Gibon1989

Profil blogera.


Informacje ogólne

Lokalizacja Wrocław
Główny blog zlefilmy.blogi.pl »
Data urodzenia 1989-07-02
Wiek 31 lat
Ostatnia aktywność 15 dni temu

Najciekawsze wpisy Gibon1989

Odcinek numer pięć, który sprawił, że prawie straciłem wiarę we wszystko, co dobre i piękne i miałem ochotę się napić. Jakich głupot, nielogicznych zachowań postaci i kretyńskich wymysłów tfurcuf tutaj nie było! W sumie odcinek ma jeden plus. Wątki Yennefer i Geralta zdają się już łączyć na stałe, więc będziemy mieć dwie linie czasowe zamias (...)

Zobacz pełny wpis »
W odcinku numer cztery wiekopomnego arcydzieła jakim niewątpliwie jest Netflixowy serial Wiedźmin tfurcy sięgnęli dna po czym zdecydowali się ściągnąć pogłębiarkę. Najpierw opiszę wątek Ciri, aczkolwiek jego finał zostawię na koniec, bo jest to piękne podsumowanie całości. Otóż, szok zawiesisty i niedowierzanie wielkie, Ciri idzie przez las. Ale tym raz (...)

Zobacz pełny wpis »
Wiedźmin, odcinek numer 2. Chociaż może tytuł Czarodziejka byłby bardziej na miejscu, bo Geralta jest do kupy może z 10 minut. Tym razem bohater nasz ulubiony znowu jest w karczmie, ale tym razem obiektem zaczepek nie jest on, ale Jaskier. Swoją drogą świat Wiedźmina musi być albo jakimś stykiem różnych wymiarów/uniwersów albo to przeszłość (...)

Zobacz pełny wpis »
  Odcinek numer 1.       Nuda, nic się nie dzieje. Geralta, który przywiózł do miasteczka chwilę wcześniej zabitą kikimorę(którą projektował ktoś na mocnych prochach, zerknijcie zresztą niżej sami) jakieś huncwoty zaczepiają w karczmie, ale szefowa każe dać mu spokój, więc dają. Rozmowa ze Stregoborem nudna i (...)

Zobacz pełny wpis »
Odcinek numer czy i strzyga. I wincyj Yennefer. Na początku jakiś randomowy wiedźmin sobie chodzi, ale długo z nami nie będzie, bo jest lamusem, który wchodzi w miejsce, gdzie nie ma swobody ruchów. Potem przyjeżdża Geralt i napotyka strajkujących górników (polski ślad!). Ci bardzo go proszą o pomoc, ale zgromadzenie zostaje rozwiązane przez l (...)

Zobacz pełny wpis »
Zawsze miałem zacięcie do oglądania złych filmów, i to im gorszych, tym lepiej. Wiem, bez sensu, ale tak mam. Nigdy jednak nie czułem potrzeby dzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat. Po prostu czasami siadałem przed monitorem/telewizorem i chłonąłem obrazy atakujące mnie z ekranu. Aż do niedawna, kiedy to powstał Wiedźmin od Netflixa. Popełniłem w (...)

Zobacz pełny wpis »