Halszka70

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Lokalizacja Slubice
Główny blog halszka70a.blogi.pl »
Data urodzenia 1949-04-04
Wiek 70 lat
Ostatnia aktywność w ciągu ostatnich 7 dni

Najciekawsze wpisy Halszka70

ROZDZIAŁ DWUDZIESTY Wieczorem w domu  wzięłam karteczkę, którą mi dała pani w okienku bankowym i przyglądałam się cyferkom, liczyłam od końca, żeby się nie pomylić. Jakbym nie przeliczała; z przodu do tyłu, czy od tyłu do przodu wychodziło mi zbyt wiele. Musiałam koniecznie porozmawiać a Pawłem, tylko jak? Następnego dnia zadzwonił do mnie adwoka (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ OSIEMNASTY   Weszliśmy z Pawłem do budynku policji, gdzie jakaś dziwna cisza zalegała korytarze. W  pokoju, w którym miał na nas czekać śledczy, było dwóch funkcjonariuszy. Jeden z nich poprosił Pawła do innego pokoju, a ja zostałam z przystojniakiem o brązowych oczach. Rozpoczęły się procedury. Kiedy wszystko już zostało spisane (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ DWUDZIESTY PIĄTY     Sala była pełna ludzi. Nie zabrakło także reporterów z kamerami. Było duszno, gwarno i nie było wolnego miejsca. Moje myśli biegały jak szalone ze strachu i niepewności co będzie za parę godzin. Sędzia grzmiał jak grom z jasnego nieba. Dla mnie to on pozwolił sobie wejść dosłownie na głowę, bo tak zachowują si (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ SIÓDMY PAweł zawiózł mnie do pracy i sam pojechał też na swoją zmianę. Trudno mi było pozbierać myśli, ponieważ dręczyła mnie jedna sprawa; dlaczego im nie wychodzi złapanie tego drania? Zwłaszcza, że wiedzieli kto to jest, gdzie mieszka i gdzie się obraca. A on lata sobie po mieście i swobodnie mnie straszy, i to skutecznie. Muszę coś zr (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ DZIEWIĘTNASTY   Ranek zbudził mnie zapachem kawy, Paweł, przemknęło mi przez myśl. Jednakże to Anka z Grześkiem wstali i robili nam śniadanie. Poszłam do kuchni i usiadłam przy stole. Grzesiek podał mi kubek z kawą i oznajmił, że mam z rana iść do adwokata. Położył przede mną kartkę z adresem i numerem telefonu. Teraz już całkiem się przebu (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ  DWUDZIESTY CZWARTY     Rozprawa trwała chyba ze dwie godziny i została przełożona na inny termin. Niewiele z tego rozumiałam, nie próbowałam nawet na siłę wsłuchiwać się w te wszystkie terminy prawnicze. Mnie interesowało tylko to, żeby Paweł poszedł ze mną dzisiaj do domu. Okazało się, że Janusz i detektyw też odpowiadali z w (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ DWUDZIESTY PIERWSZY   Nie bolą was ręce od tego gadania, zapytałam chłopaków kiedy weszłyśmy do lokalu? Nie, dlaczego miałyby nas boleć ręce, przecież piwko nie jest aż takie ciężkie, odparł Grzesiek. Bez takich proszę, odburknęłam, ślepe to my nie jesteśmy, widziałyśmy, że się kłócicie. Zaraz kłócicie, to tylko ostra w (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ  TRZYNASTY   Trzepałam się wewnątrz jak ptak złapany w sidła. Serce mi waliło jak oszalałe. Anka, zwiewamy, powiedziałam, a draniowi nie popuszczę. Jak może w ten sposób postępować policjant, niczego się nie boi? Szybko wyjechałyśmy z parkingu, oby jak najdalej, żeby nie zechciał za nami pojechać, a przecież mamy nagranie. Wpadłyśmy (...)

Zobacz pełny wpis »
ROZDZIAŁ PIĘTNASTY   Hotel był w pięknej okolicy. Cisza i spokój aż dźwięczała w uszach. Nasz pokój miał okna skierowane na las. Każdego ranka przez cały miesiąc będę miała od samego rana piękne widoki. Poranek wstawał dnia następnego skąpany w słońcu. Czas zatem zapoznać się z okolicą. Po smacznym śniadaniu wyruszyliśmy na spotkanie z (...)

Zobacz pełny wpis »
W domu grzecznie wzięłam się za robienie obiadu. Jak Paweł wróci to ma być zadowolony z żony i jedzonka, w przeciwnym wypadku może być ostro.Kiedy już usiedliśmy do stołu, zagadnęłam go, co myśli na temat prowadzenia mojej sprawy przez Jaworka. Popatrzył na mnie i powiedział, że to ich praca, niech się wykazują, a ja mam nie zawracać sobie głowy, tylko s (...)

Zobacz pełny wpis »