27 stycznia 2022, 12:57
Jak zrozumieć poezję?

Jak zrozumieć poezję?

Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Poezja wielu osobom jawi się jako teksty niezrozumiałe, zagmatwane, hermetyczne. Szkolny przymus analizowania i interpretowania wierszy w określonym kontekście potrafi zohydzić młodym czytanie pięknych i lapidarnych tekstów, w które obfitują tomiki poetyckie. Czy poezję można polubić? Czy można ją zrozumieć i dociec, co poeta miał na myśli?

 

 

Wisława Szymborska

Niektórzy lubią poezję

 

Niektórzy –

czyli nie wszyscy.

Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość.

Nie licząc szkół, gdzie się musi,

i samych poetów,

będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.

 

Lubią –

ale lubi się także rosół z makaronem,

lubi się komplementy i kolor niebieski,

lubi się stary szalik,

lubi się stawiać na swoim,

lubi się głaskać psa.

 

Poezję –

tylko co to takiego poezja.

Niejedna chwiejna odpowiedź

na to pytanie już padła.

A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego

jak zbawiennej poręczy.

  

W pułapce „Co poeta miał na myśli?”

„Co poeta miał na myśli?” – oto klasyczne pytanie, które w ironiczny sposób ukazuje zmagania nauczycieli języka polskiego z uczniami na lekcjach poświęconych omawianiu wierszy. Biedna młodzież wgapia się w tekst i nie widzi niczego oprócz słów kompletnie do siebie nieprzystających. „Ci poeci to musieli coś zażywać! Tylko oni wiedzą, o czym piszą. Zwykłemu śmiertelnikowi nie jest dane zrozumienie wzniosłych myśli i wyznań. Skąd mam wiedzieć, co poeta miał na myśli?”

 

Otóż nie ma odpowiedzi na to pytanie. Nigdy nie dowiemy się, co poeta miał na myśli. Być może on sam już nie żyje i nie możemy zapytać go o genezę jego wiersza. A jeśli zaś tworzy dalej, jego doświadczenie opisane w utworze lirycznym należeć może do przeszłości, odejść w niebyt, w zapomnienie. Zresztą sama Szymborska nie utożsamiała się ze swoją wczesną twórczością pisaną w duchu socjalistycznym („Napisałam to napisałam” – skomentowała) . Może właśnie dlatego nigdy nie ukazał się zbiór jej wszystkich wierszy.

 

Zapytajmy o zdanie poetę

Co ciekawe, XX-wieczny poeta Stanisław Grochowiak zdemaskował dręczące młodzież szkolną pytanie:

 

Nie ma nic gorszego niż przymus czytania wierszy i wymagania, by uczniowie zrozumieli poezję. Bowiem wiersza do końca zrozumieć nie należy. […] Błędem natomiast wołającym o pomstę do nieba jest wymaganie od ucznia, by powiedział własnymi słowami, co poeta miał na myśli. Albowiem to, co poeta miał na myśli, da się wyrazić tylko tym językiem, którym został napisany wiersz.

 

Myśl poety jest czymś paradoksalnym – nieuchwytnym i trwałym zarazem. Doświadczenie twórcy stanowi coś jednostkowego, niepowtarzalnego, ale jednocześnie zostaje utrwalone w piśmie. Choć przeżycia opisane w wierszu mają bardzo często uniwersalny, egzystencjalny charakter – wszyscy ludzie przeżywają podobne smutki i radości – odczuwanie ich przez poetę jest silnie zindywidualizowane za sprawą jego specyficznej wrażliwości (nie tylko na świat, ale również na słowo). Kształt, który obiera tekst, to konkretna wizja twórcy, to słowa, które często z niego samego wypływają, wylewają się ogromnym strumieniem, a przecież w minimum słów tak wiele kryje się treści. I to jest właśnie w poezji fascynujące: ta – użyjmy oksymoronu – bogata oszczędność środków wyrazu. Poeta dobiera słowa świadomie, zna ich wagę, potrafi tworzyć z nich prawdziwe cuda.

 

 

Poezja a matematyka

Im więcej poezji czytamy, tym bardziej przypominać zaczyna… zagadkę matematyczną. Nad poezją trzeba czasem pogłówkować. Poszukać ukrytych, zawoalowanych znaczeń. Zbadać znaczenia słów i kontekst, w którym zostały osadzone. Różnica jest taka, że zrozumienie wiersza to jak rozwiązanie równania, które ma nieskończenie wiele rozwiązań. Bo ilu czytelników – tyle odczuć, refleksji, odkryć i odczytań. Rozwiewamy mit – nie istnieje jedna, jedyna poprawna interpretacja. Każdy czytelnik podczas lektury sprawia, że tekst ożywa. I ten sam tekst, czytany na różnych etapach życia, może mieć dla nas zupełnie inne znaczenie. Wyrobiony, dojrzały czytelnik z pewnością odczyta utwór głębiej, dostrzeże w nim więcej kontekstów i znaczeń niż ktoś, kto z poezją mało ma do czynienia. Dlatego też warto spróbować zmierzyć się z lekturą tekstów poetyckich. I tu przydadzą się przecież matematyczne zdolności.

 

Co ciekawe, pisanie i analizowanie wierszy to czysta matematyka. Sylabizm i sylabotonizm, które sprawiają, że tekst jest rytmiczny (w każdym wersie jest taka sama liczba sylab, a nawet akcenty są podobnie rozłożone), to niezła łamigłówka dla poety. Spróbujcie zresztą sami napisać sensowną rymowankę tak, by liczba sylab w każdym wersie była stała, aby rytm się nie zachwiał. Niełatwe, nieprawdaż?

