Wspólny czas

Wpisy zawierające słowo kluczowe wspólny czas.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Choinka nieidealna Życie pisane przez duże A

Każdego roku my z dziećmi, a właściwie to dzieci z nami, tak jak w milionach innych domów dekorujemy choinkę. Nie jest to choinka, na której wiszą kolorystycznie dopasowane bombki. Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że właściwie to nic nie pasuje do siebie. Ale dla nas tak nie jest. Zawsze jest idealnie nieidealna, zawsze ubierana z radością i muzyką świąteczną w tle. Zawsze wtedy razem śpiewamy, wygłupiamy się. A jakie to ma znaczenie, że wiszą na niej papierowe aniołki, czy łańcuch zrobiony z wycinanek?   (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wakacyjna przygoda. Zadanie II Grupa Delfinki - nauczanie online

Zabawy na 23.06.2020Witajcie w dzisiejszym dniu! 1. „Zabawy na plaży” - Posłuchajcie przygód trzech przyjaciół. Nasi bohaterowie Tishi, Tashi  i Ubaki wybiorą się dziś na plażę. Przypomną Wam o jakich ważnych rzeczach trzeba pamiętać, aby spędzić bezpiecznie czas nad wodą. https://www.youtube.com/watch?v=Ui-ndYWcThA             Wspaniała bajka edukacyjna, która uczy zas (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Trening nie tylko dla dorosłych. Cardio Kids Cardio Young

Mówi się, że trenować może każdy, że należy dbać o zdrowie, że nigdy nie jest za późno... Skoro tak, zróbmy to najwcześniej jak się da! Pokażmy swoim dzieciom , gdzie trenujemy , dlaczego to robimy , co nas do tego motywuje , jak znajdujemy siły.  Znajdźmy czas na wspólny trening, zachęćmy do ruchu, chociażby w formie zabawy.  Kształtujmy dobre nawyki już od samego początku a może w przyszłości nie będą musiały walczyć z otyłością , nadwag (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wspólny czas Na zawsze w moim sercu

Mój tata nie był perfekcyjny... miał wady... dużo... właściwie to nie potrafił się mną zajmować, nie wiedział jak... odkąd mama się z nim rozwiodła jedyną czynnością jaką robiliśmy razem było oglądanie filmów i jedzenie pizzy, kiedy mama była w pracy. Lubiłam tak spędzać z nim czas, ale... gdy musiał wyjechać gdzieś ze mną, do sklepu, czy na rowery, nie było dnia, w którym nie mówił, że on przeciez ma tyle roboty (budował nowy dom) i powinien teraz pracować... robiło mi się przykro... może nie powinno, ale czułam, że nie sprawiało mu to dużej przyjemności...Może myślał, że ja też nie za bardzo to lubię...

Zobacz cały wpis na blogu »