszyt mi nie wystarcza...potrzebuję komentarzy, potrzebuje wsparcia. ie mam nikogo w realnym świecie, komu mogłabym to powiedzieć... Powiem Wam, jesli mnie przyjmiecie.... (...)

Zobacz pełny wpis »