Eks52

Profil blogerki.


eks52

Informacje ogólne

Lokalizacja Warszawa
Główny blog eks52.blogi.pl »
Data urodzenia 1952-06-03
Wiek 67 lat
Ostatnia aktywność 223 dni temu

Najciekawsze wpisy Eks52

  Jednaka droga, czy ze śmiechem przemierzysz ją, czy z płaczem    „Henri Brune W sortowni kwiatów jest cicho. Stół jest piekielnie twardy. W szklanym suficie nade mną gwiazdy powoli wtapiają się w coraz to jaśniejsze niebo. Księżyc blednie. Świta. Nie wiem, jak to się stało, że Krzysiek był tylko przyczynkiem do tej n (...)

Zobacz pełny wpis »
  - Nic nie mówią o tym, że nasz autobus będzie opóźniony. Wygląda na to, że inne też odchodzą o czasie – mówi Zbyszek – mamy szansę dojechania do Rewala gdzieś około południa. To teraz ja pójdę tam, gdzie ty byłaś.   - Uważaj, teren niebezpieczny – mówię – ale poznasz po zapachu.   (...)

Zobacz pełny wpis »
Na Zachodnim na wszystkich peronach kłębią się ludzie. To dzień wymiany ostatnich wakacyjnych turnusów. Przerażone wychowawczynie nieustannie sprawdzają obecność swoich podopiecznych. Matki przekrzykują się w nakazywaniu mycia nóg i zębów, słuchania się Pani, bycia grzecznym i zakazywaniu jedzenia lodów, wchodzenia pod jakimkolwiek pozore (...)

Zobacz pełny wpis »
  Torbę konduktorkę kładę przy nogach. To w niej jest cały mój majątek czyli 4100 guldenów.   Ostatnią wypłatę i premię czyli 500 guldenów powierzyłam Jankowi. On wraca do Polski i zobowiązał się dostarczyć te pieniądze moim rodzicom. Będą mogli spłacić zaciągnięty na mój wyjazd dług.  Bardzo chcę wierzyć, ż (...)

Zobacz pełny wpis »
  W tym momencie zielone ucho, na którym była prawie niedostrzegalna czarna centka poruszyło się a srebrzysty pazur zamarł na chwilę w bezruchu.  Tylko koniec zielonego ogona poruszał się miarowo i bardzo miekko. Zrobiło się jakoś dziwnie i Dziadek mógł prawie przysiąc, że kot szepnął coś w niezrozumiałym, ale prawie ludzkim języku. Na (...)

Zobacz pełny wpis »
  Zielony Kot     Nieodłaczny i tajemniczy towarzysz klanu Złotodziobych. Zielony Kot pojawił się nie wiadomo skąd. Pewnego dnia wskoczył na parapet okna w pracowni Dziadka i po prostu został.  Od momenu pojawienia się „dziwnego przybysza” Dziadek czuł, że życie w pracowni zmieniło się nie do poznania.  Jednakże zapytany nie um (...)

Zobacz pełny wpis »
  Długo i szczęśliwie    Dom zbudujemy na skale, w cieniu niespełnienia ogrodem go otoczymy, pomalujemy w marzenia. Na strychu będzie świat zabaw, tajemnic i bajki na parapecie kat siądzie co słucha bałałajki.   Na rozkaz słońca okna roztańczą się kolorem porami roku błyszcząc, nie zasną aż wieczorem Miłością dom ogrzejemy, choć (...)

Zobacz pełny wpis »