Czaaarownica

Profil blogerki.


Informacje ogólne

Główny blog milczac.blogi.pl »
Strona WWW http://milczac.blogi.pl
Data urodzenia 1983-12-21
Wiek 35 lat
Ostatnia aktywność 197 dni temu

Ostatnie komentarze Czaaarownica

Hej, oj tak....sporo namieszałam w swoim życiu. Mam rodziców, ale związku z tym co dzieję się w moim życiu nie mam z nim kontaktu

Zobacz całą dyskusję »
Witaj AM Jak wspomniałam zaprzestałam pisać bo nie czułam się bezpiecznie, nawet tutaj.... ale teraz będę pisać, muszę/ chcę nadrobić zaległości... wszystko napiszę zaległe kwestię również. Dziękuję za pamięć i że jesteś :) Również pozdrawiam

Zobacz całą dyskusję »
Wręcz przeciwnie, bardzo pozytywnie odbieram Twoje słowa, bo masz absolutną rację. Potrzebuje terapii wstrząsowej, bo samej tak cholernie jest trudno... Dziękuję

Zobacz całą dyskusję »
Będę pisać...powoli musiałam dojrzeć do tego - przetrawić to...zresztą jestem to sobie winna, wam jak również im....

Zobacz całą dyskusję »
Tak...mowa o księciu... Postaram się nadrobić zaległy czas i opisać to co się w moim życiu wydarzyło...

Zobacz całą dyskusję »
samotność w związku....jak dobrze jest mi znana. Aż chcę się powiedzieć co jest z tymi facetami?! Ja związałam się z facetem, który poza sobą i swoją pracą nie widzi nic....a ja tkwię w tym i łudzę się.... masakra

Zobacz całą dyskusję »
Hej. I jak tam sprawy się u Ciebie mają? Pozdrawiam

Zobacz całą dyskusję »
Hej....właśnie sie tego obawiam, tego że będę żałować swoich decyzji...że kiedyś moje myśli będą uciekać tam gdzie nie powinny, w sumie już tak jest....kiedy jest mi źle....uciekam do księcia....jakby miał mnie wtedy ochronić.... niepojęte!!! Czarownica... ma to do siebie, że używając swoich mocy może wszystko, tylko płaci wysoką cenę - siebie nie oszuka!!!! Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania mojego bloga.

Zobacz całą dyskusję »
Wiesz na tym właśnie polega życie. By popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Tak naprawdę właśnie te nasze niepowodzenia kształtują nas.... Więc pozwól córce żyć, uczyć się samej siebie.... Inaczej nie da się. A trzymanie pod kloszem nikomu nie wyszło na dobre Pozdrawiam

Zobacz całą dyskusję »
A może inaczej....wiem że to dość okrutne ale jeżeli rozmowy nie pomagają to zastosuj metodę jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie....czasem musimy dostać po tyłku by w porę się ogarnąć

Zobacz całą dyskusję »
Hej a ile ma córka lat? Tak już jest że dziecko popełnia błędy świadomie lub nie. To jest naturalne by móc nauczyć się żyć. Rozumiem że jako matka boli Cię ta cała sytuacja bo chcesz jak najlepiej...ale czasami trzeba odpuścić i to nie oznacza że wypinamy się na dziecko, wręcz przeciwnie, wyswiadczamy tym sposobem dużą przysługę. Choć dwulicowosc jest naganna. Nie toleruję takich zachowań

Zobacz całą dyskusję »
Kochana ten ból, który właśnie czujesz świadczy o tym, że żyjesz!!! Wiem, że w tym miejscu gdzie jesteś cchcemy, pragniemy umrzeć by przez moment przestać czuć ten dotkliwy ból...ale to jest do pokonania. Tylko musisz w to uwierzyć!!!! Dlaczego masz kontakt z A??? Musisz zrobić chirurgiczne cięcie by on sam mógł podjąć decyzję. Wiesz o czym mówię bo sama mnie wspierałaś gdy serce mi pękło na milion kawałów....proszę nie popełniaj moich błędów!!!! Proszę....

Zobacz całą dyskusję »
Sama nie mam pojęcia jak się uwolnić z toksycznego związku...ale wiesz co...mamy siebie tutaj, jakby nie było zawsze to jakieś wsparcie Pozdrawiam

Zobacz całą dyskusję »
Przede wszystkim pozwól jej się wypłakać. Służ jej ramieniem, daj jej poczucie że jesteś. Uwierz mi, że może to nie jest wiele ale dla niej będzie to znaczyło dużo. Próbując ją na siłę pocieszyć można jeszcze pogorszyć sytuację. Każdy z nas ma swój czas na przebolenie straty. A z tego co pisałaś córka świata nie widziała poza tym chłopakiem. Musisz być cierpliwa. Nic nie dzieję się bez powodu. Jeśli on ją zdradził okazał się istatnim dupkiem i przede wszystkim wyswiadczyl przysługę....bo po co ma być z kimś takim??? Zrobił tylko moejsce by poznała kogoś wartościowego, kogoś dla kogo będzie całym światem....ściskam

Zobacz całą dyskusję »
Kochana każda zmiana ma to do siebie, że niesie same pozytywy, więc głowa do góry bo uważam, że podjęłaś bardzo słuszną decyzję. Jak najbardziej jest zrozumiałe, że przy tym towarzyszy strach, bo jest to strach przed nieznanym.... co do długów, no cóż.....kto z nas ich nie ma ;) Trzymam kciuki

Zobacz całą dyskusję »
Dziękuję :) choć obawiam się, że ten pierścionek będzie gwoździem do trumny....

Zobacz całą dyskusję »
My kobiety mamy to do siebie, że potrafimy odnaleźć się w każdej narzuconej nam roli, takie z nas aktoreczki ;) I chcąc nie chcąc rutyna zawszę się wkradnie nawet w najlepszy związek jeśli oboje przestają dbać. Sama nie dasz rady zawalczyć o wasze własne szczęście jeśli on nie wyjdzie z jakąkolwiek inicjatywą, niestety....czytając Twojego bloga wnioskuje, że kochasz...więc walcz o swoje własne szczęście, o siebie.... Pozdrawiam i zapraszam do siebie

Zobacz całą dyskusję »
Na tą chwilę nie. Nie potrafię. To tak jakby przeglądać się w lustrze, zbitym lustrze...

Zobacz całą dyskusję »
Najważniejsze to dostrzec pozytyw w tym co mamy, tak rzadko cieszymy się z małych rzeczy! W końcu nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;) cieszę się, że z innej strony patrzysz na Twoją sytuację z dzieciątkiem. Nie można mieć wszystkiego ale można mieć coś jest dla nas wszystkim :) Pozdrawiam

Zobacz całą dyskusję »
Co on kochana zrobił? Niestety faceci mają to do tego, że są mało domyślni, nie oni nawet nie próbują się domyśleć. Zresztą sama wiesz jak jest u mnie. Mój uratował ten dzień choć zanim się wybronił mnie testował :/ i bądź tu mądra i przede wszystkim twarda i kochająca....

Zobacz całą dyskusję »