Choroba afektywna dwubiegunowa

Wpisy zawierające słowo kluczowe choroba afektywna dwubiegunowa.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Życie nie jest takie proste Chadowy facet

Dla wielu ludzi życie jest proste ,czarne lub białe, ale zapominają , że między czarnym,a białym są też inne kolory. Dla mnie tymi innymi kolorami są sytuacje i ludzie,których spotkałem i być może spotkam jeszcze na swojej drodze. Chciałbym żeby moje życie nabrało koloru. W życiu popełniłem wiele błędów, nie mając diagnozy nie miałem kontroli nad moimi zachowaniami m.in. nad braniem kredytów ,pożyczek i innego tego typu rzeczy,które są pułapka dla każdego tak naprawdę.  Brałem jak leciało co oferowali to brałem i tak spędziłem się w ogromne długi, długi,które przy chadzie powodują,że nie raz mam myśli samobójcze , żyje w ciągłym strachu, straciłem nadzieję na upadłość ,mam wrażenie,że wszyscy są przeciwko mnie, czy ja sobie wybrałem tę chorobę? Czy są nie traktuje mnie poważnie ,bo należę do tzw. psychicznych? Nie czytałem umów, łatwo jest przeklikać w internecie i dostać tego typu szubienice,bo tak naprawdę pętla zadłużeń to powolne konanie. Myślałem,ż (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Nie chwal dnia przed zachodem Słońca Chadowy facet

Od jakiegoś czasu miałem wrażenie,że czuję się normalnie ,że choroba się wyciszyła , zapadła w sen i mam szansę na normalne życie. Niestety myliłem się. Zaczęło się w dniu wczorajszym od bycia podirytowanym , dziś wstałem jestem zniechęcony, chce mi się płakać. Mam tego dość. Znów myślę o upadlosci, o tym,że mam tyle długów, że sędzia ma mnie pewnie za nieudacznika i nie skończonczy się to pozytywnie, jeśli tak będzie to dla mnie skończy się życie. Ehhh mam nadzieję,że mi ten stan minie i będzie ok  

Zobacz cały wpis na blogu »
Może będzie lepiej Chadowy facet

Dawno nic nie pisałem, wizyty telefonicznie u psychiatry są bardzo krótkie, nie jest to w stanie zastąpić kontaktu w twarzą w twarz. Można powiedzieć,że od jakiegoś czasu czuję się lepiej, bywają gorsze dni,ale przyjmuje życie takie jakim jest. Chcę podjąć naukę, dostać w przyszłości pracę i nie da się chorobie.Mam nadzieję,że będzie coraz lepiej

Zobacz cały wpis na blogu »
Górka tak dawno jej nie było Chadowy facet

Jest 11 min po północy,a ja mimo wzięcia leków nie mogę usnać. 3 dni temu miałem straszne lęki, wczoraj miałem wizytę telefoniczną u mojej Pani psychiatry i czułem się w porządku, od dłuższego czasu tak nie było. Dziś czuje ,że mam górkę i to powoli wymyka się spod kontroli. Rano posprzątałem całe mieszkanie, potem ugotowalem obiad, w międzyczasie do głowy wpadł mi pomysł na piosenkę. Zacząłem wracać myślami do czasów kiedy mieszkałem w Krakowie, wszystkie ulubione miejsca , ludzie z którymi miałem kontakt,wszystko takie wielokulturowe i kolorowe. Mama zauważyła,że mam typowy dla górki słowotok w jednej rozmowie z tematu o czasach liceum przeskakiwalem na inne. Nie ukrywam jestem pobudzony i mi się to podoba, myślałem dziś nawet o przeprowadzce do innego miasta, poszukaniu tam pracy,ale wiem,że to chwilowy stan, dopóki nie będę mieć całkowitej reemisji moje życie będzie sinusoidą. Chciałbym żyć normalnie , pracować, być kochanym, wrócić do muzyki z pe (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dlaczego? Chadowy facet