 

 

Ale ja nadal nie rozumiem!

Jeśli ten wywód nadal nie jest  dla Was przekonujący, gdyż jeszcze gubicie się w gąszczu metafor i kreacji podmiotu lirycznego, wskażemy teraz kilka prostych recept, jak posługiwać się wierszem. Przede wszystkim przed lekturą należy zadać sobie kilka podstawowych pytań:

 

Kto mówi w wierszu?

Do kogo się zwraca?

O czym mówi?

Jak mówi?

Co czujesz podczas lektury?

 

Każdy wie ze szkoły, że podmiotu lirycznego, czyli osoby mówiącej, nie można utożsamiać z autorem. Choć często zdarza się, że poeta pisze o własnych doświadczeniach, nigdy nie możemy być pewni, czy nie jest to kreacja „ja” lirycznego. Być może poeta w danym wierszu wczuwa się w rolę jakiejś postaci. Zresztą przeczytajcie sobie Urszulę Kochanowską Bolesława Leśmiana, aby to sprawdzić. Podmiot liryczny do kogoś się zwraca – jeśli nie wyznaje miłości ukochanej osobie, być może swoje słowa kieruje do ogółu ludzkości i coś chce przekazać światu.

 

Kluczowy też jest temat wiersza – warto dobrze się wczytać w tekst w poszukiwaniu jego sensu. Pomoże nam w tym analiza języka, zastosowanych środków stylistycznych – metafor, epitetów, porównań – których odczytanie i rozwikłanie stworzy w naszej głowie poetyckie obrazy. (Środki poetyckie omówiliśmy tutaj: Środki stylistyczne, które warto znać. Metafora, hiperbola, oksymoron…). Zaś na końcu warto zapytać samego siebie o emocje, odczucia i spostrzeżenia, które towarzyszyły nam podczas lektury. Może wiersz wprowadził nas w określony nastrój? A może dostrzegliście podobne treści i motywy w innym tekście kultury? Analiza wiersza to podstawa do tego, by go trafnie zinterpretować (choć – powtórzymy – nie istnieje jedna, jedyna słuszna interpretacja).

 

Jeśli nadal czujecie barierę, bo przecież poezja to nieżyciowe dyrdymały, sięgnijcie po frywolne fraszki Kochanowskiego, np. Na matematyka – poezja może być prosta i zabawna. Przejrzyjcie tomiki poetów, których nazwiska znacie ze szkoły – może odkryjecie teksty, o których nigdy wcześniej nie słyszeliście, a stawiają poetę w zupełnie innym świetle. Taką dwoistą naturę miał Jan Brzechwa – z jednej strony pisał przezabawne wierszyki dla dzieci, a z drugiej – romansował z socjalizmem (wiersz Nowa Huta).

 

 

Polska poezja XX wieku jest bardzo różnorodna i fascynująca. Do współczesnego czytelnika najlepiej trafi ta powojenna. To nie tylko eksperymenty językowe. Zachęcamy do odkrycia zbuntowanych strof Andrzeja Bursy, który „miał w dupie małe miasteczka”, poznania twórczości Haliny Poświatowskiej, której nadrzędnym motywem był taniec miłości ze śmiercią, czy odkrycia schizofrenicznej osobowości Rafała Wojaczka. Możemy być również dumni z twórczości Stanisława Barańczaka – genialnego tłumacza, a także poety eksplorującego wieloznaczności (polecamy Pan tu nie stał – wariacje na temat frazeologizmów z czasownikiem stać w kontekście PRL-owskiej rzeczywistości). Nie sposób nie docenić Zbigniewa Herberta, Tadeusza Różewicza i wielu, wielu innych. Polska poezja jest bardzo ceniona na świecie – świadczą o tym liczne nagrody i przekłady.

Tekst: Marika Naskręt

polszczyzna.pl

 

 

Zobacz także

- wpisy o podobnej tematyce

Pokora, wstyd, obietnica
25 czerwca 2022, 08:47
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Po co nam to było?
24 czerwca 2022, 08:10
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
żyć wedle tabliczki mnożenia
21 marca 2022, 18:52
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Polecamy Państwu wiersz poetki i jednocześnie naszej blogerki, pani Katarzyny Koziorowskiej.
Jest nadzieja
3 marca 2022, 21:16
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Wiersz pt. "Jest nadzieja" autorstwa pani Katarzyny Koziorowskiej, poetki, posiadaczki bloga w naszym serwisie.
ślepy szept
27 grudnia 2021, 20:52
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Propozycja - wiersz autorstwa jednej z naszych aktywnych blogowiczek.
Nie mogłeś być
29 listopada 2021, 08:38
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Po raz kolejny prezentacja poezji naszej blogowej społeczności.
Spowita żalem
20 listopada 2021, 07:58
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
Tym razem polecamy Wam wiersz "Spowita żalem", który wpisuje się w klimat deszczowych, listopadowych wieczorów.
zamek z plastiku
19 listopada 2021, 13:55
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com
W ramach publikowania poezji naszych blogowiczów polecamy wiersz: "Zamek z plastiku".
W Dzień Zaduszny
2 listopada 2021, 06:56
Zdjęcie pochodzi z serwisu Pixbay.com