|
Morze i kartki. opowiadania kryminalne
Anna i Dominik musieli odpocząć od tego całego zamieszania wokół pobicia Jessiki. W tym momencie do młodych detektywów podeszła dziewczyna. Dała im kartkę, na której było napisane jedno zdanie. Dominik był bardzo ciekawy, co tam było napisane.- Jakie zdanie jest na kartce.- Czekaj. Sprawdzę. „Jessika nie jest taka niewinna jak Wam się zdaje.” Ciekawe, co to może znaczyć ?- Nie wiem, ale wiem jedno. Trzeba to sprawdzić.- Co ty nie powiesz Sherlocku. Nadszedł wieczór. Anna z Dominikiem zatrzymali się przed hotelem Platan. Weszli do środka i doznali szoku. Młoda detektyw zobaczyła Roberta. On w tym momencie rozmawiał z kimś przez telefon i powiedział do tej osoby „To będziemy na łączach. No nara.” Zobaczywszy Annę wiedział, że to nie będzie dla niego udany wypad nad morze. W tym momencie Anna spojrzała na niego i zaczęła iść w jego stronę. On podejrzewał, że ona może powiedzieć mu coś, co zmrozi mu krew w ży (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Album pamięci Co chce, to robi.
Jak co roku, zrobiłam na wakacjach sporo zdjęć, chociaż to, co najważniejsze, trzymam pod powiekami. Moja lubiona plaża Albufereta; teraz spokojna, aczkolwiek nieraz mocno wzburzona przy żółtej fladze. Zwykle wysiadałam z tramwaju na stacji La Isleta i szłam wzdłuż plaży w stronę przystanku Albufereta. Łącznie to około 400 metrów. Plaża rozciąga się wzdłuż małej zatoczki. Co roku odwiedzam Muzeum Archeologiczne (MARQ), którego wystawy czasow (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
pośród mórz zatrutych poetry
Pośród chmur i oceanówMórz zatrutychWyłaniam sięWrócić można do siebie łatwo tylko po co te zabawy?Piękno to tylko prostotaŻadne skomplikowane formyUkazujesz mi siebieSama miłość jest mniejszym darem niżTy (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Morze i plaża Przedszkole w Kisielicach
Morze i plaża 1. „Morze i plaża” – zabawa plastyczna. 2. „Rytmy” – zabawa motoryczna. 3. Czynności porządkowe, gospodarcze. 1. „Morze i plaża” – zabawa plastyczna. Dzieci malują farbami na dużych arkuszach papieru morze i plażę. Następnie maczają stopy w brązowej farbie i odciskają je na plaży na rysunku. 2. „Rytmy” – zabawa motoryczna. Układanie wzorów, sekwencji rytmów z kolorowych koralików uprzednio pogrupowanych przez dzieci na stolikach. 3. Czynności porządkowe, gospodarcze. Porządkowanie kącika zabawek; segregowanie zabawek według rodzaju i wielkości. Zachęcanie dzieci do wykonywania prac porządkowych.   (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Rozgwiazda Fotografia
Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Spacer Jantar Fotografia
Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Czysty Bałtyk Czysty Bałtyk
Ratujmy Bałtyk!!!! Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Wspomnienie lazurowego nieba Ciesz się życiem teraz
Wspominając piękno lazurowego błękitu zarówno morza jak i nieba, trudno nie wzbudzić tęsknoty za miejscami, które sa jednymi z najpiękniejszych. Trudno się nie zgodzić, że w tych miejscach urlopowa pogoda jest gwarantowana, nie biorąc pod uwagę pór deszczowych. Kiedy codziennie rano siedziałam w hotelowej restauracji przy kawie, słuchając choćby Chrisa Rea, który sączył się z radia ustawionego na recepcji odczuwałam niekłamaną radość z przebywania w tamtym miejscu. I nie szkodziło, że piasek był wulkaniczny, bowiem woda okazała się ciepła i przyjemna, kiedy szło się naprawdę długo w głąb morskiej płycizny. Wieczór w Amo (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Trochę o jedzeniu na Filipinach Ciesz się życiem teraz
Generalnie mówi się, że na Filipinach ludzie odżywiają sie głównie owocami morza, rybami i owocami. My byliśmy w małej miejscowości, gdzie ta teoria nie do końca miała zastosowanie w praktyce. Podstawowym jedzeniem, które było tam najbardziej popularne był pansit. Pansit to danie złożone z ugotowanego makaronu ryżowego a potem smażonego w woku na głębokim tłuszczu z dowolnymi dodatkami. Dodatki to jest to, co kucharz ma akurat w domu. Może to być mięso, ryba a mogą to być lokalne przyprawy a nawet owoce. Wadą tego dania jest to, że jest bardzo tłuste. Osobiście nie jadam mocno tłustych potraw, dlatego miałam trochę problem z jedzeniem tego specjału. Były też świeże ryby. Muszę przyznać, że doskonałe. Te które akurat jedliśmy, nie należały do najtańszych ale były naprawdę pyszne. Z reguły smażone na patelni w tradycyjny sposób. Kolejnym ważnym składnikiem kuchni były krewetki. Jako lokalne danie, krewetki były prawie w każdym rozmiarze. Oczywiś (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Trinity Island, Albay, Philippines Ciesz się życiem teraz
Trinity Island to maleńka wysepka, gdzie skały wulkaniczne wyrzucone prosto ze środka wulkanu utworzyły ową wyspę i przez to jest ona jeszcze bardziej niesamowita. Aby do niej dotrzeć, musiliśmy wyruszyć katamaranem z Casa Mamita Resort. Cudownie egzotyczne miejsce z białym piaskiem i błękitną wodą odbijającą się w takim samym błękicie nieba. Przepiękne domki, basen, kajaki, łódki, miła obsługa gotowa zrobić dla ciebie wszystko. Za niezbyt wygórowaną cenę, właściciele katamarana, młodzi chłopcy zawioża cię w najpiękniejsze miejsca, przyniosą ci świeżą rybę, ochronią cię przed niechcianym wzrokiem innych i przywiozą z powrotem o najlepszej godzinie. (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Potwór morski Obrazy dla zuchwałych.
Obrza na gipsie, z wykorzystaniem starej sondy lambda. Około 32 X 25 cm. Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Przygody z pogodą Morze moim spowiednikiem
- A4 ! – szepnął Staszek, - Pudło ! - odparłem i wystrzeliłem ja z działa prawoburtowego. - F 4 ! – pudło, odgryzł się kolega. (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Początek - czyli na dalekich wodach Piękno słowa
Na początku osiemnastego wieku, gdy na Morzu Karaibskim i innych odległych wodach roiło się od pirackich statków, John Fields został członkiem załogi na brytyjskim galeonie handlowym. Mimo że był cieślą, potrafiącym naprawić właściwie każdy drewniany przedmiot, nie cieszył się podczas żeglugi specjalnymi względami. Odpoczywał w nocy, jak reszta, a za dnia szorował pokład lub pomagał dbać o żagle. Jadł suchary, groch i suszone ryby, rzadziej solone mięso z beczki. Wypróżniał się za burtę albo do wiadra. Czasem obserwował marynarzy cierpiących z powodu szkorbutu, tracących siły, aż do konieczności zejścia na ląd, a także śmierci. Po roku żeglugi nabrał męskich rysów twarzy, spalił skórę w słońcu i wyrzeźbił mięśnie dzięki wspinaczce na wysokie maszty. Wprawdzie wciąż nie miał odwagi nazwać się wilkiem morskim, doskonale już jednak czytał pogodę. Nierzadko wykonywał polecenia bosmana, nim ten zdążył wypowiedzieć słowo, na co załoga reagował (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
Karwia na wczasy nad morzem Somat Blum
Każdy zwolennik wakacyjnego wypoczynku w nadbałtyckich miejscowościach, powinien poznać je wszystkie. Kiedy natomiast najkorzystniej czuje się w jednej określonej, ciężko mu zmienić miejsce pobytu, ponieważ jedynie tam rzeczywiście wypoczywa. Przykładowym z takich obszarów, które trudno zastąpić odmiennym jest Karwia. Jest to wieś ulokowana się w regionie pomorskim, w powiecie Władysławowo. Jest ona jednocześnie siedzibą gminy o tej samej nazwie. Jej usytuowanie jest idealne ze względu na sąsiedztwo dwóch popularnych miast, a więc Koszalina i Kołobrzegu. Gdy zatem czuje się brak spełnianie z powodu przebywania w jednym wyłącznie punkcie, zwyczajnie można wybrać się do bliskich terenów. Poza tym, na uwagę zasługuje rzecz, iż Ustronie leży nad Zatoką Pomorską, co przy okazji wpływa na jego atrakcyjność. Jeśli chodzi o historię tego miejsca, to do dziewiętnastego stulecia była to wieś rybacka. Następnie, gdy rozpoczęto tworzenie kąpieliska i wznosić sa (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
|
2 zdania na mój temat Somat Blum
Mam na imię Mirek, mieszkam w Ustce, lubię podróże, długie spacery. W wolnym czasie zajmuję się projektowaniem odzieży. Zobacz cały wpis na blogu » |