Kilka dni temu skończyłem 30 lat. Zrobiłem sobie podsumowanie mojego dotychczasowego życia. Nie było ono usłane różami,a choroba niejednokrotnie rozwaliła moje plany. Wielokrotnie podchodziłem do studiów ,których nie skończyłem. Zaczynałem coś i nie kończyłem. Gdybym leczył się wcześniej nie podejmowalbym destrukcyjnych dzialan. od dziecka mam też tendencję do pakowania się w relacje które są toksyczne. Zawsze dawałem się wykorzystywać innym. W poniedziałek minie 3 tydzień od kiedy biorę większą dawkę ketileptu. Czuję się rozdrażniony, wszyscy mnie irytują , śnią mi się koszmary. Wczoraj zakończyłem definitywnie znajomość z moją jak mi się że wydawało przyjaciółka. Poznałem ją przez ex , kiedy nasz związek po 5 latach się rozpadł kontynuowałem znajomość z tą dziewczyną. Ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną,ale nie usprawiedliwia to  jej chamskiego zachowania i braku wdzięczności. Doskonale wie,że codziennie borykam się z dwubiegunowke,wie też o moich myślach sa (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Kolejny dzień kwarantanny społecznej Chadowy facet

Udało mi się ostatnio wyjść na spacer do parku. Kontakt z naturą jest czymś czego nie da się niczym innym zastąpić. Czułem się tego dnia podekscytowany. Niestety moje samopoczucie i nastrój po zwiększeniu dawki ketileptu zmienia się w bardzo ekspresowym tempie. Dzień spędzony w na spacerze w parku - czułem się lepiej. Przedwczoraj byłem pobudzony , wszystko mnie irytowało, czepiałem się wszystkich o wszystko, mamy, znajomych kiedy pisałem z nimi wiadomości. Wczoraj z kolei przespałem praktycznie cały dzień, czułem jakby ktoś ze mnie wyssał całą energię, dziś jest trochę lepiej, ale też jestem taki jakbym śnił na jawie. Męczy mnie ta pieprzona dwubiegunówka. Ostatnio czytałem sporo na temat okultyzmu, klątw itp. i zacząłem się zastanawiać, czy ktoś mnie nie przeklął. Mama kiedyś mi mówiła, że kochanka ojca przeklęła Nas, ale nie mam pojęcia jak takiej klątwy się pozbyć. Na swojej drodze spotkałem wielu ludzi, którzy mieli na mnie negatywny wpływ. Nadal cały czas rozmyślam o tych (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dziwnie Chadowy facet

Dzisiaj jest dziwny dzień, po zwiększeniu dawki Ketileptu czuję się strasznie otumaniony. Już wczoraj moja mama zauważyła, że jestem strasznie podminowany i nieobecny. Po ketilepcoe też zawsze zwiększa mi się senność i ciężko mnie dobudzić. Mam nadzieję, że zwiększenie dawki spowoduje, że zacznę czuć się lepiej. Mimo wszystko nadal mam lęki. Myśli, że sąd chce mi zrobić krzywdę i ma mnie za totalne zero. Marzę o tym, żeby kiedyś na tyle dobrze funkcjonować, żeby pracować, kształcić się, przez chorobę czuję się jak totalne zero. Gdybym miał wcześniej diagnozę, w życiu nie brałbym żadnych kredytów, pożyczek itp. To było natręctwo tak jak obsesyjne robienie badań i myśli, że choruję na nieuleczalną chorobę, co chwila robiłem jakieś badania, wydawałem na to pieniądze z tych kredytów, tak samo na muzykę myślalem, że zrobie wielką karierę i spłacę wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki od razu, tak bardzo źle czuję się z faktem, że nie miałem wtedy jeszcze diagnozy CHAD. Może un (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Wizyta telefoniczna Chadowy facet

Wczoraj miałem wizytę telefoniczną u mojej Pani psychiatry. Taka forma wizyt jest nie dla mnie. Trochę mi wstyd ,bo płakałem do telefonu,ale nic na to nie poradzę tak się czuję od dłuższego czasu. :( Ze względu na pogorszenie  mam zwiększoną dawkę ketileptu. Ehhh mam już dość mojego życia i tej kwarantanny. Zapomniałem powiedzieć podczas wizyty o tym ,że miałem natrętne myśli samobójcze i słyszałem głosy. Może to i lepiej, bo wstydzę się o tym powiedzieć. 

Zobacz cały wpis na blogu »
Kwarantanna dzień kolejny Chadowy facet

Dziś nie czuję się jakoś super, ale mam tyle siły, że chociaż włączyłem muzykę i w jakiś sposób mnie relaksuje. Po 9 obudził mnie listonosz z pisemem do mamy. Nie wiem co mam robić, bo poradnia do której chodziłem na psychoterapię jest nieczynna, bardzo długo czekałem żeby się tam dostać. 20 go mam wizytę telefoniczną u mojej Pani psychiatry, chyba powiem jej wszystko co się ze mną dzieje mimo tego, że wstydzę powiedzieć się, że słyszę głosy.

Zobacz cały wpis na blogu »
Oszaleje Chadowy facet

Dziś mam wrażenie, że oszaleje. Piszczy mi w uszach, mam straszne lęki , co chwila latam do toalety. Myśli samobójcze nie dają mi spokoju. :( Te długi wpędza mnie do grobu. Jedynie rodzina mnie wspiera . Brakuje mi manii wtedy świat wydawał się kolorowy i prosty. :(

Zobacz cały wpis na blogu »
Koronawirus :( Chadowy facet

Każdego dnia martwię się czy mama wróci z pracy ze szpitala , w którym pracuje. :( Oprócz dwubiegunowki mam dziedziczne nadciśnienie i jestem w grupie podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o koronawirus. Najbardziej boję się o zdrowie najbliższych, może jak ja bym umarł to nastąpiłby kres mojego cierpienia. Jestem zerem, nic nie osiągnąłem w życiu,a mam prawie 30 lat do tego te długi codziennie powodują, że nie chce mi się żyć. :(

Zobacz cały wpis na blogu »
Coś jest nie tak Chadowy facet

Kolejny dzień czuję się fatalnie . :( Dziś słyszałem w głowie krzyki , dźwięk karetki. Nie jest dobrze, nie wiem jak to wytrzymam. :(

Zobacz cały wpis na blogu »
:((((( Chadowy facet

Mam już dość :( koło 9 obudził mnie dźwięk domofonu, nie odebrałem , ktoś ponownie zadzwonił. Zszedłem na dół klatki schodowej , bo myślałem, że to listonosz. Nikogo nie było. Ciągle mam wrażenie, że ktoś mi chce zrobić krzywdę. Od wczoraj rozmawiam w głowie z sądem - zaczynam się martwić , parę razy słyszałem głosy w głowie,ale nie tak wyraźne jak ostatnio. Boję się,że mam jakieś omamy słuchowe.

Zobacz cały wpis na blogu »
Jest źle Chadowy facet

Jest źle. Od jakiegoś czasu myślałem, że czuję się lepiej. Chciałbym wrócić do aktywności zawodowej, ale chyba przeliczyłem swoje możliwości. Od ok 2 tyg wysyłam CV, niestety z długą przerwą w aktywności zawodowej , małym doświadczeniem zawodowym i orzeczeniem o niepełnosprawności ciężko znaleźć pracę. Byłem na 2 rozmowach , jedna wydawała się obiecująca,ale niestety nie dostałem pracy, to wszystko się skumulowało i spowodowało poczucie totalnej beznadziei , czuję,że jestem do niczego. Żyje z zasiłku z MOPSU , na dodatek mija 4 miesiąc od rozprawy o upadłość i cisza. Kancelaria adwokacka , która wzięła 4300 jak do tej pory za moją sprawę nawet się ze mną nie kontaktuje. Pieniądze na wniosek pożyczyła mi rok temu osoba, z którą byłem,a ja nawet nie mam jak zwrócić pieniędzy.  Napisałem pismo do sądu co z moją sprawą ,ale bez odpowiedzi. Nie mam już sił. Jeśli nie uwolnie się od długów nie chcę nawet myśleć co zrobię. Przez chorobę brałem pożyczki i kredyty bez opamięt (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Przyszłość Chadowy facet

Nie wiem co tam naprawdę mnie czeka. Nastrój mam zmienny, na szczęście już nie tak zmienny jak kiedyś. Wysłałem pismo do sądu w sprawie mojej upadłości, bo od ostatniej rozprawy minęły 4 miesiące , martwi mnie to. Mam wrażenie.,że Pani sędzia , ma mnie za kogoś kto jest nieudacznikiem , że moja choroba to nic poważnego. Już sam nie wiem co myśleć, mam dość takiego życia

Zobacz cały wpis na blogu